Witam wszystkich :)
Otóż mam problem z chłopakiem - jest bardzo nerwowy, co szczególnie widać przy kłótniach czy po prostu w chwilach jego frustracji - wyżywa się gadając głupoty.
Kiedyś na przykład, kiedy związek był w kryzysie zdarzyło mu się grozić, że gdybyśmy się rozeszli i powiedziałabym o nim złe słowo, to on się zemści. Zdarzały się też jakieś inne głupie teksty, ale raczej rzadko.
Ostatnio ma w swoim życiu problemy, ktore postanowił opisać na forum żeby sobie pomóc, ale prosił mnie, żebym tego nie szukała, wiec tego nie zrobiłam. Ponadto zapewnił mnie że nic tam o mnie nie wspomniał. Dzisiaj jednak coś mnie tknęło, i po znalezieniu postów okazało się, że występuje tam całkiem pokaźna krytyka mojej osoby - między innymi że jestem nudna, ma mnie dosyć, nie kocha mnie, i tak dalej. Zabolało mnie to strasznie i mimo że złamałam obietnicę(zreszta i tak wyszło na to, że nie tylko ja nie dotrzymalam słowa) powiedziałam mu o tym, co znalazłam. Przeprasza mnie za to i mówi że było to właśnie pod wpływem złości, gadał głupoty, i tak dalej, a jak już się opamiętał, to się okazało że nie da się tego usunąć. Niby jest to jakimś tłumaczeniem, ale ja sama nie wiem juz co robić - z jednej strony mogłabym mu wybaczyć, ale z drugiej - co to zmieni, jeśli wciąż będę pamiętać o tym, co pisał, nie mając przy tym żadnego potwierdzenia, ze to faktycznie są głupstwa wypisane pod wplywem nerwów, a nie namiastka tego, co naprawdę myśli.
Podejrzewam zresztą, że o ile nad nerwami można zapanować, o tyle nad szacunkiem nie - bo do rodziców go nie ma, i boję się, że to już zawsze będzie się przekładać także na mnie.
Wiem że decyzję i tak muszę podjąć sama, ale miło by było gdyby ktoś obiektywnie ocenił sytuację.
Podobne tematy
Fakty przecież masz czarno na białym, więc czego więcej jeszcze Ci trzeba??
Nie wiem. Potwierdzenia że dobrze/źle zrobię? Albo po prostu jak wyżej-obiektywnego spojrzenia.
Witam wszystkich
Otóż mam problem z chłopakiem - jest bardzo nerwowy, co szczególnie widać przy kłótniach czy po prostu w chwilach jego frustracji - wyżywa się gadając głupoty.
[...]
że występuje tam całkiem pokaźna krytyka mojej osoby - między innymi że jestem nudna, ma mnie dosyć, nie kocha mnie, i tak dalej.
Przecież to powinno wystarczyć.