netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

problem z okazywaniem uczuc

22 odpowiedzi3 240 wyświetleńzałożony przez safari_55, 15.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem z okazywaniem uczuc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: problem z okazywaniem uczuc

Hej,

Moja dziewczyna, uswiadomila mnie ze mam problem z okazywaniem uczuc, i cos w tym jest - prawdobonie ja strace, bo ona zaraz z tego wszystko sie odwroci. Czy sa jakies terapie, albo cos odnosnie okazywania uczuc? Nie powiem, nie mialem latwego dziecinstwa, potem jedyna ucieczka byla praca, fakt odnosze sukcesy zawodowe, ale ta praca byla tez takim parasolem ochronnym od codziennego zycia rodzinnego etc.

Bardzo zalezy mi na tej kobiecie, to glupie ale tule ja w myslach, jednak gestami jej tego nie pokaze - cos mnie blokuej,
i tak jest ze wszystkim, jestem dla niej taki zimny, ostatnio jej kolezanka wygadal mi sie, ze uwaza mnie ze jej nie kocham, albo jestem gejem, bo mnie w ogole nie pobudza etc, ale to nie tak - chyba uswiadomilem sobie ze mam problem z okazywaniem uczuc, nigdy nikomu nie mowilem kocham Cie, przytulalem etc.

2

Odp: problem z okazywaniem uczuc

Tak, terapie są smile Po prostu udaj się do psychologa i opowiedz o swoich problemach. Ryzyko tylko takie, że Ci nie pomoże, bo nie będzie umiał. Trzeba trafić na odpowiedniego. Możesz też sam poczytać książki, spróbować znaleźć źródło problemu. Zacznij od czegoś ogólnego, np. "Toksyczni rodzice 2" (znajdziesz na chomiku). Jak to przeczytasz, będziesz miał ogólny obraz tego, z czym i dlaczego masz problem, a później możesz szukać bardziej ukierunkowanych lektur. Rób ćwiczenia opisane w tych książkach.
Zależy, czy wolisz bardziej sam sobie pomagać, czy zdać się na kogoś. Możesz też połączyć terapię z edukacją we własnym zakresie.

Co czujesz do swojej partnerki?
Ona Ciebie nie podnieca? Nie rozumiem tego za bardzo, jak to działa. Tzn. domyślam się, że można być tak zblokowanym emocjonalnie i wrażliwym, że jednocześnie przekłada się to na brak podniecenia. Mógłbyś to opisać bardziej szczegółowo?

3

Odp: problem z okazywaniem uczuc

Co czujesz do swojej partnerki?
Ona Ciebie nie podnieca? Nie rozumiem tego za bardzo, jak to działa. Tzn. domyślam się, że można być tak zblokowanym emocjonalnie i wrażliwym, że jednocześnie przekłada się to na brak podniecenia. Mógłbyś to opisać bardziej szczegółowo?

Hmm, to jest wlasnie dziwne - nie mam problemu np pomoc jej, poswiecic sie - robie to chyba z milosci, ale mam problem z okazaniem uczuc,
nawet musze sie troche zebrac w sobie, zeby ja pocalowac, lub przytulic - a ona widzi ze to jest sztucznie, i reaguje alergicznie.
No nie wiem, mam jakas blokade - przytulibym ale tj sie wstydze, trudno mi to porównać do czegos, taka blokada ze nie moge sie oniesmielic.

4

Odp: problem z okazywaniem uczuc

Safari_55, Myślę, że sam sobie z tym problemem nie poradzisz, potrzebujesz chyba faktycznie poprowadzenia przez psychologa, terapeutę. Myślę także , że wielkim krokiem jest sam fakt, ze to dostrzegasz i chcesz to zmienić, to podstawa wszelkiej poprawy i przemiany. Odpowiednie książki tez moga Ci pomóc zrozumieć skąd ten problem się zrodził, z czego, jakie były jego źródła.

5 Ostatnio edytowany przez safari_55 (2015-07-15 10:35:46)

Odp: problem z okazywaniem uczuc

hmm, dostrzegam bo mi wczoraj z mega frustracja to kobieta wyrzucila, az poczulem sie mega glupio/jakbym kogos zdradzil - szczerze zawsze mialem na to zwis, ale zalezy mi na niej. Ona sama sie mega zamartwia, ze nie jest atrakcyjna, ze nie widze w niej kobiety etc - to chyba dla kobiety mega dramat hmm

problemem raczej jest nieufność, w zyciu do wszystkiego doszedlem sam, ten problem przeklada sie nie tylko na zycie prywatne, zawodowo tez nie nawiazuje kontaktow, partnerstw etc.

Przeczytalem troche i jestem dobrej mysli, po prostu musze chyba ten dystans co wokol nas zrobilem, zmniejszyc znacznie.
Chyba kupie jej kwiaty na przeprosiny i pojade do niej, zmniejszajac juz dystans - tylko czy z dnia na dzien to nie takie sztuczne? nie bedzie jeszcze gorzej?

p.s
skad sie zrodzil etc, to wiem - myslalem, o tym pol nocy wink

6

Odp: problem z okazywaniem uczuc

Przede wszystkim pozwól sobie na spontaniczność i zobacz jakie to fajne. Nie myśl, czy głupio czy nie - chcesz jechać, jedź, najlepiej załatwić na gorąco. Ale tez porozmawiaj z nią, powiedz jej o tym problemie aby nie domyślała się nie wiadomo czego, powiedz, ze będziesz próbował zmniejszyć dystans, ze te pierwsze próby mogą być niezdarne, żeby nie naciskała ani nie przyspieszała. Jak mądra babka jest to Ci pomoże wyjść z tego impasu, tylko nie ustawaj w próbach. Bądź w kontakcie ze swoimi uczuciami (w sensie jak się czuję z tym, czy z czymś innym, nie rób tego co od ciebie oczekują tylko to co wypływa z Ciebie, z serca)

7

Odp: problem z okazywaniem uczuc

hmm, no rozumiem - ale nietety kobieta coraz barzdiej stoi przy tym, ze to juz nie bedzie naturalne, ze jak nie dostrzeglem jej piekna / pozadania na poczatku, to teraz to juz nie bedzie to samo, chyba mam duzy problem hmm

8

Odp: problem z okazywaniem uczuc

JuliaKaa
Bądź w kontakcie ze swoimi uczuciami (w sensie jak się czuję z tym, czy z czymś innym, nie rób tego co od ciebie oczekują tylko to co wypływa z Ciebie, z serca)

A co jesli ja np wolabym byc zimny? brak empatii etc? bo z jednej strony bardzo to lubie, ale z drugiej jak pomysle, ze mam dzis 30 lat, potem 40-50, zestarzeje sie nie bede mial dzieci, to chcialbym to zmienic, ale to jednak wbrew swojej naturze - nie wiem czy to dobry pomysl?

9

Odp: problem z okazywaniem uczuc

Safari, wiesz już , ze wolałbyś ale się tak nie da. Z kobietą, ze zwierzęciem, z partnerami, klientami w życiu zawodowym, potrzebna jest otwartość.
Z czego to wynika, ze wolałbyś? Bo nie umiesz inaczej? Czy nie chcesz z jakiegoś powodu? Nie znasz tego uczucia bliskości?
Przytulanie, okazywanie uczuć jest czymś oczywistym i normalnym, większość ludzi, nie zastanawia się nad tym bo jest tak oczywiste jak to, ze 2+2=4.
Ale tego można się nauczyć, jeśli będziesz chciał.

10

Odp: problem z okazywaniem uczuc

nie wiem, jak tak dluzej mysle, to nic mnie nie cieszy etc dziwny temat, chyba bez psychologa./psychiatry sie nie obejdzie.

11

Odp: problem z okazywaniem uczuc
safari_55 napisał/a:

JuliaKaa
Bądź w kontakcie ze swoimi uczuciami (w sensie jak się czuję z tym, czy z czymś innym, nie rób tego co od ciebie oczekują tylko to co wypływa z Ciebie, z serca)

A co jesli ja np wolabym byc zimny? brak empatii etc? bo z jednej strony bardzo to lubie, ale z drugiej jak pomysle, ze mam dzis 30 lat, potem 40-50, zestarzeje sie nie bede mial dzieci, to chcialbym to zmienic, ale to jednak wbrew swojej naturze - nie wiem czy to dobry pomysl?

Skoro wolisz być zimny to bądź, tylk zostaw tę kobietę w spokoju. I absolutnie nie decyduj się na dzieci, bo bardzo je skrzywdzisz. Totalny egoizm: woalałbym być zimny ale fajnie mieć kobietę (pewnie najlepej żeby była czuła, a nie tak zimna jak Ty) i gromadkę dzieci. Serio idź do psychologia, bo na książki masz za mało autorefleksji.

12 Ostatnio edytowany przez safari_55 (2015-07-15 12:20:27)

Odp: problem z okazywaniem uczuc

Skoro wolisz być zimny to bądź, tylk zostaw tę kobietę w spokoju. I absolutnie nie decyduj się na dzieci, bo bardzo je skrzywdzisz. Totalny egoizm: woalałbym być zimny ale fajnie mieć kobietę (pewnie najlepej żeby była czuła, a nie tak zimna jak Ty) i gromadkę dzieci.

kurcze, trafilas w sedno, jak tak dluzej mysle, to chyba jednak jestem troche pokrecony neutral
coraz bardziej tez wydaje mi sie ze to nie typowoa taka milosc, bardziej ze jestem do niej przyzwyczajony, jak do przedmiotu ...

13

Odp: problem z okazywaniem uczuc

Moim zdaniem jeśli Ci zależy na tej kobiecie powinieneś jej powiedzieć o swoim problemie. Czas jest najlepszym lekarstwem, jeśli ona Cię kocha to Ci pomoże smile

14

Odp: problem z okazywaniem uczuc

Integracja emocjonalna. Jak uwierzyć, że jesteś kochany i potrafisz kochać.- dobra ksiażka

15

Odp: problem z okazywaniem uczuc

Możesz nad sobą pracować i przełamywać swoje "Lęki". przykładowo jak jest sytuacja że ją tulisz w myślach a ona jest obok to przełam się i zrób to. Możesz też zostać wolontariuszem w hospicjum czy też w schronisku ponieważ tam jest wiele wiele emocji i ludzi czy zwierzęt które pragną zrozumienia, czułości itp. Mógłbyś się w ten sposób pootwierać na innych nie tylko na partnerkę

16

Odp: problem z okazywaniem uczuc
safari_55 napisał/a:

Skoro wolisz być zimny to bądź, tylk zostaw tę kobietę w spokoju. I absolutnie nie decyduj się na dzieci, bo bardzo je skrzywdzisz. Totalny egoizm: woalałbym być zimny ale fajnie mieć kobietę (pewnie najlepej żeby była czuła, a nie tak zimna jak Ty) i gromadkę dzieci.

kurcze, trafilas w sedno, jak tak dluzej mysle, to chyba jednak jestem troche pokrecony neutral
coraz bardziej tez wydaje mi sie ze to nie typowoa taka milosc, bardziej ze jestem do niej przyzwyczajony, jak do przedmiotu ...

A gdyby ten 'przedmiot' zniknął z Twojego życia? to co? jak o tym pomyślisz to pojawiają się jakieś odczucia?

17

Odp: problem z okazywaniem uczuc

To samo pytanie przyszło mi do głowy...

Na miłość składa się m.in. przywiązanie. Zresztą nikt nie wie, co to jest tak naprawdę (można znaleźć wiele definicji, a i tak żadna nie odda tego uczucia w pełni). Jeśli Ty jesteś poblokowany emocjonalnie, to może Ci się wydawać, że ona jest jak przedmiot dla Ciebie, bo nie docierają do Ciebie Twoje własne emocje. To nie tak, że ich nie masz. Chyba aż tak żle z Tobą nie jest.
Zastanawiająca jest ta potrzeba tulenia jej w myślach. Czyli potrzeby są, ale dla bezpieczenstwa lepiej ich nie wyrażać. Daje to poczucie władzy i kontroli. Panujesz nad nią, bo ona okazuje emocje, a Ty umiesz je zdusić w sobie. Tylko że masz tę kontrolę dopóki ona jest przy Tobie i to znosi. Jak zniknie, to zaboli.
Inna sprawa, że pisałeś, że masz problem nawet, żeby ją pocałować. No to już brzmi poważnie. Nie odczuwasz namiętności, takich czysto seksualnych instynktów?

18

Odp: problem z okazywaniem uczuc

hmm,

tak analizowalem i wydaje mi sie, ze malo pewny siebie jestem, bo pytam tez sie zawsze dziewczynie, czy czegos nie potorzebuje, czy jej cos kupic jak jest chora,
a to oczywiste, ze cos na pewno potrzebuje, chyhba w tym jest wiekszy problem i z tym bede musial walczyc,

co sadzicie? bo to ze jej w sumie nie tule etc, to tez taki brak pewnosci siebie, tak mi sie po dzisiejszych rozminach przynajmniej wydaje, ze troche ze mnie taki facet, ktory musialby miec kobiete, ktora go prowadzi, bo inaczej jest bardzo bierny i chyba z tym bede musial walczyc.

19

Odp: problem z okazywaniem uczuc
safari_55 napisał/a:

hmm,

tak analizowalem i wydaje mi sie, ze malo pewny siebie jestem, bo pytam tez sie zawsze dziewczynie, czy czegos nie potorzebuje, czy jej cos kupic jak jest chora,
a to oczywiste, ze cos na pewno potrzebuje, chyhba w tym jest wiekszy problem i z tym bede musial walczyc,

co sadzicie? bo to ze jej w sumie nie tule etc, to tez taki brak pewnosci siebie, tak mi sie po dzisiejszych rozminach przynajmniej wydaje, ze troche ze mnie taki facet, ktory musialby miec kobiete, ktora go prowadzi, bo inaczej jest bardzo bierny i chyba z tym bede musial walczyc.

I ciekawe ile ta- czy inna- kobieta wytrzyma chodzenie za takim facetem i domyślanie się, prowadzenie, inicjowanie, sugerowanie bo on z tej swojej bierności nie zrobi nic. Z doświadczenia Ci powiem że to męczące i budzi jasne odczucia, że taki facet ma na kobietę wywalone i się jedynie łaskawe pozwala adorować, nie dając nic w zamian.

20 Ostatnio edytowany przez starlet007 (2015-07-15 19:06:54)

Odp: problem z okazywaniem uczuc
Incognit9 napisał/a:

I ciekawe ile ta- czy inna- kobieta wytrzyma chodzenie za takim facetem i domyślanie się, prowadzenie, inicjowanie, sugerowanie bo on z tej swojej bierności nie zrobi nic. Z doświadczenia Ci powiem że to męczące i budzi jasne odczucia, że taki facet ma na kobietę wywalone i się jedynie łaskawe pozwala adorować, nie dając nic w zamian.

I te odczucia są już nie w porządku wobec tego faceta. Bo między nie inicjowaniem niczego, a tym, że "ma wywalone" jest jednak ogromna przepaść. Mądra i dojrzała kobieta to rozróżni i sama będzie zaczynała, czego chce. Nie jest to proste, bo ona też będzie się bała. Tego,  że przystajesz na jej działania nawet jeśli nie masz na nie ochoty. A nie chciałaby Cię zmuszać. Postaraj się chociaż być asertywnym i nauczyć się. odmawiać, nie urażając.
Na pewno niełatwo  znaleźć taką kobietę. I nawet ten ideał może mieć słabsze dni i czepiać się, znając prawdę o powodach Twojego zachowania. Ale jeśli będzie sprawiedliwa, to przyzna, że się myliła :-) Trzeba dużo cierpliwości, wzajemnego  zrozumienia, tolerancji i miłości. Myślę, że w takiej atmosferze otworzysz się bardziej i staniesz się pewniejszy siebie, odważniejszy. Tylko omijaj szerokim łukiem jędze i księżniczki, one Ci tylko zaszkodzą :-)

21

Odp: problem z okazywaniem uczuc
starlet007 napisał/a:

I te odczucia są już nie w porządku wobec tego faceta. Bo między nie inicjowaniem niczego, a tym, że "ma wywalone" jest jednak ogromna przepaść. Mądra i dojrzała kobieta to rozróżni i sama będzie zaczynała, czego chce. Nie jest to proste, bo ona też będzie się bała. Tego,  że przystajesz na jej działania nawet jeśli nie masz na nie ochoty. A nie chciałaby Cię zmuszać. Postaraj się chociaż być asertywnym i nauczyć się. odmawiać, nie urażając.
Na pewno niełatwo  znaleźć taką kobietę. I nawet ten ideał może mieć słabsze dni i czepiać się, znając prawdę o powodach Twojego zachowania. Ale jeśli będzie sprawiedliwa, to przyzna, że się myliła :-) Trzeba dużo cierpliwości, wzajemnego  zrozumienia, tolerancji i miłości. Myślę, że w takiej atmosferze otworzysz się bardziej i staniesz się pewniejszy siebie, odważniejszy. Tylko omijaj szerokim łukiem jędze i księżniczki, one Ci tylko zaszkodzą :-)

Z tą mądrością i dojrzałością i odróżnianiem to jednak cienka granica jest.

22

Odp: problem z okazywaniem uczuc

No właśnie zależy. Ja spotykałam facetów mających wywalone na wszystko, i takich, którzy są dobrzy z natury i nie mają wywalone nigdy, tylko są zwyczajnie wycofani. Trzeba tego faceta najpierw trochę poznać, rozszyfrować, i nie poddawać się manii prześladowczej, że jak nic sam nie zaczyna, to olewa.
A nawet jeśli miewa wywalone, to kij z nim. Mam ochotę na przytulenie,  to się przytulam. Chcę coś zrobić,  zarządzam i robię. Najlepiej mieć dyktatorski charakter :-)
Jasne, że przychodzi taki moment, że kobieta być krucha i delikatna, a facet niech rządzi. Ale skoro się takiego wybrało, a zalety przeważają wady, to mówi się trudno...;-)

23

Odp: problem z okazywaniem uczuc
starlet007 napisał/a:

No właśnie zależy. Ja spotykałam facetów mających wywalone na wszystko, i takich, którzy są dobrzy z natury i nie mają wywalone nigdy, tylko są zwyczajnie wycofani. Trzeba tego faceta najpierw trochę poznać, rozszyfrować, i nie poddawać się manii prześladowczej, że jak nic sam nie zaczyna, to olewa.
A nawet jeśli miewa wywalone, to kij z nim. Mam ochotę na przytulenie,  to się przytulam. Chcę coś zrobić,  zarządzam i robię. Najlepiej mieć dyktatorski charakter :-)
Jasne, że przychodzi taki moment, że kobieta być krucha i delikatna, a facet niech rządzi. Ale skoro się takiego wybrało, a zalety przeważają wady, to mówi się trudno...;-)

Hehehe;)
To a propos tego dyktatorstwa.
To ja chyba 'bułkę przez bibułkę' i 'chcę żeby on chciał"

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem z okazywaniem uczuc

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026