czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

Temat: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Przecież rodzice chrzestni nie muszą być małżeństwem, moi chrzestni nawet się nie znali ;P

Inna sprawa że ksiądz może na Was patrzeć przez to krzywo, bo jako rodzice chrzestni macie dawać przykład młodemu, ale to już zależy od księdza. Możecie utrzymywać że jesteście dla siebie obcymi ludźmi ;p

3

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Ja wiem, chodziło tylko o to, ze skoro nie jesteśmy malzenstwem i nie chodzimy do spowiedzi i komunii to czy nie jest to jakaś przeszkoda.

4

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
emoevelyn napisał/a:

Ja wiem, chodziło tylko o to, ze skoro nie jesteśmy malzenstwem i nie chodzimy do spowiedzi i komunii to czy nie jest to jakaś przeszkoda.

Na uroczystości chrztu rodzice chrzestni powinni przystąpić do sakramentów. Bo to dziwnie wygląda.
W niektórych parafiach potrzebne jest też zaświadczenie o tym, że jest się praktykującym katolikiem, kartka z podpisem księdza ze spowiedzi, zaświadczenie o bierzmowaniu.
Dla większości proboszczów osoby niepraktykujące, żyjące w grzechu nie mogą być chrzestnymi.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

5

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Ja nie praktykujący i niewierzący a zostałem chrzestnym ;-)

"Chaos nie jest czeluścią, to drabina, wielu wspinających się spada by już nigdy się nie podnieść nie przeżywają upadku. Niektórzy dostają szansę ale nie chcą się wspinać, bo wierzą w królestwo, bogów, miłość... w iluzję. Prawdziwa jest tylko drabina, a My musimy się wspinać..."
Petyr "Littlefinger" Baelish Pieśń Lodu i Ognia

6

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
Stefan86 napisał/a:

Ja nie praktykujący i niewierzący a zostałem chrzestnym ;-)

W parafii do której należy moja wioska coś takiego by nie przeszło.
Chrzestni muszą mieć kartki ze swojej parafii z potwierdzeniem od tamtejszego proboszcza, ze są godni funkcji chrzestnych, kartkę ze spowiedzi i koniecznie muszą przystąpić do komunii w czasie chrztu.

W większych miastach pewnie łatwiej obejść to wszystko, u nas się nie da. No chyba, że się oszuka, sfałszuje podpisy,przystąpi do komunii bez spowiedzi...

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "
Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
emoevelyn napisał/a:

Ja wiem, chodziło tylko o to, ze skoro nie jesteśmy malzenstwem i nie chodzimy do spowiedzi i komunii to czy nie jest to jakaś przeszkoda.

Moim zdaniem Twoja postawa to postawa oszustwa i hipokryzji gdyz bycie chrzestnym oznacza "piecze" wychowywania w wierze Kosciola, w ktorym sie jest chrzestnym dziecka i wspomaganie w tym rodzicow. Bycie niewierzacym (takim sie jest praktycznie nie praktukujac w swoim kosciele) powinno obligowac do odmowy pewlnienia funkcji czy roli chrzestnego/chrzestnej. Jest to przeciez pewne zobowiazanie a nie tylko pusta tradycja czy przyjemnosc uczestniczenia w przyjeciu rodzinnym. Twoje pytanie wiec jest w stylu takich jak bezpiecznie jechac samochodem bez prawa jazdy i po spozyciu alkoholu.

W praktyce roznie to wyglada ale zycie w zwiazku niesakramentlanym, nie uczestniczenie w sakramentach, z tego co sie orientuje w przypadku KK, przekresla mozliwosc bycia chrzestnym.

Pytanie czy zycie mlodego czlowieka, ktory ma byc ochrzczony zaczynac od mataczenia i oszukiwania (chcac "na sile" byc chrzestnymi) wogole nie powinno bylo pasc.

Veritas in omnem partem sui eadem est

8

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Maniek _z_maniek mój brat poprosił mnie na chrzestna oraz mojego narzeczonego, ponieważ przy poprzednim dziecku chrzestnymi byli ludzie ze strony jego żony a teraz chciał,  aby było z jego. Jestem jego jedyną siostrą i najblizsza rodzina, więc wybrał nas.Nie pcham się na siłę na chrzestna, ale nie mogę też zmienić sytuacji w jakiej jestem; raczej prawo koscielne nie uwzglednia osob, ktore niekiedy nie maja innego wyjscia jak mieszkac razem, ale to dluga historia.Kolejna sprawa, aby zostac chrzestnymi nie zamierzamy mataczyc jak to nazwales, tylko zrezygnowac, jezeli wyjdzie, ze nie mozemy.Stad takze wzielo sie pytanie.Poza tym oboje wierzymy w Boga i w takiej sprawie napewno nie posunelibysmy sie do oszustwa, wiec prosze nie oceniaj nikogo z gory.

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
emoevelyn napisał/a:

Maniek _z_maniek mój brat poprosił mnie na chrzestna oraz mojego narzeczonego, ponieważ przy poprzednim dziecku chrzestnymi byli ludzie ze strony jego żony a teraz chciał,  aby było z jego. Jestem jego jedyną siostrą i najblizsza rodzina, więc wybrał nas.Nie pcham się na siłę na chrzestna, ale nie mogę też zmienić sytuacji w jakiej jestem; raczej prawo koscielne nie uwzglednia osob, ktore niekiedy nie maja innego wyjscia jak mieszkac razem, ale to dluga historia.Kolejna sprawa, aby zostac chrzestnymi nie zamierzamy mataczyc jak to nazwales, tylko zrezygnowac, jezeli wyjdzie, ze nie mozemy.Stad takze wzielo sie pytanie.Poza tym oboje wierzymy w Boga i w takiej sprawie napewno nie posunelibysmy sie do oszustwa, wiec prosze nie oceniaj nikogo z gory.

OK. Moja "ocena" jest po to, zeby sie zastanowila nad swoim postepowaniem a zrobisz co uwazasz.

Veritas in omnem partem sui eadem est

10

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Chyba nie zrozumiales,  co napisalam.
Trudno nie będę strzępić języka na kolejne tlumaczenie tego samego.

11

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Pozatym liczylam na odpowiedź kogoś kto wie jak te wszystkie sprawy dzialaja:czy mogę /nie mogę a nie na ocenianie a skoro jesteś takim idealnym katolikiem powinieneś znać wers z Pisma Swietego: Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?" Mt 7,1-3

12

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Ja miałam taką sytuację i nawet poszłam do spowiedzi bo miałam karteczkę do podpisania. NIestety ksiądz mnie zdemaskował, że chodzi tylko o karteczkę. Rozgrzeszenia nie dał ale karteczkę podpisał - powiedział - "nie ma rozgrzeszenia, ale przecież spowiedź była wiec podpiszę". No i podpisał i chrzestną jestem, choć jestem ateistką. Komunii chyba nie trzeba przyjmować jako chrzestna, ale jakby trzeba było to bym przyjęła. Ale bodaj nie musiałam.

"Jeśli coś się dzieje ze mną zawsze dzieje się na pewno, więc
to co było jest spełnione błądzę tylko w jedną stronę..."

13 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-02-16 16:34:34)

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
emoevelyn napisał/a:

Pozatym liczylam na odpowiedź kogoś kto wie jak te wszystkie sprawy dzialaja:czy mogę /nie mogę a nie na ocenianie a skoro jesteś takim idealnym katolikiem powinieneś znać wers z Pisma Swietego: Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?" Mt 7,1-3

Nie rozumiem? O co Ci chodzi? Piszesz już drugi z rzedu post adresowany bezpośrednio do mnie? Przeciez to nie mój problem. Zadalas pytanie uzyskalas odpowiedz. Nikt tutaj nie chce nikomu nic wmawiać na sile a w szczególności ja. Pokazalem Ci tylko ze Twoja postawa nasaczona jest hipokrytyzmem bo mam prawo do swojego zdania. Mysle ze pewnie masz z tym problem, bo ew. postąpisz nieuczciwie przede wszystkim wobec siebie. Ale to Twój wybor.

marmolada1984 napisał/a:

Ja miałam taką sytuację i nawet poszłam do spowiedzi bo miałam karteczkę do podpisania. NIestety ksiądz mnie zdemaskował, że chodzi tylko o karteczkę. Rozgrzeszenia nie dał ale karteczkę podpisał - powiedział - "nie ma rozgrzeszenia, ale przecież spowiedź była wiec podpiszę". No i podpisał i chrzestną jestem, choć jestem ateistką. Komunii chyba nie trzeba przyjmować jako chrzestna, ale jakby trzeba było to bym przyjęła. Ale bodaj nie musiałam.

Dlatego nie mam "dobrego" zdania o "ateistach". To co tutaj zaprezentowalas to falsz sam w sobie.

Veritas in omnem partem sui eadem est

14

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Witam,
mieszkam z chłopakiem 3 lata,nie mamy ślubu. Zostałam chrzestną. Nikt mnie się o to nie pytał jak wyglądają moje prywatne sprawy/życie. Musiałam tylko mieć podpis na kartce od księdza, że byłam u spowiedzi.

15

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Pod jednym postem napisałeś,  ze to ocena a więc osadziles mnie, ze jestem zla.
Wiesz ciesz się tym komfortem,  ze masz zdrowie,  możesz pracować i zarobić sobie na osobne mieszkanie albo mieszkanie takie,  abyś mógł spać w osobnym łóżku albo w osobnym pokoju. Niestety wyobraz sobie nie mam takich luksusow. Mogę mieszkać tysiące km calkiem sama, bez widywania mamy i być tylko przez telefon dla niej i dla narzeczonego albo być na miejscu z nimi.Zylam 4 lata w takiej gluszy i samotnosci,  więc nie życzę tego najgorszemu wrogowi.

16

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Nie mogę być chrzestna to nie będę,  mój świat się nie zawali.

17

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
maniek_z_maniek napisał/a:

Dlatego nie mam "dobrego" zdania o "ateistach". To co tutaj zaprezentowalas to falsz sam w sobie.

Ja jestem ateistką i cudzysłowie nie jest mi potrzebne. A jeśli już w ogóle ktoś był fałszywy w tej całej mojej historii to co najwyżej rodzice, którzy doskonale od lat wiedzą o moim ateizmie. Oczywiście jeszcze im to przypomniałam.

Natomiast dla mnie nawet nie jest to ich fałsz tylko pragmatyzm i przystosowanie społeczne.

"Jeśli coś się dzieje ze mną zawsze dzieje się na pewno, więc
to co było jest spełnione błądzę tylko w jedną stronę..."

18 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-02-16 17:25:08)

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
emoevelyn napisał/a:

Pod jednym postem napisałeś,  ze to ocena a więc osadziles mnie, ze jestem zla.
Wiesz ciesz się tym komfortem,  ze masz zdrowie,  możesz pracować i zarobić sobie na osobne mieszkanie albo mieszkanie takie,  abyś mógł spać w osobnym łóżku albo w osobnym pokoju. Niestety wyobraz sobie nie mam takich luksusow. Mogę mieszkać tysiące km calkiem sama, bez widywania mamy i być tylko przez telefon dla niej i dla narzeczonego albo być na miejscu z nimi.Zylam 4 lata w takiej gluszy i samotnosci,  więc nie życzę tego najgorszemu wrogowi.

A co powyższe ma wspólnego z tematem watku w którym piszemy?

emoevelyn napisał/a:

Nie mogę być chrzestna to nie będę,  mój świat się nie zawali.

To przecież Twój wolny wybór, nie mój ani nikogo innego.

marmolada1984 napisał/a:
maniek_z_maniek napisał/a:

Dlatego nie mam "dobrego" zdania o "ateistach". To co tutaj zaprezentowalas to falsz sam w sobie.

Ja jestem ateistką i cudzysłowie nie jest mi potrzebne. A jeśli już w ogóle ktoś był fałszywy w tej całej mojej historii to co najwyżej rodzice, którzy doskonale od lat wiedzą o moim ateizmie. Oczywiście jeszcze im to przypomniałam.

Natomiast dla mnie nawet nie jest to ich fałsz tylko pragmatyzm i przystosowanie społeczne.

Dlatego w cudzyslowiu ze jeśli nie wierze to nie uczestnicze w zyciu Kosciola. Proste. Natomiast wyżej mylisz pojęcia. To co nazywasz pragmatyzmem i przystosowaniem społecznym nazywa się kłamstwem i obluda.

Veritas in omnem partem sui eadem est

19

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

U nas w parafii nie byłoby problemu.
Chrzestny/chrzestna musi mieć chrzest, bierzmowanie i przystąpić do spowiedzi przed chrztem. I nie może być po rozwodzie - tak przynajmniej powiedział mi ksiądz jak mieliśmy chrzcić synka.

20

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

mierzysz wszystkich jedną miara. Mieszkam z facetem jestem zla,  jak mnie oceniles, więc ci napisalam dlaczego z nim mieszkam. Pisalam,  ze jeżeli jest to przeszkoda to dam znać bratu, aby wziął całkiem obce osoby,  bo nie zamierzam iść do spowiedzi,  póki nie będę mogła, bo moja sytuacja się zmieni. Napisałeś, ze chce na siłę być chrzestna a ja wręcz przeciwnie. Przykro mi, ze piszesz zupełnie jakbym zamierzala zrobić coś niezgodnego z wiara. Zastanow się, gdybym chciała być na siłę to czy pytałabym się o przeszkody? No chyba raczej nie, tylko szła bym po trupach a ja pytam o przeszkody,  żeby wiedziec, co powiedzieć bratu.Koniec tematu.

21

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Chciałam jeszcze napisać, że w konfesjonale możesz wyjaśnić księdzu, jaką masz sytuację.
I to od księdza zależy, czy zrozumie, czy nie.

Ja np. mieszkałam z partnerem przed ślubem - ale nikt nam problemów nie robił, mieliśmy taką a nie inną sytuację.
Myślę, że trzeba się po prostu dogadać.

22

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
maniek_z_maniek napisał/a:

Dlatego w cudzyslowiu ze jeśli nie wierze to nie uczestnicze w zyciu Kosciola. Proste. Natomiast wyżej mylisz pojęcia. To co nazywasz pragmatyzmem i przystosowaniem społecznym nazywa się kłamstwem i obluda.

Dla Ciebie proste - bo ty uczestniczysz w życiu Kościoła, a dla mnie to co najwyżej kulturowe tradycje. Szanuję Twoje podejście. Moje najlepsze przyjaźnie mam z katolikami. Ważne by siebie szanować. Pozdrawiam.

"Jeśli coś się dzieje ze mną zawsze dzieje się na pewno, więc
to co było jest spełnione błądzę tylko w jedną stronę..."

23 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-02-16 17:53:40)

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
emoevelyn napisał/a:

mierzysz wszystkich jedną miara. Mieszkam z facetem jestem zla,  jak mnie oceniles, więc ci napisalam dlaczego z nim mieszkam. Pisalam,  ze jeżeli jest to przeszkoda to dam znać bratu, aby wziął całkiem obce osoby,  bo nie zamierzam iść do spowiedzi,  póki nie będę mogła, bo moja sytuacja się zmieni. Napisałeś, ze chce na siłę być chrzestna a ja wręcz przeciwnie. Przykro mi, ze piszesz zupełnie jakbym zamierzala zrobić coś niezgodnego z wiara. Zastanow się, gdybym chciała być na siłę to czy pytałabym się o przeszkody? No chyba raczej nie, tylko szła bym po trupach a ja pytam o przeszkody,  żeby wiedziec, co powiedzieć bratu.Koniec tematu.

Moim zdaniem masz problem ze sobą. Dlatego odpisuje żeby Ci to uzmyslowic. Nigdzie nie pisałem ze jesteś zla, nie podawalem zadnych powodow, zadnych powiazan. Pisalem jedynie o konsekwnecji i podejmowaniu decyzji zgodnie ze sobą i stanem faktycznym.

Zreszta zrobisz co Ci powie brat. Rodzinie się nie przeciwstawić.

Żeby nie być goloslownym to powiem jak to było w przypadku chrzesnego mojego najstarszego dziecka. Najpierw proboszcz przeprowadzil z nim wywiad ponieważ mieszkal on za granica i okazało się ze nie praktukuje, jednak z rozmowy wyszla pewna chec poprawy, szczerze przystapil on potem do spowiedz i wg. tego co mowil dużo mu to dalo. Także nic się nie dziele bez przyczyny. Obecna sytuacja jest tylko takim wskaźnikiem tego ze nie wszystko w Twoim zyciu jest takie jak należy. Ale ja tego nie analizuje, sama wiesz najlepiej. Ja nie wiem nic.

Veritas in omnem partem sui eadem est

24

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Autorko, ja myślę, że powinnaś szczerze powiedzieć o tym rodzicom dziecka, że nie praktykujesz, nie masz zamiaru iść do spowiedzi ani przystępować do komunii.
Nich oni dowiedzą się u swojego księdza czy jest taka możliwość abyś chrzestną zostać mogła.
Tak jest chyba najuczciwiej.

Być może ksiądz nie będzie robił przeszkód.
U mnie  w parafii jest jeszcze spotkanie przed chrztem i jakby nauka dla chrzestnych i rodziców. I na tablicy ogłoszeniowej jest dokładny regulamin kto może być chrzestnym, i  jakie ma w związku z tym obowiązki, jak ma się zachować na mszy chrzcielnej. Proboszcz jest tak gorliwy, ze gdyby któreś z chrzestnych nie przystąpiło do komunii to pewnie uznałby chrzest za nieważny i kazał wybrać spośród wiernych kogoś kto jest praktykujący i jeszcze raz.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

25

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Mój brat wie,  ze mieszkam od kilku lat z chlopakiem,  który od roku jest narzeczonym. Za 2 mies bierzemy ślub cywilny a w przyszlym roku kościelny. Z tego, co się orientuje pewnie moglabym skorzystać z komunii i spowiedzi,  gdyby data ślubu była ustalona u ksiedza. Niestety jeszcze nie jest,  bo nie mieliśmy czasu tego zrobić. Chodze do kosciola i praktykuje , ale nie korzystam tylko z sakramentow z wiadomego powodu.
Coz moj brat musi chyba pogadac z ksiedzem, zeby sie dowiedziec.Liczylam, ze jest jakas jednoglosna odpowiedz, jednak widze, ze trzeba sie pytac ksiedza, ktory bedzie chrzcil, bo bywa roznie.

26

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Tak, najlepiej zapytać księdza.

U nas to było okropnie pokręcone - mieliśmy zaplanowany ślub i wesele, ale zmarła babcia mojego męża - odwołaliśmy.
Ponieważ byłam w ciąży, a chcieliśmy zdążyć przed narodzinami dziecka, postanowiliśmy wziąć szybki ślub cywilny.
Chciałam, by była obecna moja mama, a ona mieszka za granicą, mogła przyjechać tylko w określonym terminie i musieliśmy z całą uroczystością zdążyć.

Porozmawialiśmy z proboszczem, wzięliśmy szybki ślub cywilny w styczniu, potem obiad i mała uroczystość dla rodziny. W maju urodził się nasz syn. W sierpniu wzięliśmy ślub kościelny, a 2 tygodnie później były chrzciny.

Wszystko się dało załatwić, ksiądz żadnych problemów nie robił.

27

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Ano właśnie jest różnie.
Ludzie teraz mają problem ze znalezieniem chrzestnych do dzieci bo większość teraz  mieszka bez ślubu kościelnego, tylko na cywilnym lub żadnym, coraz więcej ludzi nie chce mieć nic do czynienia z KK a także nie chce mieć zobowiązań finansowych wobec chrześniaka bo potem trzeba trochę wyłożyć na prezenty, komunijny, ślubny i takie co jakiś czas, mikołajki, urodziny...
Widziałam nawet ogłoszenie, że ktoś szuka chrzestnych do dziecka bo nikt z rodziny i znajomych nie chce być.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

28

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Ja właśnie chcialam być bardzo.Wyobrazalismy sobie z narzeczonym, ze będzie jak nasze pierwsze dziecko. No, ale gdyby właśnie ksiądz się nie zgodzil to zrezygnowalibysmy. A tak apropo chrzestnych to prawdę mówiąc nie wszyscy są w porzadku. Ja nie znam swojej chrzestnej. Nie była na mojej komuni czy bierzmowaniu,  na ślubie pewnie też nie bedzie i to przykre.Mój brat miałby pewność,  ze jego córka będzie miała i znala chrzestnych,  bo w sumie to najblizsza rodzina.Jednak jak nic z tego nie wyjdzie to trudno.

29

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Bo nie zawsze osoby, które zostały chrzestnymi chciały nimi być. Ktoś poprosił i nie wypadało odmówić- " Bo dziecku się nie odmawia". I stosunki między dzieckiem a chrzestnym nie zostały nawiązane.

Albo relacje pomiędzy dorosłymi się psują, jakieś konflikty, problemy finansowe, wyjazdy daleko i inne.

Może coś takiego miało miejsce z twoją chrzestną. Czasami winne jest życie a nie człowiek.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

30

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Moj tata był z woj swietokrzyskiego a mieszkalismy w podkarpackim. Bylam wiele razy w stronach ojca i z tego, co wiem nikt z nikim się nie poklocil,  ale też nigdy nie poznano nas ze sobą. Po smierci taty (11lat temu) nikt z rodziny nie wiedzial,  kto byl ta chrzestna.  W tej chwili nie ma już tam za bardzo do kogo pojechać,  więc pewnie już nigdy jej nie poznam.Hm, może masz rację i ona nie chciała być chrzestna a nie pasowalo odmowic.

31

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Nie możesz jej oceniać. Nie wiadomo jak to było.
Może chciała ale potem coś się porobiło, np. zachorowała, urodziła dużo dzieci i nie maiła czasu na wizyty albo jakieś inne sprawy o których nie wiesz a wiedzieli rodzice tylko nie chcieli  mówić.

Moja koleżanka miała za chrzestnego brata swojej mamy, który zaraz po jej chrzcinach poszedł do więzienia za gwałt na nieletniej z pobiciem, okaleczeniem. I jej ojciec zabronił jej mamie utrzymywać jakiekolwiek stosunki z tym chłopakiem. Dopiero jako dorosła osoba poznała prawdę szukając w księgach parafialnych kto był jej chrzestnym. I zrozumiała dlaczego rodzice nigdy nie chcieli poznawać ją z chrzestnym, dlaczego nigdy nie uczestniczył w jej życiu, dlaczego ojciec zabraniał matce kontaktu z jej rodziną, dlaczego wyjechali na drugi koniec Polski aby być od nich daleko. Jej ojciec i matka  też był chrzestnymi dzieci z rodziny matki zanim ona się urodziła i też nie utrzymywali z tymi chrześniakami kontaktu.

Możesz sprawdzić w księgach parafialnych kościoła gdzie byłaś chrzczona kim jest chrzestna i jakoś ją odszukać.
Może nie z jej winy nie miałyście kontaktu, nie uczestniczyła w twoim zyciu.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

32

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Masz rację. Rozmawialam z mamą,  mówiła, ze jak byłam mała to matka mojej chrzestnej a siostra dziadka przynosila mi jakieś słodycze i zabawki od niej.Poprosilam kuzynke,  aby skontaktowala się z naszą ciotka, aby ta dowiedziala się jak ma teraz na nazwisko i gdzie mieszka.Poszukam jej przez fejsa

33

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
emoevelyn napisał/a:

Ja właśnie chcialam być bardzo.Wyobrazalismy sobie z narzeczonym, ze będzie jak nasze pierwsze dziecko. No, ale gdyby właśnie ksiądz się nie zgodzil to zrezygnowalibysmy. A tak apropo chrzestnych to prawdę mówiąc nie wszyscy są w porzadku. Ja nie znam swojej chrzestnej. Nie była na mojej komuni czy bierzmowaniu,  na ślubie pewnie też nie bedzie i to przykre.Mój brat miałby pewność,  ze jego córka będzie miała i znala chrzestnych,  bo w sumie to najblizsza rodzina.Jednak jak nic z tego nie wyjdzie to trudno.

Nie wiem czy mnie zrozumialas ale mnie glownie chodzilo o to żeby postepowac zgodnie z sobą oraz żeby to był moment do zastanowienia się nad swoja wlasna sytuacja. Mogę np. zrozumieć jak celem jest utrzymanie dobrych stosunkow z rodzina brata, utrzymanie wiezi rodzinnych, być może w przyszłości miedzy waszymi dziecmi i tym tez bym się kierowal. Jednakze instytuacja chrzestnego ma również swój określony cel. Na pewno np. dla mnie poza prezentami, był to przykład zycia chrzestnych a utrzymanie wiezi jakims tez celem w zyciu dziecka kiedyś. Niestety ale w praktyce jeśli prawdziwe wiezi rodzinne nie istnieja, bycie chrzestnym nie ma sensu.

Veritas in omnem partem sui eadem est

34

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
emoevelyn napisał/a:

Masz rację. Rozmawialam z mamą,  mówiła, ze jak byłam mała to matka mojej chrzestnej a siostra dziadka przynosila mi jakieś słodycze i zabawki od niej.Poprosilam kuzynke,  aby skontaktowala się z naszą ciotka, aby ta dowiedziala się jak ma teraz na nazwisko i gdzie mieszka.Poszukam jej przez fejsa

Może nie mieć fejsa ani Naszej Klasy. Nie wszystkie osoby z tamtego pokolenia mają. Są też tacy którzy nie maja komputera, nie potrafią się posługiwać.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

35

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Wszystko tak naprawdę zależy od księdza. Jeden przyklepie papierek bez mrugnięcia okiem, drugi będzie robił niemal esbeckie śledztwo na temat wiary, posiadania karteczek od spowiedzi czy przejmowania księdza zbierającego har...znaczy datki. Innemu trzeba będzie posmarować ... Także tego, tyle w kwestii transparentności Kościoła, jednolitych zasad i uczciwości kleru. wink

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

36

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Maniek _z _maniek masz rację. W moim przypadku miało być to zawezenie moich relacji z bratem. Ostatecznie cała rodzina się o to poklocila; / zgodnie z sumieniem nie mogę być,  jeśli trzeba iść do komunii. Nie pójdę przeciez do swietokradzkiej. Tlumaczylam to bratowej,  ale niestety nie zostalam zrozumiana

37

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Przypomniało mi się że chrzestnym mojej siostry jest obcokrajowiec, w ogóle nie chodzący do kościoła i śmiem wątpić by chociaż bierzmowanie miał wink O ile dobrze pamiętam również nie miał wtedy jeszcze ślubu.

38

Odp: czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?
emoevelyn napisał/a:

Maniek _z _maniek masz rację. W moim przypadku miało być to zawezenie moich relacji z bratem. Ostatecznie cała rodzina się o to poklocila; / zgodnie z sumieniem nie mogę być,  jeśli trzeba iść do komunii. Nie pójdę przeciez do swietokradzkiej. Tlumaczylam to bratowej,  ale niestety nie zostalam zrozumiana

Podziwiam Cie za Twoja decyzje bo nielatwo jest przeciwstawic sie rodzinie. Stawiasz sprawe jasno i zgodnie z wlasnym sumieniem. Same relacje od tego by sie jakos nie zmienily. Moze na poczatku, zainteresowanie dzieckiem, a potem i tak wszystko "umiera". Dziwie sie tylko ze w tej rodzinie nie ma prawdziwych wartosci. "Swietokradztwo" powinno im przemowic do sumienia a skoro nie przemawia, to znaczy ze nie sa prawdziwie wierzacy-praktykujacy. Cala ta otoczka religijna sluzy wiec tylko "podtrzymaniu tradycji". A przeciez sam chrzest jest sakramentem na duszy. Tak to przynajmniej KK przedstawia a wiec nie powinien byc umocowany w nieszczerych intencjach. Dla mnie to jest wprowadzenie dzieci do sytuacji mozliwosci zycia, umocowania w tradycji i zyciu chrzescijanskim, ktore w rzeczywistosci ma umocowanie w danej rodzinie.

Veritas in omnem partem sui eadem est

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » czy mieszkajac z narzeczonym bez slubu mozemy byc chrzestnymi?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018