Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Witam , mam chłopaka od 5 lat . Praktycznie nigdzie mnie nie zabiera... Nie mamy nawet 1 znajomej pary . Nie ma czegoś takiego , żebysmy poszli do kina nawet raz na kilka miesięcy , albo na jakieś ciastko . Jedne co to mcdonald a raczej mcdrive i oczywiście każdy płaci za siebie . Pochodzę z zamożnej rodziny , on też jakoś szczególnie nie bieduje ale nie o to chodzi . Boli mnie to , że nie znam nikogo z jego studiów , które własnie kończy , nigdy nie byliśmy na żadnej imprezie czy nawet grillu .... On to tłumaczy , że nie będziemy bo tam będą kolesie co będą do mnie podbijać , ale przecież będę tam z nim , więc dla mnie to tylko wymówka... Oczywiście , bez okazji nie dostaje nic , nie zależy mi na tym , żeby dostawać wypasione prezenty , ale oprócz urodzin to nie ma mowy nawet o czymkolwiek . A jeśli chodzi o jakieś święta to zazwyczaj jest tak , że mam sobie cos wybrac i jak tego nie zrobię to nie dostanę nic zapominamy o sprawie , a uwierzcie , że trudno w godzine wybrac cos dla siebie byle było , poza tym chcialabym , żeby to on cos wybral dla mnie.... A co jest NAJLEPSZE kaze mi placic polowe za paliwo jak do mnie przyjezdza ( w tygodniu mieszkam w innym miescie bo studiuje 100 km od rodzinnego i na weekend zawsze przyjezdzam ) . A to ze ja mu zrobie obiad , ze sie u mnie wykapie ze oglada tv to nie ma tematu ( oczywiscie ja mu tego nigdy nie wypomnialam , ale moglby o tym pomyslec ) . I co dla niego najwazniejsze , zeby zbierac na samochod , taki co na niego sie puste lachy podniecaja , no i oczywiscie na swoje odzywki itp itd (jest koksem ) . Pierwszy rok jak bylismy razem to byl zupelnie inny , zawsze placil , nawet jak ja chcialam na pol , np na urodziny mi kupowal cos za 300 zl ( a teraz max sto jeszcze oczywiscie jak wybiore ... - nawet nie chodzi o cene tylko ze no to o czyms swiadczy ...) Boli mnie też ,że nigdy nie wychodzimy do ludzi , boję się , że się mnie wstydzi kocham go , ale skoro szkoda mu na mnie kasy i nie dba o mnie to co ja mam myśleć ....

Zobacz podobne tematy :
Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?
chomik2 napisał/a:

Witam , mam chłopaka od 5 lat . Praktycznie nigdzie mnie nie zabiera... Nie mamy nawet 1 znajomej pary . Nie ma czegoś takiego , żebysmy poszli do kina nawet raz na kilka miesięcy , albo na jakieś ciastko . Jedne co to mcdonald a raczej mcdrive i oczywiście każdy płaci za siebie . Pochodzę z zamożnej rodziny , on też jakoś szczególnie nie bieduje ale nie o to chodzi . Boli mnie to , że nie znam nikogo z jego studiów , które własnie kończy , nigdy nie byliśmy na żadnej imprezie czy nawet grillu .... On to tłumaczy , że nie będziemy bo tam będą kolesie co będą do mnie podbijać , ale przecież będę tam z nim , więc dla mnie to tylko wymówka... Oczywiście , bez okazji nie dostaje nic , nie zależy mi na tym , żeby dostawać wypasione prezenty , ale oprócz urodzin to nie ma mowy nawet o czymkolwiek . A jeśli chodzi o jakieś święta to zazwyczaj jest tak , że mam sobie cos wybrac i jak tego nie zrobię to nie dostanę nic zapominamy o sprawie , a uwierzcie , że trudno w godzine wybrac cos dla siebie byle było , poza tym chcialabym , żeby to on cos wybral dla mnie.... A co jest NAJLEPSZE kaze mi placic polowe za paliwo jak do mnie przyjezdza ( w tygodniu mieszkam w innym miescie bo studiuje 100 km od rodzinnego i na weekend zawsze przyjezdzam ) . A to ze ja mu zrobie obiad , ze sie u mnie wykapie ze oglada tv to nie ma tematu ( oczywiscie ja mu tego nigdy nie wypomnialam , ale moglby o tym pomyslec ) . I co dla niego najwazniejsze , zeby zbierac na samochod , taki co na niego sie puste lachy podniecaja , no i oczywiscie na swoje odzywki itp itd (jest koksem ) . Pierwszy rok jak bylismy razem to byl zupelnie inny , zawsze placil , nawet jak ja chcialam na pol , np na urodziny mi kupowal cos za 300 zl ( a teraz max sto jeszcze oczywiscie jak wybiore ... - nawet nie chodzi o cene tylko ze no to o czyms swiadczy ...) Boli mnie też ,że nigdy nie wychodzimy do ludzi , boję się , że się mnie wstydzi kocham go , ale skoro szkoda mu na mnie kasy i nie dba o mnie to co ja mam myśleć ....

Twoim problemem jest to, że facetowi szkoda na Ciebie pieniędzy? Też jestem w związku od 5 lat i strasznie nie lubię kiedy mój facet wydaje na mnie pieniądze, robi mi prezenty itp.. Ale nie będę Cię oceniać. Zauważ tylko, że po tak długim czasie związku zmienia się wiele aspektów, już nie jest różo, jest po prostu normalnie. Ale z tym, że on każe Ci płacić za paliwo kiedy do Ciebie przyjeżdża już jest śmieszne, wręcz żałosne - tego nie rozumiem. A może on ma jakieś problemy finansowe albo jakieś inne, z głową? Pogadaj z nim poważnie na ten temat, bo to nie jest normalne. Co do zbierania na auto to każdy ma prawo realizować swoje marzenia, a pięknymi autami nie tylko jak to uznałaś 'puste lachy' się podniecają, mój narzeczony pasjonuje się autami, ma kilka cudeniek i zaraził również tym mnie, spróbowałam zrozumieć jego pasję i wejść do tego świata i dziś mamy wspólne hobby, wiele się od niego nauczyłam w tej dziedzinie. Ale wracając do tematu - pogadaj z nim o tym, bo najwidoczniej jest jakiś problem o którym nie wiesz.

3

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Koks, samochody, dziwki smile To sobie wybrałaś.

4

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Ale to jest normalne , ze przez cale 4 lata nie byliśmy nigdzie ? Nie nie ma problemów finansowych , sam sobie kupuje co chce . Nie szukam sponsora , bo taka nie jestem , ale chcialabym widziec po tych 5 latach ze mu jeszcze na mnie zalezy .....

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?
chomik2 napisał/a:

Ale to jest normalne , ze przez cale 4 lata nie byliśmy nigdzie ? Nie nie ma problemów finansowych , sam sobie kupuje co chce . Nie szukam sponsora , bo taka nie jestem , ale chcialabym widziec po tych 5 latach ze mu jeszcze na mnie zalezy .....

My też rzadko razem wychodzimy. Porozmawiaj z nim o tym co Cię boli.

6

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Skoro go kochasz...

7

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?
chomik2 napisał/a:

Ale to jest normalne , ze przez cale 4 lata nie byliśmy nigdzie ? Nie nie ma problemów finansowych , sam sobie kupuje co chce . Nie szukam sponsora , bo taka nie jestem , ale chcialabym widziec po tych 5 latach ze mu jeszcze na mnie zalezy .....

Opisałaś, że przestało zależeć jakies 4 lata temu - w pierwszym roku byliście, od drugiego nie.
Nigdzie cię nie zabiera  - nie znasz jego znajomych (co to jest?!) - mieszkasz wystarczająco daleko by nie musiał się pokazywać z tobą na mieście - obsługujesz go wg jego zasad.
Z boku wygląda jakby trzymał kochankę dla wygody - a nie swoją kobietę, partnerkę.

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Zgadzam się z Joasią, to wygląda przykro co jak układ koleżeński, a skoro do tego jesteście razem nasuwa mi się jedna myśl.
Jak dla mnie jesteś rzeczą dla niego, w sumie jak problem dużej ilości par.

Pozdrawiam smile

Juuhuu!

9

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

A Ty na niego wydajesz? Czy moze ksiezniczkujesz i uwazasz ze sama Twoja zajebistosc mu wystarcza?;)

10

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

,,A co jest NAJLEPSZE kaze mi placic polowe za paliwo jak do mnie przyjezdza ,,
ha ha ale masz faceta,
skoro się zgadzasz na to to w czym problem?

a tak na serio to gdzie ty takiego gościa znalazlas
co się dzieje z dzisiejszymi mężczyznami?

11

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?
Baudelaire napisał/a:

A Ty na niego wydajesz? Czy moze ksiezniczkujesz i uwazasz ze sama Twoja zajebistosc mu wystarcza?;)

Bardzo trafne pytanie wink

A co do autorki. To szczerze się zastanawiam czy ten post jest prawdziwy czy to troll, ale ok niech będzie, że to prawda wink A co się takiego wydarzyło, że przez 4 lata Ci to nie przeszkadzało a nagle zaczęło?

12

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Nie osądzam Cię, ale wyrażę swoje zdanie (tutaj każdy ma prawo do swojego zdania przecież). Nie wyobrażam sobie związku, w którym ktoś rozliczałby mnie w taki sposób. Miłość - czy tutaj w ogóle o niej mowa? Czy to już może tylko kwestia przyzwyczajenia? Zasady, wg. których Twój facet nakazuje Ci z nim żyć, są sztywne i niemoralne. jeśli mu na to pozwalasz, to co będzie później? Uroda kiedyś przemija... Czas płynie bardzo szybko. Czy uważasz, ze te 5 ostatnich lat było szczęśliwe dla Was? Czy jest perspektywa na jeszcze większe rozterki życiowe? Życie przynosi tak wiele, że to, co opisujesz, może być tylko namiastką tego, co może być. Jakbyś chciała pogadać, napisz na e-maila. Pozdrawiam

13

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

co się dzieje z dzisiejszymi mężczyznami?

To dość proste. Tutaj mamy przypadek odwrotny, jak w jednym wątku poniżej, gdzie facet zabiega, stara się i kasy nie żałuje. A mimo to nie ma nic, bo "do miłości nie wolno zmusić" i koniec kropka. No to inny robi odwrotnie - nie płaci, a miłość ma.
Co się bardziej opłaca facetowi, co chce związku? I to "się dzieje z dzisiejszymi mężczyznami".

14

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?
marek987 napisał/a:

A co do autorki. To szczerze się zastanawiam czy ten post jest prawdziwy czy to troll, ale ok niech będzie, że to prawda wink A co się takiego wydarzyło, że przez 4 lata Ci to nie przeszkadzało a nagle zaczęło?

A ja trolla nie karmię. Dla mnie to opowieści dziwnej treści, hehe.

15

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?
Baudelaire napisał/a:

A Ty na niego wydajesz? Czy moze ksiezniczkujesz i uwazasz ze sama Twoja zajebistosc mu wystarcza?;)

Ty znowu z tym swoim skrzywionym podejściem. Serio uważasz, że to normalne aby oddawać facetowi za benzyne? Przecież dziewczyna nie opisała tylko kwestii finansów, ale ogólnego podejście faceta do związku. Poza tym, czytanie ze zrozumieniem się kłania, jest wyraźnie napisane, że ona mu gotuje obiady, czy to jest "księżniczkowanie" wg Ciebie?

chomik2, ja uważam, ze Twój facet zachowuje się dziwnie. Abstrachując od tego, że nie robi Ci prezentów itd to dla mnie dziwny jest fakt, że po tylu latach związku nie macie żadnych wspólnych znajomych, Ty nie znasz jego znajomych i nigdy nie byłaś na żadnej imprezie w jego kręgu towarzyskim. Moi przedmówcy mają rację, facet zachowuje się jakbyś była jego kochanką, a nie kobietą. Jego znajomi w ogóle wiedzą o Twoim istnieniu?

Co do finansów, to jeśli on jest taki "każdy płaci za siebie" to ja bym mu absolutnie żadnych obiadków nie gotowała, no chyba, że sam zrobiłby zakupy. On w ogóle przynosi coś ze sobą czy gotujesz z tego co sama kupisz?

16

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Ja kupuję . Wiedzieć to wiedzą bo mamy wspólne zdjęcie na fejsie , ale to i tak jest dziwne ze mnie nie zabiera....Do tego jest max zazdrosny , a ja dla niego zrezygnowałam z kolegow nawet rozmow z mezczyznami chyba ze to konieczne i on o tym nawet nie wie ze takowe rozmowy są , jak zobaczył , ze dostalam maila z materialami na studia to strasznie na mnie krzyczal i mowil obrazliwe rzeczy... Wczoraj nie wytrzymalam wlamalam mu sie na fejsa , nic tam nie bylo w wiadomosciach , ale mogl je usunac a z tego co widzialam to ogladal jakies laski takie ladne ale no wiecie co wywala cycki i tapeta . Nie chce sie chwalic , bo ogolnie jestem skromna ale tego wymaga opis sytuacji ja jestem atrakcyjna , ale nie ubieram sie wyzywajaco tylko tak bardziej dziewczeco . Z reszta inaczej mi nie wolno . Jest jeszcze cos .... Zakochal sie we mnie kolega ze studiow , mowi ze jestem miloscia jego zycia . Ja go lubie nawet bardzo , ale nawet jakby nie bylabym w zwiazku to by nie byl w moim typie ,a ogolnie w wiekszosci dziewczyn on sie podoba w przeciwienstwie do mojego chlopaka , ktory dla mnie akurat jest idealem . Z drugiej strony to wiem ze ten kolega by dla mnie zrobil wszystko i jakos tak przez to jeszcze bardziej mnie boli ze moj chlopak mnie tak nie docenia...

17 Ostatnio edytowany przez loire (2015-06-12 18:30:51)

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Powiem Ci tak. Jesli teraz zaluje, to pomyśl co będzie później. "Głupio mi jak facet płaci"... to potem nie narzekajcie że naprawiacie szafki w kuchni, bo równouprawnienie smile
Mój ex zawsze tłumaczył się brakiem kasy, rozumiałam, ale zdałam sobie w pewnym momencie sprawę że domagać się od ukochanej by oddała 2zł to przegięcie.
Obecny facet (jesteśmy razem 2 lata) płaci połowę mojego mieszkania mimo, że przyjeżdża tylko w weekendy i mieszka w innym mieście. Jeśli zaproponowałabym mu, aby oddać mu za benzynę popukałby się w czoło.

Od razu powiem - on zarabia i to całkiem sporo, ja studiuję. Wiem, że jego budżet na tym nie ucierpi, więc nie mam z tym problemu. Poza tym sprawia mu to przyjemność, gdy mi coś funduje. A ja raz na jakiś czas kupię mu jakiś drobiazg - koszulkę, wino bez okazji... i też się cieszy smile

Nie wiem, czy go kochasz, na ile go kochasz, ale radzę Ci go rzucić w cholerę. On kocha - owszem, ale SIEBIE.

18 Ostatnio edytowany przez Baudelaire (2015-06-14 01:42:42)

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?
janis1609 napisał/a:
Baudelaire napisał/a:

A Ty na niego wydajesz? Czy moze ksiezniczkujesz i uwazasz ze sama Twoja zajebistosc mu wystarcza?;)

Ty znowu z tym swoim skrzywionym podejściem. Serio uważasz, że to normalne aby oddawać facetowi za benzyne? Przecież dziewczyna nie opisała tylko kwestii finansów, ale ogólnego podejście faceta do związku. Poza tym, czytanie ze zrozumieniem się kłania, jest wyraźnie napisane, że ona mu gotuje obiady, czy to jest "księżniczkowanie" wg Ciebie?

chomik2, ja uważam, ze Twój facet zachowuje się dziwnie. Abstrachując od tego, że nie robi Ci prezentów itd to dla mnie dziwny jest fakt, że po tylu latach związku nie macie żadnych wspólnych znajomych, Ty nie znasz jego znajomych i nigdy nie byłaś na żadnej imprezie w jego kręgu towarzyskim. Moi przedmówcy mają rację, facet zachowuje się jakbyś była jego kochanką, a nie kobietą. Jego znajomi w ogóle wiedzą o Twoim istnieniu?

Co do finansów, to jeśli on jest taki "każdy płaci za siebie" to ja bym mu absolutnie żadnych obiadków nie gotowała, no chyba, że sam zrobiłby zakupy. On w ogóle przynosi coś ze sobą czy gotujesz z tego co sama kupisz?

Jesli mam byc szczery to Twoje podejscie dopiero jest skrzywione:)
Tak. Uwazam ze korona jej z glowy nie spadnie jak mu czasem odda polowe za paliwo jesli tez tylek wozi Jego samochodem.  Dojrzaly zwiazek polega na tym ze OBYDWIE osoby daja do wspolnego garnka, stad moje madre pytanie czy Ona tez sie doklada czy ksiezniczkuje. To ze ugotuje miche czasem mnie nie przekonuje.

19 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-06-14 01:55:25)

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

on ustalil reguly- po polowie, to po polowie..

obiadek- po polowie,
paliwo- po polowie
wszystko- po polowie...
czynsz, prad, gaz- po polowie
oczywiscie na prezenty przeznaczamy tyle samo...
i oczywiscie- ty masz swoich znajomych- on swoich...


ciekawe ile to wytrzyma???

"wszyscy pragną twojego dobra,
wiec nie pozwól go sobie odebrać"

20

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?
Baudelaire napisał/a:
janis1609 napisał/a:
Baudelaire napisał/a:

A Ty na niego wydajesz? Czy moze ksiezniczkujesz i uwazasz ze sama Twoja zajebistosc mu wystarcza?;)

Ty znowu z tym swoim skrzywionym podejściem. Serio uważasz, że to normalne aby oddawać facetowi za benzyne? Przecież dziewczyna nie opisała tylko kwestii finansów, ale ogólnego podejście faceta do związku. Poza tym, czytanie ze zrozumieniem się kłania, jest wyraźnie napisane, że ona mu gotuje obiady, czy to jest "księżniczkowanie" wg Ciebie?

chomik2, ja uważam, ze Twój facet zachowuje się dziwnie. Abstrachując od tego, że nie robi Ci prezentów itd to dla mnie dziwny jest fakt, że po tylu latach związku nie macie żadnych wspólnych znajomych, Ty nie znasz jego znajomych i nigdy nie byłaś na żadnej imprezie w jego kręgu towarzyskim. Moi przedmówcy mają rację, facet zachowuje się jakbyś była jego kochanką, a nie kobietą. Jego znajomi w ogóle wiedzą o Twoim istnieniu?

Co do finansów, to jeśli on jest taki "każdy płaci za siebie" to ja bym mu absolutnie żadnych obiadków nie gotowała, no chyba, że sam zrobiłby zakupy. On w ogóle przynosi coś ze sobą czy gotujesz z tego co sama kupisz?

Jesli mam byc szczery to Twoje podejscie dopiero jest skrzywione:)
Tak. Uwazam ze korona jej z glowy nie spadnie jak mu czasem odda polowe za paliwo jesli tez tylek wozi Jego samochodem.  Dojrzaly zwiazek polega na tym ze OBYDWIE osoby daja do wspolnego garnka, stad moje madre pytanie czy Ona tez sie doklada czy ksiezniczkuje. To ze ugotuje miche czasem mnie nie przekonuje.

Nie jestem janis1609, ale odpowiem. Widzisz, nie tylko, że ona ma mu oddać połowę pieniędzy za paliwo, ale do tego nigdzie nie chce z nią wychodzić, nie chce poznać ją ze swoimi znajomymi, wszystko każe jej oddawać dokładnie po połowie, jak, gdzieś idą to do McDrive i każdy płaci za siebie. Nie chodzi o to, by facet cały czas płacił, ale o to, że takie wyliczanie sobie na każdym kroku nie świadczy zwykle o miłości. Dziewczyna jak kocha faceta też raczej nie ma problemu, by coś mu kupić, nie każe mu za wszystko oddawać po połowie. Tak samo chłopak, który kocha. Ludzie, którym na sobie zależy starają się dla siebie, nie wyliczają sobie tak pieniędzy. Moim zdaniem autorko skoro nigdzie Cię nie zabiera, nie znasz jego znajomych, to traktuje Cię bardziej jak koleżankę, a nawet i to nie, bo i koleżance się tak nie wylicza, jak ją lubimy. Ignoruje Twoje potrzeby, nie chce z Tobą wychodzić, nie widać po tym co piszesz, by mu na Tobie zależało. To, że nie chce Cię poznać ze znajomymi też pokazuje, że nie jesteś ważna albo też, że coś ukrywa. Inaczej, gdy kochamy chcemy poznać ukochaną osobę ze znajomymi, nie ma z tym wtedy problemu. Zastanów się czy ten związek ma sens, moim zdaniem nie, bo liczą się widać tylko on i jego potrzeby, dla Ciebie sama widzisz nic się nie stara, nie robi dla Ciebie nawet drobnych gestów jak piszesz świadczących o uczuciu.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

21

Odp: Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?
truskaweczka19 napisał/a:
Baudelaire napisał/a:
janis1609 napisał/a:

Ty znowu z tym swoim skrzywionym podejściem. Serio uważasz, że to normalne aby oddawać facetowi za benzyne? Przecież dziewczyna nie opisała tylko kwestii finansów, ale ogólnego podejście faceta do związku. Poza tym, czytanie ze zrozumieniem się kłania, jest wyraźnie napisane, że ona mu gotuje obiady, czy to jest "księżniczkowanie" wg Ciebie?

chomik2, ja uważam, ze Twój facet zachowuje się dziwnie. Abstrachując od tego, że nie robi Ci prezentów itd to dla mnie dziwny jest fakt, że po tylu latach związku nie macie żadnych wspólnych znajomych, Ty nie znasz jego znajomych i nigdy nie byłaś na żadnej imprezie w jego kręgu towarzyskim. Moi przedmówcy mają rację, facet zachowuje się jakbyś była jego kochanką, a nie kobietą. Jego znajomi w ogóle wiedzą o Twoim istnieniu?

Co do finansów, to jeśli on jest taki "każdy płaci za siebie" to ja bym mu absolutnie żadnych obiadków nie gotowała, no chyba, że sam zrobiłby zakupy. On w ogóle przynosi coś ze sobą czy gotujesz z tego co sama kupisz?

Jesli mam byc szczery to Twoje podejscie dopiero jest skrzywione:)
Tak. Uwazam ze korona jej z glowy nie spadnie jak mu czasem odda polowe za paliwo jesli tez tylek wozi Jego samochodem.  Dojrzaly zwiazek polega na tym ze OBYDWIE osoby daja do wspolnego garnka, stad moje madre pytanie czy Ona tez sie doklada czy ksiezniczkuje. To ze ugotuje miche czasem mnie nie przekonuje.

Nie jestem janis1609, ale odpowiem. Widzisz, nie tylko, że ona ma mu oddać połowę pieniędzy za paliwo, ale do tego nigdzie nie chce z nią wychodzić, nie chce poznać ją ze swoimi znajomymi, wszystko każe jej oddawać dokładnie po połowie, jak, gdzieś idą to do McDrive i każdy płaci za siebie. Nie chodzi o to, by facet cały czas płacił, ale o to, że takie wyliczanie sobie na każdym kroku nie świadczy zwykle o miłości. Dziewczyna jak kocha faceta też raczej nie ma problemu, by coś mu kupić, nie każe mu za wszystko oddawać po połowie. Tak samo chłopak, który kocha. Ludzie, którym na sobie zależy starają się dla siebie, nie wyliczają sobie tak pieniędzy. Moim zdaniem autorko skoro nigdzie Cię nie zabiera, nie znasz jego znajomych, to traktuje Cię bardziej jak koleżankę, a nawet i to nie, bo i koleżance się tak nie wylicza, jak ją lubimy. Ignoruje Twoje potrzeby, nie chce z Tobą wychodzić, nie widać po tym co piszesz, by mu na Tobie zależało. To, że nie chce Cię poznać ze znajomymi też pokazuje, że nie jesteś ważna albo też, że coś ukrywa. Inaczej, gdy kochamy chcemy poznać ukochaną osobę ze znajomymi, nie ma z tym wtedy problemu. Zastanów się czy ten związek ma sens, moim zdaniem nie, bo liczą się widać tylko on i jego potrzeby, dla Ciebie sama widzisz nic się nie stara, nie robi dla Ciebie nawet drobnych gestów jak piszesz świadczących o uczuciu.

Dlatego zapytalem czy aby przypadkiem nie ksiezniczkuje i nie uwaza ze sama jej zajebistosc mu winna wystarczac. Jednak nie uzyskalem odpowiedzi.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak na mnie żałuje co robić .....?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018