AnnaCh79 napisał/a:Ach....
Zrobie jak Iceni radzi. Ze zwiazku nie rezygnuje, nie histeruje, biorę na zimno, jestem fajna laska....oddale sie od niego nieco. zobaczymy co bedzie robil
Co za bezsens. Zwiazek to bliskosc a nie jakis uklad na "odleglosc" czy chlod uczuciowy. Co do badoo to portal gdzie mozna poznac kochanki/kochankow a ktos kto sie zastanawia dlaczego mlody chlopak chce sobie pochedozyc jedynie sie osmiesza. Mnie razi jedno. Mamy okreslony stosunek chlopaka do sprawy, chec wychowania na sile go przez dziewczyna ale przeciez ona wie (autorka) na czym stoi? Czy ona chce uzyskac lepsza jakosc zwiazku wymuszajac to dziwnym szantazem emocjonalnym, stawiajac warunki ale przez to niszczac te jakosc i relacje do ktorych dazy, oczekuje?
To tak jakby jadac samochodem zlapac kapcia. I zamiast wymienic kolo, ktos ze zlosci przebija drugie. A niech ma. Tylko w tym gubi cel, ktorym jest dotarcie do okreslonego celu.
Taka postawe charakteryzuje ogromna niedojrzalosc, czy nawet glupota ale wynikajaca z braku doswiadczenia, wyobrazni a nie taka sama w sobie.
Autorko, nie mozna jednak uratowac czegos na sile a dodatkowo jednoczesnie prowadzac dzialania niszczace to co sie chce uratowac. Czy pozniej swoje potrzeby rowniez bedziesz wymuszala szantazem emocjonalnym? Czy bedziesz wydzielac swoje uczucia i zainteresowanie, zaangazowanie za cos? Kto wogole Cie nauczyl takiego postepowania?!