Zle traktowanie, pomocy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zle traktowanie, pomocy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Zle traktowanie, pomocy.

Witam. Mam problem z moim facetem. Od dłuższego czasu źle mnie traktuje, wyzywa, nie zwraca uwagi na moje emocje np. płacz. Jesteśmy razem od roku, mieszkamy razem od ok. 8 miesięcy. Mam 20 lat on 28.
Przede mną miał partnerkę z która spędził ok 4 lat. Po rozstaniu z nią związał się że mną. Jego była zona Kaska, robiła mi wiele problemów. Przyjeżdżała do naszego domu pod jego nieobecność przy czym mnie wyzywala po prostu dręczyła. Kontaktował się ze mna również jej brat, który aktualnie siedzi w więzieniu chcąc dać mi do zrozumienia, że się ,,spotkamy,,. Dziewczyna próbowała zepsuć mi opinię wśród znajomych, twierdząc że to ja byłam przyczyną ich rozstania. Powód był zupełnie inny - zdradzała go. Takich sytuacji było wiele, ale nie o tym chce teraz pisać. Mój mężczyzna na te wszystkie obelgi mało kiedy reagował, twierdzac, że nie chce się klocic, by rozstanie przebiego polubownie. ( gdy zaczęłam z nim być byli przed rozwodem). Teraz jest już po rozwodzie, nadal utrzymuje z nią kontakt na stopie kolezenskiej gdyż maja wspólne kredyty za granica.. Rozchodzi się o to że od dłuższego czasu bardxzo, źle mnie traktuje. Każda próba rozmowy o uczuciach kończy się awantura przy której krzyczy i mi ubliza, ją natomiast staram się zachować spokój dla dobra związku, mimo tego iż jestem osoba wybuchową. Grozi mi rozstaniem. Na każda uwagę reaguje: - znajdź sobie lepszego. On nie potrafi że mną rozmawiać. W każdej kłótni, przekręca wszystko tak że na koniec to ja czuje się winna i to ja go przepraszam. Gdy mu się zwierzam, bagatelizuje sprawę, nawet nie słucha. Natomiast gdy spróbuje wdac sie w watek, uważa przesadzam. Dziś rozmawiał z nią o terminie z prawnikiem. Gdy na mojej buzi wymalowal się kaprys, ponieważ był dla niej wręcz przemily, znowu zaczął na mnie krzyczeć, po czym kontynuował rozmowę, tym samym uprzejmym tonem. Przy czesci kłótni to ja jestem prowokatorem. Często klocimy się o to, że nie pomaga mi w domu, nawet papierki po slodyczach po nim zbieram. ( czasami pod namową posprzata jakiej pomieszczenie)
Nie mam pojęcia czemu wszystko się tak okrutnie zmieniło. Na początku związku byłam atrakcyjna dziewczyna nie narzekalam na powodzenie. Teraz natomiast bardzo przytylam. Boje się ze to to właśnie może być przyczyną kłótni, lecz on twierdzi że dla niego nadal jestem piękna. Gdy wyszystko się układa, to w naszym związku jest idealnie, jest kochan, tuli całuje..
Nie wiem co mam zrobic, jestem rozbita, ponieważ bardzo go kocham. Pomozcie!
Romansu, z była żoną nie ma ponieważ rzadko się widuja. Dzieli nas 200 km .

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Shirow (2015-07-12 20:01:04)

Odp: Zle traktowanie, pomocy.

No dobra, dużo o nim. A co z Tobą? Jak dla mnie mocno się od samego związku z nim uzależniłaś, mimo tego, że do bajki to mu daleko. Skoro gość nie chce gadać, ani Ci pomagać, jest wobec Ciebie agresywny, to jak dla mnie ma gdzieś i Ciebie, i ten związek. Jesteś młoda, a nie dość, że się rozleniwiłaś (tj. przybrałaś na wadze), to tkwisz w czymś takim, co związkiem nawet trudno nazwać. Weź się za siebie, trochę się od niego od uzależnij. Bo co niby masz z tego "związku"? To po pierwsze.
Po drugie - pogadaj z gościem. Powiedz mu, że jak dla Ciebie, to taki związek sensu nie ma. Ani nie rozmawiacie, ani w domu się niczym sam dobrowolnie zająć nie chce. Powiedz, że albo wrócicie na właściwe tory, albo papa... Masz 20 lat, dziewczyno, a marnujesz czas na tkwienie w czymś takim. Można żyć, albo egzystować. Ty sobie raczej egzystujesz.
Co do byłej i brata w więzieniu - uciekaj, im szybciej, tym lepiej.

3

Odp: Zle traktowanie, pomocy.

Może to również przez te kłótnie. Jak pisalam, jestem wybuchową osoba, ale w poważnych momentach potrafię zachować zimna krew. Teraz nie jest za dobrze, ale gdy ona pojawia się w naszym życiu to jest jeszcze gorzej. Był okres gdy zerwał z nią kontakt rzekomo dla mnie. Dziś gdy znowu się narodził popadłam w panikę. Mam ogromny żal do niej jak i do niego o to że mnie nie bronił wystarczająco, i nie chce na nowo przechodzić tego koszmaru. Gdy dziś postawiłam mu ultimatum, że w sprawie wszelkich problemów, spraw dotyczących z płatności może kontaktować się z nią tylko przez telefon. Odmówił sad . nie wiem czy nie naciskam za bardzo. Wytlumaczylam mu że ta sytuacja bardzo mnie wykonczyla i nie chce przechodzić tego na nowo. Brak reakcji. Problemy które maja nie się związane tylko z płatnościami, ale nie chce wyciągać tu ich brudow. Na rozstanie rzekomo się zgadza ale nie wiem czy to nie przez to że zawsze szybko przebaczalam. Kocham go i myślę, że on mnie też kocha. Nie wiem co mam zrobic, żeby sytuacja się zmieniła. Przerwa odpada, po rozstaniu wapie że będzie chciał do mnie wrócić. Taki tym człowieka...

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zle traktowanie, pomocy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018