jestem z facetem. on jest sporo ode mnie starszy. ostatnio dziwnie sie zachowuje. ma jakies stany depresyjne. wyzywa mnie, nie sypia ze mna bo nie chce/ nie ma ochoty , jest zmeczony, ciagle by tylko jadl. nie chce ze mna nigdzie wychodzic o wyjsciu do jakiejs knajpki moge zapomniec. jedynie bar mleczny wchodzi w gre bo jak mowi szkoda mu kasy. na dzien kobiet, walentynki nic nie kupil a ja kupilam. nie chce wychodzic ze mna spotykamy sie najczesciej jak jest ciemno. nie przedstawil mnie rodzinie kolegom chociaz na poczatku znajomosci tego chcial ja tez tego chce i nagle wymysla mi jakies dziwne rzeczy typu ''moi koledzy nie maja czasu na zaaranzowanie spotkania'' . ostatnio siedzialam na lawce on jechal z kolegami rowerem widzial mnie i po protu mnie olal. nawet czesc nie powiedzial. a jak sie zapytalam co to mialo byc odpowiedzial gówno ! strasznie mnie to zabolało.
Podobne tematy
I dalej z nim jestes??...
nie nie jestem. zerwał ze mną przez sms. 2 tyg temu. teraz sie z tego ciesze. po prostu nie wiem czy to ze mna bylo cos nie tak. moze za bardzo na niego naciskałam. prosiłam o sek tzn tak delikatnie pytałam dlaczego nie chce , nawet kwiatka mi nie kupil glupiej rozy za 4 zl z biedronki ale zegarek dla b za 2 tys kupił
Nawet sobie nim głowy nie zawracaj. Z Tobą wszystko OK a to coś facetopodobne to kawał chama (np. ta odzywka 'gówno') i sknera. Do tego gnój, bo ewidentnie się Tobą zabawił, a że jesteś sporo młodsza od niego, to podchodzi to pod wykorzystanie emocjonalne (sam fakt, że jeszcze się zastanawiasz, czy wszystko z Tobą OK jest tutaj niezwykle wymowny).
Głowa do góry. Ciesz się, że już z nim nie jesteś ![]()
Związek z czymś takim uwłaczałby Twojej godności.
Nie powinnaś sobie nim głowy zawracać..... Jednego tylko nie rozumiem, najpierw napisałaś "jestem z facetem" a za 10 minut w następnym poscie "nie, nie jestem, zerwał przez sms dwa tygodnie temu",
Nie powinnaś sobie nim głowy zawracać..... Jednego tylko nie rozumiem, najpierw napisałaś "jestem z facetem" a za 10 minut w następnym poscie "nie, nie jestem, zerwał przez sms dwa tygodnie temu",
po prostu sie pomyliłam. nie jesteśmy razem od 2 tyg. chciałam po prostu wiedzieć czy to może z mojej winy. czy ja cos zrobiłam źle. i czy to wgl możliwe ze sie mnie wstydzi. nie jestem brzydka dziewczyna