...
1 2009-11-24 13:59:41 Ostatnio edytowany przez Medium (2010-01-12 12:21:57)
Podobne tematy
oj czekam z niecierpliwością na cd
Nie lubię czytać takich hisstorii . Zasmucają mnie, i tracę wiarę w ludzi, związki... czekam na dalszy ciąg...
Ale taka jest prawda .takich historii jest tysiące.
To prawda,rzadko które małżeństwo jest udane tak do końca. Ja tak naprawdę wierze że niem takich par 100% szczęśliwych. To smutne ale prawdziwe. Medium ja tobie już współczuje z całego serce.czekamy na dalszy ciąg.Pozdrawiam
6 2009-11-25 13:46:58 Ostatnio edytowany przez Medium (2010-01-12 12:26:05)
...
.Problemy z pracą i kryzys małżeński popchnął mnie do zdrady.Ciężko mi było się po tym pozbierać.Stałam się nerwowa i płaczliwa.Miałam wyrzuty sumienia.Mimo to przyznalam się.Ze względu na dzieci postanowiłam,że moze warto to spróbowac dać sobie szansę.
nie wiem czy dabrze zrozumiałam ty tutaj piszesz że ty zdradziłaś męża?
Najpierw Ty zdradziłaś, potem on Ciebie... Czemu tu się dziwić?
Szczerze mówiąc trochę zamotana ta historia. W pewnym momencie nie wiedziałam czy piszesz o sobie, czy o mężu...
I powtórze pytanie jw.- czy najpierw Ty zdradziłaś,a potem Twój mąż?
Ja natomiast nie rozumiem dlaczego jesteś pewna, że on cię zdradził.
Czy wiesz gdzie mieszkał, kiedy wyprowadzał się od ciebie?
A z tymi piosenkami w radiu i telewizji, to chyba lekka przesada. Naprawdę w to wierzysz?
11 2009-11-25 15:37:39 Ostatnio edytowany przez Medium (2010-01-12 12:26:47)
...
Przeczytałam te historie ze smutkiem. A jeszcze bardziej zasmuciło mnie TWoje ostatnie swietrdzenie " ja za wszystko ponoszę winę". Bardzo często kobiety w takich związkach pierwsze szukają winy w sobie. Wydaje mi się, że nie najważniejsze jest kto pierwszy zdradził. Znam z autopsji jakie jest życie z człowiekiem, który przedkłada alkohol nad rodzinę. Ciągłe szarpanie się, walka z wrogiem jakim jest alkohol , który niszczy psychikę pijącego ale i rodziny. To zostawia trwały ślad.
13 2009-11-25 16:11:46 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2009-11-25 16:23:28)
Medium szukałaś tego czego mąż nie potrafił Ci dać. Ale przerwałaś to, żeby ratować związek. Maż uwikłał się w związki z kobietami i kłamał. I kłamie nadal. Nie wydaje mi się, że można zestawić te dwie sytuacje na szali i ważyć , kto bardziej zawinił. Ważne jest czy oboje chcą póżniej coś zmienić, naprawić to co jest złe. Trudno jest co kokolwiek radzić. Sama się przekonałam na własnej skórze, że doradców jest multum. Rozgoryczenie, żal, smutek, ból. I słyszysz słowa zostaw go, nie jest Ciebie wart i tym podobne. Ale prawda jest taka, że potem zostajemy same ze skutkami takich decyzji, i musimy sobie same odpowiedzieć na pytanie czy one były słuszne.
Poruszyło mnie , że widzisz winę tylko w sobie. Jakby tamta zdrada przekreśliła wszystko, jak by nie dawała Ci prawa wlaczyć o swoje szczeście. Myślę, że niejedna z nas , w którymś momencie życia moze stanąć przed różnymi dylematami. Niejedna z nas może popełnic błąd. Ale najwazniejsze jest dostrzec go i próbować naprawić. A Ty próbowałaś. Wspierałaś męża w walce z alkoholem. Więc jaka wina? Keidyś przeczytałam pewne słowa i chyba jest w tym jakiś sens. Jaka jest róznica miedzy mężczyzną a kobietą. Ano taka , że kobieta najpierw szuka winy w sobie, a mężczyzna obarcza nią innych. Być może jest to uproszczenie, generalizowanie. I wierzę, że jest wielu mężczyzn, którzy się tym nie kierują , ale mimo wszystko w rodzinach z problemem alkoholowym często się to zdarza.
Pozdrawiam Cię serdecznie Medium.
Ja jestem daleka ad oceniania drugiej osoby chciałam sie tylko upewnić czy ty też zdradziłaś .teraz to moim zdaniem najważniejszy jest problem alkoholu a z tą zdradą to już inny temat ,ponieważ ty to zrobiłaś ,czy on też to nie jesteś pewna .Więc tak jak piszę alkohol i z tym trzeba walczyć .jeżeli jest alkoholikiem i nadal ci na nim zależy to może zgłoś go na przymusowe leczenie.Z tego co wiem to tak można bez jego zgody tym bardziej że cię uderzył .Jak skończy się problem z alkoholem mozna zacząć walczyć z tymi "jego kobietami"
15 2009-11-25 16:54:05 Ostatnio edytowany przez Medium (2010-01-12 12:27:37)
...
16 2009-11-26 08:53:47 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2009-11-26 09:35:33)
Myślę, że sytuacja jest bardzo skomplikowana. W tej chwili rządzą Wami emocje, żal za wzajewmne krzywdy. MOże najpierw powinniście porozmawiać bez wzajemnego obwiniania się. Zastanowić się, czego tak naprawdę oczekujecie od siebie, co możecie sobie dać. Odpowiedz sobie czego tak naprawdę Ci brakowało, że zdradziłaś. Bez obwiniania się ani usprawiedliwiania. A żeby wyciszyć emocje trzeba bardzo dużo czasu.
Sięgnij po fachową literaturę, porozmawiaj z psychologiem. Takie wsparcie jest bardzo potrzebne. Spróbuj może najpierw zrozumieć siebie. NIe jestem psychologiem, ale mam wrażenie że wykazujesz cechy osoby współuzależnionej. Alkoholizm to choroba. A niestety na tę chorobę choruje nie tylko alkoholik ale również jego najbliższa rodzina.
POzdrawiam Cię
Jak by mi ktoś wysyłał głupie wiadomości których bym nie mogła posklejać to usunęła bym konto na nk i numer gg w żadnym wypadku nie pozwoliła bym na to by czytały to dzieci.One widzą co się dzieje ale naprawdę nie powinny znać szczegółów tym bardziej że nie masz dowodów tylko domysły .a :"wojna "jest między wami a dzieci powinni szanować tak samo oboje rodziców.Gdyby zobaczyli na własne oczy ojca z inną kobietą to już trudna .A po co ich nastawiać przeciwko ojcu .
Moja rada:na razie zapomnij o tych ;zdradach:
walcz z alkoholizmem
gdy będziesz go cały czas oskarżać ,to będziecie się non stop kłócić ,wzrasta nienawiść,robicie sobie na wzajem na złość i o ratowaniu rodziny nie ma mowy.
Rodzina to wzajemna miłość i szacunek rodziców na wzajem dzieci do rodziców i odwrotnie .postaraj się wyrzucić z siebie tą złość a zastąp ją zrozumieniem (bo alkoholika trzeba zrozumieć)to trudne ale jak będziesz mocno chciała.