netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

410 odpowiedzi25 591 wyświetleńzałożony przez maniek_z_maniek, 10.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Strony 1 2 3 … 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 411 ]

1

Temat: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Wczoraj Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował doroczny raport dotyczący ubóstwa ekonomicznego w Polsce dotyczący tym razem roku 2014.

Raport ten nie pozostawia złudzeń, bieda w Polsce w tym ta skrajna rozrasta się zamiast się zmniejszać i to mimo wzrostu gospodarczego, który trwa nieprzerwanie podczas rządów Platformy i PSL od roku 2008.

Ten skumulowany wzrost gospodarczy mierzony wielkością przyrostu PKB za okres 2008-2014 wyniósł ponad 23% i jest jednym z najwyższych pośród krajów Unii Europejskiej, jednocześnie jednak zwiększają się obszary biedy i o tym opowiada wspomniany wyżej raport GUS.

Według tego raportu zjawisko biedy skrajnej od 2005 roku systematycznie malało z 12,3% do 5,6% w roku 2008 (w liczbach bezwzględnych z 5,6 mln osób do 2,2 mln osób), przez kilka kolejnych lat utrzymywało się na tym samym poziomie, by wyraźnie wzrosnąć w latach 2011 i 2012 do 6,8%, a w kolejnych latach 2013 i 2014 wzrosnąć aż do 7,4% czyli do 2,8 mln osób.

Aż 26,9% małżeństw z czwórką i większą liczbą dzieci, 11,2% małżeństw z trójką dzieci, 4, 5% małżeństw z dwóją dzieci, 2,7% małżeństw z jednym dzieckiem i ponad 9% rodzin z jednym rodzicem i dziećmi na utrzymaniu znalazło się poniżej progu skrajnej biedy (wszystkie te wskaźniki uległy wyraźnemu pogorszeniu w stosunku do lat ubiegłych).

Raport opisuje także ubóstwo opierając się na kryterium ustawowym czyli takim poziomie dochodów rodzin w Polsce, które upoważniają do korzystania ze świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej (uważa się je za kryterium obiektywnego ubóstwa GUS).

Poniżej progu ubóstwa ustawowego w 2014 roku żyło w Polsce 6,6% obywateli czyli blisko 2,5 mln, a w 2012 roku już 7,2% czyli blisko 2,8 mln Polaków.

Ale jeżeli te progi upoważniające do świadczeń z pomocy społecznej zostałyby zwaloryzowane tylko GUS-owskimi wskaźnikami inflacji od roku 2006 do chwili obecnej to poniżej tzw. ustawowej urealnionej granicy ubóstwa, żyło w Polsce w 2014 roku aż 11,4% obywateli czyli blisko 4,5 mln osób.

2

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Mańku_z_maniek, byłabym wdzięczna za sprecyzowanie, o czym chciałbyś w tym wątku podyskutować wink.

3

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

26% rodzin z 4 dzieci żyje w skrajnej biedzie, a tylko 2,7% malzenstw z jednym dzieckiem.

I teraz nasuwa sie kluczowe pytanie - na jakim poziomie zyly te rodziny ZANIM zdecydowaly sie na dziecko/dzieci i czy to ilosc dzieci pogorszyla ich status, czy raczej zdecydowali sie na dzieci, na ktore ich stac nie bylo?

Bo ja nie widze powodu, zeby wspolczuc rodzinom, ktorzy nieodpowiedzialnie powiekszaja swoje rodziny i zwalac wine na rzad.
No chyba tylko dlatego, ze zakazuje aborcji.

4 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-06-10 14:03:09)

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Nie widzę powodu, żeby pracujący zrzucali się dodatkowo na osoby, które mimo braku możliwości utrzymania się zaplanowały sobie powiększyć rodzinę. Naprawdę. Rząd swoich pieniędzy nie ma. To pieniądze pracujących Polaków.

5

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Iceni napisał/a:

26% rodzin z 4 dzieci żyje w skrajnej biedzie, a tylko 2,7% malzenstw z jednym dzieckiem.

zauwazylam dokladnie to samo:) Im wiecej dzieci tym wyzszy procent ubogich.

Tylko czy to dobrze wrozy na przyszlosc? Juz i tak jestesmy starzejacym sie spoleczenstwem. No i wiek emerytalny tez sie nie podoba. To skad te pieniadze maja sie brac i kto na nie zarobi?

6

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Maniek_z_maniek a nie mógłbyś prościej napisać... co w związku z tym???

Np. wg. GUS cena 1m2 pow. użyt. budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania w 2015 w I kwartale wyniosła 3926 zł. W Warszawie za tyle nie kupisz mieszkania. Wiem - jest to jakaś średnia statystyczna - być może gdzieś sprzedają mieszkania po 100 zł/m2, stąd taka wartość. Rzeczy w tym, że wiele lat temu jak kupiłam mieszkanie i realizowałam sławetną książeczkę mieszkaniową PKO założoną przez moich rodziców - cena m2 była szacowana na podstawie GUS. Dzięki temu sprytnemu manewrowi, za oszczędności składane przez moich rodziców na tej książęce, mogłam kupić 2 m2 mojego mieszkania!

GUS podaje wiele ciekawych wskaźników, tylko co z nich wynika? Większość społecznych procesów da się opisać krzywą Gaussa (mądra nazwa, ale chodzi o taki wykres pokazujący górkę - u podnóża z jednej strony będą skrajnie biedni, z drugiej strony - skrajnie bogaci, a po środku tam gdzie szczyt - średniacy. Może to okrutne - ale ważne jest to, co po środku wykresu.

7 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-11 11:58:56)

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Olinka napisał/a:

Mańku_z_maniek, byłabym wdzięczna za sprecyzowanie, o czym chciałbyś w tym wątku podyskutować wink.

Chodzi mi o to ze czesto nie dostrzegamy tego co sie w rzeczywistosci dzieje. Np. mieszkajac w duzym miescie czesto nie widzimy biedy, ktora latwiej zauwazyc w miescie malym. Po drugie jesli slyszymy ze wiele dzieci jest niedozywionych to jest to problem spoleczny wynikajacy z ubostwa, ktory moze byc rozwiazany instytucjonalnie (a nie jest). Uwagi do rzadu sa sluszne o tyle ze w Polsce istnieje jedna z najmniejszych kwot wolnych od podatku co oznacza ze % znaczace podatki w stosunku do swoich zarobkow placa najubozsi. Wskaznik odnoszacy sie do dzietnosci osob zarabiajacyh pokazuje brak polityki prorodzinnej w Polsce, poniewaz w innych krajach UE w takim przypadku ubytek ten jest wyrownywany przez elementy tej polityki, ktora w Polsce praktycznie nie istnieje. Panstwo inwestuje w dzieci i ma z tego potem korzysc jak i wszyscy obywatele. Jesli to nie nastepuje, ubytek uzupelniaja obcokrajowcy. Natomiast moim celem bylo zwrocenie uwagi na ogolnie postepujacy problem ubóstwa, ktory np. mlodzi ludzie rozwiazuja glownie przez emigracje z naszego kraju. Czesc osob jest z tego powodu wykluczona spolecznie. Jasne jest dla mnie ze tego wiekszosc nie rozumie, bo nawet sam fakt korzystania z internetu, dostepu do tego forum, swiadczy o braku wykluczenia spolecznego i nie bycie w targetowanej grupie ubostwa. Syty głodnego nie zrozumie wiec rzeczywiscie ew. dyskusja tutaj (jak sie sugeruje) jest bezprzedmiotowa. Skoro nie ma problemu, tworza go np. wielodzietni sami na wlasne zyczenie, to o czym tu dyskutowac? Mnie jest dobrze, problemu nie ma. Niestety ale to typowe polaczkowe podejscie do problemu, zamiatanie wszystkiego pod dywan. Wystarczy spojrzec na ostatnia afere z "tasmami". Informacje dostepne od roku a konsekwnecje dymisyjne dopiero teraz. No bo przeciez pieniazki trzeba bylo pobierac a kilka miesiecy terax nie robi juz roznicy. Reszte zalatwiaja odprawy. Gdzie jest np. kwestia rownosci spolecznej (konstytucyjnej) jesli posel ma kwote wolna od podatku wielokrotnie wyzsza od drugiego obywatela?

Z problemem ubostwa spotkalem sie nawet na zebraniu szkolnym (tak, tak w tym wielkim miejscie) gdzie jeden rodzic nie mogl przygotowac wymaganych materialow dla dziecka (nie mial drukarki). A przeciez oboje pracuja za minimalna. 2tys. x na rodzine miesiecznie w tym mieszkanie, wyzywienie, samochod, ubezpieczenia, ubrania. A to przeciez poziom placy min. definiuje poziom zycia tych osob. W Polsce jest on nizszy od tzw. placy godziwej, pojecia ktore funkcjonuje w dokumentach UE ale w Polsce jest nieobecne i nie przyjete. Oznacza to ze wg. definicji placy godziwej, wiekszosc ludzi w Polsce pracujac uczciwie, nie otrzymuje tzw. placy godziwej (obecnie wynosi okolo 1800-2000tys. mies. na reke).

Wniosek jest taki, ze pomimo tych wszystkich wskaznikow ekonomicznych to system tworzy warunki dla ubostwa w Polsce. Efekt - wielomilionowa emigracja z Polski. To sa przeciez konkretne dowody tej tragicznej sytuacji, ktorej symptomem jedynie sa dane z GUS.

Warto sie nad tym zastanowic. W koncu temat dotyczy zycia i spoleczenstwa, rodzin.

8

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Iceni napisał/a:

26% rodzin z 4 dzieci żyje w skrajnej biedzie, a tylko 2,7% malzenstw z jednym dzieckiem.

I teraz nasuwa sie kluczowe pytanie - na jakim poziomie zyly te rodziny ZANIM zdecydowaly sie na dziecko/dzieci i czy to ilosc dzieci pogorszyla ich status, czy raczej zdecydowali sie na dzieci, na ktore ich stac nie bylo?

Bo ja nie widze powodu, zeby wspolczuc rodzinom, ktorzy nieodpowiedzialnie powiekszaja swoje rodziny i zwalac wine na rzad.
No chyba tylko dlatego, ze zakazuje aborcji.

Dokładnie tak to wygląda i z tego co widzę to wiele tych rodzin nie mając pieniędzy produkowało kolejne dzieci (przepraszam za słowo produkcja, ale tak to właśnie wygląda, bezmyślnie i bez odrobiny odpowiedzialności)

9 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-11 14:51:41)

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Małpa69 napisał/a:
Iceni napisał/a:

26% rodzin z 4 dzieci żyje w skrajnej biedzie, a tylko 2,7% malzenstw z jednym dzieckiem.

I teraz nasuwa sie kluczowe pytanie - na jakim poziomie zyly te rodziny ZANIM zdecydowaly sie na dziecko/dzieci i czy to ilosc dzieci pogorszyla ich status, czy raczej zdecydowali sie na dzieci, na ktore ich stac nie bylo?

Bo ja nie widze powodu, zeby wspolczuc rodzinom, ktorzy nieodpowiedzialnie powiekszaja swoje rodziny i zwalac wine na rzad.
No chyba tylko dlatego, ze zakazuje aborcji.

Dokładnie tak to wygląda i z tego co widzę to wiele tych rodzin nie mając pieniędzy produkowało kolejne dzieci (przepraszam za słowo produkcja, ale tak to właśnie wygląda, bezmyślnie i bez odrobiny odpowiedzialności)

Jakze sie mylisz w kwestii rodziny. To jest kwestia narzuconego modelu ekonomicznego na model spoleczny rodziny. Jesli np. oboje rodzicow zarabiaja min. krajowa to posiadajac 1- 2 je dzieci nie mieszcza sie w granicy ubostwa mimo ze zadne z nich nie zarabia godziwie. Jesli maja 3cie dziecko czy 4te to juz sa wg. definicji rodzina uboga. I teraz zastanowmy sie:

Po pierwsze juz wczesniej byli rodzina nie zarabiajaca godziwie i nawet jesli by nie mieli dzieci rowniez nie zarabiali by godziwie. I ten wniosek jest szokujacy. A przeciez nie sa oni gorsi wykonujac rowniez potrzebne spolecznie prace.

Po drugie, model ekonomiczny nie moze narzucac modelu spolecznego. Bo wg. kryteriow finansowych posiadanie 1 -2 dzieci przez te rodzine jest dobrze a 3ciego juz zle? Co jest wiec ta granica? Z tego co wiem to tego typu kryteria ilosci, czy plci stosuje sie odpowiednio W Chinach czy Indiach. A dlaczego posiadanie takiej rodziny jak sie pragnie jest zle i pietnowane glownie przez inne osoby takiej rodziny nie posiadajace? Czy pieniadz jest tutaj jedynym wyznacznikiem jakosci i mozliwosci utrzymania, wychowania rodziny? Kwestia podstawowa jest to co oferuje dla rodziny system czy sama wysokosc zarobkow? A jesli to drugie jest niewystarczajace to dlaczego tak jest? Kto w takim razie skazuje czlowieka na niegodne zycie? System czy liczba dzieci, ktore posiada?

Oj wydaje mi sie, ze dzisiaj myslenie i patrzenie ludzi jest zupelnie spaczone, jakies takie karykaturalne.

10 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-06-11 14:54:43)

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
maniek_z_maniek napisał/a:

A dlaczego posiadanie takiej rodziny jak sie pragnie jest zle i pietnowane glownie przez inne osoby takiej rodziny nie posiadajace?

Bo takie rodziny często korzystają z pomocy społecznej, czyli de facto pieniędzy nie mających takiej rodziny bo ich na nią nie stać?
Wbrew temu co niektórzy twierdzą, tak jest prawie na całym świecie. Za granicą zarobki na poziomie najniższych też nie wystarczają na utrzymanie większej rodziny.

11

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Tak pewnie, niech garstka ludzi inwestujacych w swoja edukacje, prace, rozwoj oddaje polowe zarobkow tym, ktorzy zyja za najnizsza krajowa i pistanowili miec 4 dzieci!  A moze nawet 6 im zafunduja sasiedzi big_smile

I niech za 20 lat wyrosnie kolejne 6 glow przyzwyczajonych od urodzenia zyc z zasilkow! To jest to, czego pragniemy dla swoich jedynakow - tyrajcie na zasilki dla tych, co chca rodzic dzieci na koszt spoleczenstwa.

12

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Jeśli kogoś nie stać na dziecko to niech się na nie nie decyduje, rozumiem wpadka, ok może się zdarzyć raz przy dużym "szczęściu" dwa, ale nie 8, albo ktoś miał i nagle nie ma, to się zdarza, ale świadome decydowanie się na dziecko w momencie kiedy się nie ma na to warunków to głupota, dzieci ma się na swój koszt a nie na koszt obcych ludzi (podatników). Z jakiej paki ja mam utrzymywać cudze dzieci? No sorry

13 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-11 16:14:52)

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Małpa69 napisał/a:

Jeśli kogoś nie stać na dziecko to niech się na nie nie decyduje, rozumiem wpadka, ok może się zdarzyć raz przy dużym "szczęściu" dwa, ale nie 8, albo ktoś miał i nagle nie ma, to się zdarza, ale świadome decydowanie się na dziecko w momencie kiedy się nie ma na to warunków to głupota, dzieci ma się na swój koszt a nie na koszt obcych ludzi (podatników). Z jakiej paki ja mam utrzymywać cudze dzieci? No sorry

Wiesz, miedzy 3,4 a 8 to jest jednak ogromna roznica. Natomiast twojej "tezy" nie da sie obronic. Obecnie zyjemy w systemie umowy spolecznej i Ci co cos wytwarzaja faktycznie utrzymuja tych co sa na zasilkach, emeryturach, rentach czy pracuja w urzedach. Sama demografia to jeden z najwazniejszych czynnikow utrzymania tego systemu. Jak nie bedzie dzieci to albo nie bedzie polakow albo emerytury beda wynosic wskaznik 0,4 x kwota wyliczona. I tak prawdopodobnie bedzie za kilkadziesiat lat. Natomiast przeliczajac na pieniadz w normalnym panstwie, wszelkie wydatki na dziecko zwracaja sie w 100% czyli panstwo inwestujac w dziecko jeszcze na tym zarabia. Mozna to samemu policzyc zakladajac wklad socjalny pracownika, biorac okres pracy oraz ew. wczesniejsze wydatki na niego jako dziecko. Wtedy ludzie albo dostana po rowno albo beda plakac jak wyzyc za kwote odpowiadajaca sile nabywczej dzisiejszych 400-600zl miesiecznie. Bo niby co ma to zmienic? To juz i dzisiaj mozna wyliczyc. I to wlasnie dzieki skutkom braku polityki prorodzinnej w Polsce, zbyt niskim zasilkom, braku wsparcia w edukacji, braku mozliwosci pracy, "niedocenienie wysilku matek i ojcow", itd. Co ciekawe, to w kazdym kraju UE, w ktorym mysli sie zdroworozsadkowo taka intensywna polityke prorodzinna prowadzi sie. Wg. Ciebie to sa idioci z tym ze tam akurat umieja liczyc i widza jakie efekty beda w przyszlosci wobec okreslonego stanu na dzis. Tam spoleczenstwo "utrzymuje darmozjadow" poniewaz ma i bedzie miec z tego okreslona korzysc w przyszlosci.

14 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-11 17:35:13)

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Gdyby nie zasiłki na te wszystkie "biedne rodziny" gdzie nikt nie pracuje tylko pierdzą i śmierdzą bo po co pracować wpiszą w papierek ojciec nieznany i kasiora leci, to gdyby nie to to by dla emerytów było wink

I w ogóle to ojciec nieznany powinno być zlikwidowane, bo prócz przypadków gwałtów gdzie to ma sens, to mnie nie interesuje to że się babka puściła i nie wie z kim ma dziecko, za to ma pieniądze dostawać?

NIE DLA PATOLOGII.

Przykład pewna panienka chciała obok nas wynająć mieszkanie, jednak sąsiedzi do razu się nie zgodzili, bo panienka z 9 dzieci, ojciec nieznany, pieniędzy jak sama przyznaje wyciąga tyle że z moich obliczeń to wyjdzie 20 średnich emerytur miesięcznie, bo jeszcze dzieci za granicą urodzone, no żyć nie umierać. TO MA BYĆ NORMALNE? TO JEST NORMALNA RODZINA?

Wiele rodzin faktycznie żyje w biedzie, ale wiele rodzin żyje w niby biedzie bo wyciąga od Państwa grubą kasiorę.

Dla takiej panny z 9 dzieci kasa jest, a dla babeczki która ma 700 zł emerytury i syna chorego to dostaje renty chłopaczek po ojcu i tyle, a dzieciak wymaga stałej opieki.

Pomijam że mówisz że te dzieci bedą utrzymywać innych w przyszłości, tak? No ciekawe bardzo, bo sąsiedzi mają siedmioro dzieci z czego tylko jedno nie jest jeszcze dorosłe i tam NIKT nie pracuje.

15

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Wg. Ciebie to sa idioci z tym ze tam akurat umieja liczyc i widza jakie efekty beda w przyszlosci wobec okreslonego stanu na dzis. Tam spoleczenstwo "utrzymuje darmozjadow" poniewaz ma i bedzie miec z tego okreslona korzysc w przyszlosci.

To ciekawe bo jest płacz, że tamtejsze społeczeństwo chce właśnie ograniczać to utrzymywanie darmozjadów.

16

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Po co nastepne dzieci? Kosztuja nas wszystkich duzo, a i tak wyjada. Nie ma perspektyw na zapewnienie im pracy.

17

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Nawet jak jest praca to dzieci z tych rodzin na zasiłkach nie chcą iść do pracy, cały dzień się przewalają bo państwo da. To nie jest normalna sytuacja, oczywiście są normalne rodziny, gdzie jest bieda, ale tym właśnie nikt tak chętnie nie dają, a takiej patologii to wszystko, nawet rachunki za nich zapłacą.

18 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-16 11:56:47)

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

To czy ludzie maja prace czy nie, zalezy scisle od polityki gospodarczej panstwa. To ze obecnie wiekszosc zakladow produkcyjnych (ktorych branze dobrze prosperuja na swiecie) nie pracuje wynika tylko z tego ze duze koncerny przejely te zaklady, pozwalnialy ludzi, porobily tam magazyny a produkcja idzie gdzie indziej.

Co do dzieci, demografii. Obecny system emerytalny w Polsce opiera si na tzw. umowie spolecznej. Wypracowana emerytura jest stricto wirtualna. Te pieniadze nie istnieja, tylko jako zapisy, jako zobowiazanie. W rzeczywistosci sa one na bierzaca wyplacane z wplywow pracujacych + dodatek z budzetu. Juz dzis ten system nie jest zrownowazony (wiele grup zawodowych w rzeczywistosci nie placi podatkow na emeryture, lub nie wypracowuje jej w nalezytej wysokosci: sedziowie, sluzby mundurowe - to tylko przyklady). Liczba osob pracujacy zmiejsza sie. Oznacz to dwa rozwiazania. Albo bedzie postepowala inflacja (przez dodruk pustego pieniadza) czego efektem bedzie roznica taka, ze jak przy dzisiejszej emeryturze np. 1.500zl chleb kosztuje powiedzmy 3zl, to w przyszlosci przy emeryturze 1.500zl chleb bedzie kosztowal 9zl (zmiejszy sie sila nabywcza pieniadza) albo przyszly emeryt otrzyma te swoje zapisane 1.500zl ale z powodu braku pieniedzy bedzie to pomnozone przez wskaznik np. 0,4 (0,3 - 0,4 przewiduja ekonomisci) czyli otrzyma 600zl. Do tej pory rzadzacy licza na inny scenariusz - rozwoj sektora uslug dla UE poprzez tania sile robocza, ew. emigracje z biedniejszych krajow i zastepowani polakow. To sie jednak nie sprawdza poniewaz, raz nastepuje emigracja mlodych na zachod, dwa migracja ze wschodu do Polski zabiera miejsca pracy polakom (i tak malo platne) ale i nie jest az tak atrakcyjna (w Polsce brakuje pracy, jest slabiej platna niz w UE na zachodzie) chyba ze dla azjatow, nastepuje wiec zmiejszenie sie populacji ktora konsumuje, chyba ze robi to poprzez kredyt. Perspektywy nie sa wiec dobre. Chyba ze ktos za dobre uwaza wyspy dobrobytu wsrod oceanu ubostwa, co sie przeciez obserwuje w wielu krajach swiata.

19 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-08-20 00:37:55)

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Iceni napisał/a:

26% rodzin z 4 dzieci żyje w skrajnej biedzie, a tylko 2,7% malzenstw z jednym dzieckiem.

I teraz nasuwa sie kluczowe pytanie - na jakim poziomie zyly te rodziny ZANIM zdecydowaly sie na dziecko/dzieci i czy to ilosc dzieci pogorszyla ich status, czy raczej zdecydowali sie na dzieci, na ktore ich stac nie bylo?

Bo ja nie widze powodu, zeby wspolczuc rodzinom, ktorzy nieodpowiedzialnie powiekszaja swoje rodziny i zwalac wine na rzad.
No chyba tylko dlatego, ze zakazuje aborcji.

Ooo Iceni, wyjelas mi to z ust.
Jakos dziwnym trafem rodziny z jednym, dwojka dzieci radza sobie o wiele lepiej.
I pytam: DLACZEGO???????
Czy naprawde niektorym tak ciezko jest zrozumiec podstawowe rzeczy? Ogladalam kiedys reportaz - uboga rodzina. Tylko wspolczuc. I oczywiscie. 8 dzieci. Od razu pomyslalam - czy oni nie mysla????
Antykoncepcja jest tansza od utrzymania kolejnego dziecka.
A jak kogos nie stac na antykoncepcje, to niech zyje w celibacie.
Mam wrazenie ze niektorzy nie potrafia robic nic wiecej niz mnozyc sie jak kroliki (z calym szacunkiem do krolikow, bo one radza sobie calkiem niezle w stanie naturalnym).
Powiem szczerze - o wiele bardziej wspolczuje ubogim tak po prostu, ubogim z przecietna liczba dzieci, rodzicom dzieci chorych niz ubogim ktorzy co 2 lata robia dziecko.
Iceni - i tak niestety bedzie. Dzieciaki z normalnych rodzin beda tyrac na tych co biora zasilki.
To jest CHORE - nie ma kasy dla emerytow, nie ma kasy dla niepelnosprawnych, nie ma kasy dla chorych na raka, ale dla masowych dzieciorobow jest.
Nie mam NIC przeciwko rodzinom wielodzietnym (moj lekarz ma sporo dzieci na przyklad) ale w PORZADNYCH domach.

20

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Jakiś czas temu tutaj na łamach forum dziewczyna z kilkorgiem małych dzieci prosiła o pomoc.
Pomoc uzyskała między innymi w postaci dużej ilości odzieży dziecięcej i innych rzeczy przydatnych dzieciom.
No i widocznie doszła do wniosku, że skoro tyle nowych ubranek i zabawek to można sobie zrobić nowe dziecko aby dary solidnie wykorzystać.
Bo dowiedziałam się właśnie, że jest w kolejnej ciąży.
Poza tym dochód na członka rodziny zmniejszy się co spowoduje, że dostanie pomoc z opieki społecznej.
Taki przepis na życie.

21

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Pomoc jak najbardziej się należy, urodziła nowych członków naszej społeczności. Będą kiedyś płacić podatki, i z ich
opłat wcześniejsze pokolenie otrzyma emerytury. Państwo które dba o swoich obywateli, i wykłada pieniądze na nich,
od chwili ich urodzin. Utrzymuje ich w zdrowiu. Dba o nich, i ich wykształcenie po to żeby zostali w kraju. I wspólnie z resztą która tu jeszcze pozostała. Budowali lepszą przyszłość dla następnych pokoleń.  Ale można też narzekać że zbyt dużo ludzi
wyjechało, i będzie problem z emeryturami.
I bardziej niż pewne jest że skoro rodzina jest wielodzietna i uboga.
To nic dobrego z tych dzieci nie wyrośnie.  (bzdura)

22

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Kleoma napisał/a:

Jakiś czas temu tutaj na łamach forum dziewczyna z kilkorgiem małych dzieci prosiła o pomoc.
Pomoc uzyskała między innymi w postaci dużej ilości odzieży dziecięcej i innych rzeczy przydatnych dzieciom.
No i widocznie doszła do wniosku, że skoro tyle nowych ubranek i zabawek to można sobie zrobić nowe dziecko aby dary solidnie wykorzystać.
Bo dowiedziałam się właśnie, że jest w kolejnej ciąży.
Poza tym dochód na członka rodziny zmniejszy się co spowoduje, że dostanie pomoc z opieki społecznej.
Taki przepis na życie.

Hehe. Standard.
Za rok znowu będzie prosić.

23

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
lewiatan napisał/a:

Pomoc jak najbardziej się należy, urodziła nowych członków naszej społeczności. Będą kiedyś płacić podatki, i z ich
opłat wcześniejsze pokolenie otrzyma emerytury. Państwo które dba o swoich obywateli, i wykłada pieniądze na nich,
od chwili ich urodzin. Utrzymuje ich w zdrowiu. Dba o nich, i ich wykształcenie po to żeby zostali w kraju. I wspólnie z resztą która tu jeszcze pozostała. Budowali lepszą przyszłość dla następnych pokoleń.  Ale można też narzekać że zbyt dużo ludzi
wyjechało, i będzie problem z emeryturami.
I bardziej niż pewne jest że skoro rodzina jest wielodzietna i uboga.
To nic dobrego z tych dzieci nie wyrośnie.  (bzdura)

Podstawowym obowiazkiem kazdego obywatela jest dbanie o SIEBIE i umiejetnosc zaspokajania potrzeb swoich dzieci. To nie obowiazek PANSTWA , bo to panstwo to MY. Panstwo nie ma swoich pieniedzy - kazda zlotowka przekazana jako zasilek socjalny to zlotowka ZABRANA innemu podatnikowi.  I o ile potrafie zrozumiec pomoc socjalna w przypadku kiedy to jest naprawde niezbedne, to ja NIE CHCE utrzymywac dzieciorobow! Poniewaz JA sie piwstrzymalam przed posiadaniem dziecka, na ktore mnie nie stac i teraz moje podatki maja isc do kogos, kto plodzi dzieci bez zastanowienia, chociaz go na nie nie stac? To ja wole SAMA urodzic so

24

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Iceni napisał/a:
lewiatan napisał/a:

Pomoc jak najbardziej się należy, urodziła nowych członków naszej społeczności. Będą kiedyś płacić podatki, i z ich
opłat wcześniejsze pokolenie otrzyma emerytury. Państwo które dba o swoich obywateli, i wykłada pieniądze na nich,
od chwili ich urodzin. Utrzymuje ich w zdrowiu. Dba o nich, i ich wykształcenie po to żeby zostali w kraju. I wspólnie z resztą która tu jeszcze pozostała. Budowali lepszą przyszłość dla następnych pokoleń.  Ale można też narzekać że zbyt dużo ludzi
wyjechało, i będzie problem z emeryturami.
I bardziej niż pewne jest że skoro rodzina jest wielodzietna i uboga.
To nic dobrego z tych dzieci nie wyrośnie.  (bzdura)

Podstawowym obowiazkiem kazdego obywatela jest dbanie o SIEBIE i umiejetnosc zaspokajania potrzeb swoich dzieci. To nie obowiazek PANSTWA , bo to panstwo to MY. Panstwo nie ma swoich pieniedzy - kazda zlotowka przekazana jako zasilek socjalny to zlotowka ZABRANA innemu podatnikowi.  I o ile potrafie zrozumiec pomoc socjalna w przypadku kiedy to jest naprawde niezbedne, to ja NIE CHCE utrzymywac dzieciorobow! Poniewaz JA sie piwstrzymalam przed posiadaniem dziecka, na ktore mnie nie stac i teraz moje podatki maja isc do kogos, kto plodzi dzieci bez zastanowienia, chociaz go na nie nie stac? To ja wole SAMA urodzic so

Ale tacy ludzie nie zostaną na starość sami,bo będą mieli dzieci ,które o nich zadbaja,a obowiązkiem państwa jest im teraz pomagac-takie zdanie kiedyś usłyszałam,jak w dyskusji przytoczylam takie argumenty jak teraz Iceni.

25

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Jakoś dzieci dzisiejszych biednych emerytów nie mających na leki mimo przepracowanych ciężko nieraz ponad 40 lat  nie chcą lub bardziej nie mogą, nie są w stanie  zadbać o swoich rodziców.
Wątpię aby w następnym pokoleniu było lepiej.

26

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

I lepiej nie będzie, choćby co się dzieje na rynku pracy, wolna amerykanka, żeby choć Ameryka była! A polityka prorodzinna i inne, żal.

27

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
rossanka napisał/a:
Iceni napisał/a:
lewiatan napisał/a:

Pomoc jak najbardziej się należy, urodziła nowych członków naszej społeczności. Będą kiedyś płacić podatki, i z ich
opłat wcześniejsze pokolenie otrzyma emerytury. Państwo które dba o swoich obywateli, i wykłada pieniądze na nich,
od chwili ich urodzin. Utrzymuje ich w zdrowiu. Dba o nich, i ich wykształcenie po to żeby zostali w kraju. I wspólnie z resztą która tu jeszcze pozostała. Budowali lepszą przyszłość dla następnych pokoleń.  Ale można też narzekać że zbyt dużo ludzi
wyjechało, i będzie problem z emeryturami.
I bardziej niż pewne jest że skoro rodzina jest wielodzietna i uboga.
To nic dobrego z tych dzieci nie wyrośnie.  (bzdura)

Podstawowym obowiazkiem kazdego obywatela jest dbanie o SIEBIE i umiejetnosc zaspokajania potrzeb swoich dzieci. To nie obowiazek PANSTWA , bo to panstwo to MY. Panstwo nie ma swoich pieniedzy - kazda zlotowka przekazana jako zasilek socjalny to zlotowka ZABRANA innemu podatnikowi.  I o ile potrafie zrozumiec pomoc socjalna w przypadku kiedy to jest naprawde niezbedne, to ja NIE CHCE utrzymywac dzieciorobow! Poniewaz JA sie piwstrzymalam przed posiadaniem dziecka, na ktore mnie nie stac i teraz moje podatki maja isc do kogos, kto plodzi dzieci bez zastanowienia, chociaz go na nie nie stac? To ja wole SAMA urodzic so

Ale tacy ludzie nie zostaną na starość sami,bo będą mieli dzieci ,które o nich zadbaja,a obowiązkiem państwa jest im teraz pomagac-takie zdanie kiedyś usłyszałam,jak w dyskusji przytoczylam takie argumenty jak teraz Iceni.

Iceni ma absolutną rację.
Dlaczego normalny obywatel ma utrzymywać nie dość że swoje dzieci, to jeszcze cudze, podczas gdy tamten nic nie robi?
A to że państwo nie ma swoich pieniędzy powiedziała Thatcher i miała świętą rację. Żeby dać komuś, muszą najpierw zabrać tobie.

28

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
kammiś napisał/a:

Iceni ma absolutną rację.
Dlaczego normalny obywatel ma utrzymywać nie dość że swoje dzieci, to jeszcze cudze, podczas gdy tamten nic nie robi? .

Nie obywatel utrzymuje te osoby, ale państwo, bo to obowiązek państwa- tak wtedy usłyszałam. hmm

29

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
rossanka napisał/a:
kammiś napisał/a:

Iceni ma absolutną rację.
Dlaczego normalny obywatel ma utrzymywać nie dość że swoje dzieci, to jeszcze cudze, podczas gdy tamten nic nie robi? .

Nie obywatel utrzymuje te osoby, ale państwo, bo to obowiązek państwa- tak wtedy usłyszałam. hmm

Zapytaj tej osoby, skąd państwo ma pieniądze wink

30

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
kammiś napisał/a:

Zapytaj tej osoby, skąd państwo ma pieniądze wink

haha.Spytałam.Haha,Usłyszałam, że skądś tam ma. A ona nie musi wiedzieć skąd, to sprawa państwa nie jej.
Daj spokój szkoda słów.

31

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
rossanka napisał/a:
kammiś napisał/a:

Zapytaj tej osoby, skąd państwo ma pieniądze wink

haha.Spytałam.Haha,Usłyszałam, że skądś tam ma. A ona nie musi wiedzieć skąd, to sprawa państwa nie jej.
Daj spokój szkoda słów.

To sa niestety echa poprzedniej epoki. 50 lat temu ludzie byli nauczeni, ze to panstwo daje i w takim duchu wychowali swoje dzieci - ze panstwo daje, a im sie nalezy.

Ludzie zyjacy z zasilkow socjalnych to nie sa potomkowie drobnych przedsiebiorcow z lat 80 tylko pokolenie dzieci pracownikow fabryk, tzw  proletariatu - Za nich panstwo planowalo, myslalo i rozdysponowywalo pieniadze i wszystko bylo "panstwowe".

Czasy sie zmienily, mentalnosc pozostala.

32

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Zapraszam do UK, żeby zobaczyć jak naprawdę fatalnie się ta polityka socjalna odbiła hmm

Dzieci tu produkują samotne matki głównie, bo finansowo im się najlepiej opłaca nie mieć męża. I jest wtedy taka kobieta, dzieci z pięć i więcej, żadnego wykształcenia,nigdy w życiu nie pracowała, bo po co, jak socjal dał jej mieszkanie w momencie gdy jako 16 latka z brzuchem zaczęła chodzić. I nie tyle, że później dom za darmo dostaje, kasę do łapy, dodatki na kolejnych potomków, to jeszcze...wyciąga łapę po więcej i się obrusza, że nie dają, a "jej się przecież należy". Krew mnie zalewa jak coś takiego widzę.

Ludzie, którzy chcą mieć duże rodziny winni są swoim dzieciom wikt i opierunek- oni, nie państwo. Reszta podatników niej jest od fundowania czyjegoś widzimisię. System socjalny, który wykracza poza sieć zabezpieczenia w wypadku utraty pracy, choroby czy kalectwa, jest dla mnie niesprawiedliwy i niemoralny, bo oducza ludzi brania za siebie odpowiedzialności.

33

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Kiedyś państwo dawało ale i trochę wymagało.
Mieszkania zakładowe dostawali pracownicy zakładów, fabryk. Zanim dostało się mieszkanie rodzinne w bloku  można było mieszkać w hotelu robotniczym za niewielkie pieniądze. Ale trzeba było być pracownikiem . PGR -y dawały mieszkania swoim pracownikom.
Młodzi, zdrowi nie chodzili do opieki społecznej po pieniądze bo mieli możliwość pracy. Nawet nikomu do głowy nie przyszło iść po pomoc.
Łatwiej się było usamodzielnić, nie mieszkać z rodzicami, nie żyć z ich emerytur tak jak jest dzisiaj.
Jak nie było pracy na wsi to ludzie wyjeżdżali do miasta tam gdzie praca była. I mieli gdzie się zatrzymać za sprawą tych hoteli robotniczych.
Zakłady pracy umożliwiały też dokształcanie się w trybie wieczorowym, zaocznym. W szkołach przyzakładowych zawodowych i technikach.
I byli chętni bo wiązało się to z awansem, wyższymi zarobkami.

Zaczęło się dziać źle gdy wprowadzono zasiłek dla bezrobotnych.
Od tamtego czasu młodym poprzewracało się w głowach i wyciągają ręce po pomoc zamiast się ruszyć i wyjechać za pracą.
A  także część pracuje na czarno a i tak idzie do opieki bo zawsze coś jeszcze można dostać gdy dochód na osobę niski wedle dokumentów.

Dlatego wydaje mi się, że mentalność osób z czasów PRL była korzystniejsza i dla nich samych i dla państwa, bardziej dojrzałe myślenie było.

34

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Iceni napisał/a:
rossanka napisał/a:
kammiś napisał/a:

Zapytaj tej osoby, skąd państwo ma pieniądze ;)

haha.Spytałam.Haha,Usłyszałam, że skądś tam ma. A ona nie musi wiedzieć skąd, to sprawa państwa nie jej.
Daj spokój szkoda słów.

To sa niestety echa poprzedniej epoki. 50 lat temu ludzie byli nauczeni, ze to panstwo daje i w takim duchu wychowali swoje dzieci - ze panstwo daje, a im sie nalezy.

Ludzie zyjacy z zasilkow socjalnych to nie sa potomkowie drobnych przedsiebiorcow z lat 80 tylko pokolenie dzieci pracownikow fabryk, tzw  proletariatu - Za nich panstwo planowalo, myslalo i rozdysponowywalo pieniadze i wszystko bylo "panstwowe".

Czasy sie zmienily, mentalnosc pozostala.

No wiesz, niektórzy nadal uważają, że dziecko w szkole powinno DOSTAWAĆ DARMOWE jedzenie BEZ WZGLĘDU na zarobki rodzica....
Strasznie mnie też razi, "a sobie wezmę". To nawet wśród studentów widać. Jak jest konferencja to niektórzy przychodzą tylko jak jest przerwa kawowa. Niby nic, ale to jest właśnie to myślenie - byle dostać coś za darmo. Ja potrafię na konferencji wypić 2 kieliszki wina (i tak piłam je tylko dlatego że wykładowca mi je wciskał aż nie nawrzeszczałam na niego że mam mówić za 10 minut i koniec z tym :D ) ale niektórzy brali wszystko, nawet do TOREBEK - kanapki, winogrona, pomarańcze i wypili chyba całą butelkę....  I nie, to nie były osoby ubogie, bo wiem kto brał. I przyszli tylko po to, po przerwie kawowej poszli...

35

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Kleoma, to my pochodzimy chyba z innych rzeczywistosci.
Byla u nas huta. Hotele robotnicze byly chyba 2, z klitkami wielkosci mojej szafy, wspolnymi lazienkami i jedynie zimna woda.
Moi rodzice na mieszkanie w bloku czekali... 15 lat smile Dostali mieszkanie tylko dlatego, ze zdecydowali sie na M3,  bo moja siostra wlasnie miala wyjsc za maz. Na M4 musieliby czekac kolejne, bagatela... 5 lat. Tak wiec mlode malzenstwomoglo liczyc na mieszkanie, ktore dostawali bedac dziadkami big_smile
Pracy nikt nie szanowal, bo praca byla niejako przymusem i to z tamtego okresu wzielo sie porzekadlo, ze robotnikowi na budowie lopata jest potrzebna, zeby sie mial o co oprzec w pracy.
W pracy kazdy "kombinowal", czyli inaczej mowiac - kradl co mogl, bo wszystko bylo panstwowe.  Szkole na osiedlu budowali 10 lat, jak w koncu przyszedl czas ja oddac do uzytku, to musieli glowny budynek remontowac, bo sie juz do tego uzytku nie nadawal.

Albo zylysmy w innych swiatach, albo bylas przez rodzicow trzymana pod wielkim kloszem i nie pamietasz realiow tamtych czasow.

Ja pamietam jak moja siostra zaczynala budowe domu - normalnie niczego w sklepach nie dalo sie kupic poza piachem i wapnem . Reszte sie kombinowalo, czyli innymi slowy ktos inny okradal swoj zaklad pracy i sprzedawal to co ukradl na lewo.

Bylo u nas w miescie takie osiedle, gdzie przesiedlali mieszkancow niewyplacalnyxh, zadluzonych itp.  Minimalne warunki socjalne, Pokoj  z kuchnia, prad i zimna woda - 90% mieszkancow to byli pracownicy huty z o
pokolenia na pokolenie (cos jak gornicy na slasku) Nie potrafili sie odnalezc w zyciu, bo oni wszystko DOSTAWALI. Pracowali, a Huta troszczyla sie o reszte - minimalna reszte, ale mimo wszystko to

36

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Może i niektórzy olewali pracę ale po wojnie od 1945 do przypuśćmy 65 roku zostało wybudowanych od podstaw mnóstwo budynków, niektóre z nich  są do dziś.
Bloki mieszkalne, fabryki, huty, cukrownie, mleczarnie, szkoły, szpitale, stocznie i inne. Widziałam je jako dziecko, widziałam tłumy ludzi wychodzących z nich. I mimo, że towarów w sklepach nie było to były produkowane w dużych ilościach. Tylko dystrybucja była  nie w tę stronę co trzeba.
na pewno nie wszędzie było łatwo i szybko dostać mieszkanie zakładowe ale znam przypadki z mojej rodziny, że jednak po kilku latach oczekiwania dostawali i mieszkają tam do dziś. Stocznie, kopalnie, cukrownie dawały mieszkania pracownikom.
Była akcja 1000 szkół na 1000 lecie państwa polskiego i te szkoły naprawdę powstały i działały.
I naprawdę nie pamiętam ani nikt z moich najbliższych aby dorosłe, zdrowe  dzieci siedziały rodzicom na głowie nie pracując, nie ucząc się.
Bo to był wstyd tak postępować, prosić rodziców o każdy grosz. A dla części dzisiejszej młodzieży jest to normalne.
Kradzieże, nadużycia  i fuszerki są i dziś tylko kradnie i nadużywa  nie ta warstwa co kiedyś i znacznie większe pieniądze. Przykładem choćby premie za stadion narodowy mimo niedotrzymania terminu i usterek.

37

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Kleoma napisał/a:

Może i niektórzy olewali pracę ale po wojnie od 1945 do przypuśćmy 65 roku zostało wybudowanych od podstaw mnóstwo budynków, niektóre z nich  są do dziś.
Bloki mieszkalne, fabryki, huty, cukrownie, mleczarnie, szkoły, szpitale, stocznie i inne. Widziałam je jako dziecko, widziałam tłumy ludzi wychodzących z nich. I mimo, że towarów w sklepach nie było to były produkowane w dużych ilościach. Tylko dystrybucja była  nie w tę stronę co trzeba.
na pewno nie wszędzie było łatwo i szybko dostać mieszkanie zakładowe ale znam przypadki z mojej rodziny, że jednak po kilku latach oczekiwania dostawali i mieszkają tam do dziś. Stocznie, kopalnie, cukrownie dawały mieszkania pracownikom.
Była akcja 1000 szkół na 1000 lecie państwa polskiego i te szkoły naprawdę powstały i działały.
I naprawdę nie pamiętam ani nikt z moich najbliższych aby dorosłe, zdrowe  dzieci siedziały rodzicom na głowie nie pracując, nie ucząc się.
Bo to był wstyd tak postępować, prosić rodziców o każdy grosz. A dla części dzisiejszej młodzieży jest to normalne.
Kradzieże, nadużycia  i fuszerki są i dziś tylko kradnie i nadużywa  nie ta warstwa co kiedyś i znacznie większe pieniądze. Przykładem choćby premie za stadion narodowy mimo niedotrzymania terminu i usterek.

A poczytaj, jak wtedy został zadłużony nasz kraj i z czego to się rozwijało wink

38

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
kammiś napisał/a:

No wiesz, niektórzy nadal uważają, że dziecko w szkole powinno DOSTAWAĆ DARMOWE jedzenie BEZ WZGLĘDU na zarobki rodzica....
Strasznie mnie też razi, "a sobie wezmę". To nawet wśród studentów widać. Jak jest konferencja to niektórzy przychodzą tylko jak jest przerwa kawowa. Niby nic, ale to jest właśnie to myślenie - byle dostać coś za darmo. Ja potrafię na konferencji wypić 2 kieliszki wina (i tak piłam je tylko dlatego że wykładowca mi je wciskał aż nie nawrzeszczałam na niego że mam mówić za 10 minut i koniec z tym big_smile ) ale niektórzy brali wszystko, nawet do TOREBEK - kanapki, winogrona, pomarańcze i wypili chyba całą butelkę....  I nie, to nie były osoby ubogie, bo wiem kto brał. I przyszli tylko po to, po przerwie kawowej poszli...

Nie płacicie żadnego wpisowego przy tych konferencjach? U mnie prawie zawsze było. Nie muszę płacić jedynie wtedy, gdy jakaś firma organizuje daną konferencję z zamiarem cichej rekrutacji pracowników. Na studiach zawsze musiałam płacić. To nie były duże pieniądze, ale jednak nie ma tak, że za darmo. Tylko wtedy był też obiad i kolacja w tej kwocie.

39

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Jeśli jest naszykowane jedzenie na tę konferencję to chyba dobrze, że ludzie zjedzą a nie wyląduje w koszu?
No chyba, że jest ktoś komu to przeszkadza, że wszystko zeżarli bo miał zamiar sobie wziąć do domu.

40

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
cslady napisał/a:
kammiś napisał/a:

No wiesz, niektórzy nadal uważają, że dziecko w szkole powinno DOSTAWAĆ DARMOWE jedzenie BEZ WZGLĘDU na zarobki rodzica....
Strasznie mnie też razi, "a sobie wezmę". To nawet wśród studentów widać. Jak jest konferencja to niektórzy przychodzą tylko jak jest przerwa kawowa. Niby nic, ale to jest właśnie to myślenie - byle dostać coś za darmo. Ja potrafię na konferencji wypić 2 kieliszki wina (i tak piłam je tylko dlatego że wykładowca mi je wciskał aż nie nawrzeszczałam na niego że mam mówić za 10 minut i koniec z tym big_smile ) ale niektórzy brali wszystko, nawet do TOREBEK - kanapki, winogrona, pomarańcze i wypili chyba całą butelkę....  I nie, to nie były osoby ubogie, bo wiem kto brał. I przyszli tylko po to, po przerwie kawowej poszli...

Nie płacicie żadnego wpisowego przy tych konferencjach? U mnie prawie zawsze było. Nie muszę płacić jedynie wtedy, gdy jakaś firma organizuje daną konferencję z zamiarem cichej rekrutacji pracowników. Na studiach zawsze musiałam płacić. To nie były duże pieniądze, ale jednak nie ma tak, że za darmo. Tylko wtedy był też obiad i kolacja w tej kwocie.

Przy naukowych???
Absolutnie nie. To wręcz organizatorom zależy na frekwencji.
Na przerwę kawową jest dofinansowanie z uczelni.

41

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

kammiś

Młoda osoba z Ciebie ale masz mentalność starej ciotki.
Gdzie by mi tam do głowy przyszło szpiegować co i ile kto zjadł czy wypił,  co z jedzenia włożył do torebki.
Niech je i pije na zdrowie skoro jedzenie jest. Ani mnie to ziębi ani grzeje.
Ale jak ktoś jest małostkowy to wszystko wypatrzy i wypomni oraz się oburza. Tylko co to da?

42

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Iceni napisał/a:

bo to panstwo to MY

Przepraszam. Musi być Ci bardzo przykro, gdy wszędzie widzisz 'bachory' innych ludzi.
W każdym dziecku jest potencjał. Wszyscy to wiedzą.

Żal. Gdy widzimy, swoje tylko problemy. Państwo, rząd reprezentuje wszystkich. A jest nas wiele, i tyle samo jest problemów. Człowiek gdy ma problemy z wyżywieniem rodziny. Musi otrzymać pomoc. Biedni, ubodzy ludzie magicznym sposobem nie znikną. Nie poprawią swojego statusu z dnia na dzień. Gdy rodzi się dziecko, staje się członkiem społeczności.
Powinno otrzymać  wsparcie. Nawet gdy nie jest Twoje.

Beyondblackie napisał/a:

Zapraszam do UK, żeby zobaczyć jak naprawdę fatalnie się ta polityka socjalna odbiła.

Chyba zbyt długo jesteś na wyspach. I nie widzisz różnicy między Polakami a Brytyjczykami. Zapraszam do PL. Odśwież pamięć. big_smile
Chyba że tej różnicy nigdy nie widziałaś.

43

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
lewiatan napisał/a:
Iceni napisał/a:

bo to panstwo to MY

Przepraszam. Musi być Ci bardzo przykro, gdy wszędzie widzisz 'bachory' innych ludzi.
W każdym dziecku jest potencjał. Wszyscy to wiedzą.

Żal. Gdy widzimy, swoje tylko problemy. Państwo, rząd reprezentuje wszystkich. A jest nas wiele, i tyle samo jest problemów. Człowiek gdy ma problemy z wyżywieniem rodziny. Musi otrzymać pomoc. Biedni, ubodzy ludzie magicznym sposobem nie znikną. Nie poprawią swojego statusu z dnia na dzień. Gdy rodzi się dziecko, staje się członkiem społeczności.
Powinno otrzymać  wsparcie. Nawet gdy nie jest Twoje.

Beyondblackie napisał/a:

Zapraszam do UK, żeby zobaczyć jak naprawdę fatalnie się ta polityka socjalna odbiła.

Chyba zbyt długo jesteś na wyspach. I nie widzisz różnicy między Polakami a Brytyjczykami. Zapraszam do PL. Odśwież pamięć. big_smile
Chyba że tej różnicy nigdy nie widziałaś.


Iceni!
Idz oddac pieniadze na slodycze swojego dziecka bo inne dziecko nie ma chleba!
Nie kupuj swojemu dziecku zadnych zabawek bo inne nie ma butow!
Nie dawaj mu 5 zdrowych posilkow jak kaza lekarze bo inne nie dostaje nawet 2!!!

Taka logika
big_smile

44

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
kammiś napisał/a:

Iceni!
Idz oddac pieniadze na slodycze swojego dziecka bo inne dziecko nie ma chleba!
Nie kupuj swojemu dziecku zadnych zabawek bo inne nie ma butow!
Nie dawaj mu 5 zdrowych posilkow jak kaza lekarze bo inne nie dostaje nawet 2!!!

Taka logika
big_smile

Studentka, studiuj dalej. Bo nie wiesz co to 'logika'.

45

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Lewiatan, NIKT biednym, bez kwalifikacji, bez wykształcenia, bez pracy ludziom, nie każe rodzić dzieci. Antykoncepcja jest wszechobecna. To nie jakiś 19 wiek, kiedy normą było, że kobieta musiała mieć z 10 dzieci, bo nie tyle zabezpieczeń żadnych, ale i co drugie umierało. Jeżeli ktoś nie ma warunków na utrzymywanie dziecka, nie powinien go mieć. Prosta zasada osobistej odpowiedzialności.

Na Wyspach jest jak jest, bo lobby prospołeczne, z tego całego współczucia dla nędzy z bidą, zadecydowało, że państwo ponosi za nich moralną i personalną odpowiedzialność. A prawda jest taka, że nędza z bidą zwykle jest cwana i roszczeniowai żadnej moralności nie ma. Dają, to się nachapie, a do tego jeszcze powrzeszczy, że za mało. Oczywiście, to wszystko wychodzi z mojej własnej kieszeni, z moich ciążko wypracowanych funtów. I jak ja mam się na to nie oburzać? Mnie ktoś pytał czy chcę pomagać finansowo jakieś Channel z councila wychować trójkę czy piątkę podobnych do niej darmozjadów?

46

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Anglia przez wiele lat doiła wiele państw na kilku kontynentach /kolonie, protektoraty/ to teraz ma z czego  oddać osobom stamtąd przybywającym.

47

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Kleoma napisał/a:

Anglia przez wiele lat doiła wiele państw na kilku kontynentach /kolonie, protektoraty/ to teraz ma z czego  oddać osobom stamtąd przybywającym.

Zeby jeszcze. Ten system obejmuje WSZYSTKICH Brytyjczyków, nieważne czy z kolonii, czy z dziada pradziada białych teutochtonów. Ja mam widok na nich we własnym mieście- to nie są osoby, które w skutek kumulacji złego losu skończyły na garnuszku państwa. To są cwani kombinatorzy, którzy często z pokolenia na pokolenie doją socjalne pieniądze. Dawanie im tych pieniędzy jest nie tyle ekonomicznie nie do obronienia, co demoralizujące. Dziecko, które wyrasta w takiej rodzinie uczy się od małego nie brania za siebie odpowiedzialności, chamstwa i postawy roszczeniowej.

Jest takie chińskie powiedzenie, że biednemu lepiej dać wędkę niż rybę. Coś wtym jest.

48

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Beyondblackie napisał/a:

To nie jakiś 19 wiek


Beyondblackie, poznałem cię przy temacie Janis. Zabawna sprawa, nie czytałem wszystkich wtedy postów. I wziąłem Cię
za faceta. Mój błąd.
I chciałbym wiele napisać, sytuacji opisać. Ale poważnie, mam inne ciekawsze rzeczy do roboty.
A z tego co napisałaś można wywnioskować, że rodzić powinni tylko ludzie inteligentni i zamożni.
W 'takiej' dyskusji niebęde brał udziału. Narka.

49

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
lewiatan napisał/a:


A z tego co napisałaś można wywnioskować, że rodzić powinni tylko ludzie inteligentni i zamożni.
W 'takiej' dyskusji niebęde brał udziału. Narka.

Płodzić dzieci powinni tylko i wyłącznie ludzie, których stać na zapewnienie dziecku PODSTAWOWYCH potrzeb, czyli m.in. jedzenie, dach nad głową, ciepłe buty i kurtka zimą itp. Jeśli ktoś na to bierze pieniądze od państwa, to go nie stać i dziecka mieć nie powinien. Chyba, że wcześniej było go stać, a potem stracił pracę/zachorował. W przypadku sytuacji losowych owszem, trzeba pomóc, bo to jest sytuacja przejściowa. Jednak nawet na tym forum widać przypadki osób, których nie było stać już przed poczęciem dziecka i nie było wcale widoku świetlanej przyszłości. Tacy ludzie traktują dziecko jak zabawkę i robią je sobie dla własnej radości, bo na inną radość ich nie stać, a dziecko jest teoretycznie za darmo. Albo ludzie, którzy robią sobie kolejne dziecko, mimo że ich nie stać. Tutaj nie widać ani inteligencji, ani właściwie niczego poza jednym wielkim egoizmem.

50

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
cslady napisał/a:

Płodzić dzieci powinni tylko i wyłącznie ludzie, których stać na zapewnienie dziecku PODSTAWOWYCH potrzeb, czyli m.in. jedzenie, dach nad głową, ciepłe buty i kurtka zimą itp. Jeśli ktoś na to bierze pieniądze od państwa, to go nie stać i dziecka mieć nie powinien. Chyba, że wcześniej było go stać, a potem stracił pracę/zachorował. W przypadku sytuacji losowych owszem, trzeba pomóc, bo to jest sytuacja przejściowa. Jednak nawet na tym forum widać przypadki osób, których nie było stać już przed poczęciem dziecka i nie było wcale widoku świetlanej przyszłości. Tacy ludzie traktują dziecko jak zabawkę i robią je sobie dla własnej radości, bo na inną radość ich nie stać, a dziecko jest teoretycznie za darmo. Albo ludzie, którzy robią sobie kolejne dziecko, mimo że ich nie stać. Tutaj nie widać ani inteligencji, ani właściwie niczego poza jednym wielkim egoizmem.


Problem w tym że wielu boryka już się z tą rzeczywistością. I PISZĘ że trzeba im pomóc. Jeśli tego nie zrobimy,
to kim jesteśmy? Bo nie piszemy tu o problemie który 'MOŻE WYSTĄPIĆ'. Tylko o takim który już nas otacza.

51

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Pomoc powinna polegać na umożliwieniu tym osobom podjęcia pracy. A jeśli komuś płacić, to tylko tym schorowanym osobom, które są niezdolne do podjęcia jakiejkolwiek pracy. Większość ludzi boryka się z rzeczywistością na własne życzenie. Niestety. Ilu jest takich, którzy decydowali się na dziecko mając do tego warunki, a potem to uległo zmianie? Nie znam takich wielu. Znam wielu, którzy w ogóle o tym nie myślą.

52

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
lewiatan napisał/a:

I chciałbym wiele napisać, sytuacji opisać. Ale poważnie, mam inne ciekawsze rzeczy do roboty.
A z tego co napisałaś można wywnioskować, że rodzić powinni tylko ludzie inteligentni i zamożni.
W 'takiej' dyskusji niebęde brał udziału. Narka.

Tak jak Cslady napisała, chodziło mi o to, że dzieci powinny być płodzone kiedy są do tego PODSTAWOWE warunki. Obowiązkiem rodziców jest zapewnić dziecku wikt i opierunek. A jaką odpowiedzialnością wykazuje się ktoś, kto pomimo skrajnej biedy, decyduje się na dziecko, którego WIE, że sam nie będzie mógł utrzymać? Na serio, psa bym nie wzięła do domu, jeżeli nie byłabym w stanie go wyżywić i zapewnić mu opiekę weterynaryjną.

Pozwolnie nieodpowiedzialnym ludziom, wręcz dotowanie tego, by mieli duże rodziny, jest prostą drogą do produkcji jeszcze większej biedy i łańcucha patologii.

53

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
kammiś napisał/a:

A poczytaj, jak wtedy został zadłużony nasz kraj i z czego to się rozwijało wink

Ty lepiej poczytaj jak od 2007 wzrosło nasze zadłużenie zagraniczne bo o długu publicznym to szkoda nawet pisać. PRL co by o tamtym okresie nie pisać podniósł Polskę z popiołów po zakończonej wojnie. PO w 8 lat wyprzedało za grosze to co ci wszyscy ludzie przez 45 lat budowali.

54 Ostatnio edytowany przez lewiatan (2015-08-23 12:44:24)

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Beyondblackie napisał/a:

Tak jak Cslady napisała, chodziło mi o to, że dzieci powinny być płodzone kiedy są do tego PODSTAWOWE warunki. Obowiązkiem rodziców jest zapewnić dziecku wikt i opierunek. A jaką odpowiedzialnością wykazuje się ktoś, kto pomimo skrajnej biedy, decyduje się na dziecko, którego WIE, że sam nie będzie mógł utrzymać? Na serio, psa bym nie wzięła do domu, jeżeli nie byłabym w stanie go wyżywić i zapewnić mu opiekę weterynaryjną.

Pozwolnie nieodpowiedzialnym ludziom, wręcz dotowanie tego, by mieli duże rodziny, jest prostą drogą do produkcji jeszcze większej biedy i łańcucha patologii.

Jakiś sens w tym co napisałaś, jest.

"Pozwolenie nieodpowiedzialnym ludziom, wręcz dotowanie tego, by mieli duże
rodziny, jest prostą drogą do produkcji jeszcze większej biedy i łańcucha patologii."

Nie wiem dokładnie o czym myślałaś pisząc to zdanie. Mogę za to napisać, jak je odbieram.

-Powinno się rozdawać środki antykoncepcyjne za darmo. Ponieważ dzieci, urodzone w rodzinach wielodzietnych.
Już od maleńkości są uwarunkowane, do powiększania i szerzenia patologi.-

Mam tylko jedną zasadę. Twardym i nieustępliwym, należy być, ale tylko w stosunku do siebie.

Odpowiedzialność, podstawowe warunki(brak samochodu to przecież masakra). To pojęcia, dość względne.
I tematów nawet na tym forum, podobnych jest wiele. Myślę że nieważne co napiszemy, ludzie ubodzy poradzą sobie.
Znajdą wyjście z sytuacji. Dzieci dorosną. Będą profesorami, naukowcami(nie wierzysz?). Tylko, ile cierpienia
i smutków można im było zaoszczędzić. Nie wszyscy będą mieli takie szczęście. Za to szanse, powinno dostać każde.

55

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Chillgressive napisał/a:
kammiś napisał/a:

A poczytaj, jak wtedy został zadłużony nasz kraj i z czego to się rozwijało wink

Ty lepiej poczytaj jak od 2007 wzrosło nasze zadłużenie zagraniczne bo o długu publicznym to szkoda nawet pisać. PRL co by o tamtym okresie nie pisać podniósł Polskę z popiołów po zakończonej wojnie. PO w 8 lat wyprzedało za grosze to co ci wszyscy ludzie przez 45 lat budowali.

Komunistka? wink
Wiem, wiem, czytalam.
Tak czy siak uwazam Platforme za mniejsze zlo.
Czytaliscie projekt Konstytucji wg pisowcow?
Preambula ma sie zaczynac slowami "w imie Boga wszechmogacego", a pojecie zakazu dyskryminacji zniknie. I podsluchiwac bedzie wolno i robic prowokacje. Czytalam caly ich projekt i bylam w szoku.
Akurat sie interesuje prawem konstytucyjnym i wiem, ze wole juz mniejsza kwote wolna od podatku niz taka zmiane ustawy zasadniczej, bo to jest NIEBEZPIECZNE.
Teraz mamy przepis zgodnie z ktorym wolnosci i prawa czlowieka moga byc ograniczane ze wzgledow bezpieczenstwa publicznego, ochrony zdrowia, moralnosci publicznej i wolnosci i praw innych osob, czyli katalog zamkniety. Oni proponuja katalog otwarty, czyt. PiS zrobi z Toba co zechce.

56

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
lewiatan napisał/a:

"Pozwolenie nieodpowiedzialnym ludziom, wręcz dotowanie tego, by mieli duże
rodziny, jest prostą drogą do produkcji jeszcze większej biedy i łańcucha patologii."

Nie wiem dokładnie o czym myślałaś pisząc to zdanie. Mogę za to napisać, jak je odbieram.

-Powinno się rozdawać środki antykoncepcyjne za darmo. Ponieważ dzieci, urodzone w rodzinach wielodzietnych.
Już od maleńkości są uwarunkowane, do powiększania i szerzenia patologi.-

Mam tylko jedną zasadę. Twardym i nieustępliwym, należy być, ale tylko w stosunku do siebie.

Odpowiedzialność, podstawowe warunki(brak samochodu to przecież masakra). To pojęcia, dość względne.
I tematów nawet na tym forum, podobnych jest wiele. Myślę że nieważne co napiszemy, ludzie ubodzy poradzą sobie.
Znajdą wyjście z sytuacji. Dzieci dorosną. Będą profesorami, naukowcami(nie wierzysz?). Tylko, ile cierpienia
i smutków można im było zaoszczędzić. Nie wszyscy będą mieli takie szczęście. Za to szanse, powinno dostać każde.

Dobrze wiesz, że pod terminem "podstawowe warunki" nie mam na myśli samochodu, willi i plazmy na całą ścianę. Minimalne warunki to wystarczająca ilość pieniędzy by kupić dziecku ubrania, buty, wyżywić i wysłać do szkoły. To są niezbędne podstawy do posiadania potomka.

Nie mówię, że ludziom biednym nie należy pomagać, ale nie powinna być to bezosobowa ręka państwa zabierająca te pieniądze z mojej kieszeni, bez pytania, ale pomoc charytatywna, którą osoba oferuje z własnej,nieprzymuszonej woli. Ludziom biednym należy dawać szansę zatrudnienia  restrukturyzując przemysł  i system podatkowy dla przedsiębiorstw.

57

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Beyondblackie napisał/a:

Dobrze wiesz, że pod terminem "podstawowe warunki" nie mam na myśli samochodu, willi i plazmy na całą ścianę. Minimalne warunki to wystarczająca ilość pieniędzy by kupić dziecku ubrania, buty, wyżywić i wysłać do szkoły. To są niezbędne podstawy do posiadania potomka.

Nie mówię, że ludziom biednym nie należy pomagać, ale nie powinna być to bezosobowa ręka państwa zabierająca te pieniądze z mojej kieszeni, bez pytania, ale pomoc charytatywna, którą osoba oferuje z własnej,nieprzymuszonej woli. Ludziom biednym należy dawać szansę zatrudnienia  restrukturyzując przemysł  i system podatkowy dla przedsiębiorstw.


Rozebranych ludzi widuje tylko na basenie. Szkoła, chyba jest obowiązkowa. Zastanawiam się tylko jak można rozpoznać,
czy ktoś jest najedzony.

Ale, 'łapię' Cię tylko za słowa.  big_smile  Wiem co Masz na myśli.

58

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Beyondblackie napisał/a:

Ludziom biednym należy dawać szansę zatrudnienia  restrukturyzując przemysł  i system podatkowy dla przedsiębiorstw.

To może podpowiesz jaki zrestrukturyzowany przemysł zatrudnia biednych, słabo wykształconych ludzi? Ja znam jeden, gdzie wciąż tacy ludzie jakąś robotę znajdą czyli budownictwo ale ta robota, to jest najprostsza i najmniej płatna. Nawet na budowie bowiem trzeba już być wykwalifikowanym murarzem, zbrojarzem, operatorem sprzętu, dźwigu itd. Biedny i głupi, to miał szansę na zatrudnienie tam, gdzie był przemysł typowo industrialny i to w standardzie lat 60-70 ubiegłego wieku. Gdzie ty znajdziesz jeszcze taki przemysł w Polsce?

Kammiś napisał/a:

Oni proponuja katalog otwarty, czyt. PiS zrobi z Toba co zechce.

No i już 45 % Polaków się to widać podoba smile Tak w ogóle, to coraz bardziej widać szansę na to, że uda im się zmienić konstytucję. Jak tyle dostaną poparcia w wyborach i dogadają się z kukizowcami, to będą robić co tylko będą chcieli lol

59

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Polityka.
PO- do rządzenia się nie nadaje. Jeżeli twierdzi ktoś inaczej, nie mieszka chyba obecnie w Polsce.
PiS- dla ludzi politykę prowadzi. Dobre to dla kraju jest. Ale niestety jest problem.
Bo może, nie wszyscy PiS-owcy to 'mocherowcy', ale za to, wszyscy 'mocherowcy' to PiS-owcy.
A złe zrozumienie wiary, nie jednego sprowadziło na manowce.

60

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
Snake napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Ludziom biednym należy dawać szansę zatrudnienia  restrukturyzując przemysł  i system podatkowy dla przedsiębiorstw.

To może podpowiesz jaki zrestrukturyzowany przemysł zatrudnia biednych, słabo wykształconych ludzi? Ja znam jeden, gdzie wciąż tacy ludzie jakąś robotę znajdą czyli budownictwo ale ta robota, to jest najprostsza i najmniej płatna. Nawet na budowie bowiem trzeba już być wykwalifikowanym murarzem, zbrojarzem, operatorem sprzętu, dźwigu itd. Biedny i głupi, to miał szansę na zatrudnienie tam, gdzie był przemysł typowo industrialny i to w standardzie lat 60-70 ubiegłego wieku. Gdzie ty znajdziesz jeszcze taki przemysł w Polsce?

Kammiś napisał/a:

Oni proponuja katalog otwarty, czyt. PiS zrobi z Toba co zechce.

No i już 45 % Polaków się to widać podoba smile Tak w ogóle, to coraz bardziej widać szansę na to, że uda im się zmienić konstytucję. Jak tyle dostaną poparcia w wyborach i dogadają się z kukizowcami, to będą robić co tylko będą chcieli lol


Snake, uwazasz ze kazdy z tych 45 procent zna:
1.program pis (ja czytalam)
2. OBECNA Konstytucje
3. Projekt Konstytucji wg pis
4. Ma na tyle wiedzy zeby to zrozumiec?
Bo samo przeczytanie moim zdaniem nic nie daje. A jaki jest poziom spoleczenstwa sam wiesz.
Im sie nie podoba, oni po prostu g***** na ten temat wiedza, przykro mi. Sluchaja pustych hasel - i wyborcy pis, i wyborcy po.
Osobiscie nie popieram zadnej partii (moze niektorym sie wydaje ze popieram PO ale wydaje sie zle - ja po prostu niecierpie PiSu) ale przynajmniej umiem ze ZROZUMIENIEM przeczytac Konstytucje i rozrozniam zwykle wymienienie (czyli wtedy i tylko wtedy) od "w szczegolnosci" (czyli rowniez w innych przypadkach jak sie rzadzacym spodoba). Wiekszosc nawet nie dostrzeze roznicy.
Dziecko rowniez zostaje u nich sprowadzone do roli zabawki rodzicow - znika przepis mowiacy ze wychowanie powinno uwzgledniac wolnosc sumienia i wyznania dziecka.
Kukiz na szczescie dajd sygnaly ze Jarcio, Dudus i ekipa niekoniecznie mu sie podobaja.

61

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Jaką konkretnie politykę dla ludzi prowadzi PiS? Jakieś przykłady? Bo ogólnie to widzę, że PiS dużo gadania i obiecywania lubi (resztą jak każda partia). Zobaczymy co się zmieni za kilka lat, gdy PiS będzie miał okazję się popisać. Zresztą oni już rządzili. I co, tak super Wam się wtedy żyło? Ja nie odczułam różnicy.

62

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
cslady napisał/a:

Ja nie odczułam różnicy.


Znaczy że jak PO rządziło, to odczułaś? Ogólnie nastawienie na szybkie zmiany mnie śmieszy. Na to trzeba niestety więcej lat.

63

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
cslady napisał/a:

Jaką konkretnie politykę dla ludzi prowadzi PiS? Jakieś przykłady? Bo ogólnie to widzę, że PiS dużo gadania i obiecywania lubi (resztą jak każda partia). Zobaczymy co się zmieni za kilka lat, gdy PiS będzie miał okazję się popisać. Zresztą oni już rządzili. I co, tak super Wam się wtedy żyło? Ja nie odczułam różnicy.

Taka polityke prowadzil, ze widac co pan mecenas Marcin D. nawywijal big_smile
PiS lubi rzucac haslami, ale przeraza to, ze sa coraz bardziej skrajni.
Jak jeszcze zyl Lech Kaczynski tak nie bylo. I on, i jego malzonka stali na strazy obecnego kompromisu w sprawie aborcji.
A teraz? Radykalizuja sie coraz bardziej, tylko slepy tego nie widzi.

64

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
lewiatan napisał/a:
kammiś napisał/a:

Iceni!
Idz oddac pieniadze na slodycze swojego dziecka bo inne dziecko nie ma chleba!
Nie kupuj swojemu dziecku zadnych zabawek bo inne nie ma butow!
Nie dawaj mu 5 zdrowych posilkow jak kaza lekarze bo inne nie dostaje nawet 2!!!

Taka logika
big_smile

Studentka, studiuj dalej. Bo nie wiesz co to 'logika'.

A Ty za to wszystkie rozumy pozjadałeś.
No to słuchamy, jak codziennie i bezinteresownie pomagasz ubogim osobom. Przykłady proszę.

65

Odp: Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa
lewiatan napisał/a:

Znaczy że jak PO rządziło, to odczułaś? Ogólnie nastawienie na szybkie zmiany mnie śmieszy. Na to trzeba niestety więcej lat.

Zaczęłam zarabiać jak już było PO, więc na własnym portfelu nie odczułam różnicy. Wcześniej dostawałam pieniądze ze stypendiów i od rodziców, a tutaj nie było żadnych zmian. Nie jestem zwolenniczką PO, ani PiSu. Mnie z kolei śmieszy taka wiara, że jedna partia odmieni sytuację w Polsce. Oni już rządzili i pokazali te gruszki na wierzbie. No chyba, że ja ich wtedy nie zauważyłam, to ok, może ktoś mi poda przykłady. Gdyby do władzy doszła świeża krew, ludzie młodzi, to może coś by się zmieniło. A za rządów PiSu i tak lepiej nie będzie. Ciekawe na kogo wtedy ludzie będą narzekać, bo na razie traktują PiS jak wybawcę.

Posty [ 1 do 65 z 411 ]

Strony 1 2 3 … 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Żyjących w skrajnej biedzie przybywa nie ubywa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026