netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zerwal po 14 latach bycia razem

79 odpowiedzi11 725 wyświetleńzałożony przez Marti998, 03.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zerwal po 14 latach bycia razem

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

1

Temat: Zerwal po 14 latach bycia razem

Proszę o pomoc! Byłam z partnerem 14 lat... Poznaliśmy się jak ja miałam 18 on 22 lata wszystko układało się idealnie 6 lat temu się zarczylismy, od 4,5 roku mieszkaliśmy razem. Tworzylismy związek partnerski Znaliśmy się od podszewki. Wszędzie razem, wszystko wspólne, wspólne zainteresowania, pasje, wyjazdy, znajomi... Aż do maja... Gdzie z dnia na dzień mój partner  P. oznajmil mi ze chce się rozstać, ze się wypaliło, ze nie ma chemii sad Tak nagle! We Wielkanoc zmarła jego matka (79 lat) z która był bardzo mocno zzyty bardzo ja kochał to było widać Robil przy niej dosłownie wszystko... Dla mnie była osoba obojętną mieszkała z nami ale moje relacje ograniczały się do uprzejmości i podania obiadu Myślę ze taki brak kontaktu mógł być spowodowany różnicą wiekową gdyż ja 30 ona grubo po 70... Starsza kobieta głęboko wierząca schorowana... Pytając partnera dlaczego chce się rozstać oznajmił mi ze nie może wybaczyć sobie ze tak źle traktowałam jego matkę i ze sprowadzil tak zla kobietę pod ich dom.... Po próbach, blaganiach naleganiach żebyśmy się nie rozstawali, spróbowali byc razem , przepraszaniach za swoje zachowanie... wyprowadzilam się... Nie mogę teraz znaleźć sobie miejsca, ciągle płacze, brakuje mi bardzo P. jego słów, uśmiechu, przytulania... Nie wiem jak można wyrzucić tak kogoś ze swojego życia, po 14 latach!!! Prosze czy ktoś potrafi mi pomoc to wszystko pojąć !!!

2

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Ale tak konkretnie to co on Ci zarzuca? Za co go przepraszałaś? Czy może tak tylko na zasadzie "za to że żyjesz"?
Oczywiście nie wiem, jak to wszystko wyglądało. Skoro mówisz, że nic złego kobiecie nie robiłaś, to tak to trzeba przyjąć... Gdybyś nie była szczera, nasze rady nie miałyby sensu. No i zresztą gdzie niby był do tej pory, skoro krzywdziłaś jego matkę? Teraz do niego dotarło? Dziwne...


Jeśli niczego złego nie zrobiłaś, nie powinnaś przepraszać. Przecież tak tylko dajesz mu kolejny argument. Skoro przepraszasz jesteś winna.

A na moje oko to on sobie szuka zwyczajnie pretekstu, żeby z Tobą zerwać i pewnie - jak zawsze w takich sytuacjach - kryje się za tym inna kobieta. Nie ma to jak wmówić Tobie, że jesteś winna. Może zerwać, znaleźć sobie kogoś innego, a jak nie wyjdzie, zawsze może łaskawie Ci "wybaczyć".

Być może już wcześniej się w nim wypalało, ale umierająca matka pochłaniała jego energię. Może nie chciał ze względu na nią żadnych zmian, może było mu wygodnie, że byłaś na miejscu. Teraz poleciał na zmianach... Taki wiatr odnowy.

Najrozsądniejsze co możesz zrobić, to zachować godność. Błaganiem nic nie wskórasz. Wycofaj się, odpuść. I tak go do niczego nie zmusisz, a tak może pojmie, że jednak coś stracił. Może... bo jednak myślę, że kogoś już ma na oku (przynajmniej na oku).

Ale współczuję Ci ogromnie. Wiem, jak Ci ciężko...

3 Ostatnio edytowany przez Marti998 (2015-06-03 19:01:05)

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Przepraszalam za to ze nie rozmawiałam z jego mama, ze sama do niej nie poszłam i nie zagadywalam, za to ze bylam tak dla niej obojętna a zylysmy razem pod jednym dachem:( Wydaje mi się ze jeszcze tej drugiej nie ma... bo chyba rozsądniej byłoby mi powiedzieć ze Zakochałem się i dlatego się rozstajemy - w końcu po 14 latach szczerość należy mi sie... Nie wiem nie wiem... Tyle myśli chodzi po głowie... Cale życie, plany runęły w gruzach... Świat się po prostu zawalił... Ja 31 lat, on 35 zamiast iść do przodu zakładać rodzinę to się rozstaliśmy:( a ja go tak mocno kocham:(

4

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Ja bylam 6 lat ale sama odeszlam bo zwiazek byl patologiczny. Ale 6 lat bylas zareczona? Uwazam ze to za dlugo. Ja juz nie chcem tyle chodzic bo to bezsensu. Tetaz przez to ciezko zycie mi ulozyc. Ale zgadzam sie z poprzedniczka nie blagaj go. I mozliwe ze kogos poznal bo nie umie jasno wytlumaczyc dlaczego zrywa. Skrzywdzil cie bardzo. Ale musisz byc silna.

5

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Ja tez mieszkalam z jego mama pod jefnym dachem. Staralam sie z nia dobrze zyc ale nie powiem ze dzialala mi na nerwy. Do wszystkiego sie wtrancala. U mnie byl typowym maminsynkiem. I tez uslyszalam ze jestem dla niej niemila. Ciezko w 3 mieszkac..ale moze sie nie przyznal do innej bo chcial cie poprostu obarczyc wina.

6

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

dziś mija 6 rocznica zaręczyn sad
Pytałam go jak on teraz wyobraża sobie życie to twierdzi uparcie ze nie chce być ze mną, ze na nas już jest za późno, ze nie moze mi wybaczyc, ze chce ułożyć sobie życie od nowa...
Ale dlaczego tak z dnia na dzień?
Gdyby była inna to chyba zorientowalabym sie bo ciągle bylam w domu... On zresztą też...

7

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Teraz się nie odzywa... A zostały u niego wszystkie moje rzeczy, ozdoby, wszystko!!! Niedawno wspólnie wyremontowalismy kuchnie i co.... Po co wkladalam w to tyle serca w każdy szczegół...zeby teraz to zostawić!!! :-(:-(:-(:'(:'(:'(:'(:'(:'(:'(
Nie rozumie... A może on teraz chce być sam - też mi tak kiedyś powiedzial- i potrzebuje czasu ? Odpoczynku?

8

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Wspolczuje Ci normalnie brak slow. Takie rzeczy..szkoda mi ciebie bardzo.

9

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Najlepiej jakbys teraz nie pisala nie rozmawiala zupelnie nic. Moze przemysli swoje zachowanie i bedzie zalowac...

10

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Chce być silna, zrozumieć ale nie potrafię... Jest mi tak ciężko ciężko ciężko! to strasznie boli...a łzy same płyną po policzkach :'(
Trace osobę która nadawała sens memu życiu...:'(:'(:'(:'(
Tez tak myślę ze nie będę się odzywała, może przemysli, zateskni....zobaczy ze coś stracil
Albo wręcz przeciwnie zacznie od razu imprezować i szukać.... Ale przez 14 lat wydawał mi się wrażliwym facetem... Zresztą jakby ktoś powiedział miesiac temu ze sie rozstaniemy to bym go wysmiala....A tutaj proszę....
Dziekuje za dobre słowa...

11

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Przechodzony związek...

12

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

A może lepiej od razu jechać zabrać manatki i się wynieść...? Zastanawia mnie fakt ze On tego od razu nie powiedział np Słuchaj pakuj powoli swoje rzeczy, rozliczmy się, oddaj klucze itp
a tutaj cisza zupełnie nic... Tylko tyle ze się rozstajemy i to jeszcze powiedział przez telefon ze podjął juz taka definitywną decyzje... Nie potrafię zrozumieć.. Nie potrafię :'(

13

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Moze to depresja ? Piszesz, ze wrazliwy, ze mama umarla...Ze byl z nia uczuciowo zwiazany.

14

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

ja też tego nie rozumiem.. i strasznie mi przykro. Tak się nie robi po 14 latach .. ale chyba nie masz wyjścia i musisz uszanować jego wolę sad

15

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Tak.
A w razie ewentualnego powrotu musisz sie mocno zastanowic.Zeby nie zranil  Cie znowu.

16

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

A wcześniej, gdy byliście jeszcze razem i jego matka żyła, zarzucał Ci, że źle traktujesz jego matkę? Dostrzegał problem?

Moim zdaniem, nie masz sobie co wyrzucać braku więzi z jego matką. Dla Ciebie to jednak była obca kobieta. Zresztą do tanga trzeba dwojga. Może ona też nic nie robiła, by się do Ciebie zbliżyć.
Na pewna nie ma w tej sytuacji nic, co mogłoby tłumaczyć taką decyzję chłopaka i takie motywowanie tejże.

Jak poczytasz trochę forum, to się zorientujesz, że sposobów na zerwanie wiele, wiele uzasadnień... a powód na ogół jeden - inna kobieta w planie.

I tak to po wielu latach partnerka dowiaduje się nagle, że zrywający nigdy nie był z nią szczęśliwy, że była okropna, że ograniczała, że, że... że mimo że przed miesiącem była zapewniana o wielkiej miłości...

Oczywiście, że uczciwiej byłoby powiedzieć prawdę, ale to byłoby paleniem mostów (a po co, skoro nie wiadomo, czy z nową się ułoży)... no i przecież źle człowiekowi gdy ma poczucie winy. Tak, tak tacy faceci także sobie potrafią wmówić "bo to zła kobieta była..." A tak, by poprawić własne samopoczucie.

Jego dziwne, nagłe zerwanie naprawdę pokazuje, że jest w jakimś tam amoku (czytaj pod wpływem innej) i nagle zaczął doszukiwać się wad Waszego związku, a że nie miał się do czego przyczepić, to znalazł.

Bardzo nie w porządku jest to, że załatwił to przez telefon, bardzo nie w porządku jest to, że nie porozmawiał o warunkach waszego rozstania. Małżeństwem nie byliście, ale skoro mieszkałaś, na pewno inwestowałaś w jego mieszkanie. Uczciwość nakazywałaby zwrócić Ci choć jakiś ułamek tego, co zainwestowałaś, pozwolić zabrać Ci cenne dla Ciebie pamiątki.


Nie daj sobie wmówić winy. Widzisz, taka postawa nie przynosi efektu. Idź tam z podniesioną głową. Powiedz, że niezły sobie pretekst znalazł, ale nie dasz sobie niczego wmówić, bo żadnej krzywdy jego matce nie wyrządziłaś. Zbierz rzeczy i zapytaj o to, jak on to widzi, wszak dopiero co zainwestowałaś w jego kuchnię. Ale przede wszystkim spakuj się i usuń z jego życia z podniesioną głową. To da mu do myślenia bardziej niż taka kajanie się i przepraszanie za nic...

Może przemyśli, może zatęskni... Nie wiem. Pewnie zależy od rozwoju wypadków w jego życiu. Jeśli mu się ułoży, to może nie chcieć wrócić. Choć po tych 14 latach to ja myślę, że jednak nieraz jeszcze zatęskni. W końcu przyzwyczajenie jest ogromne. Tylko... to co pokazał na koniec... hmmm. Nie wiem, czy do kogoś takiego warto wracać. Jeśli już to tylko na Twoich warunkach, to tylko gdy to on sam będzie Cię o to błagał...

Walcz o swoją godność. smile

17

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Też myślałam ze to depresja, bylam u psychologa z tym i psycholog domniemywa zaburzenia adaptacyjne... Mówiłam partnerowi o tym a On mnie wyśmiał....i powiedział ze nie będzie chodził po lekarzach:( Tak był bardzo silnie związany z matka Pojawił się na świecie gdy jego rodzice byli grubo po 40 wiec ma bardzo duży szacunek do ludzi starszych...

18 Ostatnio edytowany przez Marti998 (2015-06-04 11:01:55)

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Nie wiem poczekam do końca tygodnia i jak się nie odezwie to zadzwonię i zapytam kiedy mogę zacząć zabierać rzeczy....no bo przez 4,5 lat dużo się tego uzbieralo tirem by nie wywiózł...
Zastanawiające jest jeszcze to ze jak ostatnio z nim rozmawiałam (a był wtedy w pracy-mundurowka i nie mogl też za bardzo gadac) no ale powiedział ze się rozstajemy a ja mu zeby dal nam szanse, zebysmy spróbowali itp itd na koniec powiedzial "dokończymy ta rozmowę" i ktoś go tam zawołał i musiał się rozlaczyc... To kiedy dokończymy jak się nie odzywa sad
Poza tym powiedział mi jeszcze coś takiego Jak Ty byś się czuła gdybym ja traktował tak któregoś z twoich rodziców czyt.tak obojętnie traktowała, nie rozmawiała nic zupełnie nic... Powiedziałam mu ze nie wiem co bym zrobiła....
i byłoby mi na pewno bardzo trudno podjąć właściwą decyzje... Ale jeśli widzi sie w drugim człowieku chęć zmian, lepszych zmian i bijaca z głębi serca wielka miłość i walkę o nią to chyba warto Go nie przekreślać i zaryzykowac i przebaczyć i spróbować od nowa... Każdy popełnia bledy moje były bardzo zle Bardzo mi zle z tym ze skrzywdzilam osobę która kocham najbardziej na swiecie-Jego....
Po tych moich słowach w przeciągu 40 min wykasował mnie z FB (mieliśmy dotąd wspólne konto) wykasował wszystkie wspólne zdjęcia zmienił status na wolny i teraz CISZA (rozmawiałam z nim wieczorem 02.06) Wszystko zrobił na przekór!!!!
Myślę też ze za bardzo szanował mamę i ja kochał zeby podać Ja jako pretekst do odejścia gdyby był ktoś inny...

19

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:

...Dla mnie była osoba obojętną mieszkała z nami ale moje relacje ograniczały się do uprzejmości i podania obiadu Myślę ze taki brak kontaktu mógł być spowodowany różnicą wiekową gdyż ja 30 ona grubo po 70...

To raczej Ty mieszkałaś z nimi w jej domu, ale to tak na marginesie.
Z tego co piszesz, byłaś wobec jego mamy uprzejma, gotowałaś? także dla mamy, w pewnym stopniu ją obsługiwałaś, ale nie wchodziłaś w bliższe relacje, nie rozmawiałaś, nie opiekowałaś się itd.  Nie wiem, czy wyciągam prawidłowe wnioski?
Byliście razem 14 lat, to długo. Czy w ciągu tego całego czasu, gdy mieszkaliście razem, Twój partner rozmawiał z Tobą na temat Twojego stosunku do jego mamy, czy miał kiedykolwiek pretensje o to, że jesteś wobec niej taka obojętna?
Bo jeśli nie, a teraz nagle wyskoczył z pretensjami, to być może wpływ na jego zachowanie ma żałoba po jej śmierci, nagle pojawiły się refleksje.
Być może śmierć matki, była tylko przyczyną do zmian jakie postanowił wprowadzić w swoje życie (przechodzony związek - jak już ktoś tutaj napisał).
Jeśli jednak na przestrzeni wspólnie spędzonych lat, pojawiały się dyskusje na temat Twojego stosunku do jego matki, a Ty nic z tym nie zrobiłaś...?
Jakby nie było, jego zachowanie względem Ciebie nie jest w porządku, jeśli coś mu nie pasowało, mógł jasno postawić warunki, a nie zająć ci 14 lat! a teraz po prostu Cię zwolnić.
Nie pozostaje Ci nic innego jak jeszcze poczekać, ale już bez próśb o powrót. Poczekaj na jego ruch, ale raczej nie rób sobie nadziei.

20

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Ja nie wiem jaką trzeba być kobietą. Facet cię rzuca, a ty siedzisz u niego w domu... Ja bym wzieła podstawowe rzeczy i jużby mnie nie było. Inaczej bym nie mogła.
Jak można mieszkać w domu w którym cię nie chcą?

21 Ostatnio edytowany przez Marti998 (2015-06-04 14:47:35)

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Nie mieszkam już u Niego 2 tyg ... Jak powiedział ze się rozstajemy to się wyniosłam i wzięłam najpilniejsze rzeczy Ale tam zostało wiele innych... Bardzo wiele :'(:'(:'( i rzeczy i dekoracji, pamiątek... Wiem ze to materialne sprawy ale kupowane dla Nas, do Naszego domku wyszukiwane czasami przez wiele dni kupowane z sercem... :-(

Jeśli chodzi o to czy Partner zwracał mi uwagę to owszem padło w ciągu tych kilku lat zdanie "Kotek idź no tam pogadaj trochę z mama"

I mieszkaliśmy razem 4,5 roku, 14 lat jesteśmy ze sobą (pierwsza miłość)

22

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
verdad napisał/a:

Moze to depresja ? Piszesz, ze wrazliwy, ze mama umarla...Ze byl z nia uczuciowo zwiazany.

Mundurowy i wrażliwy? Chyba jedno drugie wyklucza, choć nie neguję jego miłości do matki i żalu po jej stracie.
Przyszła mi na myśl jeszcze jedna możliwa przyczyna, dla której rozstał się z autorką.
Może nie chodzi o inną kobietę, ani też o zarzuty co do oziębłej postawy autorki w stosunku do jego matki (chyba mocno naciągane).
Być może od dłuższego czasu pan mundurowy nic nie czuł do Marti998, ale jej obecność w domu była mu na rękę, właśnie ze względu na matkę.
Zawsze był ktoś obecny przy starej schorowanej kobiecie, podał posiłek i nawet mimo braku jakiejś serdeczności, w razie nagłej potrzeby wezwałby pomoc.
Po śmieci matki obecność Marti998 przestała być uzasadniona???

23 Ostatnio edytowany przez Lily89 (2015-06-04 15:06:49)

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Zacznijmy od tego, że to nigdy nie był wasz dom. To był dom partnera i jego matki. Dla mnie sprawa jest jasna. On nie chce z toba być. Po prostu.

24

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Możliwe...:(
Jak mówił ze chce się rozstać a ja blagalam go zeby dal nam szanse to powiedział mi bardzo bolesne rzeczy (moim zdaniem nie szczerze) mianowicie ze Przez 14 lat męczył się ze mną i juz nie chce, chce żyć na nowo
Wiem ze teraz dużo imprezuje, ciągle gdzieś coś z kolegami...
Zero zmartwień, stresu, jak tak piesek zerwany ze smyczy... Ja tego nie widzę bo mnie nie ma w domu wiec nie ma kto mu zwracać uwagi, upominać....

25

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Fakt dom jest partnera (a matka mieszkała z nim)

26

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Nieladnie tak imprezowac dwa miesiace po smierci mamy...
Dalej uwazam ze ma jakies stany depresyjne.A co z alkoholem czy innymi uzywkami ?

27

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:

Możliwe...:(
Jak mówił ze chce się rozstać a ja blagalam go zeby dal nam szanse to powiedział mi bardzo bolesne rzeczy (moim zdaniem nie szczerze) mianowicie ze Przez 14 lat męczył się ze mną i juz nie chce, chce żyć na nowo
Wiem ze teraz dużo imprezuje, ciągle gdzieś coś z kolegami...
Zero zmartwień, stresu, jak tak piesek zerwany ze smyczy... Ja tego nie widzę bo mnie nie ma w domu wiec nie ma kto mu zwracać uwagi, upominać....

Marti998 to najgorsze, co może powiedzieć mężczyzna kobiecie po długoletnim związku. Przeczytaj jeszcze raz to , co napisała Ci KajkaKa.
Ja nie twierdzę, że w tle jest inna kobieta, może tak, a może nie, jednak sposób w jaki on z Tobą postępuje jest podły.
Rozumiem Twoje rozgoryczenie i próby ratowania związku, ale daj już spokój. Jedyne co możesz w tej chwili zrobić, to zachować twarz, nie płacz przy nim, nie pokazuj swojego bólu, on prawdopodobnie ma to gdzieś.
Spróbuj odzyskać swoje rzeczy i zaczynaj życie od nowa. Nie będzie łatwo, ale odseparowanie się od niego, to dla Ciebie w tej chwili jedyne rozsądne wyjście.

28

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Przesadza z alkoholem... Zdarza mu się balowac 48h non stop

29

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Gdyby to wszystko było takie proste...
Nie płakać, nie czuć bólu, smutku, tęsknoty, nie kochać.... :'(

30

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:

Gdyby to wszystko było takie proste...
Nie płakać, nie czuć bólu, smutku, tęsknoty, nie kochać.... :'(

Nie, nie o to chodzi, żalu i smutku nie pozbędziesz się ot tak, na zawołanie. Chodzi o to żebyś przestała prosić i przepraszać, żebyś jemu  nie pokazywała  swojego cierpienia. Płakać jeszcze będziesz długo, a jak długo zależy od Ciebie.
W tej chwili tylko chłód w stosunku do niego i stanowcza postawa może Ci paradoksalnie pomóc.

31

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Śmierć bardzo bliskiej osoby, nie tylko rodzica, potrafi wiele w człowieku zmienić. Wierzę w to, że Twój partner spojrzał na swoje życie i wszystko co w nim było z zupełnie innej strony. Wiele rzeczy mogło dla niego stracić znaczenie, wiele innych, nowych mogło stac sie priorytetem. Dlaczego tak się dzieje? Nie wiem. Wiem jednak, że można zmienić stosunek do życia, sposób życia, po prostu wszystko.

32

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Nie wiem czy potrafię być taka... Każda rzecz,każde miejsce, przypomina mi Go... Nie ma chwili żebym o Nim nie myślała nawet w snach się mecze... :-( Mieliśmy przecież byc razem do końca zycia, chcieliśmy się razem ze sobą zestarzeć...

Powiedział mi też ze za wszystkie zle rzeczy trzeba kiedyś zaplacic... Wiec chyba nadeszła moja pora... :-(

33

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
SonyXperia napisał/a:

Śmierć bardzo bliskiej osoby, nie tylko rodzica, potrafi wiele w człowieku zmienić. Wierzę w to, że Twój partner spojrzał na swoje życie i wszystko co w nim było z zupełnie innej strony. Wiele rzeczy mogło dla niego stracić znaczenie, wiele innych, nowych mogło stac sie priorytetem. Dlaczego tak się dzieje? Nie wiem. Wiem jednak, że można zmienić stosunek do życia, sposób życia, po prostu wszystko.

Ale przecież można iść dalej do przodu Razem, stworzyć rodzinę wychować dzieci... A nie rozstać się i zaczynać od nowa sad

34

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

A nie dało ci do myślenia, ze przez 14 lat facet nie chciał ślubu? Jak dla mnie to tak zwany przechodzony  związek. Im szybciej zaczniesz nowe życie tym lepiej, wspominanie nie ma sensu. Najlepiej się odciąć. I przeczekać ból, tego nie unikniesz.

35

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Śmierć bardzo bliskiej osoby, nie tylko rodzica, potrafi wiele w człowieku zmienić. Wierzę w to, że Twój partner spojrzał na swoje życie i wszystko co w nim było z zupełnie innej strony. Wiele rzeczy mogło dla niego stracić znaczenie, wiele innych, nowych mogło stac sie priorytetem. Dlaczego tak się dzieje? Nie wiem. Wiem jednak, że można zmienić stosunek do życia, sposób życia, po prostu wszystko.

Ale przecież można iść dalej do przodu Razem, stworzyć rodzinę wychować dzieci... A nie rozstać się i zaczynać od nowa sad

Nie. Myślę, że są sytuację gdy nie można. Po prostu wszystko zostało spalone. Nie ma z czego budować...

36

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Śmierć bardzo bliskiej osoby, nie tylko rodzica, potrafi wiele w człowieku zmienić. Wierzę w to, że Twój partner spojrzał na swoje życie i wszystko co w nim było z zupełnie innej strony. Wiele rzeczy mogło dla niego stracić znaczenie, wiele innych, nowych mogło stac sie priorytetem. Dlaczego tak się dzieje? Nie wiem. Wiem jednak, że można zmienić stosunek do życia, sposób życia, po prostu wszystko.

Ale przecież można iść dalej do przodu Razem, stworzyć rodzinę wychować dzieci... A nie rozstać się i zaczynać od nowa sad

Ale ja miałam tu na myśli również właśnie Ciebie. sad
Nikt nie siedzi w jego umyśle, sercu ani duszy, żeby wiedzieć co i dlaczego pękło w nim razem ze śmiercią matki. A coś pękło...

37

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:

Powiedział mi też ze za wszystkie zle rzeczy trzeba kiedyś zaplacic... Wiec chyba nadeszła moja pora... :-(

Przestań się biczować, facet postąpił z Tobą podle. Zacznij po woli życie bez niego. Postaraj się zająć sobie czas, żebyś jak najmniej myślała o tym co Cie spotkało.
Zrób to dla siebie, bo się wykończysz.

38

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
josz napisał/a:
Marti998 napisał/a:

Powiedział mi też ze za wszystkie zle rzeczy trzeba kiedyś zaplacic... Wiec chyba nadeszła moja pora... :-(

Przestań się biczować, facet postąpił z Tobą podle. Zacznij po woli życie bez niego. Postaraj się zająć sobie czas, żebyś jak najmniej myślała o tym co Cie spotkało.
Zrób to dla siebie, bo się wykończysz.

Ale wszystkie zainteresowania, pasje, znajomi wszystko było wspólne... wszystko!!!Teraz zostałam kompletnie SAMA ... Nie chce się zyc:(

39

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Hej, uspokoj sie.
Facet ma problemy sam ze soba.Imprezowicz sie znalazl.
Ten sie upija, baluje, a Ty cierpisz.
Wiem, ze to trudne, ale postaraj sie chociaz.Ladnie sie ubierz, zaloz usmiech i do ludzi.
Do niego nie dzwon, nie pisz.Wmow sobie, ze go nie ma, ze wyjechal.Ale wroci.
Ale zastanow sie, jak go przywitasz po powrocie.Bo za jakis czas moze znowu wyjechac.
Moze czas na zmiany i u Ciebie ? Moze to szansa od losu ? Szansa na poznanie kogos,kto Cie mocno pokocha ? Dla kogos, dla kogo bedziesz najwazniejsza ? Nie matka, nie koledzy, ale Ty ?

40

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
verdad napisał/a:

Hej, uspokoj sie.
Facet ma problemy sam ze soba.Imprezowicz sie znalazl.
Ten sie upija, baluje, a Ty cierpisz.
Wiem, ze to trudne, ale postaraj sie chociaz.Ladnie sie ubierz, zaloz usmiech i do ludzi.
Do niego nie dzwon, nie pisz.Wmow sobie, ze go nie ma, ze wyjechal.Ale wroci.
Ale zastanow sie, jak go przywitasz po powrocie.Bo za jakis czas moze znowu wyjechac.
Moze czas na zmiany i u Ciebie ? Moze to szansa od losu ? Szansa na poznanie kogos,kto Cie mocno pokocha ? Dla kogos, dla kogo bedziesz najwazniejsza ? Nie matka, nie koledzy, ale Ty ?

Właśnie się dowiedziałam ze już się pokazuje z inna...
Szybciutko... Co on chce sobie udowodnić!!!!!! Co!!!! Nie widzi ze rani mnie... A może o to chodzi? To nie jest ten facet którego pokochałam, totalnie się pogubił ...

41

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:

Właśnie się dowiedziałam ze już się pokazuje z inna...
Szybciutko... Co on chce sobie udowodnić!!!!!! Co!!!! Nie widzi ze rani mnie... A może o to chodzi? To nie jest ten facet którego pokochałam, totalnie się pogubił ...

Przestań go usprawiedliwiać, że się pogubił, facet Cię zdradził, wyrzucił z życia jak...
Odbierz swoje rzeczy i daj mu spokój, nie jest wart Twoich łez. Co do znajomych, to wcale nie znaczy, że musisz zerwać z nimi kontakt.

42

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
josz napisał/a:
Marti998 napisał/a:

Właśnie się dowiedziałam ze już się pokazuje z inna...
Szybciutko... Co on chce sobie udowodnić!!!!!! Co!!!! Nie widzi ze rani mnie... A może o to chodzi? To nie jest ten facet którego pokochałam, totalnie się pogubił ...

Przestań go usprawiedliwiać, że się pogubił, facet Cię zdradził, wyrzucił z życia jak...
Odbierz swoje rzeczy i daj mu spokój, nie jest wart Twoich łez. Co do znajomych, to wcale nie znaczy, że musisz zerwać z nimi kontakt.

Wiem wiem ale rozum swoje a serce swoje... Łzy same leca a serce rozpadło się na tysiące kawałków!!!

43

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Nie chodzi o to, że chce Cię zranić. Jest nawet gorzej. On ma w nosie to, że Cię rani.
Nie, nie pogubił się. Właśnie poznajesz go z innej strony.

Podobno najlepiej poznaje się ludzi, kiedy przestaje im zależeć. I ja w to wierzę. Bo kiedy im zależy, są dla nas może i dobrzy, ale robią tak głównie dla siebie. Bo strata naszej osoby godziła by w ich samopoczucie...

Kiedy jednak im zależeć przestaje, kiedy już nic od nas nie chcą... o wtedy pokazują swoje prawdziwe oblicze.

I Ty właśnie poznajesz jego oblicze. Pogubił się?? A co to dziecko jest? Strata bliskiej osoby niczego nie usprawiedliwia. Nie jemu pierwszemu umarła matka. Każdy z nas przecież prędzej czy później przez to przechodzi, a przecież raczej wtedy szukamy bliskości, wsparcia a nie niszczymy.

Kompletny brak klasy. Jego wieloletnia partnerka jeszcze na dobre się nie wyprowadziła a on już szlaja się z inną...

Szkoda że przepraszałaś. Przecież on teraz pewnie opowiada wokół, że musiał Cię zostawić, bo byłaś okropna dla jego matki i on Ci tego nie potrafi wybaczyć mimo że przepraszałaś. No przecież skoro przepraszałaś, to wszyscy pokiwają ze zrozumieniem, że dobrze zrobił, że Cię zostawił. Na Twoim miejscu odszczekałabym to.

Wynieś się od niego na dobre. Myślę jednak, że masz sporo szczęścia. Pomyśl sobie, że ten nieodpowiedzialny gnojek mógł być Twoim mężem i ojcem Twoich dzieci. Pomyśl o nim jak o kimś obcym. Bo czy w kimś takim byś się zakochała. Ano nie. To oznacza, że Twoja miłość, Twój idealny partner nie istnieje. Nie no w sumie istnieje, ale musisz na niego najwidoczniej jeszcze poczekać. Mi zawsze pomagało takie myślenie. Zdarzyło mi się tak odkochać niemal z dnia na dzień. Kiedy właśnie zdałam sobie sprawę, że kochałam wyobrażenia o kimś a nie tego kogoś.

Nie załamuj się. Musisz przez to przejść. A to naprawdę jest do przejścia. Mówi Ci to kobieta, która z mężem spędziła 15 lat, z czego prawie 10 w związku małżeńskim. No i ja mam dziecko, co bardzo utrudnia. Ty masz idealną sytuację, która sprawia, że możesz się całkowicie odciąć.

Oczywiście pozwól sobie na łzy, na żałobę... Ale pamiętaj, że życie przed Tobą.
Ja dziś czuję się szczęśliwa. trochę mi to zajęło... ale okazuje się, że życie się nie kończy wraz z jednym upadkiem.


Tylko przestań go usprawiedliwiać. Miał prawo odejść. Każdy ma. Ale w taki sposób odchodzą tylko bezwartościowe dupki.

44

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
KajkaKa napisał/a:

Nie chodzi o to, że chce Cię zranić. Jest nawet gorzej. On ma w nosie to, że Cię rani.
Nie, nie pogubił się. Właśnie poznajesz go z innej strony.

Podobno najlepiej poznaje się ludzi, kiedy przestaje im zależeć. I ja w to wierzę. Bo kiedy im zależy, są dla nas może i dobrzy, ale robią tak głównie dla siebie. Bo strata naszej osoby godziła by w ich samopoczucie...

Kiedy jednak im zależeć przestaje, kiedy już nic od nas nie chcą... o wtedy pokazują swoje prawdziwe oblicze.

I Ty właśnie poznajesz jego oblicze. Pogubił się?? A co to dziecko jest? Strata bliskiej osoby niczego nie usprawiedliwia. Nie jemu pierwszemu umarła matka. Każdy z nas przecież prędzej czy później przez to przechodzi, a przecież raczej wtedy szukamy bliskości, wsparcia a nie niszczymy.

Kompletny brak klasy. Jego wieloletnia partnerka jeszcze na dobre się nie wyprowadziła a on już szlaja się z inną...

Szkoda że przepraszałaś. Przecież on teraz pewnie opowiada wokół, że musiał Cię zostawić, bo byłaś okropna dla jego matki i on Ci tego nie potrafi wybaczyć mimo że przepraszałaś. No przecież skoro przepraszałaś, to wszyscy pokiwają ze zrozumieniem, że dobrze zrobił, że Cię zostawił. Na Twoim miejscu odszczekałabym to.

Wynieś się od niego na dobre. Myślę jednak, że masz sporo szczęścia. Pomyśl sobie, że ten nieodpowiedzialny gnojek mógł być Twoim mężem i ojcem Twoich dzieci. Pomyśl o nim jak o kimś obcym. Bo czy w kimś takim byś się zakochała. Ano nie. To oznacza, że Twoja miłość, Twój idealny partner nie istnieje. Nie no w sumie istnieje, ale musisz na niego najwidoczniej jeszcze poczekać. Mi zawsze pomagało takie myślenie. Zdarzyło mi się tak odkochać niemal z dnia na dzień. Kiedy właśnie zdałam sobie sprawę, że kochałam wyobrażenia o kimś a nie tego kogoś.

Nie załamuj się. Musisz przez to przejść. A to naprawdę jest do przejścia. Mówi Ci to kobieta, która z mężem spędziła 15 lat, z czego prawie 10 w związku małżeńskim. No i ja mam dziecko, co bardzo utrudnia. Ty masz idealną sytuację, która sprawia, że możesz się całkowicie odciąć.

Oczywiście pozwól sobie na łzy, na żałobę... Ale pamiętaj, że życie przed Tobą.
Ja dziś czuję się szczęśliwa. trochę mi to zajęło... ale okazuje się, że życie się nie kończy wraz z jednym upadkiem.


Tylko przestań go usprawiedliwiać. Miał prawo odejść. Każdy ma. Ale w taki sposób odchodzą tylko bezwartościowe dupki.

Dziękuję...

45

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Czytać nie mogę tych twoich wypocin. księżniczka sie znalazła... a co on - stworzony dla ciebie żeby zaspokajać twoje potrzeby? nie chce z tobą być, to nie jest. wg ciebie miałby się męczyć do końca życia mimo że cię nie kocha? nie wolno mu mieć innej? chłop może robić co mu sie podoba, bo ani nie jest twoim mężem ani nie macie dzieci. a jakie wy mieliście wobec siebie zobowiązania? ślub braliście?? tylko ślub to kontrakt.
poza tym, śmieszne jest twoej myślenie - on ci na złość, hahaha. on robi co mu się podoba, ma ochotę pić nawet 60h to sobie pije. jest dorosły i niezależny. umawia się z kim chce... on ma cię w d****, a nie że robi ci na złość. i więcej - nie ma w tym nic złego!! życie nei polega na zaspokajaniu twoich potrzeb. wszystko robniliście wspólnie? a kto ci kazał?? trzeba było żyć dla siebie, nie dla chłopa. w sumie to on jest bardzo uczciwy, że najpierw cię wyprosił a potem poszedł w tango.

46

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Ale to sie kupy nie trzyma.Zerwal z Toba,  bo bylas niedobra dla jego mamusi ?
Mogl to zrobic jezcze za jej zycia.Wtedy oszczedzilby mamie obecnosci w swoim towarzystwie tak odpychajacej osoby, jaka Ty bylas w stosunku do niej.
Marti998, obiecaj,ze jak bedzie chcial wrocic, to napiszesz na forum.Bede tu zagladala, do Twojego watku.Bo dalej twierdze, ze problem lezy w jego glowie, ze to jakas depresja.
Co to za panienka ? Gdzie go widziano ?

47

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

pannapanna chyba troche przegięłaś, miałaś zly dzień? kup sobie worek treningowy, a nie wyzywaj sie na forum. "Tylko ślub to kontrakt"- co za bzdura. 14 lat związku, wspólne życie i plany na przyszlosc to tez jest zobowiązanie i odpowiedzialność za druga stronę. Oczywiście facet ma prawo odejść, ale tez jest ważny sposób w jaki to robi. W tej sytuacji on cala winę zrzuca na nią i zrywa pod pretekstem tego, ze byla zla dla jego matki celowo wywolujac u niej jakies wyrzuty sumienia i poczucie winy co jest podle. Oni byli razem nie 14 dni, a 14lat, po takim czasie można oczekiwać od partnera szczerości i jakiegoś choćby minimalnego liczenia sie z naszymi uczuciami.

Co do autorki wątku to powinnaś z podniesiona glowa spakować walizki, uzgodnić jakos kwestie rozliczenia Twojego wkładu finansowego w urządzenie mieszkania i wynieść sie stamtąd. Absolutnie nie blagaj o szanse dla waszego związku i jesli nie masz za co przepraszać to nie przepraszaj. Nie jest wykluczone ze za jakiś czas facet ogarnie sie i zrozumie co stracił, ale wtedy to on na kolanach powinien Cie blagac o szanse, a nie żebyś to Ty się ponizala w momencie gdy on Ci powiedzial te wszystkie okropne rzeczy.

48

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
verdad napisał/a:

Ale to sie kupy nie trzyma.Zerwal z Toba,  bo bylas niedobra dla jego mamusi ?
Mogl to zrobic jezcze za jej zycia.Wtedy oszczedzilby mamie obecnosci w swoim towarzystwie tak odpychajacej osoby, jaka Ty bylas w stosunku do niej.
Marti998, obiecaj,ze jak bedzie chcial wrocic, to napiszesz na forum.Bede tu zagladala, do Twojego watku.Bo dalej twierdze, ze problem lezy w jego glowie, ze to jakas depresja.
Co to za panienka ? Gdzie go widziano ?

Sąsiadka jego kumpla, nie raz bawiła się z nami na wspolnych imprezach...
Nic specjalnego... widać ze chce koniecznie pokazac wszystkim zmiany...
A przyjechał z nią do znajomych... O czym oni mnie poinformowali bo byli w dużym szoku .... co się dzieje....

49

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:
verdad napisał/a:

Ale to sie kupy nie trzyma.Zerwal z Toba,  bo bylas niedobra dla jego mamusi ?
Mogl to zrobic jezcze za jej zycia.Wtedy oszczedzilby mamie obecnosci w swoim towarzystwie tak odpychajacej osoby, jaka Ty bylas w stosunku do niej.
Marti998, obiecaj,ze jak bedzie chcial wrocic, to napiszesz na forum.Bede tu zagladala, do Twojego watku.Bo dalej twierdze, ze problem lezy w jego glowie, ze to jakas depresja.
Co to za panienka ? Gdzie go widziano ?

Sąsiadka jego kumpla, nie raz bawiła się z nami na wspolnych imprezach...
Nic specjalnego... widać ze chce koniecznie pokazac wszystkim zmiany...
A przyjechał z nią do znajomych... O czym oni mnie poinformowali bo byli w dużym szoku .... co się dzieje....

Sama widzisz, że nawet żałoba mu nie przeszkadza w imprezowaniu. Powtórzę jeszcze raz, było mu na ręką, że ktoś (Ty) siedzi z jego starą, schorowaną matką, a gdy umarła, być może nawet poczuł ulgę, a Ciebie po prostu się pozbył, bo przestałaś być potrzebna.
Marti998 jesteś jeszcze w szoku po tym jak Cię potraktował, niewiele czasu minęło od rozstania, ale przestań analizować przyczyny, usprawiedliwiać go, obarczać siebie winą, śledzić jego poczynania, to w niczym Ci nie pomaga, a wręcz przeciwnie.
Spróbuj z natłoku myśli wyłuskać fakty; facet zmarnował Ci kawał życia, nie dotrzymał obietnic, oszukał, oszukiwał od pewnego czasu, po 14 wspólnych latach zerwał przez telefon (kawał gnoja - przepraszam, taka prawda), zarzucił Cię bezpodstawnymi oskarżeniami i prawdopodobnie zdradził.
Ile Ci jeszcze trzeba, czy te wszystkie fakty nie są wystarczającym kubłem zimnej wody?

50 Ostatnio edytowany przez Marti998 (2015-06-05 19:21:08)

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
josz napisał/a:
Marti998 napisał/a:
verdad napisał/a:

Ale to sie kupy nie trzyma.Zerwal z Toba,  bo bylas niedobra dla jego mamusi ?
Mogl to zrobic jezcze za jej zycia.Wtedy oszczedzilby mamie obecnosci w swoim towarzystwie tak odpychajacej osoby, jaka Ty bylas w stosunku do niej.
Marti998, obiecaj,ze jak bedzie chcial wrocic, to napiszesz na forum.Bede tu zagladala, do Twojego watku.Bo dalej twierdze, ze problem lezy w jego glowie, ze to jakas depresja.
Co to za panienka ? Gdzie go widziano ?

Sąsiadka jego kumpla, nie raz bawiła się z nami na wspolnych imprezach...
Nic specjalnego... widać ze chce koniecznie pokazac wszystkim zmiany...
A przyjechał z nią do znajomych... O czym oni mnie poinformowali bo byli w dużym szoku .... co się dzieje....

Sama widzisz, że nawet żałoba mu nie przeszkadza w imprezowaniu. Powtórzę jeszcze raz, było mu na ręką, że ktoś (Ty) siedzi z jego starą, schorowaną matką, a gdy umarła, być może nawet poczuł ulgę, a Ciebie po prostu się pozbył, bo przestałaś być potrzebna.
Marti998 jesteś jeszcze w szoku po tym jak Cię potraktował, niewiele czasu minęło od rozstania, ale przestań analizować przyczyny, usprawiedliwiać go, obarczać siebie winą, śledzić jego poczynania, to w niczym Ci nie pomaga, a wręcz przeciwnie.
Spróbuj z natłoku myśli wyłuskać fakty; facet zmarnował Ci kawał życia, nie dotrzymał obietnic, oszukał, oszukiwał od pewnego czasu, po 14 wspólnych latach zerwał przez telefon (kawał gnoja - przepraszam, taka prawda), zarzucił Cię bezpodstawnymi oskarżeniami i prawdopodobnie zdradził.
Ile Ci jeszcze trzeba, czy te wszystkie fakty nie są wystarczającym kubłem zimnej wody?

Są są są wiem... Ale co ja mam zrobić ze jak go tak bardzo kocham... sad
A najgorsze jeszcze przede mną... spakowanie się i zabranie tych wszystkich rzeczy i wspomnień sad

51

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

moja droga mnie facet z dnia na dzien zostawil po 20 latach bez powodu i bez slowa stwierdzil ze nie spelniam jego oczekiwan minely prawie dwa lata on jest sam ja tez mieszkamy przez sciane nie zbadane sa mysli takich facetow nie ma co rozpaczac doceni z czasem to co stracil ale zwykle bywa za pozno trzymaj sie cieplutko powodzenia napewno nie jest wart twoich lez nie daj sie

52

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
verdad napisał/a:

Ale to sie kupy nie trzyma.Zerwal z Toba,  bo bylas niedobra dla jego mamusi ?
Mogl to zrobic jezcze za jej zycia.Wtedy oszczedzilby mamie obecnosci w swoim towarzystwie tak odpychajacej osoby, jaka Ty bylas w stosunku do niej.
Marti998, obiecaj,ze jak bedzie chcial wrocic, to napiszesz na forum.Bede tu zagladala, do Twojego watku.Bo dalej twierdze, ze problem lezy w jego glowie, ze to jakas depresja.
Co to za panienka ? Gdzie go widziano ?

Myślę ze nie będzie chciał wrócić... sad wiec nie będzie o czym pisać...

53

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Drogie Panie, mam do Was pytanie, co powinien zrobić facet, który zrozumiał, dopiero po pewnym czasie, jak dla niego jest ważna kobieta? Jak ma jej udowodnić, że mu naprawdę na niej zależy i jest tego pewien w 100%?

54

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
joanna925 napisał/a:

moja droga mnie facet z dnia na dzien zostawil po 20 latach bez powodu i bez slowa stwierdzil ze nie spelniam jego oczekiwan minely prawie dwa lata on jest sam ja tez mieszkamy przez sciane nie zbadane sa mysli takich facetow nie ma co rozpaczac doceni z czasem to co stracil ale zwykle bywa za pozno trzymaj sie cieplutko powodzenia napewno nie jest wart twoich lez nie daj sie

Dzięki, myślę ze nie doceni... On chce teraz wszystkim pokazać ze JESTEM WOLNY, MOGĘ MIEĆ KAZDA, IMPREZUJE, ROBIE CO CHCE ja to tak widze... Ale w jakim celu to robi nie mam pojęcia... Zatracił wszystkie uczucia... To nie ten człowiek jakim był jeszcze miesiąc temu:(

55

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
joanna925 napisał/a:

moja droga mnie facet z dnia na dzien zostawil po 20 latach bez powodu i bez slowa stwierdzil ze nie spelniam jego oczekiwan minely prawie dwa lata on jest sam ja tez mieszkamy przez sciane nie zbadane sa mysli takich facetow nie ma co rozpaczac doceni z czasem to co stracil ale zwykle bywa za pozno trzymaj sie cieplutko powodzenia napewno nie jest wart twoich lez nie daj sie

A chciał do Ciebie wrócić?

56

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

nie miałam złego dnia - pisze jak jest. kółeczko wzajemnej adoracji się tu zrobiło, klepią się biedne, porzucone po główkach i żalą nawzajemna złych facetów. otóż, drogie panie, oni SĄ wolni, moga też zrywać jak im si podoba. to że wam sie to nie podoba, nie ma znaczenia. plany bez ślubu to tylko gadania, gadać każdy umie. tu bohaterka robiła za opiekunkę, stała się zbędna to ją pożegnał. ale ona sama wybrała taką rolę. kto chciałby żyć U FACETA i BEZ ŚLUBU 14 lat??
nawet mi jej nie szkoda smile a myślenie to ma 5 latki.... " on pokazuje", "on udaje". jakoś nie chce zrozumieć, że może on jest WRESZCIE szczęśliwy, bo się JEJ pozbył...
nie wiem jak można tego nie zrozumieć....

57 Ostatnio edytowany przez janis1609 (2015-06-05 20:48:20)

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Hmm po prostu bredzisz. Nikt tu nikogo nie klepie po ramieniu, większość podpowiada, żeby się wziela w garść, nie przepraszala go i zajela sie swoim życiem. Twoja nadinterpetacja jest porażająca. Poza tym taka jest formula tego forum, ze nie kopie sie leżącego. To Ty masz jakiś problem z tym, ze autorka nie potrafi przejść do porządku dziennego nad tym, ze facet powiedzial jej sajorana w dodatku stawiasz jej zarzut ze w zasadzie sama jest sobie winna i jest fajerka skoro zyla bez ślubu, tak jakby ślub byl jakimś gwarantem i obligował do trwania przy drugiej osobie do konca zycia. Uważam ze to cos z Toba jest nie tak skoro odmawiasz autorce wątku prawa do bycia rozżalona w momencie gdy facet po 14 latach zostawia ja z dnia na dzień dodatkowo podając jakas mijajacs sie z prawda wymówkę.
Od jakiegoś czasu wchodzę na to forum ale nigdy nie widziałam tutaj takiej agresji wymierzonej w sumie w bogu ducha winna kobietę ktora rozpacza po tym ze facet którego kocha ja zostawil- rzeczywiście skandal- należy jej sie za to mega ochrzan.

58

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Pojechałam dziś po pierwsza partie moich rzeczy... Weszłam do domu rzuciłam zwyczajne część i zaczęłam pakowanie... Postanowilam byc silna... On zapytał czy zrobić mi herbaty... Po tem przyszedł do pokoju usiadł na łóżku i patrzył jak zabieram wszystko (widać było ze mota sie z myślami) w czasie pakowania Pytałam go tak zwyczajnie jak w pracy, ze gorąco itp Odpowiadał normalnie... Wiem ze teraz będziecie mnie ganic ale zapytałam czy nie jest smutnio tak samemu... Powiedział że raz jest raz nie... Dalej się pakuje a on przesunął rękę i posmyral mnie po boczku... No i peklam... Mowie mu ze tak nie można grać na uczuciach i w ogóle... Czy chce sie w końcu rozstać czy nie... On cisza, później ze raczej tak ze chce żebyśmy sie rozstali, później mówi może jeszcze kiedyś będziemy razem... Potem poczęstował mnie obiadem... Później musiał wyjechać bo podwozil na ślub... A ja spakowalam rzeczy wsiadlam do auta i pojechałam... I co... Nadal nie wiem o co chodzi...

59

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Zgadzam się z tym, że Wasz związek był przechodzony. Sama piszesz ile rzeczy robiliście wspólnie, jemu mogło brakować takiego czasu tylko dla siebie. Jeśli on potraktował Ciebie w ten sposób, to nie powinnaś o nic go błagać. On może nie chcieć zakładać rodziny.

60

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Onepierre1954 napisał/a:

Zgadzam się z tym, że Wasz związek był przechodzony. Sama piszesz ile rzeczy robiliście wspólnie, jemu mogło brakować takiego czasu tylko dla siebie. Jeśli on potraktował Ciebie w ten sposób, to nie powinnaś o nic go błagać. On może nie chcieć zakładać rodziny.

Chce bo rozmawialiśmy o tym...

61

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Może i chce ale nie chce z Tobą. Wiem,że to trudne ale trzeba wziąć się w garść. Jeśli przez 14 lat nie chciał Ci się oświadczyć i nie chciał z Tobą założyć rodziny to jest to trochę dziwne.

62

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Marti998, ważne są czyny, a nie słowa. Twoje zachowanie w tym momencie daje mi sygnał, że w zasadzie może sobie z Tobą robić co chce. Może zrywać, chodzić do znajomych z innymi panienkami, a Ty jak taki skamlący piesek będziesz pytała błagalnym tonem czy na pewno chce się rozstać i rzucisz wszystko na jego skinienie.

Wybacz, ale jakby mi facet zrobił taką maniane, zerwał podając jakieś bzdurne powody, dodatkowo powiedział te wszystkie rzeczy, które tu opisałaś, a następnie zaczął się pokazywać znajomym z innymi kobietami to ja bym mu kazała iść w cholere, a Ty się zachowujesz jakbyś żebrała o jego miłość. Weź się szanuj dziewczyno.

63

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

NIE nie chcial wrocic a moze chcial tylko ja tego nie wiem za to wsrod wszystkich znajomych obrabia mi dupe jak tylko moze podejzewam ze jest ta jakas forma dowartosciowania sie z jego strony mysle ze zachowanie twojego pana jest podobne tylko co mu z tego przyjdzie nojemu nie przyszlo nic ubliza mi publicznie choc nie zrobilam mu zadnej krzywdy nigdy go nie zdradzilam dbalam jak tylko moglam pranie gary cieple kapcie mial kiedy chcial i jak chcial to doczekalam sie dziekuje a u ciebie to moze sprawdza na ile moze sobie pozwolic i ile ty wytrzymasz ja wychodze z zalozenia albo bierze sie wszystko albo nic mysle ze jeszcze troche i mu sie znudzi i bedzie chcial wrocic wtedy pamietaj bierz wszystko albo nic postaw taki warunek ale pamietaj musisz sie go konsekwentnie trzymac

64

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Dziwaczny związek. 14 lat bez ślubu, 6 lat po zaręczynach i ślubu ni ma, dla mnie to chore. Po prostu mu się znudziłaś i szukał pretekstu, żeby się Ciebie pozbyć. Wymyślił sobie, że byłaś niedobra dla jego matki i dlatego już Ciebie nie chce. To nie była Twoja teściowa i nie miałaś obowiązku zabawiać ją rozmową czy opiekować się nią. Nie zapaliła Ci się lampka, że facet się z Tobą żenić nie chce przez tyle lat? Zmarnowałaś najlepsze lata życia na związek z egoistą maminsynkiem. 14 lat czekać na ślub i się nie doczekać... współczuję.

65

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:

On cisza, później ze raczej tak ze chce żebyśmy sie rozstali, później mówi może jeszcze kiedyś będziemy razem...

"może jeszcze kiedyś będziemy razem..."??? Marti998 nie pozwól sobą pomiatać. Były już tutaj podobne historie, gdzie facet porzucał swoją partnerkę mówiąc na odchodne, że może kiedyś...a tymczasem poszaleje z innymi, a nóż trafi się ktoś "lepszy" od Ciebie.
Nie stawiaj się w roli oczekującej na łaskę, żebrzącej o cień szansy, która na kiwnięcie palcem przybiegnie w podskokach ocierając łzy wzruszenia, że została przywrócona do łask.
Zwykły padalec z niego, potraktował Cię podle, a teraz nadal bawi się Twoim cierpieniem.
Nie pytaj go już o Waszą wspólną przyszłość, nie pozwól się dotykać! niech maca sąsiadkę (kto wie, czy już tego nie robił).
Marti998 postaraj się zachować spokój, traktuj go z dystansem, zacznij wychodzić do ludzi, umów się na spotkanie z jakimś kolegą.
Tylko Twoja obojętność wobec niego może (choć nie musi) skłonić go do jakiś refleksji.
Czasami w takich przypadkach nagle do głosu zaczyna dochodzić zazdrość i odzywa się pies ogrodnika, co wcale nie znaczy, że wspólna przyszłość stoi otworem, bo taki powrót często kończy się porażką.
Tak nie zachowuje się ktoś kto kocha, a pogubił się, gdzie jego empatia, szacunek do Ciebie, chociażby z uwagi na spędzone wspólnie 14 lat!

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zerwal po 14 latach bycia razem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026