Mój chłopak ma długi, co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój chłopak ma długi, co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

Temat: Mój chłopak ma długi, co robić?

Cześć, długo się zastanawiam czy tu napisać czy nie.. Ale mam okropny dylemat.

Opowiem o nas w skrócie i przejdę do meritum - Jestem w związku od 3 lat, ja mam 21 lat, on 24. Jest nam bardzo dobrze ze sobą, bardzo mi na nim zależy i jemu na mnie. Odpowiada mi jego charakter mimo że jest poniekąd cholerykiem. Dobrze się dogadujemy i uwielbiamy spędzać ze sobą czas. On o mnie dba, często jak gdzieś wychodzimy to płaci za nas, idąc na zakupy zawsze o mnie myśli kupując coś mi (np cos co lubię jeść), jeździ po mnie do pracy i zawozi wszędzie jak tylko tego potrzebuje i on ma możliwość.

Ale.. Zaczęłam się zastanawiać na temat naszej przyszłości i w końcu wyciągnelam z niego informacje na ile jest zadłużony - 30 tys. (było tego trochę więcej ale już spłacil i zostało 30tys) Wiedziałam że ma długi od początku związku, nie ukrywał tego że przyszłość z nim może być nie pewna, ale wiecie jestem młoda, jeszcze o tym tak poważnie nie myślałam aż do teraz. I informacja mnie powaliła, myślałam że jest tego mniej. I nie wiem co mam zadecydować, czy trwać przy nim czy sobie odpuścić.
Nie jest leniem dużo pracuje, potrafi w pracy wytrzymać na prawdę ciężkie warunki ale teraz zaczyna sie kiepsko dziać w jego pracy i zastanawia się żeby od września iść na międzynarodówkę na tiry ( tryb 3/1 albo 4/1 ), by szybko spłacić dług i zacząć odkładać pieniądze. Bo praktycznie nie ma nic, oprócz auta i mieszkania które dzieli z 18 letnia siostra (mieszkają sami ponieważ rodzice się rozwiedli, a mama z którą mieszkali zmarła na raka w tamtym roku). Jeśli chodzi o podstawowe rzeczy - rachunki, opłaty, życie codzienne daje sobie świetnie rady - co prawda od wypłaty do wypłaty ale radzi sobie mimo że z wypłaty odciągane jest 800zl na komornika. W tym jest też paliwo i np prezenty dla mnie na urodziny itp.

Moja rodzina za nim nie przepada (jeśli chodzi o sposób bycia) teraz doszły te długi.. I już ze wszystkich stron słyszę że mam sobie odpuścić i poszukac kogoś ustabilizowanego. Ale ciężko tak po 3 latach tak poprostu powiedzieć "żegnam " mimo że go nadal kocham.
Chciałabym poznać obiektywne/subiektywne opinie ponieważ jestem w kropce.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

A jaki był powód tego zadłużenia?

3

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Długi wzięły się z tego że jak miał 17 lat wyjechał na drugi koniec polski bo trenował piłkę nożną (jako bramkarz) , mieszkał sam w wynajmowanym mieszkaniu przez klub, tam również kończył liceum, i trochę pieczy trzymała nad nim ciocia ale wiadomo, nie mieszkał u niej ani to nie jego syn więc tylko czasami doglądała czy mu niczego nie brakuje. Rodzice mieli kiepską sytuację finansową i nie za bardzo dbali o niego finansowo więc nie miał za dużo pieniędzy a jednak strój, buty piłkarskie, jedzenie, bilety miesieczne kosztują, nie chciał być też gorszy więc mając 18 lat pobrał jakies pożyczki np na garnitur na studniówkę.. I otwarcie o tym mówi że było to z głupoty i te problemy ma z nieodpowiednich decyzji. Długi były, nie było z czego ich zapłacić i odsetki rosły.

4 Ostatnio edytowany przez Hebanod (2018-06-09 12:10:58)

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Moim zdaniem najważniejsze jest podejście do tematu finansów. Z tego co piszesz jest odpowiedzialnym facetem i ma plan spłaty.
Co innego gdyby będąc dorosłym brał chwilówki na gadżety czy RTV wink
30000 to sporo, ale też żaden kosmos - ludzie wychodzą z większych długów.
Jedyne co może rzutować na przyszłość, to zła historia kredytowa przy staraniu się np o kredyt hipoteczny, ale wydaje mi się że po kilku latach to się zaciera (trzeba by zasięgnąć gdzieś informacji).

5

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Tak, spłaca długi i planuje iść do lepiej płatnej pracy by szybciej to spłacić i zacząć w końcu odkładać pieniążki. Z tego co wiem to ze wszystkich list wierzyciel musi go usunąć w ciągu 14 dni po spłacie, oprócz BIKu, tam dopiero po 5 latach się zaciera wpis.

6

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Tylko martwi mnie ze tyle czasu jest na to potrzebne..  Jakby chciał to szybko spłacić to przynajmniej z rok rozłąki - mówię o pracy na tirach. I pytanie czy podoła temu i za np 4 lata uzbieramy oszczędności i będziemy w stanie kupić mieszkanie a za np 6 lat wziąć ślub czy jednak będzie się to ciągnęło cały czas za nami

7

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Nie wiem czy to mądre że chcesz z nim być nadal, on niby spłaca te długi, ale niestety odsetki rosną każdego dnia,piszesz,że grał w piłkę i musiał kupić strój piłkarski - no nie jestem aż taka pewna czy ten strój był potrzebny,jeśli nie miał pieniędzy.Strój piłkarski nie jest towarem pierwszej potrzeby,mógł go mieć,ale z braku pieniędzy - nie musiał. A po drugie mając taki dług Tobie kupuje prezenty i smakołyki? najpierw myśli się o spłacie zaciągniętego kredytu potem o przyjemnościach,a tutaj jak widzę jest odwrotnie.Nie wiem, czy chłopak - jak ktoś wcześniej napisał - jest taki odpowiedzialny. Uważam,że jest owszem,ale bardzo lekkomyślny. Sorry,ale takie jest moje zdanie.

8

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Takie dziecinne myślenie . Zaczęłaś wasz związek wiedząc ze jest taka a nie inna sytuacja . Przecież chłopak się stara spłacać i jeszcze ma na to by Tobie przy okazji coś zafundować . Błędy w młodości popełnił każdy komu w domu się nie przelewało a mądralińscy powiedzą Ci kopnij go w dupę bo nie ogarnięty a sami siedzieli na utrzymaniu rodziców . Ty nie patrz na to co inni powiedzą tylko co Ty o tym myślisz . Tu na forum każdy mądry bo nie jest na twoim miejscu . Daj mu szanse i olej zdanie innych .

9

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
natolinka napisał/a:

Nie wiem czy to mądre że chcesz z nim być nadal, on niby spłaca te długi, ale niestety odsetki rosną każdego dnia,piszesz,że grał w piłkę i musiał kupić strój piłkarski - no nie jestem aż taka pewna czy ten strój był potrzebny,jeśli nie miał pieniędzy.Strój piłkarski nie jest towarem pierwszej potrzeby,mógł go mieć,ale z braku pieniędzy - nie musiał. A po drugie mając taki dług Tobie kupuje prezenty i smakołyki? najpierw myśli się o spłacie zaciągniętego kredytu potem o przyjemnościach,a tutaj jak widzę jest odwrotnie.Nie wiem, czy chłopak - jak ktoś wcześniej napisał - jest taki odpowiedzialny. Uważam,że jest owszem,ale bardzo lekkomyślny. Sorry,ale takie jest moje zdanie.

1. Tak, odsetki rosną natomiast jeśli nie pożyczył tych pieniędzy od mafii to spłacając z głową zmniejsza także pozostały kapitał. To miałoby duże znaczenie gdyby zbagatelizował problem.
2. Chłopak miał 17-18 lat, teraz ma 24. Jak sobie przypomnę siebie w wieku 17 lat to .. cóż wink
3. Ludzie biorą kredyty na bzdury typu telewizor to czemu nie wziąć na realizację marzeń?
4. Płacąc za jedzenie na mieście itp. chciał dla dziewczyny poczucia normalnego życia. Ja pewnie też ograniczyłbym wydatki, ale trochę go rozumiem.

Moim zdaniem ze spłatą sobie poradzi, większym problemem jest już planowana rozłąka. Ale z tym ludzie sobie też radzą.

10

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Ja juz jestem chyba za stary na te czasy, mam 40 lat i chyba za bardzo wierze w idealy...Jak kochasz to jestes z osoba, jak nie kochasz to nie jestes, dla mnie to proste...A jakby nie mial dlugow i wyszlabys za niego a zadluzylby sie po slubie to co tez bys go zostawiala?

11

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
natolinka napisał/a:

Nie wiem czy to mądre że chcesz z nim być nadal, on niby spłaca te długi, ale niestety odsetki rosną każdego dnia,piszesz,że grał w piłkę i musiał kupić strój piłkarski - no nie jestem aż taka pewna czy ten strój był potrzebny,jeśli nie miał pieniędzy.Strój piłkarski nie jest towarem pierwszej potrzeby,mógł go mieć,ale z braku pieniędzy - nie musiał. A po drugie mając taki dług Tobie kupuje prezenty i smakołyki? najpierw myśli się o spłacie zaciągniętego kredytu potem o przyjemnościach,a tutaj jak widzę jest odwrotnie.Nie wiem, czy chłopak - jak ktoś wcześniej napisał - jest taki odpowiedzialny. Uważam,że jest owszem,ale bardzo lekkomyślny. Sorry,ale takie jest moje zdanie.

No tylko że on odkąd mial 16 lat nie był pod żadną opieką, która utrzymalaby go w ryzach.. A jak ktoś kręci się w takim "bogatym " towarzystwie to często wpadają głupie pomysły do głowy by mu dorównać.

A tak po za tym to idąc na między narodowówke to starałby sie by iść do firmy gdzie zarobi 7-9 tys np pod niemiecką firmą.. I gdyby sie zawziać to nawet w 4-5 miesięcy by się dało to spłacić, a drugie poł roku pracować by odłożyć pieniążki.

Ale dziękuję wam wszystkim za pomoc i spojrzenie na to z zewnętrznej strony. Bardzo mi to pomogło uświadomić sobie, że jest szansa i że nie z takich opresji ludzie wychodzi, jesteśmy młodzi bez żadnych większych zobowiązań więc mam nadzieję że nam się uda. Aczkolwiek nieprzychylność rodziny nie będzie pomocna hmm
Hmm.. Czemu ludzie tak bardzo lubią ingerować w czyjeś życie i je ustawiać? Ja wiem że to "dla dobra " ale nie da się uchronić nikogo przed wszystkim..  Tak czy nie?

12

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Jeśli poza długami nie macie żadnych problemów to niemasz się nadczym zastanawiać jeśli go naprawdę kochasz to go wspieraj jak się tylko da. Ja jak bym była na twoim miejscu napewno nie rozważała bym odejścia od niego tylko dlatego że ma długi . Widać że chłopak sie stara chce zmienić pracę na lepszą żeby spłacic dług przy tym nie zapomina o tobie robiąc ci prezenty. Trzymam kciuki za was:-)
Jeśli miłość między wami jest prawdziwa to niemasz się co martwić rozłąka ludzie i takie rzeczy przetrwają a może i wzmocni związek ;-)

13 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2018-06-10 01:11:56)

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Ufać ale kontrolować.
W zasadzie to chyba ne wiadomo co jest prawdą : kwota, dług , historia powstania długu , plany chłopaka o rozłące którą poprzedziła opowieść o długu...

Moim zdaniem , to nie skończy się dobrze.
Królewiczowi powinie się noga i sama zacznie ( autorka) to może spłacać .

14 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-06-10 01:17:43)

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
kwadrad napisał/a:

Ufać ale kontrolować.
W zasadzie to chyba ne wiadomo co jest prawdą : kwota, dług , historia powstania długu , plany chłopaka o rozłące którą poprzedziła opowieść o długu...

Moim zdaniem , to nie skończy się dobrze.
Królewiczowi powinie się noga i sama zacznie ( autorka) to może spłacać .

Skąd takie wnioski? Tak z ciekawości pytam, bo ja nie zauważyłam żadnych ku temu przesłanek?

Bardziej mnie zastanowiło to, że rodzina Autorki za chłopakiem nie przepada ze względu na sposób bycia...

15

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
santapietruszka napisał/a:
kwadrad napisał/a:

Ufać ale kontrolować.
W zasadzie to chyba ne wiadomo co jest prawdą : kwota, dług , historia powstania długu , plany chłopaka o rozłące którą poprzedziła opowieść o długu...

Moim zdaniem , to nie skończy się dobrze.
Królewiczowi powinie się noga i sama zacznie ( autorka) to może spłacać .

Skąd takie wnioski? Tak z ciekawości pytam, bo ja nie zauważyłam żadnych ku temu przesłanek?

Bardziej mnie zastanowiło to, że rodzina Autorki za chłopakiem nie przepada ze względu na sposób bycia...

Hmm.. Kwoty długu długo nie chciał mi wyjawić ale w końcu powiedział i sądzę że jest to prawda. Historia - no cóż z młodzieńczej głupoty, chęci dorownania innym, ale w dodatku i przez duże problemy finansowe rodziców, gdzie on będąc na drugim końcu polski nie mial za dużo do siebie a takze nie miał kontroli nad sobą. A rozłąka, to waha się ponieważ nie chce zostawiać siostry samej i mnie ale wie ze to jedyna opcja która da możliwość szybkiej spłaty i odłożenia większej ilości pieniędzy. Idąc na tą miedzynarodówke to w trybie 3 tyg pracy 1 tydz w domu lub 4 tyg pracy 1 tydz w domu

16

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

A jeśli chodzi o to że moja rodzina za nim nie przepada to on jest po prostu dość pewny siebie, trochę cwany ale nie tak że nie potrafi przyznać komuś racji, jest asertywny co wiąże się z nieprzychylnością. I czasami gburowaty ale zazwyczaj jest bardzo zabawny, żartowniś i można z nim porozmawiać na ważne tematy ponieważ potrafi analizować zachowania i pewne mechanizmy ludzkie. Ale jest bardzo pomocny i nigdy nie chce nic w zamian. I albo nie mówi nic albo mówi szczerze

17

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Może i jestem w błędzie ale coś mi się zdaje, że jesteś wyrachowaną osobą i teraz kalkulujesz czy opłaca Ci się z nim być czy nie?
A gdzie jest kocham go i będę wspierać?

18

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
maku2 napisał/a:

Może i jestem w błędzie ale coś mi się zdaje, że jesteś wyrachowaną osobą i teraz kalkulujesz czy opłaca Ci się z nim być czy nie?
A gdzie jest kocham go i będę wspierać?

O tym samym pomyślałam . Ja jak bym poważnie myślała o facecie i miała poważne plany do niego a on domnie to napewno robiła bym wszystko żeby mu pomóc i nigdy nie pomyślała bym o rostaniu.
Jedynie myślała bym o rostaniu może nawet bym zerwała i miała gdzieś jego długi jakby grał w kasynie na maszynach itp i ciągle go na tym łapała

19

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
maku2 napisał/a:

Może i jestem w błędzie ale coś mi się zdaje, że jesteś wyrachowaną osobą i teraz kalkulujesz czy opłaca Ci się z nim być czy nie?
A gdzie jest kocham go i będę wspierać?

"kalkuluje " może za ostro powiedziane ale to prawda myślę o naszej przyszłości jak będzie wyglądała, czy będzie szansa na to że kupimy mieszkanie albo będziemy mieli za co wyprawic ślub i czy będziemy żyć na takim poziomie że dzieciom nie będzie niczego brakować czy po prostu będziemy straceni na starcie. Chyba każdy chce sobie dobrze ułożyć życie? I kocham go i wspierałam go we wszystkim przez 3 lata i gdybym była taką meterialistka to po tej informacji bym go rzuciła ale po prostu mam dylemat

20

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

niech idzie na tiry, szybko to spłaci, 30 tyś to nie jest niewiadomo jaka kasa tylko faktycznie trezba spiąć poślady smile no i musisz miec swiadomosc ze chęć szybkiej spłaty zadłuzenia wiąże się z wyrzeczeniami takimi jak rozłąka...

21

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
ELina97 napisał/a:

"kalkuluje " może za ostro powiedziane ale to prawda myślę o naszej przyszłości jak będzie wyglądała, czy będzie szansa na to że kupimy mieszkanie albo będziemy mieli za co wyprawic ślub i czy będziemy żyć na takim poziomie że dzieciom nie będzie niczego brakować czy po prostu będziemy straceni na starcie.

Przecież chłopak zaproponował Ci rozwiązanie Twoich dylematów?
Jesteście bardzo młodzi, chłopak ma konkretny plan. Daj mu najpierw pokazać na co go stać...

I skoro przeraża Cię 30tys długu to jak Ty chcesz kupowac to mieszkanie? Przecież wtedy zaciągniecie (on zaciągnie?) znacznie większy dług...

22 Ostatnio edytowany przez Atma (2018-06-11 21:17:37)

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Przeczytaj sobie mój wątek.
W kwestii długów chłopaka miałam podobne wątpliwości co robić. Tyle że były to o wiele większe pieniądze i trochę inny kontekst.

http://www.netkobiety.pl/t101904.html

23

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
Atma napisał/a:

Przeczytaj sobie mój wątek.
W kwestii długów chłopaka miałam podobne wątpliwości co robić. Tyle że były to o wiele większe pieniądze i trochę inny kontekst.

http://www.netkobiety.pl/t101904.html

Dziękuję, czytałam kiedyś już tą historię również dała mi do myślenia.

Ale teraz rozpętało sie piekło.. Mama nie daje mi żyć, krzyczy ciągle ze mam go zostawić, że zmarnuje sobie życie, płacze ze wychowała mnie sama i nie chce bym miała się gorzej od niej.. Tylko mój chłopak nigdy mnie nie odciagał w swoje problemy, trzymał mnie od nich z daleka by mnie nie dotykały. Owszem pożyczyłam mu pieniądze ale oddał mi je, a tak poza tym w życiu codziennym jest czuły, troskliwy, kontakt (porozumiewanie sie) mamy lepszy niż niejedna para.. Od 3 lat nigdy nie było kłótni jak już to czasami sprzeczki o jego nerwowy charakter ( np czasami podniósł głos bo się poirytował ale nigdy nie obraził mnie ani nie powiedział np "wpier*alaj") i co zrobić? Bo każde wyjście będzie tragiczne - zostanę z nim to rodzina będzie mi miała to za złe i wszelkie relacje np święta będą katorgą, a jak wybiore rodzinę zrywając z nim to pęknie mi serce bo my się nie pokłóciliśmy tylko mama wywiera na mnie taka presje że każdy by miał mętlik w głowie.. Kocham go i on mnie, on nie chce kazać mi wybierać i sam doszedl do wniosku że lepiej będzie dla mnie jak się rozejdziemy, że nie chce stawać po między mną a rodzina..

Nie potrafię podjąć decyzji..

24

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

A z kim chcesz tworzyć własną rodzinę? smile
z chłopakiem czy z mamą?

To Twoje życie, nie Twojej mamy. Ty się usamodzielniasz, wyprowadzasz, żyjesz na własny rachunek. Po swojemu, a nie tak, jak chce Twoja mama.
Twoja mama powinna akceptować Twoje wybory i to jest jej problem jeżeli tego nie robi, nie Twój. Całego życia z nią nie spędzisz. Jasne, że chce dla Ciebie jak najlepiej, ale nie możesz uzależniać swoich wyborów od jej opinii.

25 Ostatnio edytowany przez ELina97 (2018-06-12 11:59:13)

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
Lady Loka napisał/a:

A z kim chcesz tworzyć własną rodzinę? smile
z chłopakiem czy z mamą?

To Twoje życie, nie Twojej mamy. Ty się usamodzielniasz, wyprowadzasz, żyjesz na własny rachunek. Po swojemu, a nie tak, jak chce Twoja mama.
Twoja mama powinna akceptować Twoje wybory i to jest jej problem jeżeli tego nie robi, nie Twój. Całego życia z nią nie spędzisz. Jasne, że chce dla Ciebie jak najlepiej, ale nie możesz uzależniać swoich wyborów od jej opinii.

Tylko tak ciężko podjąć mi radykalną decyzje, czy stracić miłość czy stracić rodzinę..

Wiem, że ona chce jak najlepiej i nie chce bym miała spaprane życie.. I to jest fakt że mój chłopak robi kiepskie pierwsze wrażenie ale ona nie dostrzega tego jaki on jest dla mnie.. Że mnie kocha i się stara.. Planuje nawet roczną rozłąłke by spłacić dług..

Iść w zaparte czy zostać przy rodzinie?

26 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-06-12 11:58:59)

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
ELina97 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A z kim chcesz tworzyć własną rodzinę? smile
z chłopakiem czy z mamą?

To Twoje życie, nie Twojej mamy. Ty się usamodzielniasz, wyprowadzasz, żyjesz na własny rachunek. Po swojemu, a nie tak, jak chce Twoja mama.
Twoja mama powinna akceptować Twoje wybory i to jest jej problem jeżeli tego nie robi, nie Twój. Całego życia z nią nie spędzisz. Jasne, że chce dla Ciebie jak najlepiej, ale nie możesz uzależniać swoich wyborów od jej opinii.

Tylko tak ciężko podjąć mi radykalną decyzje, czy stracić miłość czy stracić rodzinę..

Wątpię, żebyś straciła rodzinę tak naprawdę.
Podejrzewam, że Twoja mama pokrzyczy ale i tak nic więcej nie zrobi.

Natomiast Ty zastanów się, dlaczego aż tak bardzo przejmujesz się jej zdaniem. Bo to zdrowe nie jest.

edit. Powiem tyle - dobrego związku ze świecą szukać.
Ty znalazłaś faceta, który jest dla Ciebie idealny. Naprawdę chcesz go stracić tylko dlatego, że Twoja mama tak mówi? Dla mnie to emocjonalne uzależnienie od mamy.

27

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
Lady Loka napisał/a:
ELina97 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A z kim chcesz tworzyć własną rodzinę? smile
z chłopakiem czy z mamą?

To Twoje życie, nie Twojej mamy. Ty się usamodzielniasz, wyprowadzasz, żyjesz na własny rachunek. Po swojemu, a nie tak, jak chce Twoja mama.
Twoja mama powinna akceptować Twoje wybory i to jest jej problem jeżeli tego nie robi, nie Twój. Całego życia z nią nie spędzisz. Jasne, że chce dla Ciebie jak najlepiej, ale nie możesz uzależniać swoich wyborów od jej opinii.

Tylko tak ciężko podjąć mi radykalną decyzje, czy stracić miłość czy stracić rodzinę..

Wątpię, żebyś straciła rodzinę tak naprawdę.
Podejrzewam, że Twoja mama pokrzyczy ale i tak nic więcej nie zrobi.

Natomiast Ty zastanów się, dlaczego aż tak bardzo przejmujesz się jej zdaniem. Bo to zdrowe nie jest.

edit. Powiem tyle - dobrego związku ze świecą szukać.
Ty znalazłaś faceta, który jest dla Ciebie idealny. Naprawdę chcesz go stracić tylko dlatego, że Twoja mama tak mówi? Dla mnie to emocjonalne uzależnienie od mamy.

Wiem, że ona chce jak najlepiej i nie chce bym miała spaprane życie.. I to jest fakt że mój chłopak robi kiepskie pierwsze wrażenie ale ona nie dostrzega tego jaki on jest dla mnie.. Że mnie kocha i się stara.. Planuje nawet roczną rozłąłke by spłacić dług..

Iść w zaparte czy zostać przy rodzinie?

Dodatkowo to fakt, jest mi z nim dobrze, charakteru nie ma idealnego bo jest cholerykiem ale tacy ludzie również mają rodziny i normalne życie..
Ja rozumiem gdyby mnie wyzywał albo podnosił rękę to już dawno bym z nim nie była.. Ale on chce dla mnie zawsze jak najlepiej, a cóż.. Za młodu narobił masę głupstw za które teraz "płaci ".. Jedynie co to jest porwyczy, czasami szybko się denerwuje ale to jest moment i tyle..  Przez 3 lata nie doświadczyłam żadnej większej przykrości.. Więc czy kiedyś może być gorzej? W sumie nigdy za nikogo nie można ręczyć..

28

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

To jest Twoja decyzja kogo wybrać. Nikt jej tutaj za Ciebie nie podejmie.

29

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

O ile Ciebie nie obarcza tymi długami i ma solidny plan ich spłaty, to ja bym z nim została.
Po pierwszym poście nie byłam przekonana, ale gdy potem napisałaś, że mieszka sam z siostrą i wszystko ogarnia, a jeszcze troszczy się o Ciebie - naprawdę daj mu szansę. To gówniarz, a widać, że jest odpowiedzialny i sumienny już w tym wieku.
Może to wszystko było dla niego nauczką.
A z mamą się nie kłóć, nie buntuj, tylko postaraj się jej to na spokojnie wytłumaczyć.

Wiesz co, pomyśl sobie tak: odejść zawsze zdążysz. Młoda jesteś, przecież jeszcze nie bierzecie ślubu. Masz jeszcze parę lat na obserwację jego zachowań, obserwację tego jak podchodzi do finansów, tego czy naprawdę spłaci ten dług, czy dotrzymuje słowa itd.
I bardziej skup się na swoim uczuciu do niego, bo o ile rozumiem w pełni Twoje rozterki, to trochę za bardzo kalkulujesz, zważając na to, że facet Cię wcale nie obarcza długami, nie mieszkacie razem, a dodatkowo dostajesz od niego prezenty.

30

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

No tak.. Ja muszę tą decyzję podjąć..  Ale nigdy nie sądziłam że przyjdzie mi się zmierzyć z tak ciężkim wyborem.. Bolesne jest to że jednak mama nie daje mi prawa wyboru, nie akceptuje tego co chce postanowić.. Przez co konflikt sie pogłębia

31

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
madoja napisał/a:

O ile Ciebie nie obarcza tymi długami i ma solidny plan ich spłaty, to ja bym z nim została.
Po pierwszym poście nie byłam przekonana, ale gdy potem napisałaś, że mieszka sam z siostrą i wszystko ogarnia, a jeszcze troszczy się o Ciebie - naprawdę daj mu szansę. To gówniarz, a widać, że jest odpowiedzialny i sumienny już w tym wieku.
Może to wszystko było dla niego nauczką.
A z mamą się nie kłóć, nie buntuj, tylko postaraj się jej to na spokojnie wytłumaczyć.

Wiesz co, pomyśl sobie tak: odejść zawsze zdążysz. Młoda jesteś, przecież jeszcze nie bierzecie ślubu. Masz jeszcze parę lat na obserwację jego zachowań, obserwację tego jak podchodzi do finansów, tego czy naprawdę spłaci ten dług, czy dotrzymuje słowa itd.
I bardziej skup się na swoim uczuciu do niego, bo o ile rozumiem w pełni Twoje rozterki, to trochę za bardzo kalkulujesz, zważając na to, że facet Cię wcale nie obarcza długami, nie mieszkacie razem, a dodatkowo dostajesz od niego prezenty.

No ma plan iść mniej więcej od września na tiry na miedzynarodówke by jak najszybciej to spłacić liczymy że w pół roku jakby się spiąć to dał by radę.
Tak mieszka sam z siostrą 18latenia już i dawają sobie radę. Troszczy się o mnie bardzo, sumienny, odpowiedzialny uczy się być bo za młodu bardzo ale to bardzo narozrabiał dlatego stąd też te długi..

Co do mamy ją się nie buntuje, nie kłócę to nawet ona nie daje mi dojść do słowa, robi awantury.. Ja nie zaprzeczam że ma ciężki charakter ani nie wybielam jego wybryków z młodości.. Ale czy każdy zawsze miał poukładane w głowie? Czasami ci co rozrabiali za młodu również mają szczęśliwe rodziny.. Tylko że moja mama tego nie przyjmuje do wiadomości - ona słyszy opinie rodziny gdzie pierwsze wrażenie nie było pozytywne ale co dziwne.. Tylko moja rodzina ma takie nastawienie bo on ma bardzo dużo znajomych i w swoim wieku i starszych dużo gdzie jak go poznali to go akceptują i go lubią. Tylko moja mama jest uprzedzona do długów i do jego charakteru że będę miała się z nim źle, ale przez 3 lata troszczył się o mnie, nie kłóciliśmy się nigdy, tylko sprzeczki o jego nerwowosc i tyle.. Więc czy przez 3 lata było dobrze to później ma być zimnym su*insynem?

Właśnie.. Mam jeszcze czas na przeanalizwanie jego zachowania.. I ślubu nie bierzemy więc zawsze jest możliwość odejścia ale będąc z nim będę miała konflikt z rodziną

32

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Bez obrazy, Twoja matka to terrorystka i nic więcej.

LL dobrze napisała.Sama podejmij decyzje.
Facet nie przepuścił pieniędzy w kasynie, do tego ciężko pracuje aby pozbyć się długu.
W tym co robi widać jego podejście.
Resztę osądź sama.

33

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
ELina97 napisał/a:

No ma plan iść mniej więcej od września na tiry na miedzynarodówke by jak najszybciej to spłacić liczymy że w pół roku jakby się spiąć to dał by radę.
Tak mieszka sam z siostrą 18latenia już i dawają sobie radę. Troszczy się o mnie bardzo, sumienny, odpowiedzialny uczy się być bo za młodu bardzo ale to bardzo narozrabiał dlatego stąd też te długi..

Jako początkujący kierowca w międzynarodówce nie ma szans zarobić takich pieniędzy w pół roku.
Rozłóżcie lepiej te plany spłaty na rok, i spokojnie powinien dać radę.

34

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
IsaBella77 napisał/a:
ELina97 napisał/a:

No ma plan iść mniej więcej od września na tiry na miedzynarodówke by jak najszybciej to spłacić liczymy że w pół roku jakby się spiąć to dał by radę.
Tak mieszka sam z siostrą 18latenia już i dawają sobie radę. Troszczy się o mnie bardzo, sumienny, odpowiedzialny uczy się być bo za młodu bardzo ale to bardzo narozrabiał dlatego stąd też te długi..

Jako początkujący kierowca w międzynarodówce nie ma szans zarobić takich pieniędzy w pół roku.
Rozłóżcie lepiej te plany spłaty na rok, i spokojnie powinien dać radę.

No pierwszy miesiąc na pewno ale on chce się przyjąć pod niemiecką firmą więc zarobi tak 6-8tys, ale może racja.. Może pół roku to mało czasu.. No ten rok byłby chyba taki optymalny, no nic.. Zobaczymy..

A co do mamy.. To ja ją rozumiem bo przeżyła też piekło ze swoim mężem a moim ojcem ale przecież nie każdy kto ma cięższy charakter i na początku jest dobry i miły  musi się później okazać zimnym draniem.. Zresztą czy przez 3 lata byłby troskliwy a później nagle zimnym draniem ot tak? Chyba nie da się tyle czasu udawać..

35

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

nie warto negocjować i dyskutować z osobami które reprezentują dyktaturę.
jak najszybciej dla własnego dobra uwolniłabym się od takiej matki.

36

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

A po jaką chorobę Ty mówiłaś mamie o długach swojego chłopaka??? Wiedząc, że i tak jego wielbicielką nie była?

37

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
vinnga napisał/a:

A po jaką chorobę Ty mówiłaś mamie o długach swojego chłopaka??? Wiedząc, że i tak jego wielbicielką nie była?

Ja nie powiedziałam, wyszło to przez przypadek.. Bo obecny szef mojego chłopaka jest dalekim wujkiem mojego szwagra.. I ten szef się wygadał mojemu szwagrowi że on płaci mu komornika (sądzę że jako pracodawca nie powinien o czymś takim dyskutować). A mój szwagier wygadał się swojej żonie (mojej siostrze) w obecności mojej mamy. A mama wpadła w furię..

38 Ostatnio edytowany przez madoja (2018-06-12 17:55:35)

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Nie każdy choleryk to psychol.
Mój mąż jest cholerykiem, tzn. bardzo często powie coś zanim pomyśli albo denerwuje się o pierdoły. Nigdy mnie nie obraził ani słowem (tego bym nie wybaczyła), ale gdy go coś wkurzy, to wrzeszczy (tak w próżnię, nie do konkretnej osoby, np. gdy prowadzi auto). Ja się już przyzwyczaiłam, wywracam tylko oczami, bo wiem że za chwilę mu złość przejdzie.
Ale przy tym to dusza człowiek. Pomoże każdemu. Zarywał noce gdy mój tata był chory i trzeba było wozić go do szpitala. Wydawał pieniądze bo jakiś obcy bezdomny kot został potrącony przez samochód. Wozi razem ze mną jedzenie do schroniska dla zwierząt. Dba o mnie, jest wierny, opiekuńczy i do tej pory kupuje bez okazji kwiaty, choć jesteśmy razem 10 lat.
Każdy ma wady. Trzeba patrzeć na całokształt, na większe zalety.

39 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2018-06-12 23:01:04)

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Ta historia przypomniała mi historie którą kiedyś usłyszałem , wiadomo że ta jest inna i bardzo się różni.
Ale życie jest przewrotne.

Spotykamy jakichś ludzi, oni okazują się wyjątkowi , jesteśmy do nich uwiązani , coś się przewraca , trzeba to polepić itd.
No i tak się trwa - latami.
Pewne rzeczy, które wydawały się abstrakcja jak z filmu, stają się rzeczywistością.

W tamtej historii było tak , że facet był biedny.
A ona została prostytutką , żeby spłacać jego długi.
Sam ją zawiózł do burdelu, na pierwszy raz.
Potem to już samo szło.

Ona była "panią swego losu", że jakby miała kontrole nad swoim życiem.
Dlatego jej to pasowało.

Otóż życie jest takie , ze ludzie się zmieniają.
Nie są cały czas tacy sami.
To co dziś wydaje się piękne , za parę lat może takie nie być.

Moim zdaniem jeżeli powiedział o długu po tak długim czasie, oraz ta historia jego powstania, jest tak naiwna iż trudno w  nią uwierzyć ...
Może warto sie na tym wszystkim jeszcze raz zastanowić ?
Dziś dług jutro coś innego.

40

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
madoja napisał/a:

Nie każdy choleryk to psychol.
Mój mąż jest cholerykiem, tzn. bardzo często powie coś zanim pomyśli albo denerwuje się o pierdoły. Nigdy mnie nie obraził ani słowem (tego bym nie wybaczyła), ale gdy go coś wkurzy, to wrzeszczy (tak w próżnię, nie do konkretnej osoby, np. gdy prowadzi auto). Ja się już przyzwyczaiłam, wywracam tylko oczami, bo wiem że za chwilę mu złość przejdzie.
Ale przy tym to dusza człowiek. Pomoże każdemu. Zarywał noce gdy mój tata był chory i trzeba było wozić go do szpitala. Wydawał pieniądze bo jakiś obcy bezdomny kot został potrącony przez samochód. Wozi razem ze mną jedzenie do schroniska dla zwierząt. Dba o mnie, jest wierny, opiekuńczy i do tej pory kupuje bez okazji kwiaty, choć jesteśmy razem 10 lat.
Każdy ma wady. Trzeba patrzeć na całokształt, na większe zalety.

Czytając opis twojego męża to tak jakbym czytała o moim chłopaku.. Identyczny..
Też denerwuje się tylko o pierdoły tak mało znaczące że aż śmieszne.. I dokładnie robi tak samo że wrzeszczy w próżnię albo pod nosem jak się wkurzy i przykład o prowadzeniu auta jest idealny. Ale właśnie.. Nigdy mnie nie obraził nawet jak na mnie się zdenerwował i podniósł głos (a wiem że ja bardzo często robię irracjonalne rzeczy albo zadaje głupie pytania, po chwili wiedząc co palnęłam- ale nigdy mnie nie wyzywał) I z tym sercem na dłoni jest tak samo..  Jak tylko jest jakaś potrzeba to sam się oferuje, nigdy nie ma dla niego żadnego "ale", kocha również zwierzęta nad życie, troszczy się o mnie i chce dla mnie jak najlepiej zawsze. Wiem że jest pochopny i w gorącej wodzie kąpany, a także asertywny ale przecież nie ma być pantoflarzem. Ale teraz stara się myśleć nad każdą podjętą decyzją, bo kiedyś żył z dnia na dzień..

Ale właśnie.. Moja rodzina widzi tylko te negatywy - porywczość, wybuchowość i kreuje jego wizerunek tym co słyszały od osób które znały go z czasów wybryków i pierwszego wrażenia innych ludzi bo jednak choleryk często robi kiepskie pierwsze wrażenie. I nie potrafią zauważyć jego dobroci, poświęcenia dla mnie..  Sądzą, że będę miała z nim piekło i dziwią mi się, że jak się denerwuje to ja to tak spokojnie przyjmuje..  Tylko ja po prostu wiem że taki ma temperament i że sobie pokrzyczy ale zaraz mu przejdzie, że po prostu musi wyrzucic emocje z siebie..  Oni tego nie potrafią zrozumieć.. I oceniają go tylko przez pryzmat przeszłości, za którą teraz co prawda pokutuje ale nie pakuje sie już w żadne inne kłopoty. On chce patrzeć przed siebie i stara się wszystko naprawić a rodzina patrzy w tył.

Niestety wiem że będą już zawsze nieprzychylnie nastawieni do niego.. 
A twoja rodzina jak go traktuje? Zrozumiała, że jest Tobie z nim dobrze?

41

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

To Ty z nim będziesz czy Twoja rodzina?
Więc czyja opinia powinna się liczyć, Twoja czy ich?

42

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
kwadrad napisał/a:

Ta historia przypomniała mi historie którą kiedyś usłyszałem , wiadomo że ta jest inna i bardzo się różni.
Ale życie jest przewrotne.

Spotykamy jakichś ludzi, oni okazują się wyjątkowi , jesteśmy do nich uwiązani , coś się przewraca , trzeba to polepić itd.
No i tak się trwa - latami.
Pewne rzeczy, które wydawały się abstrakcja jak z filmu, stają się rzeczywistością.

W tamtej historii było tak , że facet był biedny.
A ona została prostytutką , żeby spłacać jego długi.
Sam ją zawiózł do burdelu, na pierwszy raz.
Potem to już samo szło.

Ona była "panią swego losu", że jakby miała kontrole nad swoim życiem.
Dlatego jej to pasowało.

Otóż życie jest takie , ze ludzie się zmieniają.
Nie są cały czas tacy sami.
To co dziś wydaje się piękne , za parę lat może takie nie być.

Moim zdaniem jeżeli powiedział o długu po tak długim czasie, oraz ta historia jego powstania, jest tak naiwna iż trudno w  nią uwierzyć ...
Może warto sie na tym wszystkim jeszcze raz zastanowić ?
Dziś dług jutro coś innego.

Ja o długach wiedziałam od samego początku związku i że są nie male, teraz dowiedziałam się po prostu kwoty. Tylko nigdy mi nie mówił kwoty by mnie tym nie obarczać, zawsze mówił że to są jego błędy z przeszłości i nie chce bym się zamartwiała. On nigdy by mi nie kazał iść do pracy by spłacać jego długi, a tym bardziej w takiej profesji.. A o historii powstania długu też wiedziałam od początku i ja wiem że nie było to tylko na bilety autobusowe i na garnitur.. Wiem że dużo imprezował, że np wziął telefon na abonament i później przestał go płacić (a w tym kary pieniężne od umowy, odsetki za nieplacenie itp) on się teraz tego bardzo wstydzi że był taki lekkomyślny.. Ale teraz nie ma żadnych zaległości z abonamentem, oplatami za mieszkanie itp. Stara się, pracuje ciężko i w dodatku chce iść na tiry by jak najszybciej spłacić ten dług i wyjść na prostą.
Właśnie.. Ludzie się zmieniają i on też ogarnął swoje myślenie, zachowanie i wierzę w to że wszystko idzie ku lepszemu mimo że nadal pokutuje za lekkomyślność, nierozwage i głupotę młodości.

43

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

a u mnie było ciut inaczej... 3 lata związku idealnego jakieś tam sprzeczki o pierdoły..,. miałęm firmę zamknąłem ją.. przez księgową dług w zusie... o którym przysiegam nie wiedziałęm.. około 10 tysięcy zeszło na 6...  pisma posżły rozłożone na raty..  Nasz 3 letni związek idealny ciągle przez 3 lata oboje chcieliśmy spędzać razem czas weekendy razem moje starania o nią.. sprzątałem sam,sniadania jej robiłem obiady masaże,miałą problem z kolanami kupowałem jej jakieś rózne pierdoły na nie... za każdym razem o niej myślałem jakieś słodycze kwiaty ciągle mówiła że nikt o nią się tak nie starał nikt o nią tak nie dbał.. ja to robiłem bo widziałem u niej uśmiech na twarzy widziałem że jest szczęśliwa itd.. Przyszedł nowy rok w lutym wiadomośc o długu.. tydzień po tym utrata pracy... lekki dołek.. na początku wiedziała tylko moja siostra o długu jej nie mówiłem bałem się jej reakcji.. powiedziała jej moja siostra i stwierdziła że damy radę wszystko będzie ok.. no i jakoś mnie to podniosło na duchu od kwietnia zacząłem pracę przez 3 miesiące byłem bez nie szło znaleść..taki rejon..teraz mam pracę jako tapicer źle nie zarabiam na chwile obecną szef bardzo wporządku traktuje ludzi po chrześcijańsku. No i w końcu przyszedł maj i co ? i dupa nagle sms ze nie wyszło że jestem nie odpowiedzialny że boi się co by było kiedyś mieszkanie dziecko itd że bylibyśmy w dupie.. miesiąc starań bo jednak bardzo ją kocham bardzo mi zależy na niej cały czas byłą chorą jakoś w połowie maja zawiozłem jej kosz owoców słodyczy soczków jakiś tabletek na grypę itd.. nic.. dosłownie nic... dzisiaj mamy lipiec.. i dziewczyna w szczęśliwym związku z zołnierzykiem... ehh.. jak żyć...

44

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Skoro wiedziałaś o długu,to skąd teraz nagle u Ciebie taki dylemat? Bo mamuni się on nie podoba i chce,żebyś go zostawiła? Dziewczyno,Ty już dzieckiem nie jesteś. Nikt za Ciebie nie przeżyje Twojego życia. Jeśli się kochacie,wiesz,że ma plan,jak spłacić ten dług,to daj mu na to czas. Bo mnie się wydaje,że Tobie bardziej chodzi o to,że on się nie podoba Twojej mamusi, niż o sam dług. Tak jak napisała Loka,to jest jakieś chore uzależnienie emocjonalne od mamusi. Twoje życie, Twój partner,Twoje decyzje. Nie musi jej się to podobać, ale powinna to akceptować. A Ty w końcu weź się w garść i zacznij myśleć samodzielnie. To nie takie trudne.

45

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?
kamcia5556 napisał/a:

Skoro wiedziałaś o długu,to skąd teraz nagle u Ciebie taki dylemat? Bo mamuni się on nie podoba i chce,żebyś go zostawiła? Dziewczyno,Ty już dzieckiem nie jesteś. Nikt za Ciebie nie przeżyje Twojego życia. Jeśli się kochacie,wiesz,że ma plan,jak spłacić ten dług,to daj mu na to czas. Bo mnie się wydaje,że Tobie bardziej chodzi o to,że on się nie podoba Twojej mamusi, niż o sam dług. Tak jak napisała Loka,to jest jakieś chore uzależnienie emocjonalne od mamusi. Twoje życie, Twój partner,Twoje decyzje. Nie musi jej się to podobać, ale powinna to akceptować. A Ty w końcu weź się w garść i zacznij myśleć samodzielnie. To nie takie trudne.

Cześć Kamcia i miło Cię słyszeć . Byłem zaglądnąć w innym temacie i ciesze się ze sobie radzisz i na nowo z uśmiechem na buzi rozkwitasz i tego Ci życzę wink
Co do tematu to zgadzam się z Tobą w 100 % co tutaj napisałaś i tez nie mogę zrozumieć ludzi którzy piszą czy mówią „ co mama czy tata powie czy całe otoczenie „ .
Nie obrażając rodziców ale cała resztę gowno to obchodzi bo to nasze życie i nasz wybor . Oni swoje wybory mieli i nikt im się nie wcinał między wódkę a zakąskę .
Masz jedno życie i od Ciebie zależy jak je przeżyjesz bo oni tego za Ciebie nie zrobią . Tyle w temacie .

46

Odp: Mój chłopak ma długi, co robić?

Witaj Szary smile. Czy tak bardzo rozkwitam? Różnie z tym. Na pewno poszłam do przodu. Nawet kogoś poznałam,ale to też nie rokuje zbyt dobrze. Ale trudno. Już mnie to nie złamie wink
      Autorki tego tematu nie rozumiem do końca. Dla mnie nie chodzi tak naprawdę o dług,o którym przecież wiedziała. Liczy się zdanie otoczenia. Rodzina może mieć swoje zdanie,ale nie ma prawa go narzucać. Mogą powiedzieć,że coś im się nie podoba, ale dodać,że to nie ich sprawa.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój chłopak ma długi, co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024