I co dalej? obiecałam sobie że będę bardzo silna dla mojego kochanego skarba. Jest mi trochę wstyd wrócić do rodzinnego domu, staram sie nie denerowac stresować, w końcu wszystko odczuwa moje dziecko.Kochane, a co mnie najbardziej boli to ze schował głowę w piasek i zawalił wszystko na mnie np. ze to ja chciałam rozstać, nie chce mnie ranić, zasluguje na kogoś lepszego. Mam 22lata i nie wiem co dalej, mama mi kazała wracac do domu, zajmę się planowaniem remontu pokoju dla mojego maluszka nie będę myślała. Tylko na pomoc finansową nie mogę liczyc od rodziców, a nawet by mi sumienie nie pozwalało. A tutaj remont kupic cala wyprawek
1 2015-06-28 16:27:04 Ostatnio edytowany przez Ewelinka009 (2015-06-28 18:23:57)
Podobne tematy
O pieniądze się nie martw od razu składaj pozew o alimenty już jak jesteś w ciąży nalezą SIĘ ONE Tobie i dziecku.Jeśli mama chce Ci pomóc to nie odmawiaj nie każda matka ma takie podejście a facet jeśli jest świnią to jego problem Ty sie nie stresuj tylko bądź szczęśliwa nosisz w sobie nowe życie. Ja pierwsze dziecko miałam w wieku 20 lat i dałam radę Ty Tez dasz musisz być silna ![]()
Pozdrawiam
czekam na odpowiedz.
Ania23
Nawet nie wiedziałam, że są alimenty w trakcie ciąży. Najbardziej martwię się o wyprawkę dla dziecka, najpierw zrobię pokój dla dziecka a potem ciuszki itp. Co do faceta zachował się jak dupek, ale to jego decyzja nawet nie mam o to pretensji dzięki byłemu narzeczonemu mam największego skarba.
Wyprawki nie są drogą sprawą wszystko pomalutku zdążysz ze,wszystkim i mama napewno Co pomoże zobacz na olx wpisz,swoją miejscowość i znajdź wyprawkę dla chłopca dużo osób teraz sprzedaje takie rzeczy w naprawdę dobrym stanie. :-*
Zresztą ja też będę za tydzień remontować pokoik jak z się nie mogę doczekać :-D
Jeslii masz jakieś pytania dotyczące alimentów to pisz do mnie jestemtukuku@onet.pl
Co za jakaś plaga samotnych matek. Ale z was kretynki, niektóre jesteście naprawde ładne i młode, mogłybyście być z wieloma facetami a mega często wybieracie jakiegoś pajaca, który chce tylko por*chać za darmo. Cóż pora odpokutować, i 20 lat niańczenia bobasa, szkoda tylko dziecka bo nie jest niczemu winne
A czy ty byłbyś lepszy ?
A co to za argument czy ja byłbym lepszy? Tu nie chodzi o mnie tylko o wolny wybór. Nikt im nie kazał ru*ać się z jakimiś burakami, są dorosłe albo prawie dorosłe to niech ponoszą konsekwencje i mi ich nie żal, tylko tak jak mówię.. szkoda dziecka, ono sie na ten świat nie pchało a automatycznie jest skazane na wychowanie bez biologicznego ojca
Poza tym założę się że kobiety pokroju autorki tematu potem będą pierwsze w szeregu do darcia mordy, że wszyscy faceci to świnie i ch*je.. otóż nie, nie wszyscy. To że któraś zdecydowała dać du*py jakiemuś kalafiorowi to sprawa tylko pomiędzy nią a nim. Jej ciało, jej młodość i jej decyzje.
Co za jakaś plaga samotnych matek.
No to jest niestety pokłosie wychowywania dzieci. Nie uczenie ich odpowiedzialności, brania odpowiedzialności za swoje czyny i dbania żeby nie zabrakło im nic. No a potem jak to mówi nam Autorka wyrośnie taki "skarb" i chce tylko brać.