netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Partner nie chce slubu pomimo ciazy

41 odpowiedzi6 599 wyświetleńzałożony przez daphny1985, 05.07.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Witam. Jestesmy razem 3 lata. Mieszkamy w UK, mamy wlasny dom, na ktory wzielismy kredyt, partner ma swietnie prosperujaca firme budowlana, ja pracuje na pelny etat. Po dwoch latach staran w koncu oczekujemy swojego pierwszego dziecka (jestem obecnie w 10tc). Oboje jestesmy 6 lat po rozwodzie z winy wspolmalzonka (w obu przypadkach powodem byla zdrada). Partner pomimo tego, ze kiedys obiecywal, iz po remoncie domu wezmiemy slub, teraz twierdzi, ze nie jest mu on do niczego potrzebny... Ja wczesniej nie naciskalam, bo nie czulam takiej potrzeby, ale teraz, kiedy bedziemy mieli dziecko, chcialabym zalegalizowac zwiazek. Chodzi mi w glownej mierze o nazwisko i ewentualne problemy wynikajace z tego, ze oboje bedziemy nosili inne. Dlaczego dziecko ma nosic nazwisko ojca, kiedy moze moje? Bo o to zapytaja mnie w szpitalu. Ale znowu w takiej sytuacji beda Go pytali kim jest dla dziecka... Nie poleci z nim nawet samolotem bez mojej zgody. I tak samo bedzie w odwrotnej sytuacji. Po rozwodzie nie wrocilam do nazwiska panienskiego. Chcialam to zrobic jaki czas temu, ale partner stwierdzil, zebym dala spokoj, bo wezmiemy slub po remoncie domu. Teraz po porodzie moje dziecko bedzie mialo na szpitalnej bransoletce wpisane nazwisko mojego bylego meza... Zapowiedzialam partnerowi, ze wybiore sie do konsulatu i zloze wniosek o zmiane nazwiska i ze dziecko bedzie nosilo moje nazwisko. Zaczal mi grozic, powiedzial, ze tego pozaluje. Nie wiem o co mu chodzi, dlaczego tak sie zachowuje. Sprawia mi przykrosc nawet w obecnosci znajomych. Jakis czas temu kolega zazartowal, ze chetnie pobawilby sie na naszym weselu. Partner odpowiedzial, ze „on juz mial jedno wesele i drugiego nie potrzebuje”. Ja nie chce slubu koscielnego, tylko cywilny. Powiedzialam mu, ze nie chce wesela, ktore jest w tym momencie zbednym wydatkiem. Ze mozemy byc tylko my i swiadkowie. Ale on dalej uparcie tkwi przy swoim. Nie wiem co robic... Czuje sie niepewnie, nie do konca kochana. Myslalam, ze podejdzie do tematu bardziej odpowiedzialnie sad

2

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Dlatego, że firma jest tylko na niego, a kredyt na Was dwoje.

3

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
jakról napisał/a:

Dlatego, że firma jest tylko na niego, a kredyt na Was dwoje.

W tej sytuacji intercyza rozwiązuje problem.

4 Ostatnio edytowany przez daphny1985 (2018-07-05 11:29:46)

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
jakról napisał/a:

Dlatego, że firma jest tylko na niego, a kredyt na Was dwoje.

Nie, firma nie jest tylko na Niego. Jestem wspolwlascicielem firmy. Nawet moje imie widnieje w nazwie. Dodatkowo zajmuje sie ksiegowoscia i rozliczeniami i poza etatem jestem self-employed. Czy to wazne?  Powaznie...? Taka plytka jestes osoba, zeby wszystko sprowadzac do finansow?

5

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
daphny1985 napisał/a:
jakról napisał/a:

Dlatego, że firma jest tylko na niego, a kredyt na Was dwoje.

Nie, firma nie jest tylko na Niego. Jestem wspolwlascicielem firmy. Nawet moje imie widnieje w nazwie. Dodatkowo zajmuje sie ksiegowoscia i rozliczeniami i poza etatem jestem self-employed. Czy to wazne?  Powaznie...? Taka plytka jestes osoba, zeby wszystko sprowadzac do finansow?

Bo najczęściej to powodu finansowe są problemem. Tak strzelałam.

A zanim zaczęliscie się starac o dziecko o  tez był taki na nie z tym slubem?

6

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Wczesniej az tak o tym nie rozmawialismy, bo nie bylo dziecka, rodziny. Tez az tak mi na tym nie zalezalo. Ale tak, jak wspomnialam wyzej,  jakis czas temu (krotko po tym, jak 1.5 roku temu kupilismy dom) chcialam wrocic do nazwiska panienskiego a on kazal mi sie wstrzymac, bo „jak ogarniemy wszystko z domem wezmiemy slub cywilny”. Dom juz dawno po remoncie, dziecko w drodze a jemu sie odwidzialo... Wiem, ze ma traumatyczne wspomnienia zwiazane z pierwszym malzenstwem (byli razem 7 lat a ona zaraz po slubie go zdradzila i 1.5 miesiaca pozniej wniosl pozew o rozwod), ale ja rowniez jestem po rozwodzie i tez zostalam zdradzona. Nie widze jednak powodu, dla ktorego dwoje kochajacych sie ludzi, oczekujacych dziecka nie mialoby sie pobrac... Czuje sie tak, jakby to ja tylko kochal naprawde, bo ona zaslugiwala na to, zeby zostac jego zona a ja pomimo tego, ze nosze jego dziecko (ponoc tylko ze mna je planowal) jestem jego „konkubina” (czesto tak do mnie mowi niby w zartach).

7

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
daphny1985 napisał/a:

Wczesniej az tak o tym nie rozmawialismy, bo nie bylo dziecka, rodziny. Tez az tak mi na tym nie zalezalo. Ale tak, jak wspomnialam wyzej,  jakis czas temu (krotko po tym, jak 1.5 roku temu kupilismy dom) chcialam wrocic do nazwiska panienskiego a on kazal mi sie wstrzymac, bo „jak ogarniemy wszystko z domem wezmiemy slub cywilny”. Dom juz dawno po remoncie, dziecko w drodze a jemu sie odwidzialo... Wiem, ze ma traumatyczne wspomnienia zwiazane z pierwszym malzenstwem (byli razem 7 lat a ona zaraz po slubie go zdradzila i 1.5 miesiaca pozniej wniosl pozew o rozwod), ale ja rowniez jestem po rozwodzie i tez zostalam zdradzona. Nie widze jednak powodu, dla ktorego dwoje kochajacych sie ludzi, oczekujacych dziecka nie mialoby sie pobrac... Czuje sie tak, jakby to ja tylko kochal naprawde, bo ona zaslugiwala na to, zeby zostac jego zona a ja pomimo tego, ze nosze jego dziecko (ponoc tylko ze mna je planowal) jestem jego „konkubina” (czesto tak do mnie mowi niby w zartach).

Będziecie mieć dziecko, macie wspólną firmę, dom. Czy to cokolwiek zmieni jeśli weźmiecie ślub? To, że zmieni się jeśli nie weźmiecie, to już wiemy. Potrafisz szczerze sobie odpowiedzieć, po co Ci ślub?

8

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Nie wiem jak jest w UK, ale w Polsce jeśli nie jesteście małżeństwem oboje musicie się udać do urzędu i zadeklarować zgodnie jak ma nazywać się dziecko - to wy decydujecie czyje nazwisko będzie nosić.
Nie przesadzałabym z wpływem ślubu na nie wiadomo co, zgadzam się z Puchatym - niby co ten ślub miałaby zmienić.

Macie coraz większe problemy w komunikacji, ale sam ślub ani tego nie naprawi, ani nie popsuje, to już zależy od was, natomiast szopki rozwodowe oboje znacie, więc naprawdę nie rozumiem, dlaczego jest tak ważny ślub. Na twoim miejscu skupiłabym się na relacji - jeśli twój facet coś istotnego obiecywał, a teraz zbywa cię, to nie za fajnie świadczy o nim.

9

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Przestałabym nalegać na Twoim miejscu, a zastanowiłabym się bardziej nad powodem, dla którego on tego ślubu nie chce.

Wymuszony/wyprossony ślub to kiepski pomysł i zapewne kiepsko się to skończy.

10

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Nie zmuszaj, nie proś się. Wróć do swojego nazwiska i daj je dziecku, jeżeli ojcu nie zależy, aby dać to nazwisko Tobie i dziecku.

Rozumiem Cię, bo też by mi przeszkadzało, gdyby moja rodzina miała inne nazwiska. Jednak można było ustalić ten fakt przez zajściem w ciąże, staraliście się tyle czasu, a ten temat nie był poruszony. Liczyłaś, że ciąża rozwiąże problem i się zgodzi na ten ślub?

11

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Każdy człowiek inaczej reaguje na swoje przykre wspomnienia. Jedna osoba nie jest w stanie wypluć tych wspomnień, a potem iść do przodu, a druga osoba, pomimo nieciekawych doświadczeń, jest w stanie ciągnąć dalej swoje życie i osiągać swoje cele.
Nie nalegałabym na Twoim miejscu. Nic nie mówiłabym o ślubie więcej, bo ten temat był poruszony wielokrotnie i Twój partner nie reagował nic na to. Może to nie ten czas? Chodzi tylko o partnera - chyba czuje, że to nie ten moment.
Daj znać po kilku dniach, jak się potoczą Wasze relacje partnerskie.

12

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Lady Siggy napisał/a:

Nie zmuszaj, nie proś się. Wróć do swojego nazwiska i daj je dziecku, jeżeli ojcu nie zależy, aby dać to nazwisko Tobie i dziecku.

Rozumiem Cię, bo też by mi przeszkadzało, gdyby moja rodzina miała inne nazwiska. Jednak można było ustalić ten fakt przez zajściem w ciąże, staraliście się tyle czasu, a ten temat nie był poruszony. Liczyłaś, że ciąża rozwiąże problem i się zgodzi na ten ślub?


Zapomnialam dodac, ze jestesmy zareczeni od 2 lat. On mi sie oswiadczyl jeszcze zanim kupilismy dom i zaczelismy starac sie o dziecko...

13

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

No to jak facet powiedział A, powinien powiedzieć B.
Musisz mu wytłumaczyć, że źle się czujesz w tej sytuacji. Ślub zwiększy Twoje poczucie bezpieczeństwa i stabilności, że zależy Ci, aby dziecko nie pytało dlaczego nazywa się inaczej jak tata.
Jeżeli nie zmieni swojej decyzji, ja bym oddała pierscionek, skoro niewiadomo po co były te zaręczyny.

14 Ostatnio edytowany przez Averyl (2018-07-05 15:10:52)

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

nie jesteś małolatą, skoro napisałaś, że już jeden rozwód masz za sobą.

PO CO ci ten ślub???

daphny1985 napisał/a:

Zapomnialam dodac, ze jestesmy zareczeni od 2 lat. On mi sie oswiadczyl jeszcze zanim kupilismy dom i zaczelismy starac sie o dziecko...

przez 2 latam mogło się zmienić wiele, a z tego co już napisałaś można wywnioskować, że chcesz niby dla dziecka, ale to tobie z jakiś powodów jest to bardziej potrzebne (jakich?), a on z jakiś powodów nie chce - o zgrozo! a ty nie wiesz dlaczego on się rozmyślił i nawet nie interesują cię jego motywy, tylko ciśniesz na ten małżeński akt własności .

15

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Averyl napisał/a:

nie jesteś małolatą, skoro napisałaś, że już jeden rozwód masz za sobą.

PO CO ci ten ślub???

daphny1985 napisał/a:

Zapomnialam dodac, ze jestesmy zareczeni od 2 lat. On mi sie oswiadczyl jeszcze zanim kupilismy dom i zaczelismy starac sie o dziecko...

przez 2 latam mogło się zmienić wiele, a z tego co już napisałaś można wywnioskować, że chcesz niby dla dziecka, ale to tobie z jakiś powodów jest to bardziej potrzebne (jakich?), a on z jakiś powodów nie chce - o zgrozo! a ty nie wiesz dlaczego on się rozmyślił i nawet nie interesują cię jego motywy, tylko ciśniesz na ten małżeński akt własności .

Skad wniosek, ze nie interesuja mnie Jego motywy? Chyba troche za daleko sie posuwasz w swoich osadach... Gdyby zalezalo mi na slubie cisnelabym go wczesniej, nie sadzisz? A nie wtedy, kiedy ma sie pojawic dziecko. Przez 2 lata wszystko zmienilo sie na lepsze, stad ten post, bo nie rozumiem o co mu chodzi.

16

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
daphny1985 napisał/a:

Przez 2 lata wszystko zmienilo sie na lepsze, stad ten post, bo nie rozumiem o co mu chodzi.

jasne - jest coraz lepiej, przestajecie ze sobą rozmawiać, tylko komunikujecie lub nawet przemilczacie swoje zachcianki


daphny1985 napisał/a:

Dlaczego dziecko ma nosic nazwisko ojca, kiedy moze moje? Bo o to zapytaja mnie w szpitalu. /.../Zapowiedzialam partnerowi, ze wybiore sie do konsulatu i zloze wniosek o zmiane nazwiska i ze dziecko bedzie nosilo moje nazwisko. Zaczal mi grozic, powiedzial, ze tego pozaluje. Nie wiem o co mu chodzi, dlaczego tak sie zachowuje.

daphny1985 napisał/a:

Jakis czas temu kolega zazartowal, ze chetnie pobawilby sie na naszym weselu. Partner odpowiedzial, ze „on juz mial jedno wesele i drugiego nie potrzebuje”. /.../. Ze mozemy byc tylko my i swiadkowie. Ale on dalej uparcie tkwi przy swoim.

a na koniec - obraz pełnej szczęśliwości w związku

daphny1985 napisał/a:

Czuje sie niepewnie, nie do konca kochana.


a teraz wskaż mi te wypowiedzi, które świadczą, że interesują cię jego motywy.

17

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
daphny1985 napisał/a:

Skad wniosek, ze nie interesuja mnie Jego motywy? Chyba troche za daleko sie posuwasz w swoich osadach... Gdyby zalezalo mi na slubie cisnelabym go wczesniej, nie sadzisz? A nie wtedy, kiedy ma sie pojawic dziecko. Przez 2 lata wszystko zmienilo sie na lepsze, stad ten post, bo nie rozumiem o co mu chodzi.

Wydaje mi się, że motyw jest taki, że obecnie jest już pewien waszego związku i tego, że w nim pozostaniesz. Wcześniej źródłem Twojego nazwijmy to uwiązania wink miał być ślub. Teraz kiedy dziecko jest w drodze, to ono dla niego stanowi o tym, że nie odejdziesz i już nie musi się wysilać, ani ukrywać poglądów, które miał już wcześniej na temat związków i związanych z nimi formalności. Złamał dotychczasowe ustalenia między wami i wie, że na to pójdziesz bo dziecko w drodze. To chyba tyle jeśli chodzi o motywy.
Sama zastanów się czy rzeczywiście ślub jest Ci potrzebny, czy sprawy z którymi się borykasz nie da się rozwiązać innymi sposobami, bo po takiej rejteradzie z jego strony w ważnej dla was obojga i dla waszego związku kwestii, zastanawiałabym się nad wartością jego obietnic i wartością słowa jakie daje. Od tej pory trzymałabym się raczej umów, najlepiej w formie pisemnej, zabezpieczenia siebie i dziecka na wypadek gdyby doszło do kolejnych rejterad, bo jak widzisz łaska pańska na pstrym koniu jeździ... Wartość słowa jakie daje spadła do niemal zera. Nie był szczery z Tobą, gdy się oświadczał, gdy wyznaczał termin ślubu i teraz nie sądzę, żeby był zdolny do szczerości również w stosunku do siebie.

18

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Averyl napisał/a:
daphny1985 napisał/a:

Przez 2 lata wszystko zmienilo sie na lepsze, stad ten post, bo nie rozumiem o co mu chodzi.

jasne - jest coraz lepiej, przestajecie ze sobą rozmawiać, tylko komunikujecie lub nawet przemilczacie swoje zachcianki


daphny1985 napisał/a:

Dlaczego dziecko ma nosic nazwisko ojca, kiedy moze moje? Bo o to zapytaja mnie w szpitalu. /.../Zapowiedzialam partnerowi, ze wybiore sie do konsulatu i zloze wniosek o zmiane nazwiska i ze dziecko bedzie nosilo moje nazwisko. Zaczal mi grozic, powiedzial, ze tego pozaluje. Nie wiem o co mu chodzi, dlaczego tak sie zachowuje.

daphny1985 napisał/a:

Jakis czas temu kolega zazartowal, ze chetnie pobawilby sie na naszym weselu. Partner odpowiedzial, ze „on juz mial jedno wesele i drugiego nie potrzebuje”. /.../. Ze mozemy byc tylko my i swiadkowie. Ale on dalej uparcie tkwi przy swoim.

a na koniec - obraz pełnej szczęśliwości w związku

daphny1985 napisał/a:

Czuje sie niepewnie, nie do konca kochana.


a teraz wskaż mi te wypowiedzi, które świadczą, że interesują cię jego motywy.

Mam Ci opisac cala historie naszych rozmow? Kiedy probowalam cokolwiek od Niego wyciagnac? Czy cala historie naszego zwiazku? Bo nie rozumiem czego sie uczepilas... On jest ciezkim czlowiekiem, nie lubi otwarcie rozmawiac, wszystko musze od niego wyciagac. Uwierz, ze nie jestem egoistka i nie mysle w tym wszystkim tylko o sobie!

19

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

każdy ma jakieś problemy w życiu.
Z zewn to wygląda tak jak napisała Klio.  Ja ci nie doradzę jak wymusić na gościu obrączkę,  na twoim miejscu zamiast tłumaczyć go zastanowiłabym się nad relacją z nim.

20

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
daphny1985 napisał/a:

Teraz po porodzie moje dziecko bedzie mialo na szpitalnej bransoletce wpisane nazwisko mojego bylego meza... (

Ale kabaret...

Weź zmień to nazwisko, wróć do swojego.

Zgadzam się też z Tobą, że dziecko powinno mieć Twoje nazwisko. Umiał zrobić dzieciaka, a teraz chce na kocią łapę?

21 Ostatnio edytowany przez Lady Siggy (2018-07-05 20:34:10)

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Nie wiem skąd zarzuty dla Autorki po co jej ślub. Zgodziła i się na niego 2 lata temu, teraz oczekuje dziecka. Ślub jest czymś naturalnym tutaj. To jej mężczyzna zachowuje się nieodpowiedzialnie i zmienia zdanie. Skoro się oświadczył to wiedział, że zazwyczaj zaręczyny skutkują ślubem.

22

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Piszesz ze mieszkasz w UK to problem innego naziska nie istnieje, tu sa rodziny wieloosobowe i nieraz kazdy ma inne nazwisko nikogo to nie dziwi raczej zdziwil by ten slub dla nazwiska. Zglos w urzedzie dla dziecka nazwisko dwuczlonowe czyli Twoje obecne plus obecne meza i po  klopocie, nawet papierow nie musisz wyrabiac od  nowa i na lotnisku sie nie beda czepiac (i tak sie nie czepiaja zreszta bedziesz w ukryciu przed ojcem dziecka latac? ) . NIe jestes konkubina, jestes partnerka tu cos takiego jak konkubinat nie istnieje to nie PL.  Jesli chodzi o firme i dom to jesi Ciebe w papierach nie ma jako wspolwlasciciel to sluby tu nic nie daja dowiedz sie wiecej na temat wspolnosci majtkowej w UK i dziedziczenia i gratuluje spokojnej ciazy a bzdurami sie nie przejmuj.

23

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Zaręczyny nie kończą się ślubem. W związkach, w których zachowana jest chronologia zdarzeń jest to czas, aby się lepiej poznać i podjąć odpowiedzialnie decyzję. Nie jest to czas na płodzenie dzieci, tylko rozeznawanie się, czy jest to partner na całe życie. Można odejść, stwierdzić, że to jednak nie to. Tutaj sprawy się pokomplikowały. Ktoś ciągle jest na etapie rozeznawania się, mimo że świadomie począł potomka. Nie potrafi stanąć dojrzale na wysokości zadania i nie świadczy to o nim najlepiej.

24

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
MotoMegi napisał/a:

Zaręczyny nie kończą się ślubem. W związkach, w których zachowana jest chronologia zdarzeń jest to czas, aby się lepiej poznać i podjąć odpowiedzialnie decyzję. Nie jest to czas na płodzenie dzieci, tylko rozeznawanie się, czy jest to partner na całe życie. Można odejść, stwierdzić, że to jednak nie to.


Serio? Z tego co wiem, to przy zaręczynach pada pytanie "Czy wyjdziesz za mnie?". Nie ma czegoś w stylu "Przyjmij ten pierścionek i pomyślimy co dalej, poznamy się lepiej, jak cos nie bedzie mi pasować, albo Tobie to oddasz pierścionek i się rozejdziemy".
Narzeczenstwo to czas przygotowania się do małżeństwa.
Rzeczywiście,czasem lepiej się wycofać na tym etapie, jak jest coś nie tak, ale lepiej decyzję o oświadczynach przełożyć, jak ktoś nie jest pewny. A jak już się decyduje wyskoczyć z pierścionkiem to niech wie, że kolejny krok to wybranie terminu ślubu. I to jest chyba "prawidłowa" chronologia.

25

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Lady Siggy napisał/a:
MotoMegi napisał/a:

Zaręczyny nie kończą się ślubem. W związkach, w których zachowana jest chronologia zdarzeń jest to czas, aby się lepiej poznać i podjąć odpowiedzialnie decyzję. Nie jest to czas na płodzenie dzieci, tylko rozeznawanie się, czy jest to partner na całe życie. Można odejść, stwierdzić, że to jednak nie to.


Serio? Z tego co wiem, to przy zaręczynach pada pytanie "Czy wyjdziesz za mnie?". Nie ma czegoś w stylu "Przyjmij ten pierścionek i pomyślimy co dalej, poznamy się lepiej, jak cos nie bedzie mi pasować, albo Tobie to oddasz pierścionek i się rozejdziemy".
Narzeczenstwo to czas przygotowania się do małżeństwa.
Rzeczywiście,czasem lepiej się wycofać na tym etapie, jak jest coś nie tak, ale lepiej decyzję o oświadczynach przełożyć, jak ktoś nie jest pewny. A jak już się decyduje wyskoczyć z pierścionkiem to niech wie, że kolejny krok to wybranie terminu ślubu. I to jest chyba "prawidłowa" chronologia.

Serio. Po to między innymi są kursy przedmałżeńskie, żeby się dalej psychicznie poznawać i podjąć dojrzałą decyzję. I wycofać zawczasu, zanim zrani się nie tylko siebie nawzajem, ale i niewinne dziecko. Ale jeśli dla kogoś okres narzeczeństwa, to tylko czas szukania sali, orkiestry i fotografa, zamiast gruntownych przemyśleń, to się nie dziwię efektom.

26

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Uważam podobnie jak Klio. Jest teraz pewny Ciebie. Wie, że tak łatwo nie odejdziesz, skoro spodziewasz się jego dziecka.

Nie rozumiem tych, którzy przekonują "po co Ci ślub?". Skoro się zaręczyli, znaczy że ślub miał być kolejnym etapem. To nie ona nagle sobie coś ubzdurała. To on zmienił zdanie i ona ma prawo czuć się rozczarowana i zła.  Skoro takie ma poglądy na temat ślubu, nie powinien się zaręczać i nie powinien jej tego obiecywać. Wiedziałaby na czym stoi i może nie starałaby się o dziecko.

To wygląda na to że tylko na dziecku mu zależy, któremu chce dać nazwisko. Jej już nie. To co ona jest? Inkubator? Tak się nie postępuje. To bardzo nie w porządku i dziewczyna ma prawo czuć się z tym źle.

Ja również oddałabym mu ten pierścionek. W tych okolicznościach to zwykła błyskotka, która nic nie znaczy... no może poza złamanym słowem. A dziecko z automatu będzie mieć Twoje nazwisko. Nie wiem, czy możesz wrócić do panieńskiego nazwiska. Z tego co się orientuję jest na to pół roku po rozwodzie, ale może się nie znam. Jego nazwiska mu nie dawaj. Przecież masz prawo chcieć, by Twoje dziecko nazywało się tak jak Ty.

27

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
MotoMegi napisał/a:
Lady Siggy napisał/a:
MotoMegi napisał/a:

Zaręczyny nie kończą się ślubem. W związkach, w których zachowana jest chronologia zdarzeń jest to czas, aby się lepiej poznać i podjąć odpowiedzialnie decyzję. Nie jest to czas na płodzenie dzieci, tylko rozeznawanie się, czy jest to partner na całe życie. Można odejść, stwierdzić, że to jednak nie to.


Serio? Z tego co wiem, to przy zaręczynach pada pytanie "Czy wyjdziesz za mnie?". Nie ma czegoś w stylu "Przyjmij ten pierścionek i pomyślimy co dalej, poznamy się lepiej, jak cos nie bedzie mi pasować, albo Tobie to oddasz pierścionek i się rozejdziemy".
Narzeczenstwo to czas przygotowania się do małżeństwa.
Rzeczywiście,czasem lepiej się wycofać na tym etapie, jak jest coś nie tak, ale lepiej decyzję o oświadczynach przełożyć, jak ktoś nie jest pewny. A jak już się decyduje wyskoczyć z pierścionkiem to niech wie, że kolejny krok to wybranie terminu ślubu. I to jest chyba "prawidłowa" chronologia.

Serio. Po to między innymi są kursy przedmałżeńskie, żeby się dalej psychicznie poznawać i podjąć dojrzałą decyzję. I wycofać zawczasu, zanim zrani się nie tylko siebie nawzajem, ale i niewinne dziecko. Ale jeśli dla kogoś okres narzeczeństwa, to tylko czas szukania sali, orkiestry i fotografa, zamiast gruntownych przemyśleń, to się nie dziwię efektom.


Zgadza się, tylko kursy przedmałżeńskie to jest właśnie element przygotowań do ślubu, tak samo jak szukanie sali, napisałam, że rzeczywiście, jak coś jest nie tak, to lepiej wycofać się na tym etapie. Ale mąż Autorki nie wyszedł w inwencją nauk przedmałżeńskich, ani niczego. Po prostu oświadczył się i nie ma tematu dalszego biegu wydarzeń, więc nie tak to powinno wyglądać.

I upieram się nadal, że czas gruntownych przemyśleń powinien mieć miejsce przed podjęciem decyzji o zaręczynach.

28 Ostatnio edytowany przez Averyl (2018-07-06 14:27:26)

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
KajkaKa napisał/a:

Nie rozumiem tych, którzy przekonują "po co Ci ślub?".

pytanie po co? nie jest przedstawieniem poglądu, tylko pytaniem o przyczyny.

Ja nie rozumiem ludzi, którzy brną przed siebie, nie wiadomo gdzie, ani po co. Chyba wszyscy są zgodni, że facet zachowuje się nie fair, jeśli się oświadczył, a teraz brak mu jaj, by powiedzieć tak/nie/jakiekolwiek wytłumaczeni, dlaczego nie ma ślubu.
A ona też tłumaczy sobie, że facet ma taki charakter, ale ogólnie jest super i jednocześnie zamartwia się na forum, a w realu nie są w stanie dogadać się do kwestii nazwiska dziecka! Jakoś nie umiem uwierzyć w prawdziwość w deklaracji, że jest między nimi coraz lepszej, w kontekście tego, co dziewczyna napisała, ale to ich sprawa. Dziecko nie powinno być przyczyną ślubu.
Jeśli nie są w stanie teraz dogadać się w istotnych kwestiach, to obrączka nie ochroni ich przed kolejnym rozczarowanie i rozwodem.

29

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Lady Siggy napisał/a:
MotoMegi napisał/a:
Lady Siggy napisał/a:

Serio? Z tego co wiem, to przy zaręczynach pada pytanie "Czy wyjdziesz za mnie?". Nie ma czegoś w stylu "Przyjmij ten pierścionek i pomyślimy co dalej, poznamy się lepiej, jak cos nie bedzie mi pasować, albo Tobie to oddasz pierścionek i się rozejdziemy".
Narzeczenstwo to czas przygotowania się do małżeństwa.
Rzeczywiście,czasem lepiej się wycofać na tym etapie, jak jest coś nie tak, ale lepiej decyzję o oświadczynach przełożyć, jak ktoś nie jest pewny. A jak już się decyduje wyskoczyć z pierścionkiem to niech wie, że kolejny krok to wybranie terminu ślubu. I to jest chyba "prawidłowa" chronologia.

Serio. Po to między innymi są kursy przedmałżeńskie, żeby się dalej psychicznie poznawać i podjąć dojrzałą decyzję. I wycofać zawczasu, zanim zrani się nie tylko siebie nawzajem, ale i niewinne dziecko. Ale jeśli dla kogoś okres narzeczeństwa, to tylko czas szukania sali, orkiestry i fotografa, zamiast gruntownych przemyśleń, to się nie dziwię efektom.


Zgadza się, tylko kursy przedmałżeńskie to jest właśnie element przygotowań do ślubu, tak samo jak szukanie sali, napisałam, że rzeczywiście, jak coś jest nie tak, to lepiej wycofać się na tym etapie. Ale mąż Autorki nie wyszedł w inwencją nauk przedmałżeńskich, ani niczego. Po prostu oświadczył się i nie ma tematu dalszego biegu wydarzeń, więc nie tak to powinno wyglądać.

I upieram się nadal, że czas gruntownych przemyśleń powinien mieć miejsce przed podjęciem decyzji o zaręczynach.

Wszystko się zgadza. Jednak bieg dalszych wydarzeń nastąpił i doszło do poczęcia dziecka. I teraz ona cierpi, a partner rżnie głupa. Dlatego pisałam o zakłóconej chronologii. Są na innych etapach, on się widać nad czymś zastanawia i nie potrafi tego zakomunikować, a ona chciałaby żeby dotrzymał słowa. Gdyby nie było dziecka, on mógłby wycofać się z wszystkiego, to się zdarza. Jednak wycofywanie rakiem w takim momencie jest mega pizdo..ate.

30

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
KajkaKa napisał/a:

Z tego co się orientuję jest na to pół roku po rozwodzie, ale może się nie znam. Jego nazwiska mu nie dawaj. Przecież masz prawo chcieć, by Twoje dziecko nazywało się tak jak Ty.

Gdzie ? chyba w Polsce. W UK nic nie ma z automatu, ja i ojciec dziecka mamy to samo nazwisko a wszedzie pytali jakie nazwisko zyczymy sobie wpisac. W przychodni dziecko wolaja po imieniu, a do rodzica zwracaja sie mamo XX, w szkole tez nikt nie mowi ms, miss, mrs jakas tylko mamo XX tu dziecko moze miec nazwisko ktore nie jest nazwiskiem zadnego z rodzicow.

What name / surname can be given
Parents have can give their child whatever name or surname they want.

Although it’s traditional to give a child the father’s surname, or, less commonly, the mother’s surname, the child’s surname could be a combination of both (for example) — or something completely different.  In fact there’s nothing in the regulations (or in the statute) which restricts the parents’ choice of name (or surname), and the registrar doesn’t have the right to refuse a name, except insofar as he might think it were something illegal (e.g. something racist).

amen

Birth registration UK

31

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Nie wiem co doradzić, ale jest to przykra sytuacja. Szkoda, że przed staraniem się o dziecko nie powiedziałaś, że chcesz najpierw wziąć ślub. Zastanawia mnie to, że tak brzydko się do ciebie odzywa, gdy mówisz, że dziecku dasz swoje nazwisko. Poza tym wam się układa?

Osobiście nie wyobrażam sobie zakładać rodziny bez ślubu. "Po co ci ślub?" Ślub to jest dla mnie wyznanie, że chce się być  kimś do końca życia. Jeżeli ktoś nie chce wziąć ślubu, to chyba pewny tego nie jest...

32

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Klio napisał/a:
daphny1985 napisał/a:

Skad wniosek, ze nie interesuja mnie Jego motywy? Chyba troche za daleko sie posuwasz w swoich osadach... Gdyby zalezalo mi na slubie cisnelabym go wczesniej, nie sadzisz? A nie wtedy, kiedy ma sie pojawic dziecko. Przez 2 lata wszystko zmienilo sie na lepsze, stad ten post, bo nie rozumiem o co mu chodzi.

Wydaje mi się, że motyw jest taki, że obecnie jest już pewien waszego związku i tego, że w nim pozostaniesz. Wcześniej źródłem Twojego nazwijmy to uwiązania wink miał być ślub. Teraz kiedy dziecko jest w drodze, to ono dla niego stanowi o tym, że nie odejdziesz i już nie musi się wysilać, ani ukrywać poglądów, które miał już wcześniej na temat związków i związanych z nimi formalności. Złamał dotychczasowe ustalenia między wami i wie, że na to pójdziesz bo dziecko w drodze. To chyba tyle jeśli chodzi o motywy.
Sama zastanów się czy rzeczywiście ślub jest Ci potrzebny, czy sprawy z którymi się borykasz nie da się rozwiązać innymi sposobami, bo po takiej rejteradzie z jego strony w ważnej dla was obojga i dla waszego związku kwestii, zastanawiałabym się nad wartością jego obietnic i wartością słowa jakie daje. Od tej pory trzymałabym się raczej umów, najlepiej w formie pisemnej, zabezpieczenia siebie i dziecka na wypadek gdyby doszło do kolejnych rejterad, bo jak widzisz łaska pańska na pstrym koniu jeździ... Wartość słowa jakie daje spadła do niemal zera. Nie był szczery z Tobą, gdy się oświadczał, gdy wyznaczał termin ślubu i teraz nie sądzę, żeby był zdolny do szczerości również w stosunku do siebie.

Po przeczytaniu Twojego posta tak właśnie pomyślałam. Klio wszystko napisała , co mnie przyszło od razu na myśl. I jak widać nie tylko ja tak uważam. Dlatego poprę też opinię innych " po co Ci ten ślub" . Jesteś pewna, że Twój partner to materiał na męża? Ktoś, kto w tak podły sposób wystawił Cię do wiatru po dwóch latach po zaręczynach i na dodatek kiedy na świat ma przyjść wasze dziecko? Poza tym, kiedy Ty w tej sytuacji próbujesz niedopuścić do przyjęcia nazwiska byłego męża, on się burzy i awanturuje ? Nie gniewaj się ale dla mnie to człowiek kompletnie nieodpowiedzialny na którego nie będziesz nigdy mogła liczyć. Tak jak napisała Klio, naobiecuje Ci co mu tylko pasuje a potem się wypnie na Ciebie jak tylko sytuacja się zmieni. Tak jak to zrobił teraz. Będziesz miała dziecko więc zmienił decyzję o ślubie, przycież i tak już nie odejdziesz i w zasadzie jesteś bez wyjścia - przynajmniej według niego.Czy na pewno chcesz mieć takiego męża ? Odpuść sobie, prawdopodobnie i tak lepiej na tym wyjdziesz.

33 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-07-10 11:36:03)

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

ale mydłek z niego hmm

p.s a dziecka, które jest w drodze, chce jeszcze czy może juz tez się rozmyslil?

34

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
GabrielaKlym napisał/a:

Nie wiem co doradzić, ale jest to przykra sytuacja. Szkoda, że przed staraniem się o dziecko nie powiedziałaś, że chcesz najpierw wziąć ślub. Zastanawia mnie to, że tak brzydko się do ciebie odzywa, gdy mówisz, że dziecku dasz swoje nazwisko. Poza tym wam się układa?

Osobiście nie wyobrażam sobie zakładać rodziny bez ślubu. "Po co ci ślub?" Ślub to jest dla mnie wyznanie, że chce się być  kimś do końca życia. Jeżeli ktoś nie chce wziąć ślubu, to chyba pewny tego nie jest...

Dla Ciebie tak, faceci najczęściej podchodzą do tego "bo tak trzeba, bo rodzina wymaga itd". Ja trochę nie rozumiem autorki, po co jej to wszystko? Żyje im się dobrze, zabezpieczenie finansowe ma (jest w papierach firmy itd), więc po co robić sobie problemy i nakładać na głowę? Oboje są po rozwodach, wiedzą jak to pachnie, po co kolejny raz ryzykować? Niech się dogadają co do nazwiska dziecka i tyle. Zawsze mają wolną stopę, mogą odejść kiedy chcą bez papierów rozwodowych.

35

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

tak czy owak...potrzebny / nie potrzebny... facet Cie oszukal , obiecal cos jednak i tego slowa nie dotrzymal.

36

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
natalia.zapotoczna napisał/a:

tak czy owak...potrzebny / nie potrzebny... facet Cie oszukal , obiecal cos jednak i tego slowa nie dotrzymal.

A może się po prostu rozmyślił? Nie przyszło Ci to do głowy?

37

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Mathas napisał/a:
natalia.zapotoczna napisał/a:

tak czy owak...potrzebny / nie potrzebny... facet Cie oszukal , obiecal cos jednak i tego slowa nie dotrzymal.

A może się po prostu rozmyślił? Nie przyszło Ci to do głowy?

Miał prawo, każdy ma prawo się rozmyslić, ale ona miała prawo dowiedzieć sie o tym zanim zaszła w ciążę. Czy nie byłoby wtedy uczciwiej?

38

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Justa autorka sama w ciaze nie zaszla

39

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Mathas napisał/a:
natalia.zapotoczna napisał/a:

tak czy owak...potrzebny / nie potrzebny... facet Cie oszukal , obiecal cos jednak i tego slowa nie dotrzymal.

A może się po prostu rozmyślił? Nie przyszło Ci to do głowy?


rozmyślił się, zmienił zdanie, można synonimów wymyślać ile się chce. Tak, czy inaczej słowa nie dotrzymał. Jeżeli coś się w nim zmieniło i nie chce już ślubu, mimo zaręczyn, to problem jakoś powinien rozwiązać, bo Autorka jak najbardziej ma prawo go oczekiwać.

40

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Mathas napisał/a:
natalia.zapotoczna napisał/a:

tak czy owak...potrzebny / nie potrzebny... facet Cie oszukal , obiecal cos jednak i tego slowa nie dotrzymal.

A może się po prostu rozmyślił? Nie przyszło Ci to do głowy?

Rozmyslic to sie mozna ,ale nie w tak istotnej sprawie (!) To jest wazna zyciowa decyzja, gdyby autorka wiedziala ze on nie chce z nia slubu to moze by sie np nie decydowala na ciaze lub kredyt (?)
Ja np kdybym poznala faceta , ktory np nie chce miec dzieci i mowi mi o tym otwarcie to nie weszlabym w taki zwiazek..a jakby mi o tym powiedzial 2 lata po slubie to czulabym sie zwyczajnie oszukana i autorka ma prawo sie tak czuc -oszukana

41

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
Ola_la napisał/a:

Justa autorka sama w ciaze nie zaszla

No właśnie, to były ich wspólne plany: zareczyny, kupno domu, kredyt, dziecko. Nawet przekonał autorkę żeby nazwiska nie zmieniała bo po remoncie zmiana stanu cywilnego. A potem zmienił zdanie i nawt nie wyjaśnił dlaczego. Jak w trakcie ktoś zmienia  plany to powinien uprzedzić" koleżanko ślubu nie będzie czy decydujesz się na dziecko?"  Nie wszystkie kobiety chcą żyć i wychowywać dzieci w konkubinacie ( bo tak to się u nas nazywa). To bardzo nieuczciwe.

42

Odp: Partner nie chce slubu pomimo ciazy
daphny1985 napisał/a:

Witam. Jestesmy razem 3 lata. Mieszkamy w UK, mamy wlasny dom, na ktory wzielismy kredyt, partner ma swietnie prosperujaca firme budowlana, ja pracuje na pelny etat. Po dwoch latach staran w koncu oczekujemy swojego pierwszego dziecka (jestem obecnie w 10tc). Oboje jestesmy 6 lat po rozwodzie z winy wspolmalzonka (w obu przypadkach powodem byla zdrada). Partner pomimo tego, ze kiedys obiecywal, iz po remoncie domu wezmiemy slub, teraz twierdzi, ze nie jest mu on do niczego potrzebny... Ja wczesniej nie naciskalam, bo nie czulam takiej potrzeby, ale teraz, kiedy bedziemy mieli dziecko, chcialabym zalegalizowac zwiazek. Chodzi mi w glownej mierze o nazwisko i ewentualne problemy wynikajace z tego, ze oboje bedziemy nosili inne. Dlaczego dziecko ma nosic nazwisko ojca, kiedy moze moje? Bo o to zapytaja mnie w szpitalu. Ale znowu w takiej sytuacji beda Go pytali kim jest dla dziecka... Nie poleci z nim nawet samolotem bez mojej zgody. I tak samo bedzie w odwrotnej sytuacji. Po rozwodzie nie wrocilam do nazwiska panienskiego. Chcialam to zrobic jaki czas temu, ale partner stwierdzil, zebym dala spokoj, bo wezmiemy slub po remoncie domu. Teraz po porodzie moje dziecko bedzie mialo na szpitalnej bransoletce wpisane nazwisko mojego bylego meza... Zapowiedzialam partnerowi, ze wybiore sie do konsulatu i zloze wniosek o zmiane nazwiska i ze dziecko bedzie nosilo moje nazwisko. Zaczal mi grozic, powiedzial, ze tego pozaluje. Nie wiem o co mu chodzi, dlaczego tak sie zachowuje. Sprawia mi przykrosc nawet w obecnosci znajomych. Jakis czas temu kolega zazartowal, ze chetnie pobawilby sie na naszym weselu. Partner odpowiedzial, ze „on juz mial jedno wesele i drugiego nie potrzebuje”. Ja nie chce slubu koscielnego, tylko cywilny. Powiedzialam mu, ze nie chce wesela, ktore jest w tym momencie zbednym wydatkiem. Ze mozemy byc tylko my i swiadkowie. Ale on dalej uparcie tkwi przy swoim. Nie wiem co robic... Czuje sie niepewnie, nie do konca kochana. Myslalam, ze podejdzie do tematu bardziej odpowiedzialnie sad


Dziwi mnie podejście Twojego partnera,obiecywał co innego,a wychodzi,że teraz wycofuje się z danej obietnicy,może porozmawiaj z nim tak zwyczajnie,bez nerwów i powiedz mu wszystko to co tutaj napisałaś,opowiedz mu o swoich obawach,bo nawet jeśli podasz w szpitalu nazwisko Twojego partnera,jako ojca dziecka,to właśnie będzie to wszystko nie tak jak powinno.Piszesz,że byłabyś zmuszona podać nazwisko Twojego byłego - no tak,bo tak się jeszcze nazywasz,dobrze byłoby już teraz wrócić do swojego panieńskiego nazwiska i ewentualnie potem w szpitalu podać nazwisko obecnego partnera i Twoje jako matka dziecka,a to ,że będą dwa różne,to raczej normalne skoro obecny nie chce ślubu.Ale i tak to wszystko wydaje mi sie dziwne,zwłaszcza zachowanie partnera.Chyba niczego nie kombinuje,bo i po co ,w jakim celu,jeszcze złości się i grozi Ci,coś w tym wszystkim jest nie w porządku,ale musisz tak czy siak porozmawiać i dowiedzieć się dlaczego zmienił front.

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Partner nie chce slubu pomimo ciazy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026