Witam!
Tym razem nie piszę w swoim imieniu. Sprawa dotyczy mojego kolegi, a więc...
4 miesiące temu poznał dziewczynę, widać, że są bardzo zakochani w sobie. Jednak jego niepokoją wydarzenia z jej przeszłości.
Ona (nazwijmy ją np Ania) miała chłopaka w tzw latach gimnazjalnych (np Tomek go nazwijmy). Do seksu nie doszło, ale mieli za sobą jakieś pieszczoty. Po dwóch latach rozstali się. Potem poznała swojego chłopaka z którym była kilka lat z przerwami. Nazwijmy do Adam. Związek Ani z Adamem z tego co mi wiadomo wyglądał tak, że on sporo pił, ubliżał jej itp... Pewnego dnia Adam zwyzywał ją publicznie po czym Ania zerwała z nim.
Po jakimś czasie wznowiła kontakt z Tomkiem. Dochodziło między nimi do pieszczot (jak dawniej) i raz podobno do seksu, który przerwali.
Po jakimś c zasie Ania i Tomek już się nie spotykali, nie wiem kto zerwał kontakt, on czy ona. Znów w życiu Ani pojawił się Adam, który prosił Anie o wybaczenie. Dała mu szansę (nie wiem, czy ta szansa była powodem zerwania jej kontaktu z Tomkiem).
Ania i Adam byli znów parą. Pewnego dnia Adam zdradził Anię. Znów się rozstali. Na około pół roku. Przez ten czas Ania poznała kolejnego. np Piotra. Była z Piotrem pół roku po czym on z nią zerwał wracając do swojej byłej. (w chwili gdy Ania i Piotr się poznali, Piotr podobno był wolny).
Po zerwaniu z Piotrem, Anie znów wróciła do Adama.
Znów byli parą, pewnego dnia Adam wyjechał do Anglii, więc przez pewien czas żyli na odległość. Ania miała wątpliwości czy warto ciągnąć dalej związek z Adamem. Każdy jej go odradzał. Jednak mimo wątpliwości miała w planach jechać do Adama i zamieszkać z nim a Anglii. Nie pojechała jednak, gdyż pewnego dnia poznała pewnego chłopaka np Maćka.
Poznając Maćka, zerwała z Adamem przez telefon,na następny dzień, i po 2 dniach znajomości z Maćkiem wyprowadziła się do niego do innego miasta. Doszło między nimi do stosunku, po czym Maciek zaczął ją olewać, Więc po tygodniu mieszkania u Maćka, postanowiła wrócić do swojego miasta, a następnego tygodnia pojechać do Adama do Anglii. Adam oczywiście o wszystkim wiedział, ale ją przyjął do siebie.
Ania i Adam jednak się rozstali po Adam nadal pił i był agresywny. Mimo rozstania z Adamem, Ania została w Anglii, gdyż tam poracowała, jednak mieszkała już gdzie indziej (w sensie że już nie z Adamem). Po czasie poznała np Kubę. Z Kubą była kilka miesięcy, po czym wróciła do Polski (koniec urlopu dziekańskiego). Po jakimś czasie związku na odległość zerwała z Kubą.
Od zerwania z Kubą przez ponad pół roku była wolna, po czym poznała właśnie mojego kolega.
On się obawia czy warto być z kimś, kto przeskakiwał z kwiatka na kwiatek, i raz dopuścił się zdrady. Poza tym zastanawia się czy warto być z kimś kto zamieszkał z kimś po 2 dniach znajomości i czy warto byś z kimś kto po swojej zdradzie wprowadził się do kogoś z kim tak naprawdę nie chciała być ( w końcu go zostawiła dla siebie a poza tym miała wątpliowści czy z nim warto być)
Dodam że Ania jest bardzo zakochana w moim koledze. Dawniej lubiła dyskoteki, dziś w ogóle się nigdzie bez niego nie rusza (na pewno nie robi nic w ukryciu bo każdą chwilę spędzają razem). nie pisze z żadnym chłopakiem i daje mu pełne powodu do zaufania.
JEdnak mimo to mój kolega obawia się, że ona mu odwinie jakiś numer skoro ma taką przeszłość...
Szczerze sam, nie wiem co bym czuł i robił na miejscu kolegi. Jakie Wy macie zdanie na ten temat?