netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jutro idę na wesele z rodzicami...

23 odpowiedzi7 770 wyświetleńzałożony przez Emila17, 05.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jutro idę na wesele z rodzicami...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Jutro idę na wesele z rodzicami...

Mam 18 lat i jutro idę na wesele kuzynki moi rodzice dostali zaproszenie i ja oddzielne "z osobą towarzyszącą". Niestety nie mam chłopaka i powiedziałam, ze idę sama, to wywołało ogólne "poruszenie" w rodzinie. Pani młoda i jej mama od razu zasypały mnie pytaniami: dlaczego idziesz sama?, dlaczego sobie kogoś nie weźmiesz ze sobą? itd. Kuzynka od razu mi powiedziała, że na weselu będą SAME DOSŁOWNIE SAME pary. Ja nie dość, że będę sama to jeszcze przy stoliku z rodzicami. Boję się tych wszystkich głupich pytań rodziny i tego, że będę siedzieć jak ostatnia d i ględzić. Pomyślałam, ze po prostu pójdę do hotelu i na tym się skończy moje imprezowanie. Może to głupie, ale na myśl o jutrzejszym dniu jest mi niedobrze. sad

2

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
Emila17 napisał/a:

Mam 18 lat i jutro idę na wesele kuzynki moi rodzice dostali zaproszenie i ja oddzielne "z osobą towarzyszącą". Niestety nie mam chłopaka i powiedziałam, ze idę sama, to wywołało ogólne "poruszenie" w rodzinie. Pani młoda i jej mama od razu zasypały mnie pytaniami: dlaczego idziesz sama?, dlaczego sobie kogoś nie weźmiesz ze sobą? itd. Kuzynka od razu mi powiedziała, że na weselu będą SAME DOSŁOWNIE SAME pary. Ja nie dość, że będę sama to jeszcze przy stoliku z rodzicami. Boję się tych wszystkich głupich pytań rodziny i tego, że będę siedzieć jak ostatnia d i ględzić. Pomyślałam, ze po prostu pójdę do hotelu i na tym się skończy moje imprezowanie. Może to głupie, ale na myśl o jutrzejszym dniu jest mi niedobrze. sad

Nie przejmuj się ja również byłem sam na weselu (w zeszłym roku)l i szybko się zmyłem i byłem dużo starszy (24 lata) od ciebie, przeżyłem i ty także dasz sobie radę. W przeciwieństwie do Ciebie powiedziałem, że chce siedzieć z młodymi i to się źle skończyło, uwierz mi rodzice na pewno o ciebie zadbają, zawsze możesz zatańczyć z tatą (jeśli lubisz tańczyć), ja osobiście podpadłem współbiesiadnikom już po 10 min, kiedy to oburzyłem się na to, że kelner zrzucił mi aparata za 2 koła, bo chciał mi nalać wódki (której nie cierpię) i był bardzo ślamazarny, jeśli dodać do tego, że po 3 kolejkach odmówiłem picia, męska część stolika się na mnie oburzyła i wszyscy rozsiedli się od mnie (było tyle wolnych miejsc), bo nikt nie chciał mieć ze mną do czynienia, zostałem uznany za gbura, którego lepiej nie tykać, bo śmiałem bronić swojej własności (pomyśl co musiałem czuć), ale nikt nie zapytał czemu nie przyszedłem z dziewczyną. smile Na szczęście był ze mną mój brat, który również jest singlem, także miałem chociaż do kogo się odzywać.

Z wesela urwałem się koło 22, więc bardzo wcześniej, dodatkowo zaszkodziło mi jedzenie na weselu i noc spędziłem w toalecie i żyję dalej, głowa do góry ślub jest ważny tylko dla młodych, nie stresuj się niczym, nikt nie zauważy jak wyjdziesz i co robisz, uważaj tylko na nagrania, żeby nie zarejestrowali Ci czegoś co by Ci później sprawiło przykrość, jesteś jeszcze bardzo młoda i prędzej czy później spotkasz jakiegoś fajnego chłopaka, a jutro idź i rób tylko to na co masz ochotę. Jak Cię zaczepi rodzina dlaczego nie masz chłopaka, to odpowiedz, że to nie ich sprawa, albo coś w stylu żartu łysego z rudym (Mówi rudy do łysego: "Bozia nie dał włosków", na co łysy mu odpowiada: "Dawała, ale rudę, to nie wziąłem", uwierz  mi po takich tekstach rodzinka nie zada już głupich, nietaktownych pytań.

Odnośnie tego, że będą same pary to przynajmniej Ci powiedzieli i wiesz czego się spodziewać, a u mnie powiedzieli Państwo Młodzi, że nie będzie samych par, a z młodych to byłem tylko ja z bratem. smile

Głowa do góry strach ma tylko wielkie oczy. Mam nadzieję, że Cię nie zdołowałem. smile

3

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

Moglas zaprosic jakiegos kolege:)

4

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

też niedługo idę na wesele siostry ciotecznej i nie przejmuje się tym że idę bez partnerki, zamierzam się świetnie bawić z rodzinką i ludźmi których poznam bo proste jak się bawić to ze wszystkimi a i może się wyrwie jakąś dziewczynę a co!:) tez pewnie teksty tego typu jak u Ciebie będą ale leje na to wrzucam na luz bo nie ma co się denerwować ani załamywać:D bawimy się do białego rana:)

AloneWolf90
Szczerze rozumiem twoje reakcje za zaistniałe sytuacje i walić tych ludzi człowieku. Ciekawe jakby sie zachowali w twojej sytuacji? Proste że tak jak Ty a poza tym to że nie lubisz alko nie znaczy ze jesteś gbur itd po prostu nie lubisz,trzeba to uszanować i nie skreślać ale wiesz jak jest to odbierane w naszym kraju "no jak to z rodziną się nie napijesz, co z Ciebie za Polak" stary lej na to ciepłym moczem. Mnie tez czeka bezalkoholowa impra bo jestem kierowcą a i tez nie stronie od alko ale zamierzam sie swietnie bawić na trzezwo bo powiedzmy sobie szczerze, kazdy jest figo fago po alko i król parkietu więc jest gitara

5

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

Naprawde jak mnie to wkurza w weselach, że trzeba zawsze z kimś iść.... Jakoś na zachodzie (byłam na weselu u kuzynki w Irlandii) poszłam sama, nikt na mnie nie patrzył dziwnie, ba nawet był stolik dla samotnych osób  (było nas 7, 4 kobitki i 3 facetów), jakoś sami ze sobą się bawiliśmy, a jak nie ze sobą to zawsze się jakiś wujek, czy kuzyn znalazł. A uwieżcie mi, że miałam nerwa przed spotkaniem z inną kulturą, a było to najlepsze wesele na jaim byłam, a w Polsce? Zawsze odwieczny problem, musisz z kimś iść....

6

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

Dziękuję Wam za te posty bardzo smile dałam rade nawet nie było tak źle, choć chwilami czułam sie jak intruz. Były cztery pary w tym ja jedna sama, w tym trzy gimnazjalne jedna studencka. Wyobraźcie sobie, że te chłopaczki zamiast się zajmować tymi swoimi wypudrowanymi dziewuchami to zagadywali do mnie? Myślałam, że padnę...ach te pary, aż litość bierze. Nie wytrzymałam i o pierwszej w nocy poszłam spać.

7

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

Ta obecna 'moda'ze w dzisiejszych czasach już 16-latkow zaprasza się na wesele z osoba towarzyszaca w ogole mi się nie podoba.W czasach mojej mlodosci  bardzo dużo osob zapoznawalo się wlasnie na weselach.Ewentualnie gdy wiadomo było ze pary sa zaręczone lwtedy zapraszano je razem.Mlode osoby bez chłopaka czy dziewczyny nie miały takich dylematow.Moja corka lat 22 tez poszla sama na wesele do kuzyna.Cala rodzina chciała jej kogos 'zalatwiac na sile .Jednak ona jest taka indywidualistka ze postawila na swoim.Wiedziala ze tu zna większość osob.Jednak gdy zostanie zaproszona na wesele do koleżanki to nie wiem czy pojdzie-tam będzie znac mniej osob.

8

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

no i u mnie wesele miodzio sie udało:D tata prowadził w końcu więc i człowiek z rodzina się napił, potańczył i żadnych tekstów nie było pod moim adresem hahaha

9

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

Emilia ja to bym wolała sama nie jechać. Wolałabym w domu zostać. Jeśli bym miała iść to zawsze z kolega można iść.

10

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
marios34 napisał/a:

no i u mnie wesele miodzio sie udało:D tata prowadził w końcu więc i człowiek z rodzina się napił, potańczył i żadnych tekstów nie było pod moim adresem. hahaha

Hahaha, pewnie rodzina już straciła nadzieję big_smile

11

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

no właśnie to chore.
Poruszyłam ten wątek u siebie też http://www.netkobiety.pl/t80516.html

12

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
rabarbara napisał/a:

Ta obecna 'moda'ze w dzisiejszych czasach już 16-latkow zaprasza się na wesele z osoba towarzyszaca w ogole mi się nie podoba.W czasach mojej mlodosci  bardzo dużo osob zapoznawalo się wlasnie na weselach.Ewentualnie gdy wiadomo było ze pary sa zaręczone lwtedy zapraszano je razem.Mlode osoby bez chłopaka czy dziewczyny nie miały takich dylematow.Moja corka lat 22 tez poszla sama na wesele do kuzyna.Cala rodzina chciała jej kogos 'zalatwiac na sile .Jednak ona jest taka indywidualistka ze postawila na swoim.Wiedziala ze tu zna większość osob.Jednak gdy zostanie zaproszona na wesele do koleżanki to nie wiem czy pojdzie-tam będzie znac mniej osob.

Zgadzam się z Tobą, kiedyś było lepiej pod tym względem. Ludzie mogli się poznać na weselu. Bo gdzie indziej się mają poznać. Przez tą głupią modę robi się coraz mniej miejsc gdzie można poznać kogoś. To, że chcieli załatwić kogoś na siłe Twojej córce też jest chore. Trzeba iść z kimś nawet jak się go nie zna. Beznsensu. To powinno być tak, że tylko wtedy można wziąć osobę towarzyszącą jak jest stałym partenerem. Inni powinni sami przychodzić

13

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
LunaPARK napisał/a:
marios34 napisał/a:

no i u mnie wesele miodzio sie udało:D tata prowadził w końcu więc i człowiek z rodzina się napił, potańczył i żadnych tekstów nie było pod moim adresem. hahaha

Hahaha, pewnie rodzina już straciła nadzieję big_smile

Ha! i tu cię zdziwie:D z wesela poznałem ze strony pana młodego dziewczynę big_smile potańczyło się pogadało i się spotykamy ha!

14

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
marios34 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:
marios34 napisał/a:

no i u mnie wesele miodzio sie udało:D tata prowadził w końcu więc i człowiek z rodzina się napił, potańczył i żadnych tekstów nie było pod moim adresem. hahaha

Hahaha, pewnie rodzina już straciła nadzieję big_smile

Ha! i tu cię zdziwie:D z wesela poznałem ze strony pana młodego dziewczynę big_smile potańczyło się pogadało i się spotykamy ha!

Wygrałeś big_smile. Gratki, że się fajnie ułożyło wink

15

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
LunaPARK napisał/a:
marios34 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Hahaha, pewnie rodzina już straciła nadzieję big_smile

Ha! i tu cię zdziwie:D z wesela poznałem ze strony pana młodego dziewczynę big_smile potańczyło się pogadało i się spotykamy ha!

Wygrałeś big_smile. Gratki, że się fajnie ułożyło wink

big_smile nie straciło tylko dopingowało hahahaha:D

16

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
marios34 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:
marios34 napisał/a:

Ha! i tu cię zdziwie:D z wesela poznałem ze strony pana młodego dziewczynę big_smile potańczyło się pogadało i się spotykamy ha!

Wygrałeś big_smile. Gratki, że się fajnie ułożyło wink

big_smile nie straciło tylko dopingowało hahahaha:D

Jesteś istną reklamą pójścia w pojedynkę na wesele wink. Następnym razem też nie wezmę przyjaciela jako osoby towarzyszącej, skoro takich wesołków można tam poznać big_smile

17 Ostatnio edytowany przez marios34 (2015-06-29 13:40:31)

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
LunaPARK napisał/a:
marios34 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Wygrałeś big_smile. Gratki, że się fajnie ułożyło wink

big_smile nie straciło tylko dopingowało hahahaha:D

Jesteś istną reklamą pójścia w pojedynkę na wesele wink. Następnym razem też nie wezmę przyjaciela jako osoby towarzyszącej, skoro takich wesołków można tam poznać big_smile

hahaha bez przesady z tą reklamą:D po prostu siora sie chajtała to co? proste bawimy się na maxa:D emanujemy radością i szalenstwem mimo bycia singlem:D to przyciaga ludzi:D bynajmniej tak mysle:) poza tym nas zmieszali to zero odezwu do ludzi? nie:D poznajemy poznajemy się:D fakt faktem ze też troche po % ale czasem i to pomaga:)

18

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

Jasne, że tak wink. Jeszcze raz gratulacje wink.

19

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
LunaPARK napisał/a:

Jasne, że tak wink. Jeszcze raz gratulacje wink.

na razie spotkania:) na luzie i czas pokaże:)

20

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
marios34 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Jasne, że tak wink. Jeszcze raz gratulacje wink.

na razie spotkania:) na luzie i czas pokaże:)

E tam. Grunt, że do przodu big_smile

21

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
LunaPARK napisał/a:
marios34 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Jasne, że tak wink. Jeszcze raz gratulacje wink.

na razie spotkania:) na luzie i czas pokaże:)

E tam. Grunt, że do przodu big_smile

smile jest progres ale nie warto spoczywać na laurach:) więc nie przejmować się gadaniem innych tylko grać swoje:) a przede wszystkim akceptować ten stan ktory jest tymczasowy:) i nie napinać się, nie szukać na siłę:) nie mówie że to ta jedyna ale na razie jest git:)

22

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

Tak czy siak. Kciuki trzymam wink

23

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...
LunaPARK napisał/a:

Tak czy siak. Kciuki trzymam wink

ja za Ciebie też:)

24

Odp: Jutro idę na wesele z rodzicami...

Hej, mam podobny problem.
Rozumiem Cię. Rzeczywiście w takich sytuacjach nie jest ciekawie.
Chciałbym Cię lepiej poznać, może następnym razem nie mielibyśmy problemu z kim pójść na wesele ;-)
A może po prostu popiszemy jak znajomi ?
pozdrawiam

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jutro idę na wesele z rodzicami...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026