netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rozwod po roku od slubu

13 odpowiedzi3 933 wyświetleniazałożony przez gozdzik89, 03.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozwod po roku od slubu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Rozwod po roku od slubu

Witam. Niedawno podjelam decyzje o rozwodzie. Jestesmy niecaly rok po slubie. Czuje sie jak smiec, dlatego ze tyle czasu dawalam sie ponizac. Jestesmy ze soba kilka lat, kilka lat mieszkamy razem i choc juz bywalo zle, po slubie zrobilo sie tragicznie. Moj maz pije, niemal codziennie jest pijany. Tocze wojne z jego alkoholizmem odkad sie poznalismy. Ciagle mnie oklamuje, w najprostszych rzeczach jak: wziales moja karte do bankomatu,  on: nie. A wzial i wyplacil sobie pieniazki na picie. Od jakiegos czasu krzyczy po mnie z byle powodu, czuje ze to tylko krok od tego kiedy mnie uderzy. Ostatnio cos we mnie peklo, wrocilam z pracy zmeczona, w domu syf niesamowity(on pracuje na noce, do wieczora jest w domu) a jego nie ma. Nie mialam pieniedzy bo wzial moja karte bez pytania wiec nic nie mialam na obiad. Dzwonie do niego i pytam gdzie jest. Powiedzial ze w pracy ale ja slyszalam ze jest pijany. Poprosilam zeby przestal klamac, ale wciaz powtarzal to samo. Zdenerwowalam sie, wyszlam na dwor i po pol godziny zadzwonilam do niego chcac mu powiedziec zeby wyszedl przed budynek gdzie pracuje i pokazal sie ze jest w pracy. Nie odbieral wiec zadzwonilam z innego numeru i odebral. Jeszcze bardziej pijany i oczywiscie nie mogl wyjsc bo nie byl w pracy. Postanowilam ze to ostatni raz. Chcialam sie wyprowadzic. Zadzwonilam do matki z pytaniem czy przenocuje mnie kilka dni nim sobie cos znajde. Jednak ona potraktowala mnie jak zawsze. Nie mam z nia najlepszych kontaktow, nigdy nie mialam. Stwierdzila ze to moja wina i mamy sobie wszystko wyjasnic. Po raz kolejny stanela po stronie mojego meza. Tak samo jak stawala po stronie mojego ojca pijaka. Bardzo zle sie czuje, w pracy staram sie udawac ale ledwo sie trzymam. Nikt mnie nie wspiera, nie mam nikogo. Pomocy sad

2

Odp: Rozwod po roku od slubu

Przykro mi się zrobiło czytając to... Wg mnie bardzo dobra decyzja z rozwodem. Ale musisz być naprawdę silna i zdecydowana, by podjąć ten krok. My kobiety jesteśmy wyjątkowo słabe i często zostajemy z nimi... Ból trwa, myśli o rozstaniu trwają... A co jeszcze trwa? Ta relacja... Ja się zastanawiam nad rozstaniem z moim partnerem. Sama nie wiem. Nie mam jednak takich problemów jak Ty...
Jak mniemam jesteś starsza ode mnie o 4 lata, czyli masz 26 lat? W tym wieku naprawdę kiepską myślą jest być rozwódką, ale głowa do góry. Uważam, że podejmujesz słuszną decyzję. Twój mąż to darmozjad, życiowy pasożyt. Pracuje, fajnie. I nie chodzi mi o tu kwestie finansowe, bo on żeruje na Twoich uczuciach względem niego.
To mieszkanie jest Twoje? Byłabyś w stanie się sama utrzymać? Jeśli tak, to śmiało.

3

Odp: Rozwod po roku od slubu

1 rozwod- koniecznie!
2 terapia- koniecznie
i.....dopiero potem ukladanie sobie zycia.

4

Odp: Rozwod po roku od slubu

Mieszkanie wynajmujemy. Dlatego chcialam wrocic do matki na jakis czas. Ale z dwojga zlego juz chyba lepiej pomeczyc sie z nim, bo matka nie chce mi pomoc. Tak, mam 26 lat.

5

Odp: Rozwod po roku od slubu

Kochana! Glowa do góry, uciekaj od niego, takie dranie sie nie zmieniaja! Mowi Ci to kobieta, ktora w wieku 25 lat zostala rozwodka! Uciekaj poki masz czas, jestes mloda i masz szanse ulozyc sobie zycie na nowo, no i przede wszystkim poki nie macie dzieci! Ja jestem 2 lata.po rozwodzie, i jestem nadal sama, ale pracuje,i jestem pania swojego losu, i juz nigdy nie pozwole by zadna szuja stanela mi na drodze. 3mam za Ciebie mocno kciukasy smile

6

Odp: Rozwod po roku od slubu

No i zmień pin do karty... smile

7

Odp: Rozwod po roku od slubu

Witam. Proszę o radę bo już nie wiem co robić.
Jestem trzy lata po ślubie. Od kwietnia tego roku zaczęło się psuć między mną i moim mężem. Oboje pracujemy. On zarabia około 2000 zł a ja 1000 zł. On swoją wypłatę odkłada na koncie, do którego nie mam dostępu. Rozporządza się moimi pieniędzmi mówiąc na co i ile mogę wydać. Ciągle się kłócimy, nie potrafimy się dogadać. Czuję się olewana i źle traktowana. Potrafi przyjść do mnie i powiedzieć bym się wynosiła z domu. Przestałam go już kochać. Niedawno podjęłam decyzje o rozwodzie. Moja mama powiedziała byśmy się dogadali bo tak nie może być, ze się rozwiedziemy a tata, że mamy wspólne dziecko i że mam patrzeć na jego szczęście a nie na swoje. Co w tej sytuacji zrobić? Żyć w nieszczęśliwym związku dla dobra dziecka czy zakończyć to i pomyśleć o własnym szczęściu? Pomóżcie.

8

Odp: Rozwod po roku od slubu

Hajdili,
Nikt nie podejmie decyzji za ciebie. Ale jedno wiem na pewno - dziecko nie będzie szczęśliwe, gdy rodzice się nie kochają i żrą. Lepiej mieć oddzielnie mamę i tatę uśmiechniętych niż razem się nienawidzących. A skoro Twój mąż jest egoistą i wydaje swoje pieniądze na co chce to chyba czas odciąć go od Twoich pieniędzy. Rady typu "nie wypada się rozwieść" ludzie mogą sobie wsadzić gdzieś. Masz jedno życie - od Ciebie zależy jak je przeżyjesz.

9

Odp: Rozwod po roku od slubu

Hajdili, może terapia małżeńska? Warto spróbować trochę powalczyć, ale jeżeli się nie uda to lepiej, aby dziecko wychowywało się jednak w spokoju. Musicie ustalić coś w sprawie finansów. Albo wspólne, albo np. 70 procent pensji na wspólne konto na opłaty, jedzenie, dziecko, a resztą każdy sam rozporządza.

10

Odp: Rozwod po roku od slubu

Moim zdaniem im głupota jest to ze wyszlas za niego za mąż kiedy było między wami źle. Po części sama jesteś sobie winna. Myślałas ze po ślubie będzie lepiej ? Gdyby w moim związku było tak jak w twoim nie zgodziła bym się na ślub

11

Odp: Rozwod po roku od slubu

Hajdili dlaczego dasz sobą tak pomiatać?Kobieto ,opamiętaj się.
Gdyby mnie facet powiedział,że mam wynosić się z domu,to zrobiłabym to od razu,nie pozwoliłabym na takie traktowanie,mam swój honor.
Druga sprawa to kwestia pieniędzy.
Dziewczyno,z tego wynika,że ty go utrzymujesz,a przecież oboje pracujecie.
Jeżeli chcesz być wrakiem człowieka przeciągaj to dłużej,idź na terapię ,żyj złudzeniami,że się zmieni.
Na Twoim miejscu nie robiłabym sobie nadziei.Pamiętaj o dziecku.Ono będzie szczęśliwe,gdy szczęśliwa będzie jego mama.Powodzenia.

12 Ostatnio edytowany przez Czarna Kotka (2015-09-03 18:37:12)

Odp: Rozwod po roku od slubu

Miałaś ojca pijaka a teraz masz męża pijaka. Terapia.
I tak, Twoja decyzja o rozwodzie jest słuszna.
Ale terapia, żebyś sie nie wpakowała w związek z następnym pijakiem.


Hajdili, dziecko NIE BĘDZIE szczęśliwe w domu, w którym tatuś pomiata mamusią i w którym panuje wieczne napięcie.
Najprawdopodobniej nie wyrośnie na zdrowego psychicznie człowieka.
Dla dobra dziecka (i swojego) powinnaś opuścić tego faceta.

13 Ostatnio edytowany przez BantrothThane (2015-09-03 18:52:02)

Odp: Rozwod po roku od slubu

Jak dziecko ma czuć się dobrze, skoro ojciec nie łoży na nie pieniędzy, tylko rozporządza Twoimi? Dzieci, które mają rodziców, którzy często się kłócą, nie mają lekko.
Rozwód. Zabezpieczenie alimentacyjne na czas procesu i alimenty. To będzie lepsze dla dziecka, niż taki człowiek, jako ojciec i rodzice, którzy będą się kłócili. Nie zapomnij o zabezpieczeniu alimentacyjnym na czas procesu, jak się zdecydujesz. Proces rozwodowy może trwać kilka miesięcy, a alimenty właściwe dostaniesz dopiero po jego pomyślnym zakończeniu. Przy zabezpieczeniu połowę tej kwoty [alimentów] dostaniesz co miesiąc niemal z automatu. Pamiętaj, że dobro dziecka nie jest równe posiadaniu dwójki rodziców, którzy wiecznie się kłócą.

14

Odp: Rozwod po roku od slubu

Powinnaś przynajmniej na jakiś czas przenieść się do matki.Alkoholik nie zrozumie ,że powininen się zmienić dopóki nie osiągnie rynsztoku.Wiem coś na ten temat.Chcesz ,żeby Twoje dzieci w przyszłości patrzyły na ojca alkoholika?On się nie zmieni dopóki nie dasz mu jasno do zrozumienia ,że chcesz odejść.Może coś się w nim zmieni podczas Twojej nieobecności.Może się zmienić albo nie.Jesteś młoda i całe życie przed Tobą .Nie macie dzieci więc nic Cię przy nim nie trzyma.Zmień pin do karty i moim zdaniem - uciekaj od niego.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozwod po roku od slubu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026