netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

265 odpowiedzi49 052 wyświetleniazałożony przez magdal, 06.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 266 ]

1

Temat: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Drodzy forumowicze,
Jak w temacie - na razie. Jest nam ze sobą dobrze, dogadujemy się. Jednak ja chciałabym czegoś więcej - marzę o ślubie i dziecku. On twierdzi, że nie jest na to gotowy, że dziecko to za parę lat...
Jego siostra jest teraz w ciąży i tylko słyszę jak będzie fajnie jak czasami będziemy się tym dzieciakiem zajmowac. W środku mnie ściska zal i myslę 'a ja ????'. Zapytałam czy nie lepiej o swoim pomyslec a on, że za parę lat..
Ja mam 30 lat. On 28. Znamy się 3 lata. Mamy stabilną sytuację finansową, dwa mieszkania, bardzo dobre prace. Tylko po co mi to wszystko jak dla mnie sensem zycia jest rodzina hmm
Wszystkie moje koleżanki albo wychodzą za mąż albo w ciąży, czuję sie jak odludek. Co mam robic ? sad Otawrte mowienie nic nie podziałalo bo usłyszałam, że wywieram na nim presję..
Ile jeszcze i na co mam czekac ? Aż skonczę 40 ?

Pomóżcie sad

2

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Musisz sama wybrać to co jest dla Ciebie najważniejsze zakladajac ze facet się nie zmieni.

3

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Czyli mam założyc, że kłamie i w rzeczywistości NIGDY nie będzie chcial załozyc rodziny ?

4

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
magdal napisał/a:

Czyli mam założyc, że kłamie i w rzeczywistości NIGDY nie będzie chcial załozyc rodziny ?

Nie że kłamie, tylko że nie wie czy kiedyś będzie chciał i go guzik obchodzi czego TY  chcesz. Albo to akceptujesz, abo odchodzisz i szukasz szczęścia gdzie indziej.
Jeśli chodzi o dziecko, to za kilka lat może się mu zmieni. Natomiast w sprawie ożenku z Tobą raczej nie. Bo niby co się by miało zmienić między wami?

5

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Polecam książkę "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy", mam na kompie, moge wysłać:) im częściej będziesz mówic mu o ślubie tym on później się oświadczy. Jesteś z nim szczęśliwa? To mów mu o tym smile

6

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Twojemu facetowi jest po prostu wygodnie. Nie liczy się z twoim zdaniem, potrzebami. I nigdy liczyć się nie będzie. Wspólnoty wizji i działań raczej z nim nie zbudujesz i dobrze o tym wiesz. Mam wiele koleżanek w przedziale wiekowym 30-33 i większość z nich, jeśli tkwiły w takim związku, odeszła lub planuje odejść. Niektóre z nich potem poznały facetów nastawionych na ożenek i rodzinę.

7

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
magdal napisał/a:

Drodzy forumowicze,
Jak w temacie - na razie. Jest nam ze sobą dobrze, dogadujemy się. Jednak ja chciałabym czegoś więcej - marzę o ślubie i dziecku. On twierdzi, że nie jest na to gotowy, że dziecko to za parę lat...
Jego siostra jest teraz w ciąży i tylko słyszę jak będzie fajnie jak czasami będziemy się tym dzieciakiem zajmowac. W środku mnie ściska zal i myslę 'a ja ????'. Zapytałam czy nie lepiej o swoim pomyslec a on, że za parę lat..
Ja mam 30 lat. On 28. Znamy się 3 lata. Mamy stabilną sytuację finansową, dwa mieszkania, bardzo dobre prace. Tylko po co mi to wszystko jak dla mnie sensem zycia jest rodzina hmm
Wszystkie moje koleżanki albo wychodzą za mąż albo w ciąży, czuję sie jak odludek. Co mam robic ? sad Otawrte mowienie nic nie podziałalo bo usłyszałam, że wywieram na nim presję..
Ile jeszcze i na co mam czekac ? Aż skonczę 40 ?

Pomóżcie sad

matko kochana,to juz ktorys kolejny post w ciagu kilku dni,jakies to sie modne stalo ostatnio wsrod facetow, wg mnie ta postawa bierze sie stad o oni nie chca odpowiedzialnosci,za druga osobe,za dzieci ,zone,lepiej zyc,,bez zobowiazan,, by w kazdej chcwili jak zrobi sie mniej wygodnie zebrac doope w trok ,wziasc torebunie w łapy i ,,siup,,szukac nastepnej glupiej.... i tak mozna bez konca.....ech....czasy...

8

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

wszyscy najeżdzają na faceta ale chyba lepiej jak to bedzie jego przemyślana decyzja a nie ma cyrki odstawiać jakby było dziecko teraz.28 lat jak na faceta w tych czasach to wcale nie jest tak duzo ( przepraszam panowie) ale widze, ze coraz wiecej mezczyzn chce mieć dzieci dopiero po skończeniu 30 r.ż.Gorzej z kobietami,im zegar tyka i zazwyczaj wcześniej chciałyby potomka.takze tutaj autorke rozumiem,moze zapytaj wrost kiedy konkretnie on chce mieć rodzinę

9

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
MamaNalijki napisał/a:

wszyscy najeżdzają na faceta ale chyba lepiej jak to bedzie jego przemyślana decyzja a nie ma cyrki odstawiać jakby było dziecko teraz.28 lat jak na faceta w tych czasach to wcale nie jest tak duzo ( przepraszam panowie) ale widze, ze coraz wiecej mezczyzn chce mieć dzieci dopiero po skończeniu 30 r.ż.Gorzej z kobietami,im zegar tyka i zazwyczaj wcześniej chciałyby potomka.takze tutaj autorke rozumiem,moze zapytaj wrost kiedy konkretnie on chce mieć rodzinę

Też tak uważam, że to bardziej problem "czasów" i nie jest on jedynym odosobnionym przypadkiem. Boję się zadac tego pytania (wiem - irracjonalne). Boję się też odejśc, dlatego, że go kocham i że może popsułam cos ważnego. A nie mam gwarancji, że trafię na faceta, z któtrym bedę szczęśliwa. Zawsze jest tez opcja samotnosci, która w moim przekonaniu jest straszna. I to nie tylko z powodu wieku, ze będę po trzydziestce - taki typ, tak mam, że nie znoszę byc sama.

Dalej najazdy na nie go czy ogolnie na mężczyzn nie rozwiązuje mojego problemu, co ja mama robic ? sad(((

10 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-02-06 12:28:03)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
MamaNalijki napisał/a:

wszyscy najeżdzają na faceta ale chyba lepiej jak to bedzie jego przemyślana decyzja a nie ma cyrki odstawiać jakby było dziecko teraz.28 lat jak na faceta w tych czasach to wcale nie jest tak duzo ( przepraszam panowie) ale widze, ze coraz wiecej mezczyzn chce mieć dzieci dopiero po skończeniu 30 r.ż.Gorzej z kobietami,im zegar tyka i zazwyczaj wcześniej chciałyby potomka.takze tutaj autorke rozumiem,moze zapytaj wrost kiedy konkretnie on chce mieć rodzinę

i co ona ma czekac kolejne 6 -8 lat az on dojrzeje?? albo i  nie.no to swietnie rokuje dla kobiety ok 40 letniej -pierwsze dziecko..........
ciekawe ze oni wszyscy sa gotowi do mieszkania razem,sexu na zadanie,podstawiania pod nos arcia i prania brudnych skarpet ,smiesne to to TAKA WYBIORCZA GOTOWOSC,A RACZEJ WYBIORCZA DOROSŁOŚĆ od paru lat obserwuje eskalacje tego zjawiska ,powoli zaczynam bac sie co bedzie dalej,mam syna ktory zbliza sie do tego wieku,na razie nie widze oznak by wlasne wygodnictwo ( bo tu o nie chodzi nie dorabiajmy tu ideologii )przeslanialo odpowiedzialnosc i dojrzalosc

11

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
LUSILJU napisał/a:
MamaNalijki napisał/a:

wszyscy najeżdzają na faceta ale chyba lepiej jak to bedzie jego przemyślana decyzja a nie ma cyrki odstawiać jakby było dziecko teraz.28 lat jak na faceta w tych czasach to wcale nie jest tak duzo ( przepraszam panowie) ale widze, ze coraz wiecej mezczyzn chce mieć dzieci dopiero po skończeniu 30 r.ż.Gorzej z kobietami,im zegar tyka i zazwyczaj wcześniej chciałyby potomka.takze tutaj autorke rozumiem,moze zapytaj wrost kiedy konkretnie on chce mieć rodzinę

i co ona ma czekac kolejne 6 -8 lat az on dojrzeje?? albo i  nie.no to swietnie rokuje dla kobiety ok 40 letniej -pierwsze dziecko..........
ciekawe ze oni wszyscy sa gotowi do mieszkania razem,sexu na zadanie,podstawiania pod nos arcia i prania brudnych skarpet ,smiesne to to TAKA WYBIORCZA GOTOWOSC,A RACZEJ WYBIORCZA DOROSŁOŚĆ od paru lat obserwuje eskalacje tego zjawiska ,powoli zaczynam bac sie co bedzie dalej,mam syna ktory zbliza sie do tego wieku,na razie nie widze oznak by wlasne wygodnictwo ( bo tu o nie chodzi nie dorabiajmy tu ideologii )przeslanialo odpowiedzialnosc i dojrzalosc

Ok ok ale trochę się zagolopowałaś:) Nie jest powiedziane, ze on chce czekać 6-8 lat, moze np 3 to raz.Dwa to wcale nie sa tak długo ze sobą, może on nie jest pewny relacji a po trzecie to chyba logiczne, ze człowiek nieco myśli o swojej wygodzie etc..autorka jest starsza ale dla meżczyzny 28 lat czy 30 to nie jest jakiś wiek graniczny,w którym musi już mieć dziecko.ja patrzę na wszystko obiektywnie,już z perspektywy matki...

12

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
magdal napisał/a:

Też tak uważam, że to bardziej problem "czasów" i nie jest on jedynym odosobnionym przypadkiem. Boję się zadac tego pytania (wiem - irracjonalne). Boję się też odejśc, dlatego, że go kocham i że może popsułam cos ważnego. A nie mam gwarancji, że trafię na faceta, z któtrym bedę szczęśliwa. Zawsze jest tez opcja samotnosci, która w moim przekonaniu jest straszna. I to nie tylko z powodu wieku, ze będę po trzydziestce - taki typ, tak mam, że nie znoszę byc sama.

Dalej najazdy na nie go czy ogolnie na mężczyzn nie rozwiązuje mojego problemu, co ja mama robic ? sad(((

Nikt nie twierdzi, że twoja sytuacja jest łatwa. Wręcz powiedziałabym,że jest patowa i nie do pozazdroszczenia. I dużo kobiet latami tkwi w takim stanie. Zwykle ostatecznie dochodzi do rozstania, kiedy dziewczyna się sfrustruje, albo pan poczuje gotowość na ślub, ale nie z wieloletnią partnerką tylko, z 10 lat młodszą siksą, poznaną w międzyczasie.

Jeśli boisz się samotności, to nie pozostaje Ci nic innego, jak ustalić z nim, lub samodzielnie termin, do którego poczekasz czy coś się zmieni(na przykład do jego trzydziestki), z założeniem, że jeśli się nie zmieni, to odchodzisz.

13

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Facet pod 30 i nadal nie czuje się gotowy, to kiedy będzie? Nie chcę Cię martwić, ale każdy rok będzie działał na Twoją niekorzyść, oczywiście można pod 40stke urodzić szcześliwie zdrowe dziecko, ale będzie Ci duzo ciężej, porozmawiaj z partnerem powiedz mu że to nie chodzi tylko o niego.

14

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Daj sobie i jemu czas, np.rok na sprecyzowanie planów życiowych. Jeśli nic się nie zmieni to odejdź.
W dzisiejszych czasach jest wielu mężczyzn, którzy zachowuja się tak jak Twój chłopak. I nawet mnie to specjalnie nie dziwi, bo po co mu ślub jeśli bez niego ma to wszystko co dawniej mógłby mieć tylko po.
Seks na żądanie, wikt i opierunek. Przecież to spełnienie marzeń faceta. Ma wszystko i nadal jest wolny.

15 Ostatnio edytowany przez lifrinat (2015-02-06 13:51:27)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Tkwienie w czymś takim (po kilku latach bycia razem) jest zabójcze dla partnerki, prowadzi do frustracji, spadku pewności siebie. Wspólne plany, współdziałanie przynoszące dobro i rozwój dla obu partnerów, to warunek konieczny zdrowego związku. Dziewczyno, lampka czerwona ci się już pali. Jeżeli jesteś w tym, ponieważ boisz się samotności, to marnie to widzę. A co zrobisz jak kiedyś zostaniesz sama? Potrafisz zadbać o swoją przyszłość? Czy chcesz, aby to inni podejmowali za ciebie decyzje i kierowali życiem? On kieruje na pewno - ma wygodę, brak odpowiedzialności za ciebie, kierunek związku, jeszcze jakąś tam kobietę u boku, z którą ma pewne korzyści. A ty stoisz w miejscu, biernie poddajesz się życiu i jego postanowieniom.

16

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

A co powiecie o kobiecie, która nie chce ślubu?

17

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
prawdziwyfacet napisał/a:

A co powiecie o kobiecie, która nie chce ślubu?

Zależy jaki kontekst.

18

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
prawdziwyfacet napisał/a:

A co powiecie o kobiecie, która nie chce ślubu?

Że ma za sobą jakiś mocno toksyczny związek i boi się ugrzęźnięcia w kolejnym. Boi się, że facet po okresie motylkowym okaże się tyranem.
Ale jak przez kilka lat pożyje z facetem, z którym będzie się czuła bezpieczna i będzie po prostu szczęśliwa, to jej się zmieni.

Choć faktem jest, że wiele kobiet powtórnego ślubu nie chce definitywnie. Jak kobieta więcej dzieci nie planuje i jest niezależna finansowo, za to ma złe doświadczenia z małżeństwa, to często zdania nie zmieni.

19

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
prawdziwyfacet napisał/a:

A co powiecie o kobiecie, która nie chce ślubu?

Że twoje pytanie nie dotyczy tematu wątku. Jak chcesz sobie podywagować czysto teoretycznie, to sobie załóż nowy wątek a nie wcinaj się do tego.

20

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
magdal napisał/a:

e. Tylko po co mi to wszystko jak dla mnie sensem zycia jest rodzina

Mówiąc krótko dla ciebie sensem życia jest dziecko, powiedz to otwarcie. Bo rodzina może być dwuosobowa. Jeśli masz bardzo dobre relacje z mężczyzną, dziecko nie jest potrzebne i lepiej przy nim zostać bez dziecka, bo z innym mężczyzną może być dużo gorzej. Oczywiście możesz odejść od niego jeśli relacje są złe.

21

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
MrSpock napisał/a:
magdal napisał/a:

e. Tylko po co mi to wszystko jak dla mnie sensem zycia jest rodzina

Mówiąc krótko dla ciebie sensem życia jest dziecko, powiedz to otwarcie. Bo rodzina może być dwuosobowa. Jeśli masz bardzo dobre relacje z mężczyzną, dziecko nie jest potrzebne i lepiej przy nim zostać bez dziecka, bo z innym mężczyzną może być dużo gorzej. Oczywiście możesz odejść od niego jeśli relacje są złe.

RODZINA to nie tylko facet człowieku. I co to w ogóle za stwierdzenie, że skoro dobrze się dogaduje z facetem to niech z nim zostanie bez dziecka, bo może trafić na gorszego.....? Jaja jakieś. Wiesz co to jest instynkt macierzyński np?  Nie komentuje dalej.

22 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-02-07 15:36:48)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Nie każdy chce mieć dziecko i to nie musi mieć cokolwiek wspólnego z dojrzałością albo wygodnictwem. Może on nie chce, tylko boi się o tym powiedzieć wprost. A może faktycznie jeszcze nie wie. Nie ma sensu robić tu czegokolwiek na siłę, bo dziecko to nie piesek, którego się przygarnia i jakoś to będzie. To możliwe, że on nigdy nie będzie gotowy, więc decyzja należy do Ciebie, Autorko. Albo zdecydujesz się z nim być, mając na uwadze, że on może nigdy nie chcieć dziecka albo rozstajecie się i próbujesz szczęścia z kimś innym. To po prostu kwestia priorytetów i nie ma sensu jechać po facecie tylko dlatego, że nie chce tradycyjnego modelu rodziny.

I nie można mówić, że guzik go obchodzi, czego chcesz. Po prostu w kwestii dziecka nie ma kompromisu, bo jaki widzicie? Skoro żona chce np. dwójkę dzieci, to spłodzę jej jedno, a niech ma i będzie szczęśliwa?

23

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
cslady napisał/a:

decyzja należy do Ciebie, Autorko. Albo zdecydujesz się z nim być, mając na uwadze, że on może nigdy nie chcieć dziecka albo rozstajecie się i próbujesz szczęścia z kimś innym.

Przecież tu nie ma mowy o żadnej decyzji.Autorka chce receptę jak sprawić by ten konkretny facet nagle zapragnął ślubu i bandy bachorów.
O żadnym rozstawaniu, szukaniu itp. mowy nie ma....

24

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Kolejny przykład związku tworzonego wbrew prawom natury. Facet 28 latek jakby nie patrzeć to w obecnych czasach wielka niewiadoma w kwestii dzieci czy rodziny Kobieta 30 lat to już sprawa zasadniczo jasna albo ma na to parcie albo już nigdy nie będzie miała.

25

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
Leila01 napisał/a:
MrSpock napisał/a:
magdal napisał/a:

e. Tylko po co mi to wszystko jak dla mnie sensem zycia jest rodzina

Mówiąc krótko dla ciebie sensem życia jest dziecko, powiedz to otwarcie. Bo rodzina może być dwuosobowa. Jeśli masz bardzo dobre relacje z mężczyzną, dziecko nie jest potrzebne i lepiej przy nim zostać bez dziecka, bo z innym mężczyzną może być dużo gorzej. Oczywiście możesz odejść od niego jeśli relacje są złe.

RODZINA to nie tylko facet człowieku. I co to w ogóle za stwierdzenie, że skoro dobrze się dogaduje z facetem to niech z nim zostanie bez dziecka, bo może trafić na gorszego.....? Jaja jakieś. Wiesz co to jest instynkt macierzyński np?  Nie komentuje dalej.

Spock ma racje, 2 osoby to jest już rodzina
ja nie chce mieć dzieci, więc z moim facetam nie stworze rodziny????
nie ma czegoś takiego jak instynkt macierzyński, jesteśmy zwierzętami rządzi nami popęd seksualny i instynkt przetrwania, do reszty dorobiliśmy ideologię

Droga autorko, najlepiej jest powiedzieć prawdę, to czego pragniesz ty i czego pragnie on, szczera rozmowa, bez stawiania żadnych warunków typu albo ślub albo odachodzę, na spokojnie

26

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
Jacenty89 napisał/a:

Kolejny przykład związku tworzonego wbrew prawom natury. Facet 28 latek jakby nie patrzeć to w obecnych czasach wielka niewiadoma w kwestii dzieci czy rodziny Kobieta 30 lat to już sprawa zasadniczo jasna albo ma na to parcie albo już nigdy nie będzie miała.

Przesadzasz Jacenty. Facet, żyjący w stałym związku, po studiach, pracujący czyli tak w wieku 25 lat + doskonale wie,czy będzie chciał mieć kiedyś dziecko, czy nie, i jaka perspektywa wchodzi tu mniej więcej w grę: czy jest to kwestia 2-3 lat, 5, czy bliżej nieokreślona przyszłość. Dla większości facetów główną tu rolę odgrywają kwestie finansowe. I ma to sens. Jak z finansami słabo, to trudno, się dziwić, ze facet chce przesunąć moment zostania ojcem, na bardziej stabilny okres.

Mitem jest, że to tylko kobiety chcą mieć dziecko. We wszystkich znanych mi parach oboje je chcieli mieć. Mowa o facetach w wieku 27-33 jak dziecko się urodziło. Kobieta nie musiała żadnych podchodów robić w tym względzie.
Jedyne co, to ślub prawie zawsze jest skutkiem mniejszych, lub większych nacisków,bądź oczekiwań kobiety. Szczególnie w parach z długim stażem.

Facet ma prawo nie chcieć mieć rodziny,albo mieć ją w okolicach 40. Dobry plan na życie jak każdy inny. Tylko niech mydli dziewczynie oczu, że ma czekać aż mu się coś odwidzi w tej kwestii. Jakby był uczciwy i dojrzały, to by z ze swoją spokojnie porozmawiał, wytłumaczył swoje racje i starał się ustalić coś w tej kwestii. Że na przykład jeszcze 2-3 chciałby poczekać.
Albo, że on nie widzi się w roli ojca w ciągu najbliższych 5 lat i zrozumie, jeśli dla niej jest to nie do zaakceptowania.

Ale tutaj tego nie ma. Bo pan egocentryk nie zamierza się tłumaczyć. Jego nie interesuje, czego ona chce.
Nie wspominając o tym, że zaczęli się spotykać jak ona miała 26 lat, czyli wiek w którym zaczynają kiełkować u kobiety, myśli o rodzinie.
Jeśli odrzucał zakładanie rodziny przez najbliższe lata, to powinien był sobie znaleźć dziewczynę z liceum. Wtedy nie byłoby problemu.
A na słowo ślub on się obraża,że ona stwarza presję. Bo ona powinna chodzić na palcach pod dyktando pana, nic nie oczekiwać i nie psuć mu humoru.

Głównym problemem jest to, że jak kobieta chce mieć rodzinę, to musi się związać z facetem, który jest rodzinny i nie jest egocentrykiem i egoistą. W drugą stronę też zresztą obowiązuje ta zasada. Po prostu trzeba wybrać dobrze sobie partnera. A nie brać kogokolwiek, a potem próbować go wtłaczać w swoje wizje.  Bo to jest niefajne i do niczego dobrego nie prowadzi.

27 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-02-07 18:18:57)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
MrSpock napisał/a:
magdal napisał/a:

e. Tylko po co mi to wszystko jak dla mnie sensem zycia jest rodzina

Mówiąc krótko dla ciebie sensem życia jest dziecko, powiedz to otwarcie. Bo rodzina może być dwuosobowa. Jeśli masz bardzo dobre relacje z mężczyzną, dziecko nie jest potrzebne i lepiej przy nim zostać bez dziecka, bo z innym mężczyzną może być dużo gorzej. Oczywiście możesz odejść od niego jeśli relacje są złe.

Nieprawda. Mogą być dobre relacje z mężczyzną ogólnie, ale jeśli jedno chce dziecka, a drugie nie, to związek po prostu może się rozstać. Miłość itp czasem nie wystarczy. Dlatego ważne są podobne poglądy w tych kwestiach. A Ty wszędzie widzę chcesz forsować to, że jak pisałeś w innych wątkach dzieci nie chcesz i po co ludziom dzieci. Ok, ale w ogóle nie rozumiesz, że ktoś inny może chcieć mieć dzieci. Zero tolerancji. Ja dziecko chcę mieć, ale ja akurat mam w sobie pokłady tolerancji i rozumiem, że ktoś może dziecka nie chcieć. Dlatego jeśli ona dziecka chce, a tu facet no może wręcz nie, to może lepiej pomyśleć nad rozstaniem, bo takie kwestie też są ważne, a oni nie są coraz młodsi i jeśli są między nimi te różnice, to mogą się pogłębiać.

Zgadzam się tutaj z Tobą Szarlotkonagorąco.

28

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Decyzja o ślubie i dziecku musi być przemyślana.
Jeżeli nie jest gotowy, to nie powinnaś naciskać.
A jeśli nie chcesz czekać, poszukaj sobie kogoś innego.

29

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Przede wszystkim trzeba poważnie porozmawiać z partnerem i wysłuchać go bez skomlenia o dziecko, bez wyrzutów, bez zarzucania niedojrzałości i egoizmu. W końcu to nie jest Twój wróg, tylko partner, którego rzekomo kochasz. Trudno przewidzieć dlaczego on nie chce dziecka. Może nie podziela Twojego poglądu, że Wasza sytuacja materialna jest fantastyczna. Może za krótko Cię zna (to tylko 3 lata) i nie wie czy będziesz dobrą matką. Może sam czuje się niezbyt dojrzały do roli ojca. A może w ogóle nie chce mieć dzieci. Tak czy inaczej, najpierw przeprowadziłabym taką rozmowę, zanim rzuciłabym faceta. Tylko to musi być zrobione bez histerii i pretensji, bo inaczej facet się nie otworzy i prawdy nie usłyszysz.

30

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

No tak, warto porozmawiać, spokojnie, bez pretensji, oczywiście, że tak. Facet może chcieć dzieci, ale lepiej ustalić czy naprawdę chce za jakiś czas czy jednak wcale lub nie wiadomo kompletnie i jakie ma obawy, bo mogą to być po prostu pewne obawy i rozmową można wiele wyjaśnić.

31 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-02-07 18:59:34)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Poza tym jeśli kobieta nie umie przeprowadzić dojrzałej rozmowy, to ja nie widzę w niej materiału na matkę. Może facet uważa podobnie i czeka aż dojrzejesz. Nie wiem jaka jest między Wami relacja, ale z tego co tu napisałaś, to on czuje się osaczony i czuje, że wywierasz presję. To nie jest dobra droga. Nawet gdybym chciała dziecka i była na jego miejscu, to poważnie bym się zastanowiła czując takie naciski. Może on uważa, że dziecko jest dla Ciebie sensem życia i jedyną ambicją i boi się, że po narodzinach stanie się jedynie bankomatem. To bardzo częsty męski argument, który słyszałam.

32

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
cslady napisał/a:

Poza tym jeśli kobieta nie umie przeprowadzić dojrzałej rozmowy, to ja nie widzę w niej materiału na matkę. Może facet uważa podobnie i czeka aż dojrzejesz. Nie wiem jaka jest między Wami relacja, ale z tego co tu napisałaś, to on czuje się osaczony i czuje, że wywierasz presję. To nie jest dobra droga. Nawet gdybym chciała dziecka i była na jego miejscu, to poważnie bym się zastanowiła czując takie naciski. Może on uważa, że dziecko jest dla Ciebie sensem życia i jedyną ambicją i boi się, że po narodzinach stanie się jedynie bankomatem. To bardzo częsty męski argument, który słyszałam.

No tak, może być tak jak piszesz. Jednak może być też inna wersja, bo i taka się zdarza, a tutaj mamy mało danych, więc kto wie... Może być też tak, że ona z nim rozmawiała spokojnie, ale on jest Piotrusiem Panem i twierdzi, że ona wywiera presję, byle tylko dała spokój. Tacy panowie też są. No, ale może być i tak jak piszesz. Widzimy tylko tę okrojoną wersję, mało danych i nie wiadomo nigdy. Chociaż fakt, jeżeli np autorka mówi mu, że np inni mają dzieci, a oni nie, to nie jest dobra rozmowa, bo lepiej zdecydowanie rozmawiać inaczej bez porównywania.

33 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-07 20:55:05)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
LUSILJU napisał/a:
MamaNalijki napisał/a:

wszyscy najeżdzają na faceta ale chyba lepiej jak to bedzie jego przemyślana decyzja a nie ma cyrki odstawiać jakby było dziecko teraz.28 lat jak na faceta w tych czasach to wcale nie jest tak duzo ( przepraszam panowie) ale widze, ze coraz wiecej mezczyzn chce mieć dzieci dopiero po skończeniu 30 r.ż.Gorzej z kobietami,im zegar tyka i zazwyczaj wcześniej chciałyby potomka.takze tutaj autorke rozumiem,moze zapytaj wrost kiedy konkretnie on chce mieć rodzinę

i co ona ma czekac kolejne 6 -8 lat az on dojrzeje?? albo i  nie.no to swietnie rokuje dla kobiety ok 40 letniej -pierwsze dziecko..........
ciekawe ze oni wszyscy sa gotowi do mieszkania razem,sexu na zadanie,podstawiania pod nos arcia i prania brudnych skarpet ,smiesne to to TAKA WYBIORCZA GOTOWOSC,A RACZEJ WYBIORCZA DOROSŁOŚĆ od paru lat obserwuje eskalacje tego zjawiska ,powoli zaczynam bac sie co bedzie dalej,mam syna ktory zbliza sie do tego wieku,na razie nie widze oznak by wlasne wygodnictwo ( bo tu o nie chodzi nie dorabiajmy tu ideologii )przeslanialo odpowiedzialnosc i dojrzalosc

Zgadzam się. A poza tym chciałabym dodać
Jest taka prawda, którą nam kobietom bardzo trudno zaakceptować, przyjąć do wiadomości..... JEŻELI MĘŻCZYZNA KOCHA SZCZERZE...... NIE boi się ślubu, dziecka i zobowiązań. I powiem więcej, wcale nie trzeba mu wiele czasu by się na pierścionek i ślub zdecydować. Nie trzeba go nagabywać. Piszecie tu o rozmowie...... wybaczcie dziewczyny. Te niby partnerskie rozmowy to jest zwykłe nagabywanie, pranie mózgu, wymuszanie....... jak facetowi zależy to sam wie co ma zrobić. I nie potrzeba mu umoralniających rozmów.

Moim zdaniem są dwa wyjścia
1) czekać
2) odejść

NIE rozmawiać, nie pertraktować, bo jest to tylko oszukiwanie samej siebie

Moim zdaniem jest mu z tobą dobrze, ale to nie jest prawdziwa miłość. To oczywiście tylko moje subiektywne odczucia, ale też pierwsza myśl po przeczytaniu twego wpisu droga autorko.

34 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-02-07 21:01:47)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

A kto mówi o nagabywaniu? Chyba nie wiesz co to partnerska rozmowa. Trzeba przede wszystkim słuchać, co druga osoba ma do powiedzenia. I to nieprawda, że jeśli się kogoś kocha, to dąży się do ślubu i dziecka, bo są ludzie, którzy nie chcą ani jednego ani drugiego. Jeśli facet mówi, że kobieta wywiera na nim presję, to się do nie wzięło ze spokojnych i przyjaznych rozmów.

Może być, Truskaweczko, tak jak piszesz, ale z jej postu widzę coś innego. Dziecko jest jedynym sensem życia, a ona jest z facetem głównie z desperacji. Przecież sama napisała, że boi się odejść, bo lepszego nie znajdzie.

35

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
cslady napisał/a:

A kto mówi o nagabywaniu? Chyba nie wiesz co to partnerska rozmowa. Trzeba przede wszystkim słuchać, co druga osoba ma do powiedzenia. I to nieprawda, że jeśli się kogoś kocha, to dąży się do ślubu i dziecka, bo są ludzie, którzy nie chcą ani jednego ani drugiego. Jeśli facet mówi, że kobieta wywiera na nim presję, to się do nie wzięło ze spokojnych i przyjaznych rozmów.

.

To teoria. W praktyce, każda rozmowa, pytania, sugestia..... to pranie mózgu i nagabywanie. My kobiety nazywamy to partnerstwem itp....

Oszukujemy same siebie. Jeśli mężczyna naprawdę nas kocha NIE POTRZEBUJE jakichś lipnych rozmów. Ale to tylko moje zdanie.

36

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Serio? Nie umiesz z nikim rozmawiać nie sugerując jedynej właściwej wg Ciebie prawdy? Związek potrzebuje rozmów, nie tylko na takie tematy. A jeśli partnerzy nie umieją rozmawiać bez nagabywania i sugerowania, to szczerze współczuję, bo to rzeczywiście jest zaprzeczeniem partnerskiej rozmowy.

37 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-07 21:24:42)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
cslady napisał/a:

Serio? Nie umiesz z nikim rozmawiać nie sugerując jedynej właściwej wg Ciebie prawdy? Związek potrzebuje rozmów, nie tylko na takie tematy. A jeśli partnerzy nie umieją rozmawiać bez nagabywania i sugerowania, to szczerze współczuję, bo to rzeczywiście jest zaprzeczeniem partnerskiej rozmowy.

Umiem, ale temat małżeństwa, zaręczyn to musi być absolutnie inicjatywa mężczyny. Nie można mu sugerować nic ani pośrednio ani bezpośrednio. Powód jest taki , że uważam że mężczyźnie powinno zależeć bardziej niż kobiecie. Wiem.... feministki mnie okrzyczą...

Jeśli mężczyźnie nie zależy bardziej ..... jest ciężko...po prostu


Po za tym też uważam, że tymi rozmowami.... odcinamy trochę facetom jaja.  Oni naprawdę nie są kretynami. Sami potrafią wiele rzeczy..... oczywiście gdy im na tym zależy. 

My od razu zaczynamy rozmowy.... gadamy, gadamy..... czy nie mogłybyśmy trochę poobserwować.... po prostu. Bez gadania. Myślę że wyszłybyśmy na tym lepiej. Tylko my zawsze myślimy, my kobiety że możemy przegadać świat. smile

38 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-02-07 22:12:31)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
cslady napisał/a:

A kto mówi o nagabywaniu? Chyba nie wiesz co to partnerska rozmowa. Trzeba przede wszystkim słuchać, co druga osoba ma do powiedzenia. I to nieprawda, że jeśli się kogoś kocha, to dąży się do ślubu i dziecka, bo są ludzie, którzy nie chcą ani jednego ani drugiego. Jeśli facet mówi, że kobieta wywiera na nim presję, to się do nie wzięło ze spokojnych i przyjaznych rozmów.

Może być, Truskaweczko, tak jak piszesz, ale z jej postu widzę coś innego. Dziecko jest jedynym sensem życia, a ona jest z facetem głównie z desperacji. Przecież sama napisała, że boi się odejść, bo lepszego nie znajdzie.

Cslady nie ma co się spierać. Wyciągamy wnioski na podstawie kilkunastu napisanych linijek przez nieznaną osobę.Wiadomo, że każdy to przefiltrowuje przez swój światopogląd i doświadczenia.

Ja akurat widzę, zupełnie coś innego.
Zaradną, samodzielną życiowo kobietę, z niskim poczuciem wartości i tendencją do umniejszania swoich potrzeb, która się związała z atrakcyjnym ,egocentrycznym Piotrusiem Panem, który ma siebie w centrum zainteresowania. Zwykle zresztą tak jest,że egoista tworzy związek z kimś, kto ma nadmierną skłonność do rezygnowania z siebie. Inaczej przecież by to nie funkcjonowało. I to nie jest dziwne,że prawie trzydziestoletnia kobieta,spełniona zawodowo chce założyć rodzinę i mieć dziecko.
Raczej dziwne byłoby gdyby tego nie chciała.

A jeśli facet mówi, że kobieta wywiera na nim presję, to zwykle jest to taki szantaż emocjonalny, taki foch.I wcale nie znaczy, że nie wziął się ten foch ze spokojnych rozmów. Poza tym to nie jest żadne konstruktywne postawienie sprawy. Tylko na zasadzie: "jak będziesz niemiła to się na Ciebie obrażę".

baziula napisał/a:

Umiem, ale temat małżeństwa, zaręczyn to musi być absolutnie inicjatywa mężczyny. Nie można mu sugerować nic ani pośrednio ani bezpośrednio. Powód jest taki , że uważam że mężczyźnie powinno zależeć bardziej niż kobiecie. Wiem.... feministki mnie okrzyczą...

Jeśli mężczyźnie nie zależy bardziej ..... jest ciężko...po prostu

A ja się z Tobą nie do końca zgodzę. Trochę to idealistyczne podejście.
Moje doświadczenie jest takie,że zdecydowana większość znanych mi mężczyzn ma stosunek do ślubu obojętny. I gdyby nie oczekiwania ze strony  kobiety, to mało który by wpadł na to by zalegalizować związek.
Wyjątkiem są tu mężczyźnie, którzy mają młode bardzo atrakcyjne dziewczyny,których nie są zbyt pewni i czują,że jak szybko  seksownej dwudziestodwulatki nie zaobrączkują, to duża szansa,że im ktoś dziewczynę sprzątnie  sprzed nosa.Chętni na ślub są też bardzo rodzinni faceci,z kręgów katolickich etc.

W każdym razie jak mężczyźnie zależy na kobiecie i wie,że ona pragnie ślubu to wychodzi jej oczekiwaniom na przeciw. A czasem kobieta musi zaserwować mało romantyczne"wóz albo przewóz"i jak facetowi zależy to się nie będzie opierał mocno,choć to opcja obcesowa bez wątpienia.

39

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Nie można mówić że jak mężczyzna nie chce mieć dziecka to jest egoistą. Przecież on tego nie robi ze złośliwości. Jak tu ktoś podawał jakieś dane statystyczne, dla 30 do 60% mężczyzn posiadanie niemowlęcia to koszmar i obrzydzenie. Jedynie te pozostałe 40% mężczyzn na myśl o niemowlęciu dostają szczęsnego drżenia. Faktem jest, że są kobiety, dla których dziecko jest tak ważne, że nawet gdyby ciąża była zagrożona jej śmiercią z szansą 80% to i tak chciała by mieć dziecko. Nie będę tego komentował. Przy takim uporze w chęci posiadania dziecka pozostaje pogodzić się z samotnym jego wychowywaniem, lub szukać nowego mężczyzny, który, jak powiedziałem, może być gorszy od poprzedniego lub lepszy, to jest ruletka. Prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem jest szukanie już teraz, przed odejściem od obecnego mężczyzny, bo upewnienie się co do jego zamiarów dużo potrwa. Nie wiem tylko jak rozpoznać że mężczyzna ma fioła na punkcie dzieci, bo może udawać.

Zawsze mnie to dziwiło że kobieta woli relacje z dzieckiem niż z dorosłym. Wystarczy popatrzeć dookoła jak matki zajmują się dziećmi a jakie mają w tym samym czasie relacje z mężczyzną. To jest całkowicie pozbawione logiki, po prostu popęd do posiadania dziecka, poza kontrolą woli.

40

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Wyznacz sobie "deadline" i jeśli do tego czasu facet sie nie zdecyduje, to sobie odpuść. Jesli Wasze potrzeby sa różne,to tu nie ma niczyjej winy. Po prostu Wam nie po drodze i tyle.

41

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
baziula napisał/a:

Jest taka prawda, którą nam kobietom bardzo trudno zaakceptować, przyjąć do wiadomości..... JEŻELI MĘŻCZYZNA KOCHA SZCZERZE...... NIE boi się ślubu, dziecka i zobowiązań. I powiem więcej, wcale nie trzeba mu wiele czasu by się na pierścionek i ślub zdecydować..

bzdura

42

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
pitagoras napisał/a:
baziula napisał/a:

Jest taka prawda, którą nam kobietom bardzo trudno zaakceptować, przyjąć do wiadomości..... JEŻELI MĘŻCZYZNA KOCHA SZCZERZE...... NIE boi się ślubu, dziecka i zobowiązań. I powiem więcej, wcale nie trzeba mu wiele czasu by się na pierścionek i ślub zdecydować..

bzdura

Zgadzam sie z pitagorasem

43

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
NinaLafairy napisał/a:
pitagoras napisał/a:
baziula napisał/a:

Jest taka prawda, którą nam kobietom bardzo trudno zaakceptować, przyjąć do wiadomości..... JEŻELI MĘŻCZYZNA KOCHA SZCZERZE...... NIE boi się ślubu, dziecka i zobowiązań. I powiem więcej, wcale nie trzeba mu wiele czasu by się na pierścionek i ślub zdecydować..

bzdura

Zgadzam sie z pitagorasem

Szybciej priorytety w życiu oraz podejście do życia.

44

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
pitagoras napisał/a:
cslady napisał/a:

decyzja należy do Ciebie, Autorko. Albo zdecydujesz się z nim być, mając na uwadze, że on może nigdy nie chcieć dziecka albo rozstajecie się i próbujesz szczęścia z kimś innym.

Przecież tu nie ma mowy o żadnej decyzji.Autorka chce receptę jak sprawić by ten konkretny facet nagle zapragnął ślubu i bandy bachorów.
O żadnym rozstawaniu, szukaniu itp. mowy nie ma....

Ta banda bachorów i szukanie kogokolwiek by ją miec - chyba trochę Cię poniosło.
Recepty ? Możliwe. Może po prostu mam kogoś kogo kocham i dziecko chcę miec z NIM (i z nikim innym). Po co mam szukac kogos innego - skąd mam gwarancje, że z kims innym wogole ta rodzine bede chciala miec.
Nie każda kobieta to desperatka, ktora z bedzie z pierwszym lepszym dla "bandy bachorów".

Kobieta (taka jak ja) chce dziecka z mężczyzna, z którym jej dobrze. A ja takiego znalazłam.

45

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
cslady napisał/a:

Przede wszystkim trzeba poważnie porozmawiać z partnerem i wysłuchać go bez skomlenia o dziecko, bez wyrzutów, bez zarzucania niedojrzałości i egoizmu. W końcu to nie jest Twój wróg, tylko partner, którego rzekomo kochasz. Trudno przewidzieć dlaczego on nie chce dziecka. Może nie podziela Twojego poglądu, że Wasza sytuacja materialna jest fantastyczna. Może za krótko Cię zna (to tylko 3 lata) i nie wie czy będziesz dobrą matką. Może sam czuje się niezbyt dojrzały do roli ojca. A może w ogóle nie chce mieć dzieci. Tak czy inaczej, najpierw przeprowadziłabym taką rozmowę, zanim rzuciłabym faceta. Tylko to musi być zrobione bez histerii i pretensji, bo inaczej facet się nie otworzy i prawdy nie usłyszysz.

Dobra rada, dziękuję smile
Rozmawialiśmy i rzeczywiscie jego zdaniem nasza sytuacja finansowa nie jest tak stabilna w jego pojmowaniu aby zakladac rodzine. Zalozyl sobie kwote X która chce zarabiac aby móc pozwolic sobie na dziecko i utrzymanie rodziny na jakims tam poziomie.
Ja chcialabym już, ale sama już nie wiem... hmm

46

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

No właśnie, mężczyźni często stawiają sobie większe wymagania co do finansów i to zupełnie normalne, bo czują się odpowiedzialni. To świadczy raczej o czymś przeciwnym niż o Piotrusiu Panu. Ja wiem, że niektórego kobiety tego nie rozumieją i będą zarzucać, że on kłamie i specjalnie odwleka, ale ta kwestia finansowa wcale nie jest czymś rzadko spotykanym i mnie to nie dziwi. Pytanie tylko czy on ma jakiś realny plan i chęci, by osiągnąć zarobki, które według niego pozwolą Wam na posiadanie dziecka?

47

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
magdal napisał/a:
pitagoras napisał/a:
cslady napisał/a:

decyzja należy do Ciebie, Autorko. Albo zdecydujesz się z nim być, mając na uwadze, że on może nigdy nie chcieć dziecka albo rozstajecie się i próbujesz szczęścia z kimś innym.

Przecież tu nie ma mowy o żadnej decyzji.Autorka chce receptę jak sprawić by ten konkretny facet nagle zapragnął ślubu i bandy bachorów.
O żadnym rozstawaniu, szukaniu itp. mowy nie ma....

Ta banda bachorów i szukanie kogokolwiek by ją miec - chyba trochę Cię poniosło.
Recepty ? Możliwe. Może po prostu mam kogoś kogo kocham i dziecko chcę miec z NIM (i z nikim innym). Po co mam szukac kogos innego - skąd mam gwarancje, że z kims innym wogole ta rodzine bede chciala miec.
Nie każda kobieta to desperatka, ktora z bedzie z pierwszym lepszym dla "bandy bachorów".

Kobieta (taka jak ja) chce dziecka z mężczyzna, z którym jej dobrze. A ja takiego znalazłam.

Ale on teraz dziecka nie chce i slubu. Wiec z nim miec nie bedziesz na ta chwile.

48 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-08 01:02:24)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
magdal napisał/a:
cslady napisał/a:

Przede wszystkim trzeba poważnie porozmawiać z partnerem i wysłuchać go bez skomlenia o dziecko, bez wyrzutów, bez zarzucania niedojrzałości i egoizmu. W końcu to nie jest Twój wróg, tylko partner, którego rzekomo kochasz. Trudno przewidzieć dlaczego on nie chce dziecka. Może nie podziela Twojego poglądu, że Wasza sytuacja materialna jest fantastyczna. Może za krótko Cię zna (to tylko 3 lata) i nie wie czy będziesz dobrą matką. Może sam czuje się niezbyt dojrzały do roli ojca. A może w ogóle nie chce mieć dzieci. Tak czy inaczej, najpierw przeprowadziłabym taką rozmowę, zanim rzuciłabym faceta. Tylko to musi być zrobione bez histerii i pretensji, bo inaczej facet się nie otworzy i prawdy nie usłyszysz.

Dobra rada, dziękuję smile
Rozmawialiśmy i rzeczywiscie jego zdaniem nasza sytuacja finansowa nie jest tak stabilna w jego pojmowaniu aby zakladac rodzine. Zalozyl sobie kwote X która chce zarabiac aby móc pozwolic sobie na dziecko i utrzymanie rodziny na jakims tam poziomie.
Ja chcialabym już, ale sama już nie wiem... hmm

No niestety rodzina to jest odpowiedzialność obu partnerów. Jeśli On nie czuje się pewny co do tego, to lepiej nie zmuszać. Przecież On również ma być szczęśliwy smile.
To On w końcu kategorycznie nie chce mieć rodziny i dzieci, czy wynika to z Jego poczucia, że Sobie nie poradzi w roli męża/taty? Bo to dwie różne przyczyny problemu, ale dające podobny skutek.
Uwierz mi, niektórzy nie nadają się do tego typu związku (podejście do życia, poziom dojrzałości, koncentrowanie się w związku głównie na własnych potrzebach itp.). Lepiej dla nich i otoczenia jak do tego typu sytuacji nie dojdzie.

49

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
cslady napisał/a:

No właśnie, mężczyźni często stawiają sobie większe wymagania co do finansów i to zupełnie normalne, bo czują się odpowiedzialni. To świadczy raczej o czymś przeciwnym niż o Piotrusiu Panu. Ja wiem, że niektórego kobiety tego nie rozumieją i będą zarzucać, że on kłamie i specjalnie odwleka, ale ta kwestia finansowa wcale nie jest czymś rzadko spotykanym i mnie to nie dziwi. Pytanie tylko czy on ma jakiś realny plan i chęci, by osiągnąć zarobki, które według niego pozwolą Wam na posiadanie dziecka?

Tak, ma na pewno. Akurat w kwestii zawodowych nie mam ani jemu ani sobie nic do zarzucenia. Też się nie zgodzę, że trafiłam na Piotrusia Pana. Ale też nie na pana misia przytulaka, który marzy o zostaniu mężem i tatusiem.
Mój facet jest pragmatyczny i odpowiedzialny...czasem az za bardzo. No a ja jak to kobieta - myślę, że jakoś to będzie bo inne rzeczy sa ważniejsze.

50

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

No widzisz, ale to dobrze, że myśli realnie. Nie wiem ile zarabiacie, ale jeśli uważasz, że on przesadza i Was stać na dziecko to usiądźcie razem i to przeliczcie. Może jemu się tylko wydaje, że to aż tyle kosztuje, a gdy zobaczy konkretne cyfry to zmieni zdanie.

51

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

No właśnie bardzo dobrze zauważyła cslady, że rodzina to niestety odpowiedzialność finansowa, szczególnie gdy ma się pojawić dziecko. Ważne jest abyście RAZEM podliczyli wspólne dochody i ewentualne wydatki na potencjalne dziecko. Porównajcie, czy rzeczywiście musicie podwyższyć dochody, no i czy realnym jest, aby On znalazł lepszą pracę lub otrzymał awans. Bo niestety trzeba mierzyć siły na zamiary.

52

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
magdal napisał/a:

Drodzy forumowicze,
Jak w temacie - na razie. Jest nam ze sobą dobrze, dogadujemy się. Jednak ja chciałabym czegoś więcej - marzę o ślubie i dziecku. On twierdzi, że nie jest na to gotowy, że dziecko to za parę lat...
Jego siostra jest teraz w ciąży i tylko słyszę jak będzie fajnie jak czasami będziemy się tym dzieciakiem zajmowac. W środku mnie ściska zal i myslę 'a ja ????'. Zapytałam czy nie lepiej o swoim pomyslec a on, że za parę lat..
Ja mam 30 lat. On 28. Znamy się 3 lata. Mamy stabilną sytuację finansową, dwa mieszkania, bardzo dobre prace. Tylko po co mi to wszystko jak dla mnie sensem zycia jest rodzina hmm
Wszystkie moje koleżanki albo wychodzą za mąż albo w ciąży, czuję sie jak odludek. Co mam robic ? sad Otawrte mowienie nic nie podziałalo bo usłyszałam, że wywieram na nim presję..
Ile jeszcze i na co mam czekac ? Aż skonczę 40 ?

Pomóżcie sad

Witaj magdal

Widze z Twojego opisu, ze mamy wspolny problem. Jedyna roznica to nasz wiek, ja mam obecnie 34 lata, moj partner 35. Znamy sie od 3 lat. Z mojego doswiadczenia uwazam, ze rozmowy partnerskie niewiele tu pomoga, bo mnie niestety nie daly zadnej odpowiedzi. A nawet wrecz przeciwnie, nosze teraz poczucie osoby, ktora zmusza partnera do pewnych waznych postanowien zyciowych. Czuje sie jak na karuzeli teraz...bo dostalam tyle wiadomosci, ze czasem mysle jak to wszystko ogarnac... Raz twierdzil, ze nie jest dojrzaly na takie decyzje, ze dziecko to problem i kosztuje (co juz calkowicie dalo mi do myslenia), innym razem po kolejnych rozmowach dowiedzialam sie, ze ze slub w sumie niczego nie zmienia i jest dawany, jak to okreslil, ,,przez pana w sukience,, . Jeszcze pare razy walkowalam ten temat, ale czuje, ze nic z tego konkretnego nie bedzie, nie wiem, czy jeszcze chce czekac. On jest zupelnie nie dojrzaly, jest mu dobrze jak jest, znaczy jak bylo, dopoki nie poruszylam tych tematow. Powiedzialam mu, ze nie boje sie zycia samej (musze tu dodac, ze nie mieszkamy w polsce, od 6 lat w uk). Zadajac mu pytanie, dlaczego facet 35 letni, w ogole nie mysli o swojej przyszlosci (gdzie ludzie w jego wieku maja juz dawno dwojke dzieci i ustabilizowane zycie), o rodzinie, zonie, dzieciach, nie dostalam zadnej odpowiedzi.
Postawilam konkretne pytanie, kiedy to sie zmieni odpowiedzial ,,wkrotce,, I co ja niby mam teraz wziac ten ,,wyblagany,, pierscionek zareczynowy (jesli w ogole to stanie sie w przyszlosci) i zyc jak gdyby nic sie nie stalo...
Dodam jeszcze, ze od jakiegos czasu, wszyscy znajomi dopytywali sie co z nami na przyszlosc, kiedy zareczyny, slub, kiedy dzieci... dla mnie sa oczywiste,takie koleje zycia, ale on nigdy nic nie odpowiadal. Zazdroszcze tym wszystkim dziewczynom, ktore spotkaly, dojrzalych, odpowiedzialnych partnerow, myslacych powaznie o zyciu, rodzinie.
Dlatego doskonale cie rozumiem.Problemem sa wasze oczekiwania, ty chcesz powazniejszych deklaracji w niedalekiej przeszlosci, twoj partner cie zwodzi, podobnie jak moj. Zadnych konkretow. Ja w tej sytuacji powaznie mysle o odejsciu.
Mozliwe, ze takie rozwiazanie, to jedyne rozwiazanie. sad

53

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Ja nosiłam taki właśnie "wybłagany pierśconek zaręczynowy". Też postawiłam na partnerką rozmowę, uwierzyłam, że mamy XXI wiek. Że mam swoje lata i mam prawo wiedzieć co on zamierza itp itd. Uwierzcie mi dziewczyny. Jak gość chce małżeństwa, SAM wie co ma zrobić. Jeśli tego nie robi, to znaczy że nie chce. A jak on nie chce, to trzeba odejść. Wiem, przeżyłam, nie polecam.

54

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Mało prawdopodobne, że mu się odmieni.
Może po prostu powiedz, że odchodzisz i zobacz, jak się zachowa. Jeśli mu zależy, to będzie starał się Ciebie zatrzymać. A jesli nie... to będzie tylko dowód, że dobrze zrobiłaś.
Niue wydaje mi się, że spędzanie w związku kolejnych kilku lat z facetem, który jest taki niezdecydowany, to dobry pomysł. Szkoda młodości.

55

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

To zależy. Jeśli faktycznie chodzi mu o finanse, to może zmienić zdanie. Ale jeśli finanse są wymówką to fakt, trzeba odejść i tyle.

56

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

A po co Wam tak koniecznie małżeństwo? Co zmieni ten papierek? No chyba że chodzi tu głównie o białą suknię i wesele jak z bajki Disneya.

57

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
Iami napisał/a:

A po co Wam tak koniecznie małżeństwo? Co zmieni ten papierek? No chyba że chodzi tu głównie o białą suknię i wesele jak z bajki Disneya.

Bo ma takie upodobanie tongue. Jedni chcą, innym to zbędne proste. Gorzej jak takie dwie osoby na Siebie wpadną, wówczas mamy problem.

58 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-02-09 09:45:01)

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Ja nie zgadzam się, że rozmowa to nagabywanie. Chodzi właśnie o rozmowę, obserwowanie reakcji, a nie nagabywanie. Oczywiście jeśli wyjdzie na to, że bardzo im jednak nie po drodze, to wtedy nie ma sensu namawiać, bo to wtedy bezcelowe. Wtedy trzeba pomyśleć czy możemy to zaakceptować czy chcemy się rozstać i poszukać kogoś, kto ma podobne zapatrywanie na ważne kwestie.

Z tym, że w pewnej kwestii baziula moim zdaniem ma rację. Czasem jest tak, że facet chce dziecka, tylko nie chce z tą kobietą. Wtedy ona czuje, że faktycznie jej nie kocha. Może być tak, że on spotka inną kobietę i z nią nie będzie zwlekał z deklaracjami. No bywa tak, sami na pewno wiecie. Jednak oczywiście nie zawsze i czasem po prostu facet nie jest gotowy na dziecko, a kobietę kocha czy na ślub albo ogólnie nie chce, tak samo kobieta też może nie chcieć. Zależy od sytuacji. Naprawdę to różnie bywa, moja siostra z chłopakiem jest jakieś 8 lat, już długo ze sobą mieszkają - jakieś 5 czy 6 lat, ona kiedyś chciała ślubu, jej facet średnio, więc tak nie brali itp, a teraz on sam chce i pewnie niedługo zaczną planować smile Widocznie dojrzał do tego, sam chce i spoko, bo widać było zawsze, że po prostu on akurat kocha ją, a nie zbywa, tylko nie był gotowy wcześniej myślę. On już parę lat po 30stce, moja siostra 29 lat. O dziecku też myślą już bardziej, bo kiedyś mniej myśleli z tego co powiadają - sami tak mówią, nie wypytujemy ich .No i jak widać różnie bywa. Oczywiście w ich relacjach raczej ślub nic nie zmieni, ale czują, że im potrzebny, też względy praktyczne. No i fajnie, ja mam podobne podejście. Z chłopakiem jestem ponad 6 lat, jesteśmy młodzi i nie śpieszymy się, ale w końcu ślub będzie.

Iami, są też śluby cywilne, nie trzeba białej sukni. Dla mnie ślub jest pewną kropką nad "i" oraz względy praktyczne też są ważne. Po prostu źle bym się czuła, gdyby dla faceta nawet problemem byłoby ze mną pójść do urzędu USC. To są ważne sprawy, więc w końcu byśmy się rozmijali. Dlatego wspólne poglądy są ważne.

59

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
Iami napisał/a:

A po co Wam tak koniecznie małżeństwo? Co zmieni ten papierek? No chyba że chodzi tu głównie o białą suknię i wesele jak z bajki Disneya.

Jak to co zmieni... jak coś mi lub jemu sie stanie to chociazby w szpitalu będzie można się dowiedziec o co chodzi, dziedziczenie po sobie, wspólne rozliczanie dochodów - wiem, że to takie przyziemne sprawy ale jak się z kimś żyje w kraju takim jak Polska to małżeństwa są pod wieloma względami uprzywilejowane w stosunku do konkubinatów.
Poza tym niestety spotykam się (np. w pracy, pracuję w środowisku głównie męskim) z zupełnie innym traktowaniem mężatek niż panien. Głupie żarty w stylu "jak tam Twój chłopak", nie kończąc na dennych podrywach, bo w koncu to tylko ..panna. To samo wizyta u lekarza ginekologa. Tysiące takich sytuacji. Nie mieszkam w małym miescie, jestem z Warszawy a mimo to są sytuacje gdzie lepiej bym się czuła ze świadomoscią, że jestem 30 letnią, poważną kobietą, którą ktoś potraktował na tyle powaznie żeby pod wzgledem prawnym załozyc z nią rodzinę, niż siksą co wiecznie bedzie "miec chłopaka"...

O białej sukni nie marzę, ślub cywilny ma dla mnie takie samo znaczenie - zobowiązanie, pewna przysięga..., obietnica trwania przy kims na dobre i na złe, STARANIA SIE.

A chłopak to chłopak. Tylko.

60

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
magdal napisał/a:
Iami napisał/a:

A po co Wam tak koniecznie małżeństwo? Co zmieni ten papierek? No chyba że chodzi tu głównie o białą suknię i wesele jak z bajki Disneya.

Jak to co zmieni... jak coś mi lub jemu sie stanie to chociazby w szpitalu będzie można się dowiedziec o co chodzi, dziedziczenie po sobie, wspólne rozliczanie dochodów - wiem, że to takie przyziemne sprawy ale jak się z kimś żyje w kraju takim jak Polska to małżeństwa są pod wieloma względami uprzywilejowane w stosunku do konkubinatów.
Poza tym niestety spotykam się (np. w pracy, pracuję w środowisku głównie męskim) z zupełnie innym traktowaniem mężatek niż panien. Głupie żarty w stylu "jak tam Twój chłopak", nie kończąc na dennych podrywach, bo w koncu to tylko ..panna. To samo wizyta u lekarza ginekologa. Tysiące takich sytuacji. Nie mieszkam w małym miescie, jestem z Warszawy a mimo to są sytuacje gdzie lepiej bym się czuła ze świadomoscią, że jestem 30 letnią, poważną kobietą, którą ktoś potraktował na tyle powaznie żeby pod wzgledem prawnym załozyc z nią rodzinę, niż siksą co wiecznie bedzie "miec chłopaka"...

O białej sukni nie marzę, ślub cywilny ma dla mnie takie samo znaczenie - zobowiązanie, pewna przysięga..., obietnica trwania przy kims na dobre i na złe, STARANIA SIE.

A chłopak to chłopak. Tylko.

Wyświechtane do wyrzygu pustosłowie.
Napisz po prostu, że żyjesz wg.zasady 'co ludzie powiedzą' a nie pitolisz jakieś bzdury o wspólnych rozliczeniach.

61

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
pitagoras napisał/a:
magdal napisał/a:
Iami napisał/a:

A po co Wam tak koniecznie małżeństwo? Co zmieni ten papierek? No chyba że chodzi tu głównie o białą suknię i wesele jak z bajki Disneya.

Jak to co zmieni... jak coś mi lub jemu sie stanie to chociazby w szpitalu będzie można się dowiedziec o co chodzi, dziedziczenie po sobie, wspólne rozliczanie dochodów - wiem, że to takie przyziemne sprawy ale jak się z kimś żyje w kraju takim jak Polska to małżeństwa są pod wieloma względami uprzywilejowane w stosunku do konkubinatów.
Poza tym niestety spotykam się (np. w pracy, pracuję w środowisku głównie męskim) z zupełnie innym traktowaniem mężatek niż panien. Głupie żarty w stylu "jak tam Twój chłopak", nie kończąc na dennych podrywach, bo w koncu to tylko ..panna. To samo wizyta u lekarza ginekologa. Tysiące takich sytuacji. Nie mieszkam w małym miescie, jestem z Warszawy a mimo to są sytuacje gdzie lepiej bym się czuła ze świadomoscią, że jestem 30 letnią, poważną kobietą, którą ktoś potraktował na tyle powaznie żeby pod wzgledem prawnym załozyc z nią rodzinę, niż siksą co wiecznie bedzie "miec chłopaka"...

O białej sukni nie marzę, ślub cywilny ma dla mnie takie samo znaczenie - zobowiązanie, pewna przysięga..., obietnica trwania przy kims na dobre i na złe, STARANIA SIE.

A chłopak to chłopak. Tylko.

Wyświechtane do wyrzygu pustosłowie.
Napisz po prostu, że żyjesz wg.zasady 'co ludzie powiedzą' a nie pitolisz jakieś bzdury o wspólnych rozliczeniach.

Nie zyje wg zasady "co ludzie powiedzą". Jestem odpowiedzialna. I tak sie składa, ze z racji zawodu trochee pojęcia mam jakie są ewentualne problemy i konsekwencje (w dłuższej perspektywie oczywiscie) życia z kimś na kocią łapę.

62

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Dodam jeszcze, że wyraźnie napisałam że mi żyłoby się lepiej ze ŚWIADOMOŚCIĄ, że ktos traktuje mnie powaznie i jest odpowiedzialny. Czytaj ze zrozumieniem.

63

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(
magdal napisał/a:

Dodam jeszcze, że wyraźnie napisałam że mi żyłoby się lepiej ze ŚWIADOMOŚCIĄ, że ktos traktuje mnie powaznie i jest odpowiedzialny. Czytaj ze zrozumieniem.

AAAAA, więc bycie odpowiedzialnym oznacza podzielanie Twoich zapatrywań.
Zróbmy tak: najpierw Ty zacznij pisać ze zrozumiem słów, których używasz, a potem pogadamy o czytaniu, ok?

64

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Tak, uważam, że odpowiedzialny i dorosły człowiek, który decyduje się na wspólne życie z kimś i posiadanie dziecka, z uwagi na tą właśnie odpowiedzialnośc i z uwagi na uwarunkowania prawne jakie mamy w Polsce - decyduje się na małżeństwo.
A nie potem nie daj Boże ktoś ginie w wypadku i druga osoba zostaje z niczym (czarny scenariusz wiem, ale moim zdaniem odpowiedzialność to właśnie zabezpieczanie się na takie ewentualności). Ale szanuję, że masz inne zdanie. I że inni mają.

65

Odp: Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Wiesz, że chcesz małżeństwa bo chcesz, to ok.Nie ma nic złego w tym.
Ale pitolenie o uwarunkowaniach prawnych.....
Korzyści z tego papierka są minimalne.I są też oczywiste problemy.Więc próby dorabiania logicznej argumentacji do parcia na małżeństwo są zwyczajnie słabe.I jeśli takową stosujesz wobec swojego faceta to po prostu mu ukazujesz swoją desperację.

Posty [ 1 do 65 z 266 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet nie chce slubu ani dziecka :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026