netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

roznica pogladow

17 odpowiedzi3 466 wyświetleńzałożony przez szczescie567890, 20.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: roznica pogladow

Witajcie !

Pisze poniewaz potrzebuję waszej pomocy.
Róznie sie z moim partnerem co do wyznawanych wartości odnośnie seksu
Ja np nie wyobrazam sobie kochać sie z zupełnie obcą mi osobą, spotkaną przypadkowo.
Moj partner wyznal mi ze mial ponad 20 partnerek w tym jedna prostytutka. I z jednej strony czuje się szczesliwa w zwiazku takim jaki tworzymy ale ta informacja troche zaburzyła mi jego obraz. Poniewaz dla mnie zawsze tacy mezczyzni byli nieatrakcyjni jesli wlasnie mieli tyle partnerek zawsze cenilam sobie takich, ktorzy uprawiali seks tylko gdy byli zakochani. I teraz gdy jestem juz zakochana moj parnter mi to wyznal. I czuje w sobie straszny konflikt . Poniewaz ja mialam tylko jednego parntera w swoim zyciu on az tyle i co nagorsze ze mi samej kojarza sie bardzo zle mezczyzni ktorzy chodza do prostytutek, poniewaz jakos mnie to dotyka i kojarzy mi sie ze oni chca zaspokajac tylko siebie i sa egoistami i nie licza sie z kobietami a kobiety tam udaja ze im dobrze. mam takie wyobrazenie o tym i odkad sie dowiedzialam jakos sie odsunelam delikatnie od mojego parntera i probuje sobie to jakos poukladac w glowie. najgorsze jest to ze troche mnie brzydzi to ze potrafil tak po prostu bez uczuc i jeszcze zaplacic za seks. powiedzial ze zdarzylo sie to raz ale nie ma z tym problemu. chcial zaspokoic ciekawosc no i zaplacil wiec mogl wymagac. i te zdanie jak to powiedzial mnie najbardziej zniechecilo. i nie wiem tak naprawde czemu tak bardzo mam z tym problem i biore to personalnie ze boli mnie ze tak sie traktuje kobiety ze do zaspokajania mezczyzn. pisze szczerze jakie mam odczucia wiem ze sa mocne i pewnie uslysze ze przesadzam, chodzi mi bardziej o to ze probuje zrozumiec siebie i sama nie wiem czy mam racje ze az tak negatywnie ta informacja na mnei podzialala. dodam ze pomijajac to wszystko jest w porzadku. przeraza mnei troche to ze tak bardzo mamy inny poglad i ze tak bardzo jakos mnie to odrzuca. Czy przesadzam i jakbyscie podeszli do tego na moim miejscu skoro tak negatywne odczucia mi sie budza ? Dziekuje z gory za wszystkie odpowiedzi

2

Odp: roznica pogladow

Przeczytaj uważnie swój post. Składa się głównie z "wyobrażam sobie", "moje wyobrażenie", "kojarzy mi się". A może byś tak zwróciła uwagę na fakty?
1. Tworzycie fajny związek i jesteś w nim szczęśliwa (jeśli wykreślimy Twoje rozmyślania o jednym aspekcie)
2. Czy jego zachowanie w łóżku pokrywa się z Twoimi "wyobrażeniami"? Jest egoistą, wykorzystuje kobietę, uważa, że służy ona wyłącznie dla zaspokojenia jego przyjemności?

Jego przeszłość nie zniknie. Zamiast analizować jaki on "wydaje Ci się, że powinien być z taką przeszłością" - zacznij obserwować jaki on jest. Masz zakodowane jakieś poglądy, może więc warto zasiać sobie w mózgu wątpliwość, że one nie muszą być słuszne? Masz pod ręką faceta, który, wg Twoich poglądów, powinien być egoistyczny, niezdolny do głębszych uczuć, zimny i wyrachowany - bez większych problemów możesz się naocznie przekonać, czy jest taki faktycznie i czy Twoje poglądy okazały się prawdziwe w jego przypadku. Tylko...musisz najpierw dać sobie prawo do przyznania, że mogłaś się mylić smile Bo jeśli będziesz szukała tylko dowodów na to, że masz rację - to je znajdziesz. Tak funkcjonuje ludzki mózg.

Nie opieraj swojego życia na wyobrażeniach. Lepiej przeżywać teraźniejszość, a opinię o świecie budować na podstawie obserwacji - nie na "bo mi się tak wydaje".

3

Odp: roznica pogladow

Stworzyłaś w swej głowie ideał człowieka, określiłaś starannie ramy tego obrazu i teraz w konfrontacji z drugim, żywym, człowiekiem usiłujesz go w te sztywne, wyobrażone przez siebie ramy, włożyć. A tu klops! Człowiek, żywy i samo-stanowiący o sobie, mający inne poglądy od Ciebie w owe ramki zmieścić się nie może, wystaje. Mało tego, uznałaś, że świat jest czarno-biały: albo zły, albo dobry. By utrzymać swoje myślenie, by poczuć się dobrze stwierdziłaś, że jedynie Twoje poglądy są słuszne, że poglądy innych - odstające od Twoich - są złymi.

Czy przesadzasz? Tak. Nie ma jednego obowiązującego wszystkich spojrzenia na życie (również seksualne).
Czy przesadzasz? Tak. Świat jest wielokolorowy, nie czarno-biały.
Czy przesadzasz? Tak. To, że ktoś myśli i zachowuje się inaczej od Ciebie, nie oznacza, że Ty jesteś lepszą, a ta druga osoba - gorszą.

Co możesz zrobić?
Zmienić swe poglądy; przyjąć do wiadomości, że inny pogląd od Twojego nie jest gorszym i żyć ze swoim partnerem.
Możesz też trwać przy swoim, brzydzić się każdego, który o życiu seksualnym myśli inaczej od Ciebie i ma inne doświadczenia i rozstać się z obecnym partnerem, szukając i znajdując takiego, który zmieści się w stworzone przez Ciebie ramki.

Swoja drogą, ciekawe (proszę, nie odpowiadaj na to tutaj na forum) jest to, jak radzisz sobie z seksem z człowiekiem, którego się brzydzisz.

4

Odp: roznica pogladow
szczescie567890 napisał/a:

Witajcie !

Pisze poniewaz potrzebuję waszej pomocy.
Róznie sie z moim partnerem co do wyznawanych wartości odnośnie seksu
Ja np nie wyobrazam sobie kochać sie z zupełnie obcą mi osobą, spotkaną przypadkowo.
Moj partner wyznal mi ze mial ponad 20 partnerek w tym jedna prostytutka. I z jednej strony czuje się szczesliwa w zwiazku takim jaki tworzymy ale ta informacja troche zaburzyła mi jego obraz. Poniewaz dla mnie zawsze tacy mezczyzni byli nieatrakcyjni jesli wlasnie mieli tyle partnerek zawsze cenilam sobie takich, ktorzy uprawiali seks tylko gdy byli zakochani. I teraz gdy jestem juz zakochana moj parnter mi to wyznal. I czuje w sobie straszny konflikt . Poniewaz ja mialam tylko jednego parntera w swoim zyciu on az tyle i co nagorsze ze mi samej kojarza sie bardzo zle mezczyzni ktorzy chodza do prostytutek, poniewaz jakos mnie to dotyka i kojarzy mi sie ze oni chca zaspokajac tylko siebie i sa egoistami i nie licza sie z kobietami a kobiety tam udaja ze im dobrze. mam takie wyobrazenie o tym i odkad sie dowiedzialam jakos sie odsunelam delikatnie od mojego parntera i probuje sobie to jakos poukladac w glowie. najgorsze jest to ze troche mnie brzydzi to ze potrafil tak po prostu bez uczuc i jeszcze zaplacic za seks. powiedzial ze zdarzylo sie to raz ale nie ma z tym problemu. chcial zaspokoic ciekawosc no i zaplacil wiec mogl wymagac. i te zdanie jak to powiedzial mnie najbardziej zniechecilo. i nie wiem tak naprawde czemu tak bardzo mam z tym problem i biore to personalnie ze boli mnie ze tak sie traktuje kobiety ze do zaspokajania mezczyzn. pisze szczerze jakie mam odczucia wiem ze sa mocne i pewnie uslysze ze przesadzam, chodzi mi bardziej o to ze probuje zrozumiec siebie i sama nie wiem czy mam racje ze az tak negatywnie ta informacja na mnei podzialala. dodam ze pomijajac to wszystko jest w porzadku. przeraza mnei troche to ze tak bardzo mamy inny poglad i ze tak bardzo jakos mnie to odrzuca. Czy przesadzam i jakbyscie podeszli do tego na moim miejscu skoro tak negatywne odczucia mi sie budza ? Dziekuje z gory za wszystkie odpowiedzi

A ja Ci powiem ze doskonale Cie rozumiem i  również nie potrafiłabym przyjąć do wiadomość takich informacji .A sama przeszłam przez podobne doświadczenie bo byłam w związku z mężczyzna który też spał z wieloma kobietami  co więcej nie widział w tym nic złego .Ja na początku sobie wmawiałam ze przeszłość  nie ma znaczenia że liczy się tylko nasze uczucie .I tak trwałam w tym związku przez pół roku ale i tak wszystko się rozpadło bo te równice między nami psuły też  nasze życie erotyczne ,nie potrafiłam iść z nim do łóżka nawet ..a on nie wiedział o co chodzi ,nie potrafiłam mu powiedzieć że się go brzydzę dosłownie momentami. Ja uważam ze nie powinnaś zmieniać swoich poglądów i zadręczać  się tym ze przesadzasz ...bo równie dobrze on mógł zmienić swój styl życia i przejść na twoją stronę .Uważam ze przeszłość ma ogromne znaczenie i to nie tylko ta seksualne ale każda inna tak samo jak nie chciałabym byc z kimś takim jak Twój facet tak samo nie weszłabym w związek z przestępcą,wdowcem ,biseksualistą,czy dzieciatym facetem

5

Odp: roznica pogladow

Jeśli go kochasz, to powinnaś zapomnieć o tym, co było przed Tobą.
A jego poprosić, by więcej nie wracał do tego tematu i nie relacjonował Ci tego typu szczegółów.

6

Odp: roznica pogladow

Ciekawe....
Jak by zareagowal twoj partner, jak bys mu powiedziala, ze dla ciebie seks, to tylko seks, i nie masz problemu, zeby bzyknac sie z przypadkowo poznanym chlopakiem...
A ze zycie bywa ciezkie, to zdarzalo ci sie " za kase"...

Ale, to oczywiscie przeszlosc, i nie ma wplywu na twoj stosunek do niego, bo teraz jestescie razem...

PS- facet moze klamac, zeby zyskac w twoich oczach.
W jego mniemaniu, jako doswiadczony, bedzie ci sie wydawal atrakcyjniejszy.
( oczywiscie, to tylko przypuszczenie, ale niektorzy tak maja)

7

Odp: roznica pogladow
oldorando napisał/a:

Ciekawe....
Jak by zareagowal twoj partner, jak bys mu powiedziala, ze dla ciebie seks, to tylko seks, i nie masz problemu, zeby bzyknac sie z przypadkowo poznanym chlopakiem...
A ze zycie bywa ciezkie, to zdarzalo ci sie " za kase"...

Ale, to oczywiscie przeszlosc, i nie ma wplywu na twoj stosunek do niego, bo teraz jestescie razem...

PS- facet moze klamac, zeby zyskac w twoich oczach.
W jego mniemaniu, jako doswiadczony, bedzie ci sie wydawal atrakcyjniejszy.
( oczywiscie, to tylko przypuszczenie, ale niektorzy tak maja)

Nic nie powiedział, już dawno mamy te tematy za sobą.
Jesteśmy oboje dorośli, każde z nas miało jakieś tam epizody przed poznaniem się.
To normalne. Nie wyolbrzymiamy tego.

Poza tym seks bez zobowiązań to nie musi być seks z przypadkową osobą, nie wiem, skąd te przekonanie.
Dla nas się liczy to, co jest teraz, a nie to, co było x lat temu, kiedy nawet jeszcze się nie znaliśmy.
A temat został zamknięty jeszcze na długo przed oświadczynami.

8 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-20 12:58:56)

Odp: roznica pogladow
Cynicznahipo napisał/a:
oldorando napisał/a:

Ciekawe....
Jak by zareagowal twoj partner, jak bys mu powiedziala, ze dla ciebie seks, to tylko seks, i nie masz problemu, zeby bzyknac sie z przypadkowo poznanym chlopakiem...
A ze zycie bywa ciezkie, to zdarzalo ci sie " za kase"...

Ale, to oczywiscie przeszlosc, i nie ma wplywu na twoj stosunek do niego, bo teraz jestescie razem...

PS- facet moze klamac, zeby zyskac w twoich oczach.
W jego mniemaniu, jako doswiadczony, bedzie ci sie wydawal atrakcyjniejszy.
( oczywiscie, to tylko przypuszczenie, ale niektorzy tak maja)

Nic nie powiedział, już dawno mamy te tematy za sobą.
Jesteśmy oboje dorośli, każde z nas miało jakieś tam epizody przed poznaniem się.
To normalne. Nie wyolbrzymiamy tego.

Poza tym seks bez zobowiązań to nie musi być seks z przypadkową osobą, nie wiem, skąd te przekonanie.
Dla nas się liczy to, co jest teraz, a nie to, co było x lat temu, kiedy nawet jeszcze się nie znaliśmy.
A temat został zamknięty jeszcze na długo przed oświadczynami.

Cyniczna- to nie do Ciebie bylo...

Do autorki, glownie...
Taka moja ironia, facet sie przechwala podbojami, a sam( najczesciej) oczekuje dziewicy niewinnej jak lelija...
Sam chetnie opowiada o swoich przygodach, ale takie samo zachowanie u kobiety jest juz dla niego " nie do przyjecia"
To skrot myslowy, do tej hipokryzji meskiej byl...

9

Odp: roznica pogladow
oldorando napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
oldorando napisał/a:

Ciekawe....
Jak by zareagowal twoj partner, jak bys mu powiedziala, ze dla ciebie seks, to tylko seks, i nie masz problemu, zeby bzyknac sie z przypadkowo poznanym chlopakiem...
A ze zycie bywa ciezkie, to zdarzalo ci sie " za kase"...

Ale, to oczywiscie przeszlosc, i nie ma wplywu na twoj stosunek do niego, bo teraz jestescie razem...

PS- facet moze klamac, zeby zyskac w twoich oczach.
W jego mniemaniu, jako doswiadczony, bedzie ci sie wydawal atrakcyjniejszy.
( oczywiscie, to tylko przypuszczenie, ale niektorzy tak maja)

Nic nie powiedział, już dawno mamy te tematy za sobą.
Jesteśmy oboje dorośli, każde z nas miało jakieś tam epizody przed poznaniem się.
To normalne. Nie wyolbrzymiamy tego.

Poza tym seks bez zobowiązań to nie musi być seks z przypadkową osobą, nie wiem, skąd te przekonanie.
Dla nas się liczy to, co jest teraz, a nie to, co było x lat temu, kiedy nawet jeszcze się nie znaliśmy.
A temat został zamknięty jeszcze na długo przed oświadczynami.

Cyniczna- to nie do Ciebie bylo...

Do autorki, glownie...
Taka moja ironia, facet sie przechwala podbojami, a sam( najczesciej) oczekuje dziewicy niewinnej jak lelija...
Sam chetnie opowiada o swoich przygodach, ale takie samo zachowanie u kobiety jest juz dla niego " nie do przyjecia"
To skrot myslowy, do tej hipokryzji meskiej byl...

A to przepraszam, myślałam, że do mnie smile

10

Odp: roznica pogladow

tak ja zdaje sobie sprawe ze mam uprzedzenia do takich mezczyzn przez pewnie mocne wyobrazenia i że pewnie dodałam sobie bardzo negatywne nalepki do takich zachowań. takze patrze na to jak jest teraz i to decyduje o tym ze chce z nim nadal być ponieważ dobrze mnie traktuje. dodam ze mamy po 25 lat . w łóżku tak samo jest sukpiony na mnie i by mnie zaspokoić jedynie tylko mocno drazni mnei gdy mowi o kobietach ktore sypiaja sobie z przypadkowymi facetami jak o tych ktore sie nie szanuja i nie widzi problemu w tym ze faceci korzystaja z takich lasek. mowi o takich laskach bez szacunku a takie slowa sprawiaja ze chce mu dopiec bo jak moze mowic o nich bez szacunku gdy sam ma taka przeszlosc. ja nie lubie strasznie gdy ktos nie widzi problemu w tym ze sam ma 30 podbojow za soba a obraza kobiety ktore maja taka sama przeszlosc. Mowil ze podwalala sie do niego znajoma ktora ma opinie wsrod facetow ze kazdy moze ja przeleciec i nie mowia o niej za dobrze i on sam powiedzial ze by nie mogl sie przespac z laska z ktora spalo pol miasta, po czym sie dowiaduje ze poszedl do prostytutki. dodatkowo nie bardzo moge z nim na ten temat porozmawiac bo jest drazliwy. wiec chociaz tutaj moze jakos uda mi sie cos poukladac w glowie. bo poki co niestety ale mam jeszcze taki charakter ze mi sie uruchamia ze moglabym mu powiedziec cos przykrego co mysle o takich zachowaniach a nie chce tak robic.


Co do pytania wielokropka - dowiedzialam sie o tym dopiero nie dawno, takze nie bylo zadnych zblizen od tego czasu, postanowilismy poki co ze skoro sa jakies spiecia to nie ma sensu w takiej atmosferze. wiem tez ze nie chce sluchac moich wywodow "jak a tego nie rozumiem itd "dlatego tak naprawde potrzebuje gdzies indziej cos z tym zrobic jak sie czuje.

nie chodzi o to ze storzylam sobie ideal czlowieka tylko bardzie zalozenie o zdrowej relacji, po prostu uwazam ze na czlowieka nei wplywa dobrze gdy oddziela seks od uczuc bo wydaje mi sie ze potem sie do tego przyzwyczaja a w glebi kazdy potrzebuje by jedno wiazalo sie z drugim, tak mi sie wydaje po prostu ze czlowiek jest w pelni szczesliwy gdy ma i to i to.

dziekuje vinnga, co piszesz masz racje choc jest to ciezkie bardzo dla mnei w tym momencie. po jego zachowaniu na ten moment wydaje mi sie ze nie jest taki jak moje wyobrazenia o tych facetach.


tak naprawde chyba najwiekszy problem jest w tym, ze jak juz sobie wczesniej uswiadomilam, ze widzialam wczesniej pornole bo chcialam zobaczyc co ludzie robia czego potem zalowalam bo widzialam tam jak kobiety sa traktowane i po prostu jak to widzialam to w zyciu nie chcialabym byc na ich miejscu i bolalo mnie to ogolnei ze cos takiego jest na swiecie . ze w kobiete wchodzi po kolei z 15 facetow i nie sadze ze jej jest dobrze, albo widzialam na tych filmach ze nie sa dobrze traktowane a dodatkowo na moich studiach czesto sie mowilo ze nierzadko kobiety ktore godza sie na takie traktowanie mialy juz cos takiego wczesniej w domu. i tez uderza mnei fakt ze w tych filamch to kobiety sa ponizane nawet nei ma czegos takiego ze to faceci sa, poniewaz to nie jest czeste by kobiety chcialy ponizac facetow tak jak czeste jest to ze duzo facetow tak lubi robic.

i mysle ze to tak naprawde na mnie wplywa ze tak zle teraz na mnei dziala to co uslyszalam ze sama w srodku mam jakies zranienia na tym temacie.

11

Odp: roznica pogladow

Nie dziwię się, że Cię to drażni. O ile liczba partnerek per se może by mnie tak nie zaniepokoiła, ale durne komentarze na temat kobiet z jego podejściem do sprawy, raczej by mnie bardzo zniesmaczyło. A jeszcze pan drażliwy jak niewygodny temat, no poezja. Hipokryzja na tym poziomie jest przykra. Jeśli człowiek na "bogatą" przeszłość i zależy mu na partnerce, to sądzę, że powinien chociażby starać się z nią rozmawiać, a nie uznać, że jak on nie ma problemu, to starczy.
Nie wiem, czy to późne powiedzenie o tym, to kwestia manipulacji z jego strony, czy po prostu tak wyszło, ale taka hipokryzja i brak umiejętności spokojnego porozmawiania o problemie by mnie wystarczająco odstraszyły od pana, na stałe. Jeśli bierzesz go jednak na klatę, to zastanowiłabym się jak on radzi sobie z innymi problemami. Czy znowu jeśli coś dla niego nie jest problemem, to czy rozmawia, czy jest rozdrażniony. Prywatnie uważam to za bardzo ważny element związku.
To, że się na Tobie skupia w łóżku tak jak na sobie, nie jest wg mnie jakieś szczególnie przekonujące do jego bycia w porządku. Sporo facetów karmi swoje ego tym, że jego kochance się podobało. Można gdybać, dlaczego nie mógłby być z kobietą, która ma taką przeszłość jak on, na pewno mogłaby być trudniejsza do "zachwycenia" jego umiejętnościami.

12

Odp: roznica pogladow

Podwójne standardy? oldorando, BINGO!

szczescie567890, współczuję. I traumatycznych przeżyć (ale z nimi przy pomocy terapeuty możesz sobie poradzić), i partnera prezentującego opisaną przez Ciebie postawę. Czym innym jest swoboda w życiu seksualnym, czym innym pogarda wobec tych kobiet, które takie życie wiodą.

13 Ostatnio edytowany przez szczescie567890 (2015-07-20 14:33:28)

Odp: roznica pogladow

wielokropek - chodze na psychoterapie takze tez juz neidlugo bede miala sesje to porusze ten temat.
Wlasnie w tym temacie nie moglam go zrozumiec probowalam mu wyjasnic ze skoro kobieta sie nie szanuje to nei oznacza ze facet ma prawo jej nie szanowac, a jesli ona pozwala na brak szacunku i on to robi to dla mnei nei ma na takie cos usprawiedliwienia tylko to jest slabe po prostu a on nie mogl tego zrozumiec bo dla niego tylko kobeita jest sama sobie winna.
ja uwazam ze jesli ktos cos taiego robi to ma jakis problem ze soba a ja bym nie chciala byc umocneineim tego problemu przez robienie slabych rzeczy osobie ktora na to pozwala bo tylko sie upewni ze wszyscy sa tacy sami albo ze tylko to ją moze spotkac albo po prostu tylko tak potrafi i nie spotka takiej osoby nic innego. ja sie czuje wspolodpowiedzialna zawsze za to co robie nie wazne czy ktos na to pozwala czy nie.

najgorsze jest to tez ze mi powiedzial ze z prostytuttka to wygladalo inaczej niz z innymi kobietami poniewaz tutaj byly spelnaine jego zachcianki czyli najpierw ja bzykal a potem w trakcie ona mu robila loda i bylo tak jak on chcial. i brzydzi mnie to poniewaz ja nie oddzielam uprawiania seksu i bym tego nigdy nie ptorakotwala jako uslugi poniewaz kazdy czlowiek ma uczucia i moze te kobiety sobie je wyparly i oddzielaja to ale dla mnei seks to milosc, bliskosc a nie usluga. i przeraza mnie po prostu jego poglad na to. nie potrafie i nei chce tego oddzielic poneiwaz uwazam to za niezdrowe dla czlowieka. i boli mnei troche to ze on potrafil to tak potrakowac .



odnosnie rozmow gdy sa problemy to akurat mozemy spokojnie przegadac aczkolwiek on ma tka ze chce uslyszec tylko co ma zmienic jesli cos mi nie odpowiada a nie chce sluchac jakis emocji moich. zazwyczaj odbiera to jako wyrzuty albo zarzuty, wiec tez ciezka jest rozmowa z nim jak co nie powiem jest odebrane jako krytyka.

14

Odp: roznica pogladow

Szczescie, nie znam twojego faceta....moge sie wiec mylic....

Wydaje mi sie, ze on grubo przesadza w przechwalkach. Gdyby na prawde znal tyle kobiet/obcowal z nimi, wiedzialby, ze takie opowiesci moga byc dla ciebie odrazajace...

Oczywiscie, domniemuje, ale wielu facetow probuje w ten sposob zyskac na atrakcyjnosci...
W dodatku jego radykalne poglady odnosnie kobiet, sa przeslanka( dla mnie), ze koles wiekszosc doswiadczen mial raczej...." wirtualnych".

W zadnym wypadku nie zadawaj mu klamu!!
Bedzie probowal ci dowiesc swojej swobody seksualnej....i dopiero " cofnie ci sie wczorajsze sniadanie", raczej sprobuj mu na spokojnie pokazac, jak to na ciebie dziala..
( celowo pisze, " pokazac", a nie " powiedziec", bo gadac sobie mozesz, a i tak on wie, ze " kobiety leca na doswiadczonych")

Ty go znasz najlepiej, sama bedziesz wiedziala, jak dotrzec do niego, ze.....robi w ten sposob z siebie " meska dziwke", a nie super samca...jak mu to powoli , stopniowo, uzmyslowic....

( a na swoje potrzeby, pomysl, czy jak by mial tyyyleee doswiadczen, to by sie tak chwalil?)

15

Odp: roznica pogladow

bardzo wolalabym cos takiego co piszesz jednak jego wyznanie najpierw ze mial troche kobiet jednorazowych gdy podkreslalam na poczatku ze nie lubie takich facetow to powiedzial by mnei nie oklamywac. po dluzszym czasie gdy mozna bylo odczuc jak seks dla mnie jest wazny to w trakcie rozmowy o swoim klumplu ktory skorzystal z takich uslug wyznal mi ze on tez skorzystal i powiedzial mi to ze wyznal by mnie nie oszukiwac . dodal tez ze zaklada ze moje podejscie bedzie problemem poniewaz nie bede potrafila przyjac tego do wiadomosci i oficjalnei wyznal mi ze mial ich az tyle . temu mysle ze mowil prawde. pieknie by bylo gdyby przesadzal bo np nie wiem mial jakies kompleksy ale chyba niestety to bylo wyznanie. a czemu uwazasz ze to brzmi wirtualnie?

16

Odp: roznica pogladow

Mam troche lat...i pisalam ci, ze zazwyczaj faceci mocno doswiadczeni, sie tym nie chwala.
Jak facet znal wiele kobiet, to wie, ze mu to PR nie podnosi...
Przechwalaja sie raczej zoltodzioby, ktorym sie wydaje, ze sa przez to bardziej mescy...
( i dodatkowo te poglady o kobietach, ze latwe itd)

Ale to duze uogolnienie, nie znam twojego pana, moge sie mylic....tylko spekuluje..

17

Odp: roznica pogladow

zawsze go mialam za szczerego poniewaz czesto szczerze mi sie zwierzal nawet z jakis ciezkich tematow nie przynoszacych mu dobrej reputacji, temu tez uwierzylam od razu. ale tez nie znam go na tyle by wiedziec czy ma jakies mocne kompleksy i czy by potrafil sklamac.  choc to byloby juz lepsze o wiele. boje sie troche czy on np w klotni ( jesli to co wyznal to prawda ) nie bedzie mial wiekszej latwosci by zdradzic .i tez czy to ze tak latwo moze mi powiedziec ze jak misie to nie podoba nie musze z nim byc mimo iz ja nie powiedzialam niczego w stylu ze teraz nie wiem co dalej itd. nie wiem czy takie podejscie ze od razu potrafi przekreslic znaczy ze nie zalezy mu badz przyzwyczail sie do wygody.

18

Odp: roznica pogladow

Tez nie wiem...nikt nie wie....
Co mnie tazi, to ta hipokryzja- jemu wolno, a kobieta ma byc swieta...
No i moglby liczyc sie bardziej z twoimi uczuciami.....

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026