netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

zbyt duże nerwy

25 odpowiedzi6 103 wyświetleniazałożony przez liliana94, 25.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: zbyt duże nerwy

Jestem z chłopakiem już bardzo długo, bardzo go kocham i chciałabym zacząć uprawiać z nim sex. Myślałam nad tym już wiele razy. Jest jednak pewien problem.

Za każdym razem kiedy myślę że chcę to z nim zrobić, jest tą sama sytuacja.  Zaczyna się paniczny lęk przed ciążą.  Znam osoby które pomimo antykoncepcji zaliczyły wpadki i mnie to przeraża. Wiem, że jeśli zaczniemy cokolwiek robić ja mogę spanikować. To będzie dla mnie straszna męczarnia.  Robiliśmy już wiele rzeczy sam sex, czy nawet ból związany z 1 razem mnie nie przerażaja.
Największy problem w tym że ja po prostu nie lubię dzieci. Gdy widzę gdzieś takie maluchy one po prostu mnie obrzydzają. Wiem, że w razie wpadki nie mogłabym urodzić. Szanuję osoby które mają dzieci, ale wiem, że dla mnie był by to największy koszmar. Nie nadaję się do tego.

Już nie wiem co robić. Bardzo chcę się z nim kochać, ale wolę śmierć niż ewentualną ciążę. Proszę doradzcie coś.

2

Odp: zbyt duże nerwy

Po prostu się zabezpieczaj i uważaj. Ile Ty masz lat?

3

Odp: zbyt duże nerwy

Prezerwatywa plus globułka plus środek plemnikobójczy.
Musiałabyś być Matką Boską, by przy takiej kombinacji zajść w ciążę.

P.S. Moim zdaniem nie dojrzałaś jeszcze do seksu, stąd paniczny lęk.

4 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2015-06-25 09:34:11)

Odp: zbyt duże nerwy

A ja uwazam ze autorka nie dojrzała do seksu.

Nawet jeśli zabezpieczałaby sie tak jak pisze Cyniczna to i tak podświadomie myślałaby o wpadce.

Po za tym ile masz lat autorko ?

5

Odp: zbyt duże nerwy

Mniejsza o to, ile ma lat - to nie wiek decyduje o dojrzałości. A po jej poście ewidentnie widać, że psychicznie nie dorosła do seksu.

6

Odp: zbyt duże nerwy

Ciąża jest konsekwenscją seksu. Jeżeli sie jej boisz - nie uprawiaj seksu.

7 Ostatnio edytowany przez loire (2015-06-25 14:32:47)

Odp: zbyt duże nerwy

Tez tak miałam, w 1 związku brałam tabletki, ale chłopak ani razu nie doszedł w środku, bo zbyt się bałam. Gdy przespałam się z gościem na imprezie mieliśmy tylko gumkę, potem panikowałam aż do okresu. A teraz po prostu jestem w związku ze wspaniałym facetem, który ma stabilną sytuację życiową, więc nawet jakbym wpadła (czego jednak bardzo bym teraz nie chciała) to dalibyśmy radę. Poza tym tu, gdzie mieszkam aborcja jest legalna.

Więc jak dla mnie nie ma to nic do rzeczy z dojrzałością do seksu, tylko raczej doborem partnera który ewentualnie zapewniłby Ci oparcie. Jeśli się boisz to tabletki+gumka, myślę że nie da się bezpieczniej.

8

Odp: zbyt duże nerwy
Cynicznahipo napisał/a:

Mniejsza o to, ile ma lat - to nie wiek decyduje o dojrzałości. A po jej poście ewidentnie widać, że psychicznie nie dorosła do seksu.

Wiek ma znaczenie.
Jak ma 18 lat to jeszcze ma czas dojrzeć do współżycia.
A jak ma 30 lat to jednak proponowałabym wizyte u seksuologa/ psychologa.

Sama po sobie wiem ze mając 18 lat bałam sie wpadki.

9

Odp: zbyt duże nerwy

Zainwestuj po prostu w tabletki. Przy regularnym ich braniu wpadka jest praktycznie niemożliwa. Wpadki zdarzają się tym, którzy zapominają o jakiejś tabletce i jej nie wezmą w dany dzień albo ją zwymiotują, bądź biorą antybiotyki, co może zmniejszyć ich działanie.

10 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2015-06-25 15:53:18)

Odp: zbyt duże nerwy

wytnij narządy i po kłopocie na wieki .

11 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-06-25 16:43:28)

Odp: zbyt duże nerwy
liliana94 napisał/a:

Jestem z chłopakiem już bardzo długo, bardzo go kocham i chciałabym zacząć uprawiać z nim sex. Myślałam nad tym już wiele razy. Jest jednak pewien problem.

Za każdym razem kiedy myślę że chcę to z nim zrobić, jest tą sama sytuacja.  Zaczyna się paniczny lęk przed ciążą.  Znam osoby które pomimo antykoncepcji zaliczyły wpadki i mnie to przeraża. Wiem, że jeśli zaczniemy cokolwiek robić ja mogę spanikować. To będzie dla mnie straszna męczarnia.  Robiliśmy już wiele rzeczy sam sex, czy nawet ból związany z 1 razem mnie nie przerażaja.
Największy problem w tym że ja po prostu nie lubię dzieci. Gdy widzę gdzieś takie maluchy one po prostu mnie obrzydzają. Wiem, że w razie wpadki nie mogłabym urodzić. Szanuję osoby które mają dzieci, ale wiem, że dla mnie był by to największy koszmar. Nie nadaję się do tego.

Już nie wiem co robić. Bardzo chcę się z nim kochać, ale wolę śmierć niż ewentualną ciążę. Proszę doradzcie coś.

Strach przed wpadką potrafi dać popalić, pierworodny strach może się zamienić w ciąże urojone.

Ja to doskonale rozumiem. Strach przed niechcianą ciążą potrafi tak zdominować i zawładnąć, że zabiera całą przyjemność z seksu. Ja dopiero zaczęłam odczuwać przyjemność z seksu jak zdałam sobie sprawę, że każdą ewentualną wpadkę mogę po prostu usunąć. Brutalne ale prawdziwe. 
I dopiero wtedy zdecydowałam się współżyć. Jak byłam dorosła, samodzielna i ewentualnie nikt o tym by nie wiedział. A moje finanse pozwalałyby mi na taki zabieg. I to chyba najlepsze zabezpieczenia dla kobiety. Oczywiście to ostateczność i najlepiej jak takich sytuacji nie ma. Antykoncepcja to podstawa seksu. Ale to zawsze jakieś wyjście awaryjne.

12

Odp: zbyt duże nerwy
cisowianka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Mniejsza o to, ile ma lat - to nie wiek decyduje o dojrzałości. A po jej poście ewidentnie widać, że psychicznie nie dorosła do seksu.

Wiek ma znaczenie.
Jak ma 18 lat to jeszcze ma czas dojrzeć do współżycia.
A jak ma 30 lat to jednak proponowałabym wizyte u seksuologa/ psychologa.

Sama po sobie wiem ze mając 18 lat bałam sie wpadki.

Jest różnica między strachem, a panicznym lękiem.

13

Odp: zbyt duże nerwy

Mam 21 lat.
Wiem że to już nie taki młodziutki wiek.
Główne powody lęku
- ciąża zrujnuje mi życie i studia
- jeśli wpadnę i usunę to koniec związku (warunek chłopaka - chociaż wiem, że to głupie i to moja decyzja)
- nie lubię dzieci. denerwują mnie ich krzyki a jak są malutkie wzbudzają we mnie obrzydzenie. zupki kaszki, smoczki byłyby dla mnie jak więzienie.
Nie chcę miec dzieci. NIGDY!!!
ale chcę sexu z moim chłopakiem.

14

Odp: zbyt duże nerwy
liliana94 napisał/a:

- jeśli wpadnę i usunę to koniec związku (warunek chłopaka - chociaż wiem, że to głupie i to moja decyzja)

Ja bym nie chciała takiego faceta, co w szantażowałby mnie, i miałabym nóż na gardle, ze muszę urodzić. Jestem dużo starsza, a zawsze na początku zwiazku o tym mówiłam, że nieplanowe wpadki usunę. Jakby mi wtedy facet powiedział, ze jak tak zrobię to mnie zostawi, to od ręki mógłby zacząć pakowanie walizki.

15

Odp: zbyt duże nerwy

Ja z kolei gdyby mi facet powiedział, że w razie wpadki miałabym usunąć, to wtedy z miejsca wywaliłabym go z mieszkania wink.

Nie rozumiem czemu mężczyzna nie miałby mieć prawa głosu w sprawie własnego dziecka.

A co do tematu to tabletki + prezerwatywa.

16

Odp: zbyt duże nerwy

Właśnie o tym się nie mówi, ale na początku związku powinno być ustalone, co będzie w razie ewentualnej wpadki. Czy  podejmiemy wyzwanie, będziemy rodzicami czy kończymy temat. Jeżeli będzie niezgodność. Nie wiem czy warto taki związek kontynuować.

17

Odp: zbyt duże nerwy

No to w sumie i racja smile

18

Odp: zbyt duże nerwy

Macie bardzo dużo racji. Sama nie wiem już czy ten związek ma sens.
Bardzo kocham mojego chłopaka, chciałabym tak z nim dziko i bez pamięci szaleć w łóżku. Ale wiem też, że w razie wpadki nie urodze. Nie chcę mieć z nim dzieci ani innych wiążących rzeczy.

19 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-06-26 08:10:02)

Odp: zbyt duże nerwy
liliana94 napisał/a:

- jeśli wpadnę i usunę to koniec związku (warunek chłopaka - chociaż wiem, że to głupie i to moja decyzja)

Gratuluję wyboru partnera...

liliana94 napisał/a:

Nie chcę mieć z nim dzieci ani innych wiążących rzeczy.

Jesteś pewna, że go kochasz? Bo moim zdaniem nie.
Idź z nim do łóżka, jeśli koniecznie masz na to ochotę.
Ale miłości tu nie wróżę.

20

Odp: zbyt duże nerwy

Ja też uważam, że tutaj miłości nie ma. Bo gdbyś kochała to by nie  było takiego wpisu "Nie chcę mieć z nim dzieci ani innych wiążących rzeczy".
Dobrze, że chociaż chłopaka masz mądrego. Zastanawia mnie skąd w ludziach tyle nienawiści do malutkich dzieci. Rozumiem jak ktoś mówi, że w obecnej chwili nie chce mieć dzieci bo finanse itp. Ale w twoim przypadku zalatuje mi niedojrzałością.
Podwiąż sobie jajowody czy załóż spiralę i po kłopocie.

21

Odp: zbyt duże nerwy

To nie jest tak, że ja Nienawdze dzieci. Po prostu mając dziecko brzydziłabym się go, nie chciałabym się nim zajmować ani słuchać jego krzyków. Nie uważam mojej postawy za egoistyczną. Wiem, że nie byłabym dobra matką i nie chcę skazywać na to dziecka. To nie nienawiść. Ja po prostu nie czuję tego uwielbienia.

A co do mojego chłopaka. On wcale nie jest taki mądry. Nie wiem czemu go kocham, ale tak po prostu jest. To silniejsze ode mnie.

22

Odp: zbyt duże nerwy

Od zawsze wydało mi się, ze wpadka jest karą i dramatem. Zawsze panicznie się bałam, ,,wpadki'' teraz po latach mi przeszło z pomocą specjalisty. Ale był czas, że nie widziałam z seksu przyjemności tylko przykre konsekwencje.
To nie jest tak, ze ja nienawidzę dzieci. Nie. Po prostu uważam, że wpadką krzywdzi się najbardziej dziecko. I niszczy własne życie przez TYLKO WŁASNĄ NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Ja nie umiałabym pokochać dziecka z wpadki i go zaakceptować. Chociaż ono nie byłoby winne. I to byłoby najgorsze. Ale po prostu bym je odrzuciła. Nigdy bym się nie pogodziła z faktem, że to wpadka.

Co więcej zauważyłam, że mam problem z tym, ze patrze na dzieci przez pryzmat wpadki. Np które są planowane a które wpadką. Mam w rodzinie i wśród znajomych kilka przypadków. I szczerze to musiałam się bardzo pilnować, żeby nie wypalić jakiegoś tekstu w stylu: współczuje Ci, albo zmarnowałaś sobie życie. Oczywiście prywatnie tak uważam.

Ale co jeszcze robię. Po prostu myślę, źle o kobietach które wpadły, a nie są w małżeństwie. Nie będę pisać co o nich myślę. Bo sama uważam, że nie mnie nikogo oceniać. Ale po prostu automatycznie przestaje lubić takie kobiety.

Dzieci wyróżniam, np. odmówiłam bycia chrzestną dziecka z wpadki. Oczywiście inaczej uzasadniłam odmowę. Ale to był właściwie prawdziwy powód. Mam kilka chrześniaków, najstarszy jest z wpadki, ale wtedy to ja jako chrzestna byłam jeszcze dzieckiem, więc nie byłam aż taka zasadnicza.

Do upadku mojego małżeństwa też przyczyniło się widmo wpadki. Zaplanowałam 2 dzieci max. I żadnego więcej. Sama myśl, że o ciąży tak mnie stresowała, że seks mnie nie interesował.
Mam pytanie czy wy kobiety przed każdym seksem nie boicie się, mimo zabezpieczeń, czy minimalnego ryzyka, ze mimo to zaliczycie wpadkę?

23 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-07-04 00:12:56)

Odp: zbyt duże nerwy

Ludmiłaa, widzę, że Ty w każdej dziedzinie życia jesteś bardzo zasadnicza. Czemu odmówiłaś bycia chrzestną dziecka z wpadki? Czemu traktujesz te dzieci inaczej? Ok, sama byś nie chciała dziecka z wpadki, ale co Ci przeszkadza, że inne dziecko jest z wpadki? Tego nie bardzo rozumiem.

Nie, ja nie boję się wpadki tak panicznie. Dobrze się zabezpieczam i ok. Jednak w razie co nie usunęłabym dziecka. Nie mówię, że to super sytuacja, ale u mnie nie musi być jak u Ciebie wszystko według planu. Wiem, że dziecko z wpadki też bym pokochała. Ty myślę, że nie pokochałabyś, bo u Ciebie co widać po wątkach w życiu wszystko musi być zaplanowane, bez żadnych odstępstw, co widać jak piszesz też o innych sprawach, nie chodzi tylko o sprawę dziecka. Oczywiście, można sobie wiele zaplanować tak, że dużo pójdzie według planu, ale jednak trochę nie gniewaj się przeraża mnie takie myślenie, że musi być według planu wszystko. Mam wrażenie, że gdyby cokolwiek poszło u Ciebie Ludmiło nie według planu, to wtedy byś się mocno załamała. Męczące musi to być, bo podczas, gdy wpadki teraz łatwiej unikać dzięki dobrym środkom antykoncepcyjnym, tak w innych dziedzinach życia nie wszystko zawsze pójdzie według planu. No i wtedy, załamujesz się pewnie, takie mam wrażenie.

24 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-07-04 09:26:47)

Odp: zbyt duże nerwy

Jestem bardzo zasadnicza jeżeli chodzi o życie drugiego człowieka. Ok, urodzić i co dalej?
Dziecko to ogromna odpowiedzialność na całe życie. Do wychowania dziecka trzeba mieć odpowiednie warunki.
A co najważniejsze, dziecko powinno mieć matkę i ojca. Którzy tworzą rodzinę. A większość ludzi z wpadki nie oszukujmy się po miesiącu zapomniałyby swoich imion gdyby nie dziecko, są ze sobą dla dziecka, na siłę. Potem i tak się rozchodzą z hukiem a dziecko cierpi. Mając kolejnych ,,wujków'' i ,,ciocie'' i  kolejne rodzeństwo. Przeraża mnie jak ludzie lekko podchodzą do seksu, ze wpadną to wpadną.

P.S: A odmówiłam trochę dlatego, że oni liczyli na kasę i na pomoc. Bo oni razem nie będę. A w tej rodzinie już były praktyki pt ,,czy chrzestna zajmie się dzieckiem''. Nie czułam się gotowa ani na silach. Bo bycie chrzestna to tez zobowiązanie, odpowiedzialność.

25

Odp: zbyt duże nerwy

Tak rozumiem, ale chodzi mi też o inne kwestie, gdzie widać, że jesteś bardzo zasadnicza, jakby w każdej dziedzinie życia. Na przykład, że dziecko mogłaś mieć tylko z nianią czy inne, że wszystko u Ciebie jest według planu. A tymczasem dziecko potrzebuje też matki jak jest małe, nie tylko niani. No, ale taki przykład. Odpowiedzialnością jest też o tym pomyśleć. No co nie zmienia faktu, że jak piszę są dobre zabezpieczenia i nie widzę powodu, by aż tak się przejmować. No, a dziecka bym nie usunęła, bo nie mogłabym potem z tym żyć, po prostu zrobiłabym wszystko, by od tej pory dojrzeć do roli mamy, by dać sobie radę. A byłam zaskoczona, że aż tak traktujesz dzieci z wpadki, bo one nic Ci nie zawiniły. No, ale teraz bardziej wyjaśniłaś o co chodzi, no ok.

26 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-07-06 13:17:11)

Odp: zbyt duże nerwy

Tak jestem zasadnicza bo jestem wygodna. Nawet teraz mam dokładne zaplanowane wakacje.
Co będę robić, ile odpoczywać, ile zwiedzać. I taką mam refleksje. Pewna młoda kobieta która zaliczyła wpadkę, ma dziś kompletnie zmarnowane życie. Dokąd nie miała dziecka była wolna, całe wakacje dla siebie, jechała gdzie chciała kiedy chciała. Teraz przez dziecko nie może sobie pozwolić na wakacje nad morzem bo dojazd, bo nie wiadomo jakby dziecko zniosło podróż zmianę klimatu, a po drugie nawet jakby to dziecko na plaży długo nie wysiedzi a rodzice nie wypoczną nie popływają. No nic tylko strzelić sobie w łeb. Że przez własną głupotę i dla chwili przyjemności sami siebie wsadziliśmy do więzienia i sfilistrzeliśmy sobie w stopę.
Co innego dzieci planowe gdzie psychicznie trzeba się przygotować do zmian. I jest się na nie w pełni gotowym. Ja po prostu nie umiałabym pokochać takiego dziecka chociaż DZIECI SĄ NIEWINNE. Ale ja należę do osób które by szukały winnych, rozpaczały i się kompetentnie załamały.
No bo niby faktycznie teraz są bezpieczne metody antykoncepcji. Skuteczne. Ale jakieś tam ryzyko jest. No bo niby skąd tyle wpadek nadal?
Z drugiej strony nie ma co aż tak się przejmować, bo biegnąc w druga stronę od strachu do ciąży urojonej jest blisko. A ciąża urojona łączy się z nerwicą. Występują wszystkie objawy wymioty, bóle brzucha, omdlenia. Znam przypadki, że nawet test wyszedł pozytywnie, w pierwszej chwili nawet czasem lekarze nie umieją, zdiagnozować. To jest samobójstwo dla organizmu.

Dlatego jeżeli ktoś się boi seksu, to powinien najpierw sam poradzić sobie ze swoją traumą. Uspokoić nerwy, leki. Bez żadnych nacisków, sam z siebie zacząć współżycie.
Ja jak mówię ja uspokoiłam nerwy kiedy doszłam do wniosku, że można usunąć. Ale każdy jest inny, i inaczej się uspokaja.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026