netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czego Wy oczekujecie od zycia? Temat na luzno raczej :)

3 odpowiedzi1 766 wyświetleńzałożony przez ekekzkrainykredek, 03.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czego Wy oczekujecie od zycia? Temat na luzno raczej :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Czego Wy oczekujecie od zycia? Temat na luzno raczej :)

Mialem taka sytuacje: jakis czas temu na warsztatach poznalem dziewczyne, troche z nia rozmawialem (warsztaty trwały 2 tygodnie) i calkiem przypadlismy sobie do gustu, cos miedzy nami "zaiskrzylo", jakies usmiechy, zaczepki itp. Po ostatnim spotkaniu na warsztatach rzucilem wiec luzna propozycje zebysmy porozmawiali sobie kiedys na miescie. Ona powiedziala ze bardzo chetnie bo lubi rozmawiac z inteligentnymi osobami, odebralem to jako komplement i poprosilem ja o numer telefonu. Podala od razu bez zadnego krecenia, puscilem jej sygnal, troche jeszcze pogadalismy i poszlismy w swoje strony. Zadzwonilem do niej po kilku dniach i zaproponowalem spotkanie, ona powiedziala ze bardzo chetnie, ale niestety nie da rady w tym tygodniu bo cos tam. No trudno, zadzwonilem znowu po chyba 5 dniach i pogadalem troche, zaproponowalem spotkanie na nastepny tydzien, ale odpowiedz byla identyczna. Wiedzialem juz o co chodzi, ale sprobowalem jeszcze raz po kolejnym tygodniu i spotkalem sie z ta sama gadka. Wyslalem jej jeszcze jakiegos sms, ale nie odpowiedziala nawet. Trudno, darowalem sobie i usunalem jej numer, bo po co mi skoro nie chce sie spotkac. Ostatni raz dzwonilem do niej z miesiac temu.

Wczoraj poszedlem na spacer do parku i traf chcial ze spotkalem ja po drodze jak wysiadala z autobusu. Spojrzelismy na siebie, powiedzialem tylko czesc, ale ona zaczela do mnie mowic, zapytala co slychac itd. No dobra, chwila rozmowy i nagle ona wypala cos w stylu: "Szkoda ze sie nie odzywasz, mielismy sie spotkac i pogadac...". Odpowiedzialem jej, ze przeciez dzwonilem, zapraszalem a ona mowi mi: "No tak, ale nie mialam wtedy czasu...". I mysle sobie, czego ona chce? Splawia mnie najpierw standardowymi tekstami a pozniej udaje sam nie wiem co. Dziewczyna ma 21 lat, wydaje sie zrownowazona psychicznie, nie wydawala sie byc jakas rozpuszczona malolata, po prostu fajna osoba i w chwili gdy ja zapraszalem na pewno nie miala chlopaka. Ogolnie teraz to ja ja splawilem, nie mialem ochoty na granie w jej gry, poza tym spotykam sie z kims aktualnie.

Wiec teraz moje pytanie: co Wy jako kobiety oczekujecie od faceta w takich sytuacjach? big_smile Jesli ona mi 3 razy mowi, ze nie ma czasu to dla mnie jasny znak ze nie jest zainteresowana i nie chce sie spotkac, ale co my faceci mamy nagle myslec jak ona mowi ze jednak chciala sie spotkac? Co Wy robicie kwarantanne szesciomiesieczna po poznaniu nowej osoby? Przeciez zaden normalny facet nie bedzie zapraszal dziewczyny w nieskonczonosc bo wyjdzie ze jest nachalny albo walniety.

Trzymajta sie big_smile

2

Odp: Czego Wy oczekujecie od zycia? Temat na luzno raczej :)

Ja też na Twoim miejscu pomyślałabym, że nie jest mną zainteresowana, jeśli tyle razy odmawia, a sama nie zaproponuje innego terminu spotkania.
Nie wiem... albo jej głupio było i taki tekst rzuciła, albo to księżniczka, która myśli, że jak facet 3 tyg stara się spotkać z kobietą, to ona czeka na czwarty tydzień... współczuję zainteresowania się taką dziewczyną. smile

3

Odp: Czego Wy oczekujecie od zycia? Temat na luzno raczej :)

Glupio to jej raczej nie bylo, jak ja spotkalem to chcialem ja olac ale to ona sama zaczela rozmowe i mialem wrazenie ze to jej na tej rozmowie zalezy. Ogolnie tym razem sprawa jest smieszna bo za malo znalem ta dziewczyne zeby to mi sprawialo bol. Ksiezniczka chyba nie jest ale kto wie, jest bardzo ladna i pewnie lata za nia wielu facetow.

Kiedys kolezanka przy piwie opowiadala mi ze niektore jej znajome testuja facetow udajac niedostepne i okazuje sie ze wiekszosc typow lata za tymi "niedostepnymi" proporcjonalnie bardziej do wyjebki jaka serwuje mu dana dziewczyna. Goscie wysylaja im ciagle sms-y, jakies kwiaty z poczty kwiatowej, podlizuja sie na kazdym kroku... a one takich od razu skreslaja i robia sobie z nich zarty, co mnie nie dziwi bo jak mozna sie tak zachowywac w stosunku do kogos kto ma nas w dupie.

4

Odp: Czego Wy oczekujecie od zycia? Temat na luzno raczej :)

a może właśnie było jej głupio, że tak zlewała i poruszyła ten temat, bo na żywo już tak nie potrafi jak przez telefon.:)
Wróżką nie jestem, więc wiesz, ale zawsze możesz jej spytać "kiedy będziesz mieć czas na spotkanie i czy w ogóle chcesz się ze mną spotkać?"

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czego Wy oczekujecie od zycia? Temat na luzno raczej :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026