Hej. Mam metlik i nie wiem co mam robic,jestem z chlopakiem juz ok 4 lat ja 18 on 23 .ogolnie poczatek bylo dobrze, dodam ,ze jest to zwiazek na odleglosc (ok 300km). Do poki nie zaczelo sie zabranianie, obrazanie, wybieranie znajomych , i pewna sytuacja ze wyszlam do kolezanej i wylaczylam telefon... od tamej pory calkiem mnie nie sznowal wyzywal mowil ze nienawidzi jak ktos go kolamuje twierdzi ze wybralam wtedy kolezanki...
wcale tak nie zrobilam chyba mam prawo widywac sie z koleżankami. Byly wyzwiska typu ty kurwo szmato idiotko debilko itd.itp.
jakos to znosialam, ale pewnym casie niepozwalal mi wychodzić (nadal na odleglosc) ,
widzielismy aie wtedy na wakacjach ,poten znoewu bylo w miare ok ale ulegalam jego zakazom zeby sie nie klocic zerwalam kontakt z kolezankami ale on dalej nawet do kuznki mi niepozwalal jezdzic.. po 2 latach zrobilismy to... i byli super ,potem tez kocham go ale byly sytuacje gdy lezelismy albo spalismy a on obracal sie i mial mnie gdzies zamisat przytylic
,malo co rozmawialismy a klocilismy sie caly czas cos we mnie nie psaowalo...
staralam sie ale nasdal bylo zle plakalam po nocach . Bo w sumie po co mi taki chlopak..
. Na wakacjach bylam u niego przez miesiac on chodzil do pracy itd np byly sytuacje ze byl zly bo jest nieposprzatane cos nieumyte odbieralam to tak jakbym przyjechala do niego tylko mu sprzatac!.:/ i odrazu sie obrazal nieodzywal sie do mnie ignorowal bywaly takie stuacje ze nawet ze mna nie spal ,spalam obok na lozku albo w innym pokoju ...
wiem ze jak to sie cZyta to jak ja moge z nim byc.. tak jestem jeszcze jakis czas temu byla taka sytuacja ze kompletnie mial mnie gdzies tzn.
pisalam do niego on twierdzil ze nie ma ksy zeby odpisac (byl zagranica ) ,
ze zaduzo pieniedzy wydaje na doladowania ,
ze nie musimy tyle pisac raz powiedzial ze bedzie dzwonil tylko w weekend .. wkurzylam sie przestałam sie odzywac wcale ,stwierdzialm ze to koniec koniec wszystkiego ponizania itd , miesiac bez jakiego kolwiek kontaku on tak samo napisal ze to konczymy,lecz po pewnym czasie sie opamietal ze nie wie dlaczeho tak robil ze jakis mial zly czas ze on to widzi ze mnie nie szanowal ze nie wiedzia.Jak to z dziewczyna jest jak sie do niej zachowuwac ale juz wie ze mnie kocha ze chce zemna byc razem itd ,.... niejestem z nin dalej ale pisalam z kolega przeciwienstwo mojego chlopaka dzentelmen mily szanujacy i wgl ,chyba cos poczulam do niego.chcialam z nim zerwac z chlopakien lecz on plalal mowilze sie zabije ze nie vhchce bezemniw zyc ze bedzie wpaniale .zostalam nie wiem chyba z listosci alw leci juz 4 rok i żałuję ze z nim jestem wiadome ze cos do niego czuje ale tak :zyjemy na odleglosc, niepozwala mi sie kolegowac nadal z najlepsza kolezanka o kolegach to nieaspomne jak sie dowiedzial ze z jakims pisze dostałam w twwarz... chvialabym byc z kims innym ale jak mam zakonczyc ten zwiazek jak on mi tak pisze ze jest sam ze ma tylko mnie ze chce ze mna byc zawsze itd. Nie mam juz sily na udawanie przed nim ze wszystko fajnie ladnie ze tez chce z nim byc ,ale jak mu to powiedziec. Myslalam zeby isc z nim do pscholiga i jakos zeby go do tego przygorowac bo boje sie ze sobie cos zrobi ... pomozcie co mam robic noe chve tak zyc a potem zalowac kiedys ze nadal z nim jestem kuzunki kprzyjavciolka tez mowi zebym to zakoncYla bo to nie ma sensu ale jak ? Ja juz probowalam ale przeciez nikt nie moze Mnie zmuszac zebyn z nim byla
.prosze o rady
1 2015-06-16 00:01:05 Ostatnio edytowany przez niewazne12 (2015-06-16 00:30:08)
Podobne tematy
Ja też nie lubię jak ktoś mnie kołamuje. Twoja matka wie że ćpiesz ? Weź to popraw , przeredaguj bo się czytać nie da
3 2015-06-16 00:31:45 Ostatnio edytowany przez niewazne12 (2015-06-16 00:33:04)
Ja też nie lubię jak ktoś mnie kołamuje. Twoja matka wie że ćpiesz ? Weź to popraw , przeredaguj bo się czytać nie da
,,twoja matka wie ,ze cpiesz ?,,
Poprostu prosze o konkretna odpowiedz, dlaczego uwazasz ,ze cpie ?