Zrobiłyście takie? gdzie i jakie to są? ja widziałam chłopaka co miał na twarzy puzzle . Młody , pewnie juz załuje
Podobne tematy
Jedynego jakiego mam jeszcze nie żałuję, ale co będzie za 10 lat?? ![]()
Mój kolega ma 5 tatuaży, w tym jeden na łopatce w kształcie twarzy Jockera. Niezbyt udany
Żałuje bardzo, mówił że to "błędy młodości" i że wstydzi się nawet na plaży zdjąć koszulkę
![]()
Najbardziej rozbraja mnie tatuowanie sobie - zwłaszcza przez panów - imion swoich "aktualnych" kobiet ...
A co w sytuacji, gdy się dana Pani "zdezaktualizuje"??? ![]()
Najbardziej rozbraja mnie tatuowanie sobie - zwłaszcza przez panów - imion swoich "aktualnych" kobiet ...
A co w sytuacji, gdy się dana Pani "zdezaktualizuje"???
Będzie musiał szukać z takim samym imieniem ![]()
Dziewczyna z tego samego bloku, w którym mieszkam, zrobiła sobie na całej łydce czerwono- czarne paski. Żałuje, bo nie wszystkie buty i spódnice jej pasują do tego. Chyba, że "jakoś to zakryje", czyli podkład i na to rajstopy w sprayu.
agasta napisał/a:Najbardziej rozbraja mnie tatuowanie sobie - zwłaszcza przez panów - imion swoich "aktualnych" kobiet ...
A co w sytuacji, gdy się dana Pani "zdezaktualizuje"???Będzie musiał szukać z takim samym imieniem
Dziewczyna z tego samego bloku, w którym mieszkam, zrobiła sobie na całej łydce czerwono- czarne paski. Żałuje, bo nie wszystkie buty i spódnice jej pasują do tego. Chyba, że "jakoś to zakryje", czyli podkład i na to rajstopy w sprayu.
Czerwono-czarne paski na łydce???? Fanka Milanu czy co? ![]()
boze, czerwono czarn paski?:D z tym sie nie spotkalam:D
ja osobisci mam3 tatuaze i w sumie zadnego nie zaluje. moze tylko tego zaluje, ze wykonawcy nie byli zbyt dobrzy, ale jakos szczegolnie ich nie zakrywam
Usunęłabym z jednego kreskę, poza tym jestem zadowolona.
Nie moge sobie tych paskow wyobrazic:)??
Ja mam jeden nie zaluje, chociaz czasem mysle jaki jeszcze bylby ladny zamiast tego co mam. Tylko to takie niepotrzebne mysli, bo to to samo co kupic sobie byty, a potem dalej szukac po sklepach ciekawszych, z ta roznica, ze tatuaz to ubranie, ktorego nigdy nie zdejmiemy:)
Ja mam jeden ale w planach;p Boje się tylko, że to tatuowanie mnie pochłonie i z jednego zrobi się trzy;D
Na łopatce, ksieżyc, brak znaczenia, dobrze,że chociaz u profesjonalisty porpawiany,to teraz pokazać go mozna, jednak i tak przy doplywie gotowki idzie do kasacji ;D Może polecicie dobry salon do usuwania?
Ja mam jeden ale w planach;p Boje się tylko, że to tatuowanie mnie pochłonie i z jednego zrobi się trzy;D
ja tak wlasnie mialam;) zaczelam od jednego malutkiego, a mam 3;) w planach 4ty, ale poki co mam wazniejsze wydatki niz tatuaz:(
Widziałam kiedyś chłopaka, młodego, może koło 20., z tatuażem na twarzy - od skroni w dół, koło oka i policzka, jakiś po prostu wzór. Po co? ![]()
Ja mam dwa tatuaze
jeden na nadgarstku z malutkim napisikiem, łatwo zasłonić zegrakiem oraz jeden na żebrze
Nie żałuję tych tatuaży są super przywołują miłe wspomnienia ![]()
15 2012-07-31 14:09:23 Ostatnio edytowany przez Rzezimieszka (2012-07-31 21:05:14)
Mój facet ma wytatuowane całe plecy, prawą rękę i część prawej dłoni. Na lewej ręce ma kontury i w listopadzie idzie je wypełniać. Jak urodzi mu się potomstwo, to w perspektywie ma jeszcze portrety swoich dzieci i tak czasami sobie żartuję, że jakby wszystko ułożyło się tak jak planujemy, to by mu miejsca na klatce zabrakło. ![]()
W jego przypadku też zaczęło się od niewielkiego motywu. Na 18-ste urodziny wytatuował sobie kolorowego smoka na przedramieniu prawej ręki, a potem sprawa sama nabrała obrotów. Miał farta, bo natrafił na prawdziwego profesjonalistę, który kapitalnie wykonał swoją pracę. Facet samodzielnie opracował projekt i tak wkomponował w całość tego smoka, że wygląda jakby był częścią tatuażu zaplanowaną od A do Z. Póki co naprawdę wygląda to fajnie, a Grzesiek chodzi dumny jak paw, że ma coś, co wyróżnia go z szarej masy ludzkiej. Dzięki tatuażom jest rozpoznawalny, znajomi wołają na niego "kolorowanka"
Ale jak tak czasem na niego patrzę, to zastanawiam się jak to będzie, gdy na kark wskoczy 50-tka. Ciało jest wtedy przecież inne, traci swą doskonałość. Tatuaż pewnie wyblaknie... Zastanawiam się, jak wtedy będzie się z tym czuł. Czy duma nie przeobrazi się w zmartwienie i niezadowolenie...
Jeżeli chodzi o mnie, bardzo podobają mi się tatuaże. Nie te w stylu: serduszko przebite strzałą i imię Jolka pod spodem
, ale te, które można określić mianem prawdziwej sztuki. Sama jednak bym się nie zdecydowała i bynajmniej nie chodzi o koszta czy barierę bólu.
Kilka lat wstecz zainteresowałam się piercingiem. Zrobiłam kilka kolczyków, jeden nawet w bardzo ekstremalnym miejscu
, i pozbyłam się ich po paru miesiącach, bo zwyczajnie mi się znudziły, nie sprawiały mi żadnej frajdy. Pomijając jeden, którego miałam w języku - tego musiałam wyjąć na żądanie ortodontki. Dziurki pozarastały i problemu nie ma, a z tatuażem byłby większy szkopuł.
jeśli tatuaż to nieduży i taki co coś symbolizuje, cos ważnego, przełom w życiu - to ma sens, a nie paski czarno-czerwone jak to pisała któraś z Was ![]()
ja mam w planach delikatnt tatuaz na stopie, ale to moze kiedys jakis fajny znak ktory okresli moja osobowosc, pierw musze cos znalezc takiego
Ja mam na plecach sporych rozmiarów skrzydlatego anioła . jak ubiore boxerke są same skrzydła
lubię go aczkolwiek czasem mam ochotę wziąć gumkę i to zmazac:)
19 2012-08-08 23:52:47 Ostatnio edytowany przez agnes91 (2012-08-08 23:58:19)
Błędem młodości można nazwać tatuaż beznadziejnie zrobiony. A beznadziejnie zrobiony tatuaż nie bierze się z niczego. Chciało się zaoszczędzić i mieć "dziarę" to się kończy z takim efektem najczęściej. A co tatuaży na ciele innych no wiadomo każdy ma inny gust. jednemu się podoba coś co jest proste czarno-białe inni wolą old school a jeszcze inni tatuaże realistyczne. Ważne że tatuaż podoba się osobie która go ma
A co do tego że tatuowanie pochłania ktoś to ładnie kiedyś skomentował - jest mało ludzi którzy mają jeden tatuaż, a jeszcze mniej tych którzy mają dwa tatuaże. Natomiast najwięcej jest takich ludzi którzy mają ich 3 lub więcej. I w sumie coś w tym jest.
Ja póki co mam jeden tatuaż i chodzi za mną coraz bardziej drugi. Zobaczymy co z tego wyjdzie aczkolwiek zdecydowana jestem już prawie na 100 %.
Na dzień dzisiejszy nie żałuję tego co mam wytatuowane.
A co do kwestii tego "Jak będzie wyglądać na starość" wystarczy spojrzeć:

Moim zdaniem pięknie, bo w dać, że Ci ludzie przeżyli wiele w życiu i to co sobie zrobili w niczym im nie przeszkodziło i są bardzo szczęśliwi.
Tatuaże to świetna sprawa. A skoro się go robi to wydaje mi się, że powinien być zmotywowany czymś, czego się nie będzie żałować!
)
Ja parę dni temu byłam z chłopakiem u tatuażysty, żeby z nim wszystko obgadać. Był w wielkim szoku, kiedy dałam mu do zrozumienia, że to żadne serduszka, napisy z imionami, czy kłódka i kluczyk ;P a ja się nieźle uśmiałam
)
Ja mam na ramieniu wzorek, wymyślony przeze mnie i spaprany przez osobę, która mi go robiła. Największy błąd jaki w życiu zrobiłam. Żałuje i dlatego zimą idę usunąć. Dobrze, że nie wymyśliłam czegoś większego;) Mój tatuaż ma 9 cm na 3 cm.
ja zaluje mojego najpierw 3 razy sie zastanów
ja nie mam, myślę że bym nie wytrzymała z bólu
ale ogólnie marzy mi się motylek na lewym nadgarstku od wewnętrznej strony
wiecie co mam na myśli
wiem, dziecinne, co to motylek... ale cóż ;D
o rany jakie piękne zdjęcie ![]()
na razie nie mam żadnego ale kto wie kto wie..
Ja mam dwa i nie żałuje.
o rany jakie piękne zdjęcie
Prawda? ![]()
Bo ja wiem czy to zdjecie jest ładne?Popatrzcie z tej strony: przecież te "dziary" na ich ciele to potworna,tandeta wyglądająca jakby kumple z celi im to zrobili.
Nikt z czymś takim nie będzie dobrze wyglądał.
Za czasów ich młodości ładniejszych chyba się nie robiło ![]()
Bo ja wiem czy to zdjecie jest ładne?Popatrzcie z tej strony: przecież te "dziary" na ich ciele to potworna,tandeta wyglądająca jakby kumple z celi im to zrobili.
Nikt z czymś takim nie będzie dobrze wyglądał.
A myślicie, że w tym wieku komukolwiek zależy jeszcze na fizycznej atrakcyjności? Uważam, że wytatuowana skóra u starszej osoby wcale jej nie szpeci i niczym nie różni się pod względem urody od po prostu od zmęczonej, pomarszczonej skóry. A zdjęcie jest przepiękne ![]()
Ja się zastanawiam nad tatuażem na stopie....
Najbardziej rozbraja mnie tatuowanie sobie - zwłaszcza przez panów - imion swoich "aktualnych" kobiet ...
A co w sytuacji, gdy się dana Pani "zdezaktualizuje"???
Chłopak mojej koleżanki miał na piersi wytatuowaną literkę "P" - po byłej dziewczynie, a teraz zastanawia się jak to przerobić na "M", bo złości są z tego powodu
A serio, to ma zamiar sobie coś na tym "P" innego wytatuować, żeby zakryło... Zapewne, jest to tatuaż, którego on żałuje.
wszystko da się zatuszować, skoro Majdan Dodę na Indianina przerobił ![]()
wszystko da się zatuszować, skoro Majdan Dodę na Indianina przerobił
aż się oplułam! ![]()
Najbardziej rozbraja mnie tatuowanie sobie - zwłaszcza przez panów - imion swoich "aktualnych" kobiet ...
A co w sytuacji, gdy się dana Pani "zdezaktualizuje"???

![]()
Nirvanka87 napisał/a:wszystko da się zatuszować, skoro Majdan Dodę na Indianina przerobił
aż się oplułam!
Prawdę mówiąc myślałam, że on twarz dody przerobił na twarz Indianina, a tutaj się okazuje, ze to mniej spektakularne było
Tak czy siak przerobił ![]()
37 2013-09-04 15:06:48 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-09-04 19:22:13)
Mój kolega miał tatuaż, który zrobił sobie pod wpływem alkoholu i po jakimś czasie stwierdził, że to jednak nie jest to
jechał specjalnie do Warszawy i w gabinecie spam usuwał ten tatuaż. Dobrze, że to był niewielki motyw, bo takie podobno łatwiej jest usunąć.
Mój kolega miał tatuaż, który zrobił sobie pod wpływem alkoholu i po jakimś czasie stwierdził, że to jednak nie jest to
jechał specjalnie do Warszawy i w gabinecie spam usuwał ten tatuaż. Dobrze, że to był niewielki motyw, bo takie podobno łatwiej jest usunąć.
Bo jak się robi tatuaż pod wpływem alkoholu to później jest tak jak było w Kac Vegas w Bangkoku ![]()

ja mam ogromny tatuaż na połowę pleców( lewą). Nie żałuję. Po 10 latach lekko wyblakł, ale za żadne skarby świata nie pójdę go poprawiać( bolałoooo). Musiałam być szalona, że to zniosłam:)