Mam od lat przyjaciela, do którego czuję od pewnego czasu znacznie więcej. Zakochałam się. On jest po przejściach. Wyznał mi że coś do mnie czuję.
Wszystko jednak bardzo wolno idzie do przodu. On się boi związków.
Co robić, czekać na jego ruch. Jak długo mam czekać? Czy można powiedzieć facetowi wprost że się zakochałam czy to go wystraszy?
Podobne tematy
Skoro piszesz, że on jest po przejściach i boi się związków, więc myslę, ze takie powiedzenie wprost może go troszkę wystraszyć. Ale to nie znaczy, ze nie masz nic robić w tym kierunku
Daj mu do zrozumienia, ze nie jest Ci obojętny. A teraz zbliżają się święta, piękny czas, więc podaruj mu fajny prezent i np. kartkę z życzeniami swiątecznymi, w której mozesz napisać, ze nie jest Ci obojętny, ze jest kimś ważnym dla Ciebie. Może zadziała.
Dzięki za radę. Do niego faktycznie trzeba bardzo delikatnie, gdyż mówi że kobiety go rozczarowały i nie rozumie ich.
To jest naprawdę bardzo przystojny facet i nie może sie od kobiet odgonić. Stwierdził, iż kobiety traktują go jak obiekt seksulany, chcą tylko seksu...
Tzn że on nie chce seksu? ma dość?
W żadnym razie nie ma dość! ale być może jeszcze tkwi w nim jakaś zadra z poprzednich związków, lub możliwość zawiązania kolejnych relacji z kobietą, w jakimś wymiarze napawa go lękiem- jest to wewnętrzne poczucie wynikające z emocjonalnego rozchwiania, a być może nawet i z lęku o własnej nieporadności.
Z tym przejściem od przyjaźni do miłości, rzecz jest wg. mnie niezwykle ciężka, bo facet zawsze będzie myślał nad ryzykiem- co będzie jak stracę przyjaciółkę a nic nie zyskam?!?!
Stąd wg. mnie niezłe byłoby sprowokowanie jakiejś sytuacji, zrobcie cos wspolnego, dzieki czemu wasze relacje przybiora inny wyraz, nie próbuj go jednak otwierac na wyznania bowiem może się tego zwyczajnie wystraszyć, a skoro wyznał, że coś do ciebie czuje to otworzył Tobie furtkę, ale ty musisz pociągnąć za klamkę,
Powodzenia!
Możesz dać mu delikatnie do zrozumienia, że nie jest Ci obojętny. Bądź blisko, przytulaj, możesz spróbować na początek pocałować go na "dzień dobry" i na "do widzenia" w policzek! Niby zwykłe powitanie ale nasycone uczuciem
Mój znajomy w taki właśnie sposók okazał swojej przyjaciółce, iż zajmuje z jego sercu ważne miejsce, rzekłabym bardzo ważne jak na przyjaciółkę ![]()
Znajdujesz sie w na tyle dobrej sytuacji ze wiesz ze on tez ''cos'' czuje. Moim zdaniem najlepiej bedzie jesli powiesz mu o swoich uczuciach wprost. Dobrze ze sie znacie, rozumiecie. Wiecie nawzajem czego oczekujecie od drugiej osoby itp. Wasz zwiazek moglby byc czyms naprawde wspanialym :-) sprobuj. To twoj przyjaciel. Nawet jesli to odbierze nieco inaczej niz ty tego oczekiwalac to zawsze pozostaje rozmowa
Jeżeli on czuje coś do Ciebie tzn, że nie jesteś mu obojętna. Nie rób jednak pierwszego kroku w stylu "kocham Cię" itd.
Tak jak napisała Agatka, idą święta. To dobry okres na obdarowanie go małym, niezobowiązującym prezentem. Sylwester to też świetna okazja na rozwinięcie się czegoś więcej między Wami.
Chłopak potrzebuje/pragnie miłości, a "dostawał" tylko seks... Cieszy mnie, że teraz dostanie Ciebie, mala7, bo czuję, że to będzie udany związek. ![]()
Aż mnie korci, by zaproponować Ci powiedzenie przyjacielowi tego, co tu piszesz. Że czujesz do niego więcej jak przyjaźń, lecz boisz się go wystraszyć, zrazić także do Ciebie, mówiąc mu to. A mimo wszystko bardzo pragniesz się z nim podzielić tym, że się w nim zakochałaś.
Dzięki za rady, jesteście super. Ja akurat nalezę do osób ostrożnych z wyrażaniem uczuć i zdecydowałam że wprost nie powiem. Wolę jak wszystko powoli się rozwija. A pocałunek w policzek z mojej strony był ![]()
Post przeniesiony
Zakochałam się w przyjacielu, bardzo fajnym, atrakcyjnym facecie. Problem w tym, że on ma jakieś lęki przed związkiem, tzn. prawdopodobnie nie chce sie wiązać bo ma problem z seksem. Powiedział, że nie wie czy mnie zaspokoi. O co w tym chodzi? Jak mam go przekonać.