Uff, nie wiem czy dobrze robię, że zdecydowałam się opisać swój problem, ale co tam walcie
Wiele mądrych rad życiowych zaczerpnęłam z tego forum, więc mam nadzieję, że ktoś mi coś mądrego podpowie.Z boku lepiej widać.Otóż łączy mnie z moim mężem dziwny związek.Tak w skrócie od kilku ładnych lat żyjemy osobno,ja w kraju on za granicą.Nasz związek zawsze był burzliwy,4 lata temu posypał się w drzazgi, gdy dowiedziałam się, że małżonek lubił mnie zdradzać.Ja natomiast byłam kobietą kochającą za bardzo i zbyt wiele sygnałów mi umykało,może nie chciałam ich zauważyć, a jak się wszystko wydało, to wybaczałam. Chciałam podać o rozwód,ale odradzono mi ze względu na to, że nie mam stałej pracy i problemy ze zdrowiem, a alimenty na 5 lat po rozwodzie niewiele by mi dały.Muszę od razu zaznaczyć, że nie liczę na kasę od męża i dopiero od niedawna tak naprawdę on zaczął mnie i dzieci nieco wspomagać finansowo, ale jednak dopóki jest moim mężem sprawa wygląda inaczej.Na razie więc wstrzymuję się z rozwodem,tym bardziej, że i tak widujemy się raz lub dwa razy na rok.Ale w czym problem.On niedługo chce przyjechać do domu, a ja nie chcę żadnych kontaktów intymnych.Po 1 - boję się, że w końcu coś przywlecze, choć twierdzi, że żyje teraz w celibacie, jednak ja nie jestem już w stanie wierzyć w jego zapewnienia.Po 2 - po tych wszystkich cyrkach przestałam go kochać i pragnąć.Nie chcę wymuszonego seksu.Ale wiem jaka będzie jego reakcja - nie fajna delikatnie mówiąc.Piekło,złośliwości,docinki, wściekanie się na każdym kroku.No ogólnie ciężko będzie przeżyć te kilka dni.Z drugiej strony jednak brakuje mi seksu, choć w sumie staram się wypierać te pragnienia.Nie chcę już zaczynać nowego związku z kimś tam, a seks dla samego seksu nie interesuje mnie w ogóle.No wiem trochę zagmatwane.Więc krótko - jak postąpić? Tym bardziej, że on już snuje plany z tym związane.A mnie robi się niedobrze.Strasznie przykre to wszystko.
Podobne tematy
Po prostu śpijcie osobno i stanowczo powiedz mu, że nie chcesz seksu... no chyba, że chcesz... ??? Nie rozumiem też, czemu nie chcesz rozwodu, skoro małżonek cię nie utrzymuje. W przypadku rozwodu Sąd bierze pod uwagę różne przesłanki, między innymi więź cielesną, jeśli pójdziesz z nim do łóżka to otrzymanie rozwodu może się przeciągnąć.
Powiedz, że masz poważną infekcję intymną i lekarz zabronił Ci kontaktów seksualnych do zakończenia kuracji
Na resztę nie odpisuję, bo nie o to pytasz ![]()
Powiedz, że masz poważną infekcję intymną i lekarz zabronił Ci kontaktów seksualnych do zakończenia kuracji
Na resztę nie odpisuję, bo nie o to pytasz
O dzięki
że też ja na to nie wpadłam!
ale z ciebie zakłamana tchórzyca, ale ciesz sie że jesteś tu anonimowa
jak smiesz doradzać komukolwiek, gdy twoje życie jest takie płytkie na własne życzenie
jeszcze pytasz innych jak zrobić kogoś w bambuko...
zastanów sie jak wyprostować problem, a nie tworzyć kolejne lub unikać rozwiązywania
delikatna? wcale
powiedz mu szczerze wszysko jak tutaj
i rozwiedź się, co to wogole za związek,
ale z ciebie zakłamana tchórzyca, ale ciesz sie że jesteś tu anonimowa
jak smiesz doradzać komukolwiek, gdy twoje życie jest takie płytkie na własne życzenie
jeszcze pytasz innych jak zrobić kogoś w bambuko...
zastanów sie jak wyprostować problem, a nie tworzyć kolejne lub unikać rozwiązywania
delikatna? wcale
Specjalnie po to się zarejestrowałeś/zarejestrowałaś?
8 2015-06-05 17:28:31 Ostatnio edytowany przez zbytdelikatna (2015-06-05 17:40:52)
whosthatgirl napisał/a:ale z ciebie zakłamana tchórzyca, ale ciesz sie że jesteś tu anonimowa
jak smiesz doradzać komukolwiek, gdy twoje życie jest takie płytkie na własne życzenie
jeszcze pytasz innych jak zrobić kogoś w bambuko...
zastanów sie jak wyprostować problem, a nie tworzyć kolejne lub unikać rozwiązywania
delikatna? wcaleSpecjalnie po to się zarejestrowałeś/zarejestrowałaś?
He he, dobre pytanie ![]()
Dodam jeszcze, że pół roku temu podałam go o rozwód, ale prosił mnie o wycofanie,i od tej chwili właśnie przypomniał sobie o rodzinie ![]()
duszyczka napisał/a:Powiedz, że masz poważną infekcję intymną i lekarz zabronił Ci kontaktów seksualnych do zakończenia kuracji
Na resztę nie odpisuję, bo nie o to pytasz
O dzięki
że też ja na to nie wpadłam!
Znaczy to chyba jakaś ogólnoustrojowa infekcja musi być, bo się też musi rzucić na gardło i ręce ![]()
Taką sprawę załatwia się mniej więcej tak: "Żoną twoją mogę być, skoro mnie o to prosiłeś, ale sypiać z tobą nie zamierzam".
Infekcja to najprostszy i chyba najlepszy sposób ale... kurcze, przemyśl sobie tą całą sytuację jeszcze raz bo na prawdę szkoda sobie życia marnować.
Dzięki wszystkim za zainteresowanie.
Kiniaw no szkoda życia,ale nie odważę się na związek z kimkolwiek.Nie wiem co musiał by zrobić ten ktoś żebym mogła mu zaufać.Niestety nie ma już takiej opcji, nie po takich przeżyciach, jakie zafundował mi mój małżonek.A mój małżonek ma się świetnie, jeśli komuś zrobiło mu się żal.Obracał chętnymi przez wiele lat i pewnie robi nadal to samo.A mnie taki układ nie odpowiada.I chyba to dziwne nie jest.Nie chcę też złapać żadnego syfa i to ja byłam robiona w bambuko - to kieruję do tego czy do tej oburzonej, co zarejestrowała się specjalnie dla mnie ![]()
Zbytdelikatna, nie chcę Ci nic doradzać, postąpisz jak zechcesz.
Znasz mój temat, i znasz moją sytuacje którą opisałem. Powiem Ci podaj go o rozwód jak najszybciej. Na prawdę przyniesie Ci to ulgę:) jak kamień z serca:)
Ale wpierw zbieraj dowody na zdrady. Ten twój były, bo inaczej tego nie idzie nazwać, manipuluje twoim dobrym sercem.
On będzie wszystko robił by odwlec rozwód, ponieważ tu dochodzi do podziału majątku nawet tego co w tej chwili zarabia, przynajmniej tak mi się wydaje
Jeśli masz pewność że Cię zdradzał, i pojechał tylko dla tego by uciec od problemów?, a nie dla tego by Wyście mieli się lepiej. To ja bym go do domu nawet nie wpuścił, a o sexie to już w ogóle jakaś masakra. Nie wyobrażam sobie uprawiać sex z kimś kto tak mnie potraktował?
Witam wiesz spijcie osobne nie daj mu satysfakcji jak Coś przyniesie do domu po tych podbojach to będziesz mieć problem, spać osobno, każdy będzie mieć inne łóżko inny pokój i tyle, żyć po koleżeńsku
a jak powie że tez chce mieć Twoją infekcję
a jak wepcha Ci się do drugiego pokoju ? a jak podejdzie Cię tak erotyczno-sexualnie że nie będziesz umiała mu się oprzeć ? a jak będzie dobry sex ? wszystko okaże się w czasie , doradzać to Ci mogą ......... sytuacja sama wyniknie ![]()
Dobry wieczór.
Przecież napisała Pani gdzieś, że Go nie kocha. No to po co takie rozterki?
Ja bym mu kazala spadac na drzewo. To on rozwalil ten zwiazek i ty jako ta pokrzywdzona masz prawo do odmowy seksu, moim zdaniem. Jakbym wiedziala ze moj obraca inne laski, to w zyciu bym z nim do lozka nie poszla, z samego wstretu do niego i klamstw. Nie mozna od kogos wymagac ze sie bedzie z toba kochac gdy wiesz jaki jest i do czego jest zdolny.
Ja bym sie mu sprzeciwila, a jakby strzelal fochy, zloscil sie to powiedzialabym, ze dla niego seks z innymi to nie problem, wiec niech sobie jakas do tego znajdzie.
Zawsze mozna powiedziec ze masz infekcje grzybiczna(ja mialam, wtedy nie ma mowy o wspolzyciu), wszystko cie piecze i boli itd. Swoja droga najgorsza infekcja jaka mialam, masakra.
Ale mysle ze powinnas jasno dac mu do zrozumienia, ze w tej swierze to on juz nie ma czego szukac... bo najzwyczajniej ...juz go nie kochasz???