..
1 2015-07-08 12:31:47 Ostatnio edytowany przez oh_lovelyyy (2015-07-08 13:40:47)
Podobne tematy
Zostaw go przecież w związku nie chodzi o to żeby się kłócić i kogoś "więzić". Masz prawo spotykać się z kim chcesz. Nie może Ci tego zabraniać.
I to jest właśnie ten przypadek, gdy nakłaniam do odejścia. Szanująca się, mądra dziewczyna odejdzie w takim przypadku. Nie będzie niewolnicą oraz słuchaczką awantur.
Na świecie są jeszcze fajni faceci, z którymi ułożysz sobie życie. Życie u niego to makabra. To nie miłość jak piszesz to chore uzależnienie.Uciekaj póki możesz, bo z nim szczęśliwa nie jesteś i nie będziesz.
4 2015-07-08 13:19:34 Ostatnio edytowany przez pterodaktyl (2015-07-08 13:22:57)
...strasznie go Kocham ale on ciągle robi mi awanatury...nie mogę spotykać się z kolegami...ona jest zła ze mam z nią nie chodzić na zabawy...ja jestem jeszcze młoda chce mieć coś od życia...potrzebuje przyjaciół znajomych zabaw...nie wiem już co mam robić bo Kocham go i trudno mi odejść...
No fakt, mamy w końcu już wakacje... ![]()
Ech... Myślę, że na obecnym etapie rozwoju Twojej osobowosci na jakikolwiek związek jest jeszcze zbyt wcześnie. Pisze to biorąc pod uwage to, że "strasznie go Kochasz" i wiedząc, ze "chcesz korzystać z zycia, bawić się itd." Co do tego "strasznego Kochania", to myslę, że za parę, paręnascie lat inne uczucie będziesz nazywać tym wzniosłym okresleniem, a obecne bedziesz wspominac jako infantylne i niedojrzałe (wypada w srodowisku z kimś "być"). Sam fakt, ze Twoje obecne "potrzeby" raczej wykluczają uczcucie do jednego chłopaka jest w pewnym sensie potwierdzeniem moich słów...
Co do chłopaka: ma bardzo rozwiniete poczucie własnosci (za taką i Ciebie uważa) i cechuje go spora zazdrość. A te cechy dyskwalifikuja go jako partnera dla takiej, jak Ty osoby. To jeszcze bardzo młody chłopak i też musi upłynąć trochę lat nim sam zrozumie parę zasad związku i zacznie zachowywać się jak na młodego mężczyznę przystało. Teraz jest jeszcze na jakikolwiek związek ...niegotowy.
Zostaw go przecież w związku nie chodzi o to żeby się kłócić i kogoś "więzić". Masz prawo spotykać się z kim chcesz. Nie może Ci tego zabraniać.
Tu miałbym troche inne zdanie, jeśli chodzi o druga część tej porady.
Zostawic - ok, ale oboje nie sa na tyle ukształtowani i doswiadczeni, by bez większych problemów poradzić sobie z zerwaniem. Owszem, tam gdzie sa kłótnie, podejrzenia, ograniczanie - nie jest dobrze i takie relacje zakrawają na miano toksycznego zwiazku, który wyniszcza szczególnie tą słabsza strone. Zachowania chłopaka to despotyzm i narzucanie ograniczeń, chwiejność emocjonalna - a to sa zachowania niedopuszczalne w zwiazkach...
Słowa "masz prawo spotykać się z kim chcesz" - to prawo jest tylko dla tych, co sa samotni i nie mają swoich partnerów. Związek jako taki to też i pewien system zasad i warunków, które w pewnym sensie nas ograniczają. Jednak "kochając" partnera - tych ograniczeń nie odczuwamy jako jakiegos jażma, kuli na łańcuchu u nogi. To cos naturalnego, ze tworząc z kimś związek ...niektórych rzeczy już nie robimy niechcą ranić uczuć partnera.
Sam nie wiem, po co to wszystko piszę - same to przecież chyba zrozumiecie, z tym że dopiera za dziesięć, pietnaście lat...
A na koniec moja rada do Autorki: zrób sobie z tym zaborczym chłopakiem ...wakacje od związku. Ot, takie "zawieszenie", by po wakacjach zobaczyc co dalej... Może jakies oderwanie sie od siebie da i Tobie i jemu jakis dystans do Waszych bolączek, odzyjecie i świeżym okiem spojrzycie na Wasze relacje...?
Udanych wakacji życzę ![]()