netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kocham mojego nauczyciela, ale...

15 odpowiedzi4 200 wyświetleńzałożony przez llukrecja, 19.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham mojego nauczyciela, ale...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Kocham mojego nauczyciela, ale...

Od dawna jestem zakochana w moim nauczycielu matematyki. Nie przeszkadza mi jego wiek, ma prawie 40 lat, to nawet dobrze, bo stateczny, męski, ktoś zupełnie inny niż zdziecinniali moi koledzy, którzy tylko prześcigają się w tym kto więcej wyrzygał na ostatniej balandze. To dzięki niemu polubiłam jego przedmiot, to dla niego zgłaszałam się do wszystkich konkursów, byleby tylko być przy nim jak najdłużej. Wiem, że nie powinnam się z tym ujawniać dopóki jestem, lub w zasadzie byłam jego uczennicą, ale jak już skończyłam szkołę, to chyba nic już nie stoi na przeszkodzie aby mu to powiedzieć? Tylko jak, zwłaszcza, że to nie wszystko? Wiem, czuję, że on też do mnie coś czuje, bo na lekcjach często na mnie patrzył, a ja na jego i już tak do końca lekcji... Poza lekcjami, na ulicy, u niego w domu też chwytam jego wzrok...

No i właśnie to w sumie nie jedyny mój problem. Bo Jacek, tak ma na imię mój nauczyciel ma też syna. Rok młodszego ode mnie i chodzi do tej samej szkoły. No i on dawał mi do zrozumienia, że mu się podobam, więc jako że dzięki niemu miałam większy dostęp do Jacka to chodzę z nim. Ale nic do niego nie czuję, do niczego nie doszło, bo to straszny gówniarz, wręcz mnie irytuje swoim zachowaniem, ale robię to tylko dla Jacka, bo tylko jego kocham. Wiem, może to okrutne, ale nie miałam innego wyjścia. Dzięki temu parę razy jedliśmy wspólnie obiad, lepiej poznałam Jacka i wiem, że chcę z nim być. Tylko co powinnam zrobić?

Aha, Jacek niby ma żonę, ale jest od dawna za granicą, przyjeżdża tylko raz na jakiś czas. Tak więc to żadne małżeństwo, zwłaszcza, że podobno się kłocą, a wiem, że mężczyźni w jego wieku potrzebują kobiety. Może mogłabym to wykorzystać?

Proszę nie oceniajcie mnie. Tak, święta nie jestem, ale takie czasy. Chcę tylko porady.

2

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

czyli marzysz o tym by zostać Lolitą Twojego Humberta?

3

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

Tak, święta nie jestem, ale takie czasy.

Heheheh. No tak, "święta nie jesteś, jesteś DEMONEM seksu" wink

A najpewniej nauczyciel rozbudził w Tobie potrzebę udowodnienia mu jaka zła dziewczynka potrafisz być, bo w końcu zła = dorosła, w tym wieku wink

Ach te gimbou rozkminy

4

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

Dziecko drogie czy Ty się za dużo naoglądałaś "Mody na sukces"?

5

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

Ale on się na nia popaczaaaaau !..jak przechodził na 2 stronę streeta i chciał obczaić po lewej czy nic nie jedzie - ich oczy się spotkały na ułamek sekundy!!
Nie rozumiesz...

6

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

Tak, nie rozumiecie. Nie jestem żadnym gimbem. Już wiele osób mi mówiło, że jestem nad wyraz dojrzała na swój wiek. Ja myślę poważnie o nim. Tylko się wpakowałam w związek z jego synem i może to źle wyglądać dla niego, że rzucam jego syna, aby być z nim. Nie wiem czy zrozumie.

7

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

8

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...
Lenaa1983 napisał/a:

Dziecko drogie czy Ty się za dużo naoglądałaś "Mody na sukces"?

A ja myślę, że skoro tak dojrzała, to się naczytała Nabokova

9

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...
llukrecja napisał/a:

Tak, nie rozumiecie. Nie jestem żadnym gimbem. Już wiele osób mi mówiło, że jestem nad wyraz dojrzała na swój wiek. Ja myślę poważnie o nim. Tylko się wpakowałam w związek z jego synem i może to źle wyglądać dla niego, że rzucam jego syna, aby być z nim. Nie wiem czy zrozumie.

hehehhehe, trollu, wyrabiasz się - widzę, że dorzucasz nowe wątki do tej fabuły i szacunek za to!

A powiedz.. co na to Dziadzia, tatko pana od matematyki? Jaką on ma rolę w waszej bajce?

10 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-19 15:19:20)

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...
Clint Jones napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

Dziecko drogie czy Ty się za dużo naoglądałaś "Mody na sukces"?

A ja myślę, że skoro tak dojrzała, to się naczytała Nabokova

No tak masz rację... jak dojrzała....

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja to sie nie znam na tej dojrzałosci wink

11

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

Lena, pisałem o książce wink
ale ten film z Jeremym też było OK tongue

btw, jak tam po wczorajszym o 19tej? big_smile

12 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-19 15:49:23)

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

No a mi się film z ksiazką kojrzy. A film z tym aseksualnym wyciągniem "szczęki" tongue

Jak po 19:00 pytasz?
No bajecznie!
Tylko nie mów, ze nic nie pamietasz O.o. !!!!

13

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

Po zakończeniu nauki kawa na ławę "Jacek, kocham Cię". Im szbyciej rozwiejesz swoje marzenia tym lepiej dla Ciebie wink

14

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

Niby psy na lata się nie gryzą Ale on ma 40 lat! Dziewczyno znajdziesz kogoś młodszego big_smile A jeżeli jesteś  z jego synem to chcesz jemu złamać serce? Jeżeli piszesz że jesteś dojrzała to powiennaś wiedzieć że uczuciamy nie powienno się bawić... Poza tym jak jakimś cudem będziesz z tym swoim nauczycielem. Jak to sobie wyobrażasz? Młoda dziewczyna z takim starym piernikiem? Gdzie się z nim pokażesz? Jego opinia też będzie zrujnowana jak ktoś was zobaczy. Może stracić pracę. O tym to nie pomyślaś. Myślisz tylko o sobie i swoim szczęściu.

15

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...

1. Młode dziewczyny, które szukają starszych często nie mają ojca lub nie jest on obecny w ich życiu. Szukają kogoś kogo pokochają jak chłopaka, ale ta osoba będzie też się nimi zajmować trochę jak rodzic ze względu na wiek. Nie tędy droga!
2. To co robisz jest paskudne i świadczy o dziecinności. Jesteś z chłopakiem bo chcesz go wykorzystać jak pionka. Skoro z nim jesteś to pewnie dochodzi do jakichś zbliżeń. Nawet buzi w tym przypadku jest niesmaczne bo robisz to z wyrachowania.
3. Naprawdę myślisz, że Twój obecny chłopak chciałby, żeby jego ojciec umawiał się z kimś rok starszym od niego? A co gdyby ktoś rok starszy od Ciebie dobierał się do Twojej mamy?
4. Dla takiej miłostki nie ma sensu rozbijać rodziny. Dla Ciebie wydaje się to poważne, ale uwierz, że nie jest.
5. Dla obojga będzie lepiej zerwać kontakty.
6. Zastanów się dlaczego wolisz starszych. Nie każdy młody to głupi gówniarz, a młoda to gówniara.

16

Odp: Kocham mojego nauczyciela, ale...
llukrecja napisał/a:

Tak, nie rozumiecie. Nie jestem żadnym gimbem. Już wiele osób mi mówiło, że jestem nad wyraz dojrzała na swój wiek. Ja myślę poważnie o nim. Tylko się wpakowałam w związek z jego synem i może to źle wyglądać dla niego, że rzucam jego syna, aby być z nim. Nie wiem czy zrozumie.

Jakbyś była dojrzała to nie pakowałabyś się w związek z jego synem, bo to było bardzo niedojrzałe. Ogólnie to on na Cb nie spojrzy. MożeCię lubi, bo jesteś dziewczyną jego syna, ale na nic więcej się nie zapatruj.
Albo w sumie wyznaj mu co czujesz, przynajmniej śmiesznie będzie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham mojego nauczyciela, ale...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026