Witam, chodzi o to że podoba mi się pewna dziewczyna której jeszcze nie znam ale mam zamiar poznać. Problem w tym że w pracy kończy mi się umowa i wiem że co najmniej do 15 września będę bezrobotnym na zasiłku, chyba że uda mi się coś znaleźć innego.Chciałem ją poznać i gdzieś zaprosić ale nie wiem czy lepiej poczekać znaleźć prace i dopiero to zrobić, zastanawiam się nad tym czy wtedy nie będę miał większych szans niż ktoś bezrobotny jak myślicie?
Podobne tematy
2 2015-07-05 13:53:38 Ostatnio edytowany przez Majki (2015-07-05 13:54:10)
Nie czekaj tylko poznawaj teraz. Może być tak, że do wrześna Ci ją ktoś buchnie sprzed nosa i co wtedy? :-)
Spróbuj ją zaprosić na kawę. Nie zaszkodzi zapytać. Najwyżej Ci odmówi.
4 2015-07-05 14:01:13 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-05 14:03:39)
Witam, chodzi o to że podoba mi się pewna dziewczyna której jeszcze nie znam ale mam zamiar poznać. Problem w tym że w pracy kończy mi się umowa i wiem że co najmniej do 15 września będę bezrobotnym na zasiłku, chyba że uda mi się coś znaleźć innego.Chciałem ją poznać i gdzieś zaprosić ale nie wiem czy lepiej poczekać znaleźć prace i dopiero to zrobić, zastanawiam się nad tym czy wtedy nie będę miał większych szans niż ktoś bezrobotny jak myślicie?
A ona poczeka?
Czy ktos inny zdazy sie nia zainteresowac?
Czy ona wie, ze ma czekac, az sobie prace znajdziesz?
Nie, no, serio, jak teraz sie z nia umowisz, to przeciez za tydzien jej o reke nie bedziesz prosil...
Spokojnie, zdazysz znalezc prace w trakcie waszej znajomosci. I motywacje bedziesz mial wieksza...
Tak myślałem że najlepiej działać od razu, tylko naprawdę to ładna dziewczyna a ja jestem zwykłym facetem nie wyróżniającym się niczym na tle innych , nie jestem super przystojny i nie mam też dobrego bajeru. Nawet nie zamieniłem z nią jeszcze jednego zdania, mówimy sobie tylko cześć, widuję ją po pracy(umowa mi się kończy 14 lipca) na parkingu i to właśnie tam chciałem ją zaczepić i zaproponować spotkanie.