Witam mam na imię Pawel mam problem z koleżanką z pracy
mianowicie przeżyłem szok fajnie się nam razem pracuje dogadujemy się
dotykamy smyram mamy bliski kontakt ze sobą bardzo się lubimy
ona mnie kusi rozmawiamy o swoich prywatnych intymnych sprawach wczoraj po pracy zaczęliśmy się
kochać myslalem ze moje i jej uczucia są takie same a wiec nadajemy na tych samych falach
ze czujemy do siebie coś i ze coś z tego będzie. Kiedy skonczylismy ona powiedziała ze było super
dodała tez ze i tak nic z tego nie będzie bo woli być sama i niechce narazie wchodzić w związek
ręce mi opadły niewierzylem swoim uszom moje pytanie a nawet pytania brzmią co robić? Walczyć o nią?czy w tym przypadku sprawdza się powiedzenie ze u kobiety nie=tak i na odwrót? Czy może chce sprawdzić moje uczucia ze niechodzi mi tylko o seks może chce mnie tak podpuszcza co mam robić bo jestem w kropce:( POMOCY!!!!!!!!
Podobne tematy
Walczyć o nią?czy w tym przypadku sprawdza się powiedzenie ze u kobiety nie=tak i na odwrót? Czy może chce sprawdzić moje uczucia ze niechodzi mi tylko o seks może chce mnie tak podpuszcza
Myślę, że nic z tych rzeczy. Może Cię rozczaruję, ale normalna, zdrowa na umyśle kobieta jak mówi NIE, to myśli NIE. Skoro mówi, że nie chce się wiązać, uszanuj jej wolę. To, że ktoś z kimś idzie do łóżka, nie znaczy, że chce z tą osobą być, tylko że pożąda jej seksualnie. Z tego, co napisałeś, wnioskuję, że ona nigdy Ci niczego nie obiecywała i nie mówiła o uczuciach, więc lepiej spasuj.
Szkoda tylko, że przytrafiło się to akurat Tobie, jednemu z nielicznych na tym świecie facetów, którzy są wrażliwi i nie traktują kobiety jak mięcha.
Jeszcze malutka prośba na przyszłość - staraj się używać przecinków, łatwiej się czyta tekst poprawny interpunkcyjnie.
szczerze to mi sie wydaje, że to taki typ kobiety... kokietka... zakręciła Ci w głowie, przespała sie z Toba i cel osiagneła.... wiec w co sie ma bawic wiecej? nie mówie, że tak jest na 100 procent ale na to wygląda...
Czyli mówicie ze dałem się wykorzystać jak frajer? A jak sprawdzić ze może to nie tak... Ze może jednak coś do mnie czuje? P.s sorki ze nie daje kropek i przecinkow ale jestem w pracy i pisze z komórki
A nie możesz po prostu szczerze z nią porozmawiać? Zapytać? Rozmowa działa cuda.
Tylko jak? Jak zacząć o co pytać żeby nie wyjść na idiotę albo żeby nie pomyślałam sobie ze się w niej zabujalem. Czy może wręcz przeciwnie wyjawic jej swoje uczucia ze bardzo bardzo ja lubię i jest mi bliska. I ze chyba coś do niej czuje
7 2009-11-24 22:20:20 Ostatnio edytowany przez november (2009-11-24 22:23:02)
jak dla mnie to ona szukała fajnego seksu. A skoro wcześniej były między Wami jakieś zabawy, to uznała, że Ty nie będziesz protestował. Być może ona ma liberalne podejście do kwestii seksu i tak pomyślała o Tobie, że masz podobnie? W sumie jakby nie patrzeć to dla wielu facetów to byłby świetny układ. A, no i jedna jeszcze sprawa - moim zdaniem - kiedy człowiek zaczyna na serio pojmować własną seksualność, to seks z miłości jest świetna sprawą, ale miłość do niego potrzebna nie jest. Pora to zrozumieć;D Nawet kobiety mogą szukać tzw. "seksu bez zobowiązań", lub czegoś, co zwykło się nazywać "wolnym związkiem". Choć fakt, popieram pomysł z rozmową. W sumie to sprawa pierwszorzędna. Nie sądzę też,b yc wyszedł na idiotę. Bo z jednej strony seks seksem, ale nawet taki wymaga jakiegoś komentarza. (zakładając, ze to co powiedziała na koniec - że nie szuka związku itp- nim nie było
W taki sposób mogła się do tego... ustosunkować.:) Do góry głowa, wyjdzie w praniu.
Tylko jak? Jak zacząć o co pytać żeby nie wyjść na idiotę albo żeby nie pomyślałam sobie ze się w niej zabujalem. Czy może wręcz przeciwnie wyjawic jej swoje uczucia ze bardzo bardzo ja lubię i jest mi bliska. I ze chyba coś do niej czuje
Zwyczajnie podejdź do niej i zapytaj, czy coś do Ciebie czuje, czy tylko pragnęła seksu. Skoro uprawialiście seks, to chyba rozmowa nie jest czymś bardziej intymnym i wstydliwym...
Czuje się fatalnie bo myślałem ze wszystko robiła mówiła poto bo coś do mnie czuje a tu wychodzi na to ze chodziło jej chyba tylko o seks. JeszcE poczekam bd zachowywał się inaczej a wiec ją trochę oleje sproboje wzbudzić w niej zazdrość i wtedy zobaczę czy to po niej splynie czy może jednak pójdzie za mną I bedzie o mnie zazdrosna. Wydaje mi się ze taka metoda będzie skuteczniejsza niż zwykła rozmowa co o tym sadzicie? hmm mam jeszcze takie pytanko bo własnie dostałem od niej SMS czy chciałbym z nią jutro iść do clubu na imprezke? Już kompletnie zbaranialem oco tu chodzi i co to ma wszystko znaczyć? Iść z nią jutro ? P.s kompletnie nie rozumiem kobiet:]
ja bym poszedl, zobaczylbym co sie bedzie dzialo.
Tak chyba zrobię
P.s kompletnie nie rozumiem kobiet:]
A ja nie rozumiem niektórych mężczyzn - mówi się, że Wy tacy konkretni jesteście i wszystko Wam trzeba mówić wprost, a jak przychodzi co do czego, to sami chcecie żeby kobieta się domyślała co chcecie jej przekazać, a i sami wolicie się domyślać co ona myśli, zamiast ją jak człowiek zapytać... W życiu jaja trzeba mieć, no! ![]()
Jak cię zaprosiła to idź ale moim zdaniem nie daj się namówić ponownie na sex,a jak zapyta dlaczego to jej przypomnij co ci powiedziała .A ty kochasz się z kobietami które kochasz z wzajemnością .wtedy może rozmowa się rozwinie i zobaczysz co ona no to ci odpowie.
Pawel115 napisał/a:P.s kompletnie nie rozumiem kobiet:]
A ja nie rozumiem niektórych mężczyzn - mówi się, że Wy tacy konkretni jesteście i wszystko Wam trzeba mówić wprost, a jak przychodzi co do czego, to sami chcecie żeby kobieta się domyślała co chcecie jej przekazać, a i sami wolicie się domyślać co ona myśli, zamiast ją jak człowiek zapytać... W życiu jaja trzeba mieć, no!
trzeba wlasnie miec jaja!!
wiec nie winkaj.daj sobie spokoj. wyluzuj sie.jestes samcem czy nie?;)
;D hehe supersuckers - rozwalił mnie ten post;D heh Zgadzam się z Anemonne - faceci niby tacy konkretni, a tak się bawią... Najlepiej pogadaj wprost, bo możesz sobie stosować swoje trocki, a jeśli dla niej to tylko seks, to będziesz czekał i czekał, i zastanawiał się co było reakcją świadczącą, ze jej zależy, a co że nie zależy itp. Zero rozkminiania tego. Spytaj czy jej zdaniem z tego może być coś poza seksem. Jak powie nie to.. bądź samcem;D Skoro trzeba mieć jaja, to może Ty trafileś na kobietę z jajami;p
Supersuckers dobrze Tobie radzi!!! Nie masz 16 lat, żeby po seksie od razu świadczyć o swojej miłości, bo kobieta , z którą masz doczynienia wg. mnie jest bardzo dobrze zaznajomiona w psychologii damsko- męskiej, i próbuje cię wybadać. To co osobiście bym zrobił, żeby uniknąć bycia romantykiem, co może odbić się na tym, ze będziesz przedmiotem drwin, to lekkie przyciągnięcie jej do siebie, może nawet kolejny seks, po czym studzenie relacji, posunięte nawet do obojętności, wówczas dostrzeżesz czy chodzi jej tylko o zabawę, czy jest w tym coś więcej...ale nie odsłaniaj kart po jednym rozdaniu!!