netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

23 odpowiedzi21 518 wyświetleńzałożony przez majkel_majkel, 27.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Cześć wszystkim - krótka piłka, jak to wygląda:
- koleżanka z pracy, nie pracujemy ze sobą bezpośrednio, raczej jest w innym dziale, widzimy się codziennie w pracy i to co jakiś czas - przechodzę koło niej, gdzie siedzi
- kilka lat ode mnie młodsza, ale urzekła mnie od momentu, gdy przyszła do pracy kilka m-cy temu
- dobrze się dogadywaliśmy w pracy, śmiechy, chichy, zawstydzanie jej itp.
- jakiś czas temu była integracja w klubie (piątek wieczór), najpierw kręgle, fajna zabawa, zainicjowany dotyk z mojej strony w ramach "droczenia się" z nią, później odwzajemniony
- po kręglach razem świetnie się bawiliśmy na parkiecie przez kolejne 4 godziny - później mi powiedziała na kawie (o czym dalej), że miała wyjść tuż po kręglach, ale również świetnie się bawiła na parkiecie, a akurat potrzebowała odstresować się psychicznie po całym tygodniu
- na "baletach" żadnych niespodzianek, ponieważ wiedziałem że ma chłopaka itp. itd., więc żadnych pocałunków, nic z tych rzeczy, co najwyżej powiedziałem że świetnie wygląda i gdyby nie miała chłopaka, to inaczej bym rozegrał ten wieczór, podziękowała i uśmiechnęła się
- po weekendzie cały tydzień "maślane" oczy, inne niż zazwyczaj - przysłowiowe gapienie się we mnie jak w obrazek - więcej flirtu, polepszenie kontaktu, jak się mijaliśmy gdzieś na korytarzu, to sama zagadywała z "bananem na twarzy"
- w tym samym tygodniu zaprosiłem ją na sobotę na kawę - zgodziła się bez żadnego "ale"
- kawa przebiegła w miłej atmosferze, bez ciężkich tematów, z uśmiechami na twarzach, w większości droczyłem się z nią i zawstydzałem - o to mi chodziło na spotkaniu
- pod koniec kawy, żeby nieco bardziej wybadać teren, spytałem się w temacie jej chłopaka, czy jemu nie przeszkadza, że wychodzi na kawę z kolegą z pracy - tutaj nieco ją zaskoczyłem pytaniem i widziałem jak odpowiadając na moje pytanie, uśmiech zszedł jej z twarzy, wyglądała na niezbyt zadowoloną, ale powiedziała, że mają zaufanie do siebie, że jej chłopak też ma koleżanki, z którymi się spotyka itp. itd. - w moim odczuciu nie do końca była przekonana do tego, o czym mówi, zważywszy właśnie na jej zmieszanie i humor w tym momencie - wątpię, żeby nie spodobało się jej pytanie, a raczej myśli które przeszły przez jej głowę - mogę się mylić, ale tak to odebrałem
- jak zagadam ją czasami, to mówi, że "na w kinie coś tam coś tam", ale za chwilę dopowiada, że z koleżankami - odnoszę wrażenie, że tak trochę próbuje dać mi znać, że nie było tam jej chłopaka itp. itd. - takie "spowiadanie się"
- ani razu sama nie wspomniała o chłopaku - nigdy - ja też nie poruszam tematu, bo do szczęścia mi to niepotrzebne
- ogólnie sprawia wrażenie zainteresowanej
- mamy do siebie nr telefonów, ale osobiście nie inicjuję kontaktu, bo nie chcę żeby miała problemy przeze mnie w domu z chłopakiem - na 99% mieszkają razem
- inicjuję co najwyżej kontakt w pracy
- osobiście lekko inicjuję kontakt fizyczny przecinając nasze drogi i w tym samym momencie dotykam jej pleców na zasadzie "przepuszczania", czy też jak się ze mną droczy, to tzw. "mięśniaka", za to, że się ze mnie śmieje
- jej też się zdarza nawiązać kontakt fizyczny, również mięśniaka w ramię, za naśmiewanie się z niej, a innym razem lekko za biodro, bo coś tam się lekko pochyliłem i jednocześnie skomentowałem wzruszeniem jej wygląd, takie wiecie "mmhhhmmmm", rozmarzenie się na temat jej wyglądu
- powiedziałem jej, że świetnie wygląda w pewnych spodniach i może przychodzić częściej w nich do pracy, a zwłaszcza przed weekendem, żebym mógł sobie naładować "baterie" na weekend - zrobiła to bardzo chętnie, tym bardziej że "lubi te spodnie" i świetnie się w nich czuje
- czasami nawiązuję kontakt przez komunikator firmowy, ona nie - mały szczegół
- jak podchodzę do niej albo w jej kierunku, to jak mnie widzi, a pisze coś na telefonie, to udaje że nic nie robi na telefonie
- zawsze, ale to zawsze uśmiech na naszych twarzach, gdy spotkają się nasze wzroki
- nie, nie jestem jej tamponem emocjonalnym, nie jestem przyjacielem czy coś, zwykły kolega z pracy, ale daję jej do zrozumienia że chciałbym coś więcej, chociaż głupio mi cokolwiek jej proponować, chociaż chętnie znowu bym z nią wyskoczył na "balety", bo naprawdę świetnie się bawiliśmy

Zgadza się, jest miła dla wszystkich, ale jako jedyny z chłopaków w pracy, a jest ich wiele, wyciągnąłem ją na parkiet i bawiliśmy się całą noc, po czym zmieniła nastawienie do mojej osoby i to bardzo, co daje mi odczuć.
Traktuje mnie lepiej niż innych. Z nikim nie ma tak dobrych relacji co ze mną i z nikim nie flirtuje tylko ze mną - subtelnie, ale jednak.

Dziewczyny, jakie jest wasze zdanie nt. tej dziewczyny względem mnie?
Zauroczenie, chęć poznania mnie bliżej?
Od razu powiem, że jestem singlem, nie mam problemów z kontaktem z kobietami, jestem otwarty i lubiany przez ludzi. Jak kobieta podoba mi się, to tak jak w tym przypadku okazuję to, zazwyczaj jestem dla kobiet po prostu obojętny
Nie mam zamiaru komuś odbijać dziewczyny, po prostu próbuję zrozumieć jej intencje, zwłaszcza że ma chłopaka, a wydaje się być zainteresowana moją osobą.


Z góry dzięki za konstruktywne odpowiedzi.

2

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Najprawdopodobniej jest zainteresowana, szuka flirtu, motylków w brzuchu i tych innych pierdół.
Tylko po co Ci taka dziewczyna? Jest zajęta, a szuka na boku pocieszyciela, odskoczni?
Poza tym skoro ma chłopaka i nie zamierzasz nikomu odbijać dziewczyny to po co się nad tym zastanawiasz? Nie masz problemu w kontaktach z dziewczynami, więc najlepiej zapytaj wprost o co jej chodzi, skąd takie zainteresowanie i czego chce.
Pewnie jak ta relacja będzie się rozwijać to zacznie Ci opowiadać jak to jej źle w związku, jak to chłopak ją źle traktuje ble ble ble.... Standard.

3

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Jakby zaczęła opowiadać o swoim związku, to bym powiedział wprost, że nie interesuje mnie to, co się dzieje w jej związku.

Ale dzięki Olimpia, nie pomyślałbym o takim scenariuszu.
Na pewno kiedyś zaczepię ją, jak będzie dobra okazja i się spytam "skąd takie zainteresowanie i czego chce".

4

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Najprawdopodobniej jej związek przeżywa jakiś kryzys, a romanse w pracy to w dzisiejszych czasach chleb powszedni. Nie radzę ładować się w taką relację, bo nic dobrego nie przyniesie.
Widocznie dziewczyna szuka wrażeń, adrenaliny, a Ty jej się spodobałeś, zacząłeś zaczepiać i droczyć się, poczuła się atrakcyjna, zobaczyła zainteresowanie i w to jej graj smile

5

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Człowiek to istotna dziwna. Spotyka ideał, odbija obecnemu partnerowi i jest dumna ze swojego osiągnięcia.
Pytanie co jak to koło się zatoczy i znowu ktoś ją odbije, bo da sygnały innemu?:(

6 Ostatnio edytowany przez bartass72 (2015-10-28 16:37:04)

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Nie przesadzałbym z Jej zainteresowaniem.Kobieta poznaje przystojnego mężczyznę w pracy,który jest dla Niej miły,uśmiecha się,zagaduje,to naturalne,ze odwzajemnia to zainteresowanie - na tym poziomie to prawie kwestia zwykłej uprzejmości.Tańczyłeś z Nią długo na imprezie firmowej,też nic szczególnego,jeśli Ona rzadko ma okazję wyjść się zabawić a Ty dobrze tańczysz,czemu nie skorzystać.Zgodziła się na kawę,ok,chce poznać bliżej sympatycznego kolegę z pracy.Zagadałeś o chłopaka,ding dong,lampka się włączyła,atmosfera siadła.Ruszyłeś temat osobisty zupełnie niepotrzebnie,powinieneś zaczekać aż sama Ci zechce powiedzieć,ale dopiero wtedy kiedy ew.Wasze spotkania nabiorą tempa.Teraz to wygląda jakbyś naruszył Jej prywatną sferę,jesteś w końcu tylko kolegą z pracy.
Dla mnie to nic specjalnego się nie dzieje,dziewczyna Cię lubi,ale ma faceta,wobec którego jest lojalna na razie i tyle.Mówisz,że nie chcesz odbijać Jej Mu,więc problemu żadnego nie ma.Gdybyś chciał coś więcej,to po prostu proponuj kolejne wyjścia,ale nigdy sam nie zaczynaj rozmów o Jej facecie,wręcz ignoruj ten temat,być może będzie chciała sprowadzić Cię do poziomu przyjaciółki wypłakując się Ci na ramieniu w dzień,a w nocy wracając do łóżka swojego chłopaka.Uważaj na to!

7

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?
Słowianka napisał/a:

Człowiek to istotna dziwna. Spotyka ideał, odbija obecnemu partnerowi i jest dumna ze swojego osiągnięcia.
Pytanie co jak to koło się zatoczy i znowu ktoś ją odbije, bo da sygnały innemu?:(

Dokładnie tego co napisałaś w ostatnim zdaniu obawiam się najbardziej - w razie czego...
Duma nie jest mi do niczego potrzebna, a szczęście. Ale na pewno nie osiągnięte takim sposobem. Nie mam problemów z poczuciem własnej wartości.


bartass72 napisał/a:

Nie przesadzałbym z Jej zainteresowaniem.Kobieta poznaje przystojnego mężczyznę w pracy,który jest dla Niej miły,uśmiecha się,zagaduje,to naturalne,ze odwzajemnia to zainteresowanie - na tym poziomie to prawie kwestia zwykłej uprzejmości.Tańczyłeś z Nią długo na imprezie firmowej,też nic szczególnego,jeśli Ona rzadko ma okazję wyjść się zabawić a Ty dobrze tańczysz,czemu nie skorzystać.Zgodziła się na kawę,ok,chce poznać bliżej sympatycznego kolegę z pracy.Zagadałeś o chłopaka,ding dong,lampka się włączyła,atmosfera siadła.Ruszyłeś temat osobisty zupełnie niepotrzebnie,powinieneś zaczekać aż sama Ci zechce powiedzieć,ale dopiero wtedy kiedy ew.Wasze spotkania nabiorą tempa.Teraz to wygląda jakbyś naruszył Jej prywatną sferę,jesteś w końcu tylko kolegą z pracy.
Dla mnie to nic specjalnego się nie dzieje,dziewczyna Cię lubi,ale ma faceta,wobec którego jest lojalna na razie i tyle.Mówisz,że nie chcesz odbijać Jej Mu,więc problemu żadnego nie ma.Gdybyś chciał coś więcej,to po prostu proponuj kolejne wyjścia,ale nigdy sam nie zaczynaj rozmów o Jej facecie,wręcz ignoruj ten temat,być może będzie chciała sprowadzić Cię do poziomu przyjaciółki wypłakując się Ci na ramieniu w dzień,a w nocy wracając do łóżka swojego chłopaka.Uważaj na to!

Ma okazję wyskoczyć pobawić się z tego co mi wspominała, ale głównie domówki, ale od dłuższego, dłuższego czasu żadne balety - taka tylko dygresja z mojej strony.
Atmosfera siadła na chwilę, po tym jak się spytałem o chłopaka, ale powiedziała, to co napisałem i szybko zmieniłem temat, więc katastrofy żadnej nie było, a po tej kawie w poniedziałek, to nawet wręcz przeciwnie, pytała się czy coś się stało, tudzież ona zrobiła, bo ma wrażenie, że z mojej strony jest coś nie halo względem niej.

A co do kwestii naruszenia prywatnej sfery, to zrobiłem to specjalnie, żeby zobaczyć jej reakcję oraz znać jej podejście do tego wszystkiego, tzn. lekko wybadać teren. Mógłbym wobec niej być wtedy o wiele bardziej konkretny, ale właśnie nie chcę komuś wchodzić butami w związek, nie rajcuje mnie to, czy tego typu "podboje".
Kolejnych pytań o jej faceta nie mam zamiaru w ogóle zadawać - jak już pisałem, tego typu informacje nie są mi potrzebne do szczęścia. Friend-zone zdecydowanie nie, zdaję sobie sprawę, że tak może się skończyć, ale dzięki za zwrócenie uwagi na to.

Olimpia234 napisał/a:

Najprawdopodobniej jej związek przeżywa jakiś kryzys, a romanse w pracy to w dzisiejszych czasach chleb powszedni. Nie radzę ładować się w taką relację, bo nic dobrego nie przyniesie.
Widocznie dziewczyna szuka wrażeń, adrenaliny, a Ty jej się spodobałeś, zacząłeś zaczepiać i droczyć się, poczuła się atrakcyjna, zobaczyła zainteresowanie i w to jej graj smile

W takim razie olanie jej, czy też nagłe utracenie zainteresowania jej osobą będzie zabójcze i niepotrzebne.
Wydaje się, że rozmowa, o której wspominałaś "twarzą w twarz" będzie najlepsza.
Ehh... ja to mam szczęście, jak znajdzie się taka, która pasuje z wyglądu i z czasem okazuje się ok z charakteru, upodobań, zainteresowań itd., to okazuje się zajęta wink

Jeszcze raz dzięki Wszystkim za pomoc!

8 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-28 18:14:36)

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

A czego Ty od Niej chcesz? Dziwni mnie Twoje pytanie, bo z tego co napisałeś prawie od samego POCZĄTKU czułeś, że Ona traktuje Ciebie inaczej, ale nic nie zrobiłeś np. nie zakomunikowałeś jasno, że jest tylko bliską koleżanką jeśli RZECZYWIŚCIE nie interesuje Ciebie z powodu bycia zajętą hmm?
Ona nie zachowuje się w porządku, bo ma chłopaka. Ty również, bo wiesz że Jej się podobasz, a i tak robisz Swoje. Dla Ciebie jest dziwne Jej zachowanie, ale nie masz problemu uczestnictwa w Jej grze wink.
Rozumiem gdybyś Jej jasno zakomunikował o co chodzi (szczególnie na początku, gdy zauważyłeś Jej pierwsze oznaki zainteresowania), a Ona nadal "chciała" czegoś od Ciebie. Tak obydwoje celowo podtrzymujecie zainteresowanie. Z tym, że Ona nie ma o to pretensji do Ciebie, a Ty chyba szukasz dziury w Jej moralności nie widząc Samego Siebie? Czekasz, aż rzuci Ją chłopak? Szkoda słów...

9

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

na pewno Cię nie traktuje po koleżeńsku, ponieważ wtedy nie unikałaby rozmowy o swoim facecie. pewnie jest znudzona swoim związkiem i szuka wrażeń, która z nas nie lubi skupiać na sobie uwagi i być "adorowana". Możesz się z nią bawić, czemu nie, jezeli laska tego chce, tylko się nie angażuj, bo pewnie nie zostawi swojego faceta.


Zgadzam się z Olimpią następny etap to narzekanie na swojego partnera i oczekiwanie pocieszenia.

10 Ostatnio edytowany przez bartass72 (2015-10-28 18:19:18)

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?
Nektarynka53 napisał/a:

A czego Ty od Niej chcesz? Dziwni mnie Twoje pytanie, bo z tego co napisałeś prawie od samego POCZĄTKU czułeś, że Ona traktuje Ciebie inaczej, ale nic nie zrobiłeś np. nie zakomunikowałeś jasno, że jest tylko bliską koleżanką jeśli RZECZYWIŚCIE nie interesuje Ciebie z powodu bycia zajętą hmm?
Ona nie zachowuje się w porządku, bo ma chłopaka. Ty również, bo wiesz że Jej się podobasz, a i tak robisz Swoje. Dla Ciebie jest dziwne Jej zachowanie, ale nie masz problemu uczestnictwa w Jej grze wink.
Rozumiem gdybyś Jej jasno zakomunikował o co chodzi (szczególnie na początku, gdy zauważyłeś Jej pierwsze oznaki zainteresowania), a Ona nadal "chciała" czegoś od Ciebie. Tak obydwoje celowo podtrzymujecie zainteresowanie. Z tym, że Ona nie ma o to pretensji do Ciebie, a Ty chyba szukasz dziury w Jej moralności nie widząc Samego Siebie? Czekasz, aż rzuci Ją chłopak? Szkoda słów...


Takie trochę dziwne to jest,jakby faktycznie czekał,aż Ona sama zostawi faceta i rozłoży nogi.Duże męskie Ego.

11

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?
anulix napisał/a:

na pewno Cię nie traktuje po koleżeńsku, ponieważ wtedy nie unikałaby rozmowy o swoim facecie. pewnie jest znudzona swoim związkiem i szuka wrażeń, która z nas nie lubi skupiać na sobie uwagi i być "adorowana". Możesz się z nią bawić, czemu nie, jezeli laska tego chce, tylko się nie angażuj, bo pewnie nie zostawi swojego faceta.


Zgadzam się z Olimpią następny etap to narzekanie na swojego partnera i oczekiwanie pocieszenia.

Też myślę,że friendzone się kłania

12 Ostatnio edytowany przez anulix (2015-10-28 18:28:32)

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

to nie jest do konca frindzone.

hm.. w sumie też byłam w takiej sytuacji, po 3 latach związku, rutynie itp, mega przystojny chłopak w pracy zwraca na mnie uwagę. droczenie się, zalotne żarty, co raz bardziej odważne, przytulanie itp. żeby go nie odstraszyć swoim facetem, kiedy był jego temat przedstawiałam go troche w średnim swietle (trochę ściemniałam), wtedy on mnie przytulał, pocieszał itp ;p w sumie nie wiem czego od niego chciałam, nie zostawilabym nigdy mojego faceta, ale motylki w brzuchu, podniesione cisnienie..ahh..;D


ona nie chce przyjeciela, żeby mieć wsparcie itp. tylko  świeżych wrażeń i doznań wink

13

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?
anulix napisał/a:

to nie jest do konca frindzone.

hm.. w sumie też byłam w takiej sytuacji, po 3 latach związku, rutynie itp, mega przystojny chłopak w pracy zwraca na mnie uwagę. droczenie się, zalotne żarty, co raz bardziej odważne, przytulanie itp. żeby go nie odstraszyć swoim facetem, kiedy był jego temat przedstawiałam go troche w średnim swietle (trochę ściemniałam), wtedy on mnie przytulał, pocieszał itp ;p w sumie nie wiem czego od niego chciałam, nie zostawilabym nigdy mojego faceta, ale motylki w brzuchu, podniesione cisnienie..ahh..;D


ona nie chce przyjeciela, żeby mieć wsparcie itp. tylko  świeżych wrażeń i doznań wink

Przytulał,pocieszał,to nie friendzone? Ona pewnie też ma motylki w brzuchu i świeże doznania,ale seksu z tego nie ma,nie mówiąc o rozstaniu z facetem.

14 Ostatnio edytowany przez Anastacjaa (2015-10-28 19:17:32)

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

majkel_majkel, stąpasz po kruchym lodzie.. ewidentnie widać, że zależy Ci na tej dziewczynie i pewnie nie miałbyś nic przeciwko, by rzuciła faceta dla Ciebie. To da się wyczuć z Twoich wypowiedzi. Nie wiesz tylko co w jej głowie tak naprawdę siedzi, dlaczego tak się zachowuje. Skupiasz się na szczegółach, które by świadczyły, że i Ty zawróciłeś jej w głowie.
Jak to się mówi, facet nie mur wink ale... tak naprawdę możliwe są 3 scenariusze:
1. dziewczyna Cie lubi, miło jej, że jakiś facet ją adoruje ale z jej strony to tylko niewinny flirt i nie ma zamiaru ani zdradzać ani zostawiać faceta a Ciebie szykuje na ew przyjaciela... nie chce póki co jednak poruszać tematu związku, bo podoba się jej jak jest i wie, że jak zacznie o nim mówić, to relacje pewnie się ochłodzą.. albo będzie zmuszona powiedzieć, że sorry ale nic z tego.. na razie jednak korzysta z tego, że facet ja adoruje i komplementuje..
2. dziewczyna jest znudzona związkiem, chciałaby coś przeżyć, potrzebuje tego dreszczyku emocji, ale nie myśli o rozstaniu, ot może jakiś romans mógłby mieć miejsce ale nic poza tym..
3. dziewczyna nie do końca czuje się spełniona w związku, ale nie chce zerwać, nie mając alternatywy... Może rzeczywiście i Ty zawróciłeś jej w głowie i bierze pod uwagę rozstanie, ale jeszcze za mało Cię zna i pewnie też nie jest Ciebie pewna, Twoich intencji, ale  czeka na rozwój sytuacji..

Pracujecie jednak razem, więc to jest delikatna sprawa. Nie ma tu dobrego wyjścia chyba, bo pewnie nawet jeżeli jej się podobasz, ona sama tego Ci nie powie. Jeżeli Ty to jej powiesz za wcześnie, możesz stracić "szansę", z drugiej strony jak tak się dłużej będziecie zwodzić bez wyjaśnienia sytuacji, istnieje ryzyko, że któreś się zaangażuje niepotrzebnie. I możesz być to Ty.
Mówisz jednak, że jesteś pewnym siebie facetem, świadomym własnej wartości... dlaczego wiec szukasz odpowiedzi na forum? Nikt Ci tu nie przewidzi jak się sprawy potoczą i o co dokładnie jej chodzi. Na pewno się jej podobasz, dobrze się czuje w Twoim towarzystwie i zapewne Cie lubi. A czy z tego będzie friendzone, romans, czy związek, to tylko zależy od Was, jak to rozegracie. Bądź czuny, badaj.. raczej intuicja powinna Ci podpowiadać co robić.
Mówisz, że nie chcesz rozbijać związku, ok. Jednak i ona z jakiegoś powodu wykazała zainteresowanie. Może też bije się z myślami, zastanawia o co Tobie chodzi. To że ma chłopaka, który nie jest mężem i nie ma dzieci (tak wywnioskowałam), jest z Twojego punktu widzenia dużą przeszkodą, ale nie wyrocznią. Pytanie, jak bardzo Ci na niej zależy (by w to brnąć pomimo tego) i na ile zdajesz sobie sprawę, że Twoje zaangażowanie może okazać się fiaskiem. Z jej strony nie oczekuj raczej szybkich deklaracji. Bo albo skończy się to romansem, chwilowym.. albo od razu Cię odeśle z kwitkiem. A pracujecie razem..
Odradzam jednak stawianie na jedną kartę, czyli.. wiadomo.. wink a potem czekanie na jej decyzję... zafundujecie sobie niezłą huśtawkę a przy okazji niezręczność... w pracy..

15

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?
Anastacjaa napisał/a:

majkel_majkel, stąpasz po kruchym lodzie.. ewidentnie widać, że zależy Ci na tej dziewczynie i pewnie nie miałbyś nic przeciwko, by rzuciła faceta dla Ciebie. To da się wyczuć z Twoich wypowiedzi. Nie wiesz tylko co w jej głowie tak naprawdę siedzi, dlaczego tak się zachowuje. Skupiasz się na szczegółach, które by świadczyły, że i Ty zawróciłeś jej w głowie.
Jak to się mówi, facet nie mur wink ale... tak naprawdę możliwe są 3 scenariusze:
1. dziewczyna Cie lubi, miło jej, że jakiś facet ją adoruje ale z jej strony to tylko niewinny flirt i nie ma zamiaru ani zdradzać ani zostawiać faceta a Ciebie szykuje na ew przyjaciela... nie chce póki co jednak poruszać tematu związku, bo podoba się jej jak jest i wie, że jak zacznie o nim mówić, to relacje pewnie się ochłodzą.. albo będzie zmuszona powiedzieć, że sorry ale nic z tego.. na razie jednak korzysta z tego, że facet ja adoruje i komplementuje..
2. dziewczyna jest znudzona związkiem, chciałaby coś przeżyć, potrzebuje tego dreszczyku emocji, ale nie myśli o rozstaniu, ot może jakiś romans mógłby mieć miejsce ale nic poza tym..
3. dziewczyna nie do końca czuje się spełniona w związku, ale nie chce zerwać, nie mając alternatywy... Może rzeczywiście i Ty zawróciłeś jej w głowie i bierze pod uwagę rozstanie, ale jeszcze za mało Cię zna i pewnie też nie jest Ciebie pewna, Twoich intencji, ale  czeka na rozwój sytuacji..

Pracujecie jednak razem, więc to jest delikatna sprawa. Nie ma tu dobrego wyjścia chyba, bo pewnie nawet jeżeli jej się podobasz, ona sama tego Ci nie powie. Jeżeli Ty to jej powiesz za wcześnie, możesz stracić "szansę", z drugiej strony jak tak się dłużej będziecie zwodzić bez wyjaśnienia sytuacji, istnieje ryzyko, że któreś się zaangażuje niepotrzebnie. I możesz być to Ty.
Mówisz jednak, że jesteś pewnym siebie facetem, świadomym własnej wartości... dlaczego wiec szukasz odpowiedzi na forum? Nikt Ci tu nie przewidzi jak się sprawy potoczą i o co dokładnie jej chodzi. Na pewno się jej podobasz, dobrze się czuje w Twoim towarzystwie i zapewne Cie lubi. A czy z tego będzie friendzone, romans, czy związek, to tylko zależy od Was, jak to rozegracie. Bądź czuny, badaj.. raczej intuicja powinna Ci podpowiadać co robić.
Mówisz, że nie chcesz rozbijać związku, ok. Jednak i ona z jakiegoś powodu wykazała zainteresowanie. Może też bije się z myślami, zastanawia o co Tobie chodzi. To że ma chłopaka, który nie jest mężem i nie ma dzieci (tak wywnioskowałam), jest z Twojego punktu widzenia dużą przeszkodą, ale nie wyrocznią. Pytanie, jak bardzo Ci na niej zależy (by w to brnąć pomimo tego) i na ile zdajesz sobie sprawę, że Twoje zaangażowanie może okazać się fiaskiem. Z jej strony nie oczekuj raczej szybkich deklaracji. Bo albo skończy się to romansem, chwilowym.. albo od razu Cię odeśle z kwitkiem. A pracujecie razem..
Odradzam jednak stawianie na jedną kartę, czyli.. wiadomo.. wink a potem czekanie na jej decyzję... zafundujecie sobie niezłą huśtawkę a przy okazji niezręczność... w pracy..

Dałem jej do zrozumienia, że mi się podoba. Z raz, czy dwa razy obróciłem to w żart, a na wspomnianych "baletach" jej o tym bezpośrednio powiedziałem, więc ona wie, że mi się podoba. No i oczywiście komplementy w kontekście jej ubioru, że świetnie wygląda, o czym pisałem wcześniej.
W drugą stronę też wiem, że jej się podobam, bo półsłówkami mi to powiedziała, zresztą "lecę na sporcie" dzień w dzień - jestem wysportowany, bez zbędnego balastu i nawet "twarzowy"/wyjściowy, jak to się dziewczyny czasami ze mną droczą wink
Potrafię zawstydzić większość kobiet, osobiście nie wstydzę się, więc to też mi jest na plus - o tym to już bezpośrednio dziewczyny mi mówią, a pośrednio adoratorka o której opowiadam - dość często wprowadzam ją w zakłopotanie/zawstydzenie, stąd też wiem że się jej podobam. Ale mniejsza o to.

Tak, zależy mi na niej, ale nie w tej "konfiguracji". Podświadomie hamuję swoje "napalanie się" na nią, właśnie ze względu na jej faceta, więc jest ok, nie jestem strasznie zaangażowany - troszeczkę tak, ale tylko troszeczkę.
Nie - jak już wyżej wspominałem, gdyby rzuciła swojego faceta dla mnie, to miałbym obawy, że ze mną może zrobić to samo, ale po to facet powinien gonić króliczka całe życie, tego samego, tego jednego, z którym jest w związku, żeby kryzysów było jak najmniej, starać się - ja to akurat rozumiem, inni (faceci) niekoniecznie - chociaż tak naprawdę, to obie strony tak robić powinny. Jak coś, to już wolałbym, żeby sama świadomie, bez mojego udziału, zdecydowała się na rozstanie ze swoim facetem.
A owijam temat też niejako koło jej faceta, bo nie widzę w jej wypowiedziach w ogóle kontekstu z jego udziałem, choćby nie wiem co - tego też do końca nie rozumiem. Gdyby mówiła o nim co raz, że "byliśmy", "widzieliśmy", "robiliśmy" itp. itd., to wiedziałbym, że jest jej z nim dobrze.
Zawrócić jej w głowie na pewno trochę zawróciłem - jej zachowanie do mojej osoby przedstawiłem wcześniej w postach.

Raczej tu na forum próbuję znaleźć osobę, która miała chociażby podobną sytuację i może spróbuje przedstawić na swoim przykładzie jej zachowanie. Wiem, że nikt nie przewidzi co się stanie i tego nie oczekuję.

Co do scenariuszy, to też takie opcje przeszły mi przez myśl.

bartass72 napisał/a:

Takie trochę dziwne to jest,jakby faktycznie czekał,aż Ona sama zostawi faceta i rozłoży nogi.Duże męskie Ego.

Nieeee, to nie tak wink Nie mam ciśnienia na nią, o czym napisałem wyżej - podświadomie hamuje mnie jej facet.
Po prostu dziewczyna swoim zachowaniem, inteligencją i oczywiście wyglądem (żeby nie było, że jestem jakimś hipokrytą) ciągnie mnie do siebie. Dobrze się rozumiemy, mamy wspólne zainteresowania - dużo nie rozmawiamy, ale jak już pociągnę temat jakiś, to co nie co mi powie, to przynajmniej mam na później punkt zaczepienia, żeby się z niej pośmiać czy coś...
Jak już wspominałem, nie mam problemów z kontaktem z kobietami, więc jeżeli chodziłoby mi tylko o "pompkę", to bym za inną się zabrał.... zresztą, temat rzeka.

Nektarynka53 napisał/a:

A czego Ty od Niej chcesz? Dziwni mnie Twoje pytanie, bo z tego co napisałeś prawie od samego POCZĄTKU czułeś, że Ona traktuje Ciebie inaczej, ale nic nie zrobiłeś np. nie zakomunikowałeś jasno, że jest tylko bliską koleżanką jeśli RZECZYWIŚCIE nie interesuje Ciebie z powodu bycia zajętą hmm?
Ona nie zachowuje się w porządku, bo ma chłopaka. Ty również, bo wiesz że Jej się podobasz, a i tak robisz Swoje. Dla Ciebie jest dziwne Jej zachowanie, ale nie masz problemu uczestnictwa w Jej grze wink
Rozumiem gdybyś Jej jasno zakomunikował o co chodzi (szczególnie na początku, gdy zauważyłeś Jej pierwsze oznaki zainteresowania), a Ona nadal "chciała" czegoś od Ciebie. Tak obydwoje celowo podtrzymujecie zainteresowanie. Z tym, że Ona nie ma o to pretensji do Ciebie, a Ty chyba szukasz dziury w Jej moralności nie widząc Samego Siebie? Czekasz, aż rzuci Ją chłopak? Szkoda słów...

Chcę wiedzieć jakie ma intencje, skoro zachowuje się, jak zachowuje.
To że ma chłopaka, to też niejako się dowiedziałem przypadkiem, gdybym nie wiedział tego, pewnie bardziej bym się określił jakie mam względem niej zamiary i znał jej zdanie, ale mam też jakieś zasady, bez przesady, dlatego też nie robiłem głupka z siebie mówiąc ewentualnie "ale ja nie wiedziałem, że masz chłopaka".
Zgadza się, jeżeli rzeczywiście są w związku, a nie coś luźnego, bliżej nieokreślonego, to podzielam Twoje zdanie, że nie jest wobec chłopaka w porządku. Chyba, że coś jej przeskrobał i próbuje niejako się zemścić, albo przynajmniej częściowo pokazać mu, że może to działać i w drugą stronę.
Zgadza się, też nie jestem w porządku, zdaję sobie z tego sprawę - ale gdyby miało do czegoś więcej dojść, to i tak bym jej powiedział, że w takie układy się nie bawię.
No właśnie mam trochę problem z uczestnictwem w tej grze, bo jednak sumienie gryzie, ale chcę to rozsądnie rozegrać, czyli patrząc po komentarzach, najlepiej będzie z nią pogadać i tyle.

16 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-29 00:40:59)

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?
majkel_majkel napisał/a:

To że ma chłopaka, to też niejako się dowiedziałem przypadkiem, gdybym nie wiedział tego, pewnie bardziej bym się określił jakie mam względem niej zamiary i znał jej zdanie, ale mam też jakieś zasady, bez przesady, dlatego też nie robiłem głupka z siebie mówiąc ewentualnie "ale ja nie wiedziałem, że masz chłopaka".
.

Aha a co by to zmieniło w tym przypadku smile? Rozumiem, że na początku tworzenia się relacji potrafisz się określić, a gdy "wyjdą" podobne sprawy później to otrzymują "lżejszą" etykietę i już masz problem z tym określaniem się? Pozostanie przy chłopaku czy "rzucenie partnera dla innego (w tym przypadku Ciebie)" nie wchodzi w grę? WIĘC O CO CI CHODZI!? Co by nie zrobiła w relacji z Jej chłopakiem to źle o Niej świadczy (tak zrozumiałam), ale Ty lecisz do Niej jak głupi smile. Jak bartass72 to dobrze podsumował chodzi o zaspokojenie EGO - czyli dziewczyna, która Ci się podoba odwzajemnia (BO TY PIERWSZY DAŁEŚ OZNAKI ZAINTERESOWANIA) zaloty. Niby piszesz, że dla Ciebie wierność w związku jest ważna, ale nie masz oporów dalej lgnąć do Niej po dowiedzeniu się o chłopaku. Dobre.

majkel_majkel napisał/a:

Zgadza się, też nie jestem w porządku, zdaję sobie z tego sprawę - ale gdyby miało do czegoś więcej dojść, to i tak bym jej powiedział, że w takie układy się nie bawię.
.

Właśnie to robisz. Ona poinformowała Ciebie, że ma chłopaka, a Ty nie dałeś JASNEGO sygnału "mam zasady nie wchodzę w czyjeś związki" i że od teraz wasze relacje nie mogą przekroczyć poziomu koleżeństwa itp. hmm.
Wcale nie jesteś takim chłopakiem z zasadami na jakiego próbujesz się tutaj wykreować. Niby nie chcesz rozwijać uczuć względem Jej, ALE zatrzymać ich też nie chcesz. Tym bardziej dziwi mnie Twoje podejście do związków (które tutaj przedstawiłeś), bo "czuć" trochę hipokryzji - jedno piszesz, drugie robisz.
Uwierz mi obydwoje daliście plamę hmm i to równo.

17 Ostatnio edytowany przez toorank (2015-10-29 13:37:02)

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Czego pragniesz?
Chcesz ją lepiej poznać, zabawić się kilka tygodni czy szukasz partnerki na stałe i podejrzewasz, ze to właściwa dziewczyna?
Musisz brac pod uwage, ze ona zyje w zwiazku. Mieszka z facetem dzieli z nim lozko i budzet. Ty jestes wolny i niezalezny. Dla Ciebie wszystko jest proste. Dla niej nie. Dla niej znajomosc z Toba moze onznaczac rewolucje zeciowa, pamietaj o tym.
Na jej miejscu zastanawialabym sie czy masz powazne zamiary.
To kobieta, ona snuje plany, mysli praktycznie.
Masz mieszkanie, zabralbys ja do siebie gdyby byla sama, gdyby od niego odeszla? ....ona o tym mysli jesli traktuje Cie powaznie...
Moze nie jest na tyle niezalezna ze da sobie rade sama dlatego nie odchodzi bez powodu od chlopaka. Moze to jakiegos rodzaju symbioza. Sa razem bo latwiej. Ona niekoniecznie sie do tego przyzna.
Ona jest na innym etapie zycia niz Ty. Ona juz zyje z kims. Ty nadal probujesz. Mysle, ze dziewczyna jest zagubiona w tej relacji i z duzym prawdopodobienstwem juz w Tobie zakochana.
To moje zdanie oczywiscie.

18

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Wyobraź sobie siebie samego na miejscu jej chłopaka...i nie mam na myśli scen łóżkowych smile

19 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-10-29 13:50:31)

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

1. Ma chłopaka, ale się w Tobie zakochała, ale nie może od chłopaka odejść. Powody różne -- brak peiniędzy, wspólne mieszkanie, zobowiązania typu zaręczyny...
2. Ma chłopaka, ale się w Tobie zakochała, ale boi się go rzucić, bo nie wie czy Wam się ułoży. Trochę kombinuje, bo nie puści jednej "gałęzi" zanim nie złapie drugiej. Niestety decyzję trzeba podjąć. Najpierw Ty -- czy chcesz z nią się spotykać, chodzić, abyście byli parą?
3. Ma chłopaka, ale z Tobą tylko flirtuje, bo ma dużo wrażeń z tego powodu. Nie chce odejść od chłopaka, chociaż może.

Wniosek? Zastanów się co Ty chcesz,  a potem dostosuj do tego swoje działania.

20

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Kawał z Ciebie CH****ja i tyle w temacie. Mam nadzieję że kiedyś Ty będziesz takim drugim chłopakiem a Twoja dziewczyna będzie Ci za plecami robić wały z kolegą z pracy smile . Pozdrawiam

21

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Moim skromnym zdaniem najmądrzej zrobiłbyś, gdybyś przestał interesować się tą panną.
Raz, że jest to znajomość w miejscu pracy, więc raczej nieciekawie to się zapowiada, ale to, dajmy na to, jest najmniejszy problem.
Jednak fakt, że ona jest w związku z jakimś facetem, a mimo to wysyła do ciebie odpowiednie sygnały oraz odbiera twoje, to raczej skreśla tę dziewczynę w oczach rozsądnego faceta. To nic, że ona nie łapie cię za pośladki albo za jaja tak, jak potrafią robić to niektóre latawice- ona niby zachowuje się jak osoba na jakimś poziomie, ale to w niczym nie zmienia faktu, że ona podrywa i reaguje na twoje bajery. Czy to dobrze świadczy o tej pannie? chciałbyś mieć taką dziewczynę? No zastanów się na spokojnie.
to że ta dziewczyna tobie sie podoba pod ilomaś tam względami nie ma żadnego znaczenia i nie powinno tobą kierować. Dziś ona robi albo zaczyna robić świństwo za plecami swojego faceta- ty będziesz cieszył się z tego, jakby ktoś do kieszeni ci nasrał, a jutro podzielisz los tego jej aktualnego chłopaka. Myślisz, że będzie inaczej? Jesli uważasz, że ja przesadzam, to zakręć się koło takiej flirciary, zakochaj się w niej, a za jakiś czas przekonasz się, jak skończysz.
Nie właź w drogę innemu facetowi, skoro on nie zrobil ci żadnej krzywdy. Niech ona zdradzi swojego chłopka, skoro ma na to ochotę, ale niekoniecznie z tobą.
Jeśli chces już tak dobitnie przekonać się z jakiego rodzaju osobą masz do czynienia, czyli sprawdzić jak prowadzi się ta panna, to podpuść ją odpowiednio. Jesli zobaczysz, że ona chętnie by się z tobą puściła za plecami swojego faceta, to ty zaśmiej jej się prosto w twarz i powiedz, że nie zadajesz się z latawicami. Tylko po co masz robić sobie oborę w miejscu pracy?
Daj sobie spokój z taką dziewczyną. Troszkę więcej oleju w głowie ja tobie zyczę.

22

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Przed chwilą rozmawiałem, bo akurat dziewczyna wróciła ze szkolenia. Wyjaśniłem sytuację, przeprosiłem za swoje zachowanie.
Obeszło się bez głupich sytuacji, walnąłem prosto z mostu i poszło gładko - pełne zrozumienie, odwzajemnione.
Szczegółów patrząc na bardzo "konstruktywne" odpowiedzi zdradzać nie będę, bo widzę, że to nie ma sensu.

Tak czy siak, dzięki za niektóre wypowiedzi.
Pozdrawiam

23

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?
oczyszczony napisał/a:

Kawał z Ciebie CH****ja i tyle w temacie. Mam nadzieję że kiedyś Ty będziesz takim drugim chłopakiem a Twoja dziewczyna będzie Ci za plecami robić wały z kolegą z pracy smile . Pozdrawiam

O,i to lubię.Krótko i na temat.

24

Odp: Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?
majkel_majkel napisał/a:

Przed chwilą rozmawiałem, bo akurat dziewczyna wróciła ze szkolenia. Wyjaśniłem sytuację, przeprosiłem za swoje zachowanie.
Obeszło się bez głupich sytuacji, walnąłem prosto z mostu i poszło gładko - pełne zrozumienie, odwzajemnione.
Szczegółów patrząc na bardzo "konstruktywne" odpowiedzi zdradzać nie będę, bo widzę, że to nie ma sensu.

Tak czy siak, dzięki za niektóre wypowiedzi.
Pozdrawiam

A za co przeprosiłeś? "Konstruktywne" odpowiedzi wynikają z Twoich "konstruktywnych" rozkmin tej sytuacji.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Intencje dziewczyny zainteresowanej, ale zajętej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026