netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Chlopak i alkohol :(

2 odpowiedzi1 912 wyświetleńzałożony przez arabba, 11.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Chlopak i alkohol :(

Witam.
Trafiłam na to forum nie przez przypadek.. Otóż mieszkam z facetem prawie rok. Jesteśmy ze sobą 3 lata i mamy 7 miesięczne dziecko. Wszystko byłoby piękne gdyby nie ten alkohol... Jak go poznałam wiadomo pił raz na jakiś czas... potem coraz częściej, co weekend, w tygodniu... dwa tygodnie przerwy i tygodniowy maraton picia i tak w kolko... Raz doszedł do całkowitego dna, ponieważ na końcu już to olewałam, miałam podejście "rób co chcesz" i w końcu sam zauważył ,ze naprawdę jest z nim źle! Po 2 tygodniowym maratonie nie zapomnę tego jak przyszedł do mnie i powiedział mi "Jestem chory, potrzebuje pomocy!" po czym udał się co prawda nie na AA ale do psychiatryka ..dostał tabletki jakieś na stres i nie pil ponad pół roku. Ponad miesiąc temu znowu zaczął się ten koszmar sad Tydzień nie pije, 5 dni pije...i tak w kółko. Wyprowadziłam się raz w sensie wzięłam swoje ciuchy i dziecko i poszlam (cale szczęście mam gdzie isc) jakoś specjalnie go to nie ruszylo... bo po 2 tyg znowu zaczął. Od zeszłej środy znowu zaczął się ten MARATON picia i może nawet jarania (takie mam podjerzenia) także wczoraj nie spakowałam tylko ciuchy.. lecz WSZYTSKO co moje !! Łącznie z miskami i przyprawami, płynami,proszkami itd. ze tak to ujme. Teraz już wiem, ze sam psychiatryk mu nie pomoze...to jest tylko na chwile sad Teraz sobie postanowiłam, że jedynie mu wybaczę tylko wtedy kiedy podejmie się leczenia inaczej szansy już nie ma! Szkoda mojego i dziecka życia ... sad Jak jest trzeźwy to do rany przyłóż a tak to szkoda gadac..co prawda nigdy nie uniósł na mnie ręki i nie ma jakiegoś agresora...z tym,ze jest strasznie wtedy zazdrosny! SZOK ! Co chwile stwarza sobie w mózgu jakies historie ,ze go zdradzam, porabiam, spotykam się...albo np. sytuacja siedze w domu  a on ma schizy,ze ktoś za mna za oknem czeka i co chwile się wychyla i patrzy...albo ubzdurał sobie ,ze raz na noc go nie było...ja specjalnie wysprzatam(faktycznie tak było bo akurat miałam wene na sprzątanie wieczorem) i,ze taki znajomy do mnie tej nocy przyjechał, albo zaraz zmienia,ze ja po kogo pojechałam...ze naprzeciwko są kamery to on zagada z wlascieleami kamer , pokaze mi i udowodni i takie pierdoly... naprawdę mogłabym takich smiesznych historyjek podac miliony!Jak wychodzę z nim do znajomych to nie mogę razem z nim pic bo zaraz się konczy sceną zazdrości...uraja sobie w glowie hmm nawet na kolege wtedy nie mogę spojrzeć bo sobie wyobraza ,ze mrugamy sobie okiem i nie wiadomo co jeszcze... Ehhh a po trzezwiemu zadnych takich oznak hmm Nigdy go nie zdradziłam i wiem, ze nigdy mi tych dowodów nie przyniesie. Najgorsze jest to, że to jego wina, ze to ON pije ale on obróci to tak, ze to ja jego zdradzam i całą winę zgania na mnie...no masakra. Jak wytrzeźwieje to zachowuje się jak gdyby nigdy nic hmm Dodam,ze oby 2 rodziców ma alkoholikow i nie raz mi mówił,że dzieciństwo miał straszne i , że jego dziecko tak na pewno nie będzie miało a sam co robi..szkoda gadać.
Pisze to ponieważ musze się wygadać...wyrzucić to z siebie i potrzebuje wsparcia...co prawda na zywo je mam ale chce tez wsparcia od osób co cos wiedzą na ten temat... Miejmy nadzieje,ze ja się nie złamie smile Musze twardo stąpac i miejmy nadzieje,ze się otrząsnie a jak  nie to widocznie az tak mu nie zależało na rodzinie....

2

Odp: Chlopak i alkohol :(

Zwiazek z alkoholikiem nie ma najmniejszego sensu.Pisano o tym w wielu watkach.Nie masz wplywu na jego picie.Mozesz mu tylko postawic ultimatum-leczysz sie i jestes abstynentem albo sie zegnamy.W przeciwnym razie-nie zawracaj sobie nim glowy.JUz jestes osoba wspoluzalezniona.Jezeli nie pojdzie na odwyk ,czeka Cie cala spirala manipulacji z jego strony-obiecywanie,czasowa abstynencja,potem ciagi itd.Chyba nie marzysz o takim zyciu?Pzdr.

3

Odp: Chlopak i alkohol :(

Zostaw go, naprawdę nie warto męczyć się całe życie z alkoholikiem zwłaszcza, że masz dziecko. Jeżeli ciężko Ci podjąc decyzje to zrób to dla swojego dziecka. Nie skazuj go na patologie w rodzinie. Jest wielu dobrych mężczyzn bez nałogów, możesz mieć takiego, który da Ci wsparcie i nie będzie przynosił wstydu. Ja też parę lat temu stałam przed podobnym wyborem. Ale ogarnęłam się i znalazłam szczęscie u boku  innego faceta, bez nałogów. A teraz? podróżujemy po świecie, kształcimy sie i planujemy wspólną przyszłość. Pomyśl co jest dla Ciebie lepsze: użeranie się całe życie z pijakiem, poczucie beznadziejności czy może wolisz coś lepszego od życia?

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026