Niepoważne traktowanie...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Niepoważne traktowanie...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Niepoważne traktowanie...?

Witam.
Taa.. od czego tu zacząć...
Jeżeli z racji tego, iż jestem płci męskiej nie mam prawa się tutaj wypowiadać, to przepraszam.

Postaram się możliwie najkrócej opisać mój "problem".

A więc: mam 19 lat ( w tym roku rozpoczynam studia)
Jednak wyglądam jak 15-16 latek, w dodatku mam bardzo smukła budowę (180cm, 60kg).
Niesie to ze sobą raczej nieprzyjemne konsekwencje.
Mianowicie, przebywając w towarzystwie nowo poznanych osób, nie opuszcza mnie przeczucie, iż jest traktowany przez nich niepoważnie, albo przynajmniej nie w pełnie poważnie.
I moim problem nie jest nawet to, że czuję, że jestem niepoważnie traktowany, ale to że jestem niepoważnie traktowany (if u know what i mean...)

Prawdopodobnie brzmi to dość dziecinnie, i pewnie takie jest, ale jednak sprawie, że nie czuję się komfortowo.

I nie wiem nawet, czy ten problem jest do rozwiązania na płaszczyźnie psychologicznej (tzn. jest na pewno, ale wymagało by to ode mnie zmiany oczekiwań wobec mojego "pomysłu na życie"), dlatego, że jak już zaznaczałem wcześniej:
"Moim problem nie jest to, że czuję, że jestem niepoważnie traktowany, ale to że jestem niepoważnie traktowany."

Dlaczego piszę właśnie tu?
Po części dlatego, że uważam kobiety (w większości) za bardziej empatyczne, i po części dlatego, że zależy mi przede wszystkim na uwadze kobiet właśnie.
Chętnie dowiem się jak wielką wagę przykładacie (kobiety) do wyglądu, zarówno jeżeli chodzi o atrakcyjność, jak i o dojrzałość (wygląd).

Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niepoważne traktowanie...?

A jaki masz styl ubierania się? Jeżeli nosisz się po "gimbusowsku" i do tego jesteś bardzo szczupły, to możesz wyglądać ciut niepoważnie. Ubieraj się bardziej elegancko, ciemne kolory itd. Dużo wysokich chłopaków ma ten "problem", że są szczupli.
Wygląd nie jest bardzo ważny, jak pisałam wcześniej, styl ubierania, bycie schludnym i zadbanym tak. Od tego co na zewnątrz ważniejsze jest wnętrze. (portfela big_smile)

3

Odp: Niepoważne traktowanie...?

Cześć! Mam w sumie podobnie, z tym, że jako kobieta sprawę mogę zalatwić makijażem. Popieram wypowiedź wyżej. Może zmień styl ubierania? A może w rozmowie dajesz znaki, że możesz być młodszy od nich?
Wgl. to pomyśl pozytywnie, kiedy inni Twoi znajomi, będą wyglądali staro, Ty nadal będziesz piękny i młody! big_smile

,,Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutna, ponieważ nigdy nie wiesz kto może się zakochać w twoim uśmiechu."

4

Odp: Niepoważne traktowanie...?

Może za bardzo się nimi przejmujesz ? Pamiętaj największą zaletą człowieka jest bycie sobą . Jeśli źle się czujesz w swojej skórze to zmień coś w sobie może zmień styl ubioru , zadbaj o siebie , zacznij chodzić na siłownię . Ja jestem kobietą , która zwraca uwagę na wygląd ,ale najbardziej to na charakter. Chłopak może być przystojny , ale co z tego ja w głowie może mieć głupoty . Jeśli chcesz wyglądać na 19 a nie na 15-16 lat to moze pomyśl o zapuszczeniu lekkiego zarostu?

5 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-10-04 09:45:11)

Odp: Niepoważne traktowanie...?
Jellonek napisał/a:

Witam.
Taa.. od czego tu zacząć...
Jeżeli z racji tego, iż jestem płci męskiej nie mam prawa się tutaj wypowiadać, to przepraszam.

Postaram się możliwie najkrócej opisać mój "problem".

A więc: mam 19 lat ( w tym roku rozpoczynam studia)
Jednak wyglądam jak 15-16 latek, w dodatku mam bardzo smukła budowę (180cm, 60kg).
Niesie to ze sobą raczej nieprzyjemne konsekwencje.
Mianowicie, przebywając w towarzystwie nowo poznanych osób, nie opuszcza mnie przeczucie, iż jest traktowany przez nich niepoważnie, albo przynajmniej nie w pełnie poważnie.
I moim problem nie jest nawet to, że czuję, że jestem niepoważnie traktowany, ale to że jestem niepoważnie traktowany (if u know what i mean...)

Prawdopodobnie brzmi to dość dziecinnie, i pewnie takie jest, ale jednak sprawie, że nie czuję się komfortowo.

I nie wiem nawet, czy ten problem jest do rozwiązania na płaszczyźnie psychologicznej (tzn. jest na pewno, ale wymagało by to ode mnie zmiany oczekiwań wobec mojego "pomysłu na życie"), dlatego, że jak już zaznaczałem wcześniej:
"Moim problem nie jest to, że czuję, że jestem niepoważnie traktowany, ale to że jestem niepoważnie traktowany."

Dlaczego piszę właśnie tu?
Po części dlatego, że uważam kobiety (w większości) za bardziej empatyczne, i po części dlatego, że zależy mi przede wszystkim na uwadze kobiet właśnie.
Chętnie dowiem się jak wielką wagę przykładacie (kobiety) do wyglądu, zarówno jeżeli chodzi o atrakcyjność, jak i o dojrzałość (wygląd).

Pozdrawiam.

Po co Cie wlasciwie obchodzi zdanie innych ludzi?
Dlaczego?

Bo musze sie przyznac, ze nie rozumiem.
Jesli dziecko mowi madrze to sie go przyjemnie slucha.
Jesli starzec "[wulgaryzm] glupoty" to jest po prostu nudny.

Jesli znajdujesz sie w nudnym towarzystiwe (nudny czytaj: tekst usunięty przez moderatora, ktorzy nie znaja slowa szacunek) to tym bardziej: dlaczego przejmujesz sie ich opinia?
Jestes taki jak oni?
hmmm wtedy no coz, rady na to nie ma.
Ale jesli nie... to zapytam jeszcze raz: co Cie obchodzi zdanie jakichs tekst usunięty przez moderatora?

.

6

Odp: Niepoważne traktowanie...?

Witam ponownie!
Taa, a więc tak.
Co do stylu ubierania: preferuję ciemne spodnie + koszule, nie wiem co to znaczy "po gimbusowsku", ale mojego stylu ubierania raczej bym tak nie określił.
Co do zapuszczenia zarostu, to jest on u mnie po prostu zbyt rzadki jeszcze, by miało to jakikolwiek sens, co może pomóc w zrozumieniu, dlaczego uważam, ze wyglądam na dużo młodszego niż jestem.
Na siłowni trenuję od jakiegoś czasu, ale nie sądzę, aby "dodało mi to lat".

Najbardziej pomógł mi jednak post Wiedzmy:

Po co Cie wlasciwie obchodzi zdanie innych ludzi?
Dlaczego?

Bo musze sie przyznac, ze nie rozumiem.
Jesli dziecko mowi madrze to sie go przyjemnie slucha.
Jesli starzec "[wulgaryzm] glupoty" to jest po prostu nudny.

Jesli znajdujesz sie w nudnym towarzystiwe (nudny czytaj: tekst usunięty przez moderatora, ktorzy nie znaja slowa szacunek) to tym bardziej: dlaczego przejmujesz sie ich opinia?
Jestes taki jak oni?
hmmm wtedy no coz, rady na to nie ma.
Ale jesli nie... to zapytam jeszcze raz: co Cie obchodzi zdanie jakichs tekst usunięty przez moderatora?

Zacząłem się po prostu trochę mniej tym przejmować.
Może świadczyć to o tym, ze nie do końca poprawnie oceniłem źródło mojego problemu, i być może to aspekt psychiczny jest tu najważniejszy.

Ale mam kilka zastrzeżeń:
"to zapytam jeszcze raz: co Cie obchodzi zdanie jakichs [*****]"

Myślę, że każdego po części przynajmniej obchodzi zdanie innych ludzi.. chyba po to, Wy kobiety spędzacie tyle czasu na pielęgnacji własnego wyglądu?

----------------------------------------------------------

Aby nie zakładać nowego tematu, poproszę o radę tutaj:

Poznałem dziewczynę (z mojego kierunku studiów), urzekła mnie swoją osobowością i niezwykle ciekawym podejściem do życia.
Nie wiem jednak, jak się do niej zbliżyć.
Mam przeczucie, że nie jestem jej w stanie niczym zainteresować, i w dodatku powraca problem tego zbyt "młodego" wyglądu...
Po prostu uważam, że ona się mną nie zainteresuje.

Btw Zauważyłem ciekawą zależność.
Od kiedy poznałem tą dziewczynę, opinia innych osób zaczęła mieć dla mnie jeszcze mniejsze znaczenia, jednak na jej opinii akurat, zależy mi dość mocno.

Pozdrawiam.

7

Odp: Niepoważne traktowanie...?

Problem tkwi w tym, że nie wierzysz w siebie. Zaakceptuj to, jaki jesteś. Każdy ma jakieś atuty. Uwydatnij je.
Polub siebie, a inni to zauważą.

8

Odp: Niepoważne traktowanie...?

W Twoim wieku wyglądałam jakbym dopiero co rozpoczynała szkołę średnią. Teraz mam na karku już 23 lata i zaczynam wyglądać na lat 19-20 big_smile 
Kobieta może to zatuszować poprzez obcasy, makijaż, bardziej eleganckie rzeczy.
W przypadku mężczyzn uważam, że zarost pomoże tutaj najwięcej. Do tego można wzbogacić szafę o jakieś koszule (tylko nie z krótkim rękawkiem). Aha! Moc posiadają również spodnie z bawełny, a nie klasyczne jeansy smile

W tym przypadku mój facet jest przykładem. Od zawsze chodził w jeansach (w dodatku tych poprzecieranych). Zaproponowałam mu kupno zwykłych czarnych spodni. Zgodził się, przymierzył, kupił. Rewelacja! Wspominał, że wszyscy kumple zauważyli jego "przemianę" i też chcieli je kupić big_smile

9

Odp: Niepoważne traktowanie...?
Jellonek napisał/a:

Btw Zauważyłem ciekawą zależność.
Od kiedy poznałem tą dziewczynę, opinia innych osób zaczęła mieć dla mnie jeszcze mniejsze znaczenia, jednak na jej opinii akurat, zależy mi dość mocno.

Pozdrawiam.

Musisz poznać jeszcze z 10 takich dziewczyn i juz bedziesz calkiem normalny tongue

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Niepoważne traktowanie...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018