Metyl napisał/a:Czy prymitywne? No tak jakby połączyć Twoje poglądy z Twoją bogatą inaczej stylistyką i wrzucaniem wulgaryzmów w co drugi, trzeci czy piąty post na forum to wiesz ... Można mieć wątpliwości co do Twojego rozsądku a tym bardziej rozumowania.
tak, tak, upraszczaj, dopowiadaj sobie,
jakie wtedy życie staje się łatwe 
do tego możesz nieźle zabłysnąć karcąc formę moich wypowiedzi,
same plusy !
Metyl napisał/a:Ja wiem że to będzie spora parabola ale jeżeli Ciebie/innych tak boli tudzież obrzydza 'szpetność' tudzież sztuczność tatuaży to serio, przestańcie używać chemii w domu, nie malujcie sobie włosów, oczy, buzi, nie używajcie perfum, nie wstrzykujcie sobie szczepionek, nie poddawajcie się zabiegom i operacjom 'bo to też zmienia/bo to sztuczne'. Oczywiście jest różnica pomiędzy szczepionką a tatuażem ale sami chyba widzicie jakie absurdalne są tego typu argumenty.
spora brednia, nie "spora parabola",
po co mieszać postęp technologiczny i cywilizacyjny z ciężko odwracalną i pozbawioną większego sensu ingerencją w cielesną powłokę?
Metyl napisał/a:Nie oceniaj całego środowiska przez pryzmat jednej osoby.
jakiego "środowiska" ?
Metyl napisał/a:A po co chcesz mieć 50 cm bica skoro i tak umrzesz i zostanie z Ciebie tylko szkielet?
bo przez te kilka - kilkanaście lat, jakie mi zostały na tym świecie chcę się wpasować w moją, prywatną, atawistyczną estetykę,
a jak ćwiczyć przestanę, to wszystko zejdzie do pierwotnego poziomu,
w odróżnieniu od tatuaży,
jeszcze raz podkreślam:
nie pozuję na antyobrazkowego kaznodzieję, nie krytykuję niepytany,
spory % pracowników firmy, w której jestem zatrudniony jest pomalowany, obojga płci,
widuję ich codziennie, z bliska, ale zdanie na ten temat zachowuję dla siebie, nie wytykam palcem, chcąc się przypodobać reszcie nieskalanych,
za to w dyskusji z precyzyjnie sformułowanym tematem zawsze wypowiem swój pogląd,
tyle