Czesc wszystkim
dzisiaj odkrylem, ze nie potrafie sie odezwac w towarzystwie. Zwyczajnie nie wiem co powiedziec, mam pustke w glowie, wole sie nie odzywac tylko sluchac, wydaje mi sie ze nie mam nic ciekawego do powiedzenia. oczywiscie latwo sobie wyobrazic ile problemow mi to przysparza kazdego dnia, czuje sie beznadziejnie przez to. nie wiem jak z tym walczyc ani jak nabrac troche smialosci....