netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

7 dni abstynencji

21 odpowiedzi3 755 wyświetleńzałożony przez słodko-kwaśny, 10.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: 7 dni abstynencji

Nie pije dzień 7 i czuje się coraz gorzej.Jestem senny,działam jakby na zwolnionych obrotach o graniu w piłkę nawet nie myślę.Mam tu na forum swój wątek i skupiam się na nim,nie chcę zostawić innych bez pomocy.Ogólnie zrobiłem badania dla poradni uzależnień wyniki są w normie prócz otłuszczonej wątroby jak to pani dr. mówi "chyba mocno przegieliśmy".W sumie nie wiem nic mnie nie boli samopoczucie tylko fatalne.Wiecie można by to dwojako przyjmować,ale nie będę wam tu czapkował ,że gra wszystko jak w Wiedeńskiej orkiestrze.Czuje się wypompowany,brak mi tego powera tej chęci do życia,jest wiosna a ja czuję się jakby zaklinowany jakiś taki wyrzuty jak guma.Ciężko jakoś mi nie pijąc,bardzo ciężko cóż jakoś to przeboleje.Nawet z Wami nie chce mi się nic pisać no są 2 wyjątki takie co trzymają przy życiu.Dawniej było mnie wszędzie pełno dziś jestem tam gdzie mnie naprawdę potrzebują.Mam jakiś taki defetyzm czytam np te forumowe ogłoszenia cholera chyba sponsorem strategicznym tego forum zostanę choć nie wiem czy to zgodne z regulaminem.Nigdy nie liczyłem na cud raczej na siebie liczę po prostu mam dość wiary w siebie i sam chcę pokonać te schody.Są aż dwie kobiety na forum(z dziesiątek) i z ich zdaniem się liczę obie znacie .Do tej pory wydawało mi się że Rap moja muzyka mnie pociągnie.Kto wie .

Ps Dla mnie ktoś kto chce pisać książki jest wyjątkowy wart wszystkiego co dobre i każdych pieniędzy.(spoko dał bym radę  mam w głowie jeszcze 1000 pomysłów na życie) liczę,że ten ktoś kapnie się i napisze WYTRZYMAJ niby nic a jednak to jak pocisk.

Pozdrawiam alkoholików ciężki temat i te ,które mogą naprawdę dać siłę do walki:)
Niech moc bedzie z WAMI!!!.

2

Odp: 7 dni abstynencji

Narazie czujesz sie zle, ale po dluzszym czasie bez picia poczujesz sie lepiej i energia do Ciebie wroci. Widzialam juz to w ludziach wiele razy.

3

Odp: 7 dni abstynencji

Alkoholizm...temat rzeka.Mam w rodzinie kilka osób uzależnionych.Moge podac jeden dosc istotny przykład.Kobieta z mojej rodziny 25 lat przepiła dziś już 9 rok nie pije.Nikt jej nie zwróci tych zmarnowanych lat.Nie potrafi się z tym pogodzic,ze najlepsze jej lata życia zmarnowała...to,że teraz czujesz sie zle to jest nieuniknione,ale to ze próbujesz,ze walczysz to naprawdę jesteś na dobrej drodze.Pomyśl o tym co możesz zyskac,zmień otoczenie,zacznij inaczej życ.

4

Odp: 7 dni abstynencji

Trzymaj się smile

5

Odp: 7 dni abstynencji

Jest niedziela po 5 a ja nie śpię od kilku godzin.Jest mi za ciepło potem za zimno aż dostaje dreszczy i występują 7 poty w środku mnie buzuje jak w termosie.Jak bym miał eksplodować i rozpaść się na kawałki a to dopiero początek ma być.Postałem na dworze zapaliłem fajkę wykaszlałem się i do domu.Mam tabletki ale to psychotropy po nich na pewno samochodem bym kogoś zabił wiec nie,śmiać się do siebie też nie mam zamiaru.Na sen dostałem stilnox to dopiero ma kopa odpływasz i 5 godzin Cię nie ma straszne gó.no bo uzależnia a ja mam się ponoć leczyć.Siedzę i pije mineralne na przemian żywiec zdrój albo muszyniankę.Ogólnie kiepsko jest jak na ten moment.

6

Odp: 7 dni abstynencji

Cóż, powodzenia życzę.

7

Odp: 7 dni abstynencji
słodko-kwaśny napisał/a:

Jest niedziela po 5 a ja nie śpię od kilku godzin.Jest mi za ciepło potem za zimno aż dostaje dreszczy i występują 7 poty w środku mnie buzuje jak w termosie.Jak bym miał eksplodować i rozpaść się na kawałki a to dopiero początek ma być.Postałem na dworze zapaliłem fajkę wykaszlałem się i do domu.Mam tabletki ale to psychotropy po nich na pewno samochodem bym kogoś zabił wiec nie,śmiać się do siebie też nie mam zamiaru.Na sen dostałem stilnox to dopiero ma kopa odpływasz i 5 godzin Cię nie ma straszne gó.no bo uzależnia a ja mam się ponoć leczyć.Siedzę i pije mineralne na przemian żywiec zdrój albo muszyniankę.Ogólnie kiepsko jest jak na ten moment.

Dasz radę. Nic Ci nie będzie. Mierząc się z nałogiem pokazałeś że masz jaja.
Niech tylko ktoś pilnuje żebyś wybudzał się całkowicie po stilnoxie bo możesz się zdziwić kiedy żona Ci rano powie - byłeś cudowny tego ranka kochanie - a Ty powiesz - what?!!!
Może się zdarzyć że jeśli się całkowicie nie wybudzisz to wsiądziesz do samochodu i pojedziesz a nie będziesz tego pamiętał, możesz nie pamiętać że uprawiałeś seks, że wyszedłeś z domu itp.
Najlepiej jeśli rano na dzień dobry dostaniesz z liścia. Zawsze możesz to potraktować jako grę wstępną. To teraz modne bo echo po pięćdziesięciu twarzach greya jeszcze brzmi. Tak więc będziesz mógł powiedzieć że nadążasz za trendami.

8

Odp: 7 dni abstynencji

Trzymam kciuki,jesteś dzielny!Musisz dac radę!

9

Odp: 7 dni abstynencji

Gratuluję, a kiedy rzucasz palenie wink

10

Odp: 7 dni abstynencji
zbytdelikatna napisał/a:

Gratuluję, a kiedy rzucasz palenie wink

Ja generalnie nigdy nie stroniłem od używek(nie tyknąłem nigdy prochów a trawkę zajarałem raz i wystarczyło mi by powiedzieć ,że to gó.no)fajki rzucałem kilka razy nie paliłem 2 lata 0,5 roku czasem kilka miechów.Jak opanuje sytuację z alkoholem pomyślę o papierosach.
Nawet takie postanowienie zrobiłem ,że cała kasę jaką wydawałem na balety alkohol stawianie kolegom oddam tym co potrzebują.Widać ja nie potrafiłem z nią nic mądrego uczynić wiec może ktoś potrafi z niej zrobić dobry użytek.Na razie nie śpię po nocach stilnoxu nie tykam i z moim kotem Tytusem siedzimy na ławce przed domem wpatruje się w mnie jak w obraz i mruczy.A drugi tydzień nie gram oba mecze w których nie grałem wygraliśmy to też jakiś znak.

11

Odp: 7 dni abstynencji

...łatwo nie będzie, ale chyba to wiesz...to naprawdę wyjątkowe sytuacje, że alkoholicy przestają pić za pierwszym razem....dopóki żyjesz wszystko jest możliwe...rozumiem ten problem....osobiście zetknęłam się z chorobą alkoholową, ale spiesz się zanim stracisz za dużo...dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...mam nadzieję że życie nie położy Cię na łopatki...Slodki powodzenia...

12

Odp: 7 dni abstynencji

Zadałam to pytanie, bo jestem palaczką bez silnej woli.To też paskudny nałóg, który zabija.A twoje samopoczucie, to nic innego jak skutki odstawienia i to psychiczne.Czujesz, że coś ci zabrano, coś co dawało ci poczucie bezpieczeństwa i do czego zwyczajnie się przyzwyczaiłeś.Oczywiście mylne poczucie bezpieczeństwa, jak sam wiesz.Jedyne co musisz zrobić, to nie pić wink Łatwe a jednak trudne.Ale dasz radę, jak już zrobiłeś ten pierwszy krok to zwycięstwo.Jeśli jesteś wierzący polecam modlitwę w trudnych chwilach.

13

Odp: 7 dni abstynencji
zbytdelikatna napisał/a:

Zadałam to pytanie, bo jestem palaczką bez silnej woli.To też paskudny nałóg, który zabija.

Muszę Cię niestety zmartwić. Grecja i Japonia charakteryzuje się najwyższą liczbą palaczy i najniższą zapadalnością na raka płuc na świecie.
Od czasu skonstruowana bomby atomowej wykonano już o ile pamiętam ponad 700 próbnych wybuchów. Chociaż nie jestem pewny bo może było ich ponad 1000.  Trzeba znaleźć w necie jeśli kogoś to interesuje.
Zapadalność na nowotwory wzrosła kilkukrotnie po rozpoczęciu prób z bronią jądrową. Załatwili nas na jakieś 50 000 lat. Ilość radioaktywnych cząstek wyemitowanych do atmosfery jest tak duża że wystarczy do wywołania nowotworu u każdego człowieka na ziemi 100 razy.
W rejonach Świata gdzie prawie nie ma palących a przeprowadzono próbne wybuchy, zapadalność na nowotwory jest potwornie duża. Wywierano naciski na VHO żeby w badaniach udowodnić że to palenie tytoniu przyczynia się do raka. Przez bardzo długi czas próbowano wywołać raka u zwierząt laboratoryjnych dymem tytoniowym. Nie udało się to żadnemu z naukowców przeprowadzających badania. Za to z wielką łatwością wywoływano nowotwory za pomocą cząstek radioaktywnych. W dodatku okazało się że 60% myszy wystawionych na działanie dymu tytoniowego było odpornych na onkogenne działanie cząstek radioaktywnych, a wszystkie "niepalące" myszy zapadały na nowotwory.
Część naukowców uciszono ale byli tacy którzy zeznając przed kongresem nie chcieli kłamać.
Tu nie trzeba badań tylko logicznego myślenia. Dlaczego w krajach o największej liczbie palaczy jest najmniej zachorowań na raka płuc?  Dane są ogólnodostępne.
Można uznawać za oszołomów tych którzy piszą o teoriach spiskowych ale część z tego o czym piszą jest prawdą.

14

Odp: 7 dni abstynencji

Ha, to mogę palić spokojnie wink

15

Odp: 7 dni abstynencji
zbytdelikatna napisał/a:

Ha, to mogę palić spokojnie wink

Byle nie za dużo. 10 fajek dziennie nie ma negatywnego wpływu na zdrowie. Powyżej paczki to już nie jest dobre dla organizmu. "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni truciznę."  Tym trzeba się kierować. Umiar przede wszystkim.
Jeanne Calment, najstarsza kobieta świata, jarała z umiarem całe życie. Z tego co pamiętam dożyła stu dwudziestu dwóch lat. Wielu stulatków przyznawał się do umiarkowanego palenia.

Nie jest moją intencją propagowanie palenia. Przedstawiam tylko fakty takie jakimi są.

16

Odp: 7 dni abstynencji

Palenie może nie zabija, ale niszczy wygląd. Ja przez pół życia mam fazy, kiedy palę i kiedy nie palę - po mojej skórze i wlosach różnicę widać od razu.

Trzeba wziąć pod uwagę jedną rzecz - palenie tytoniu a palenie papierosów to dwie różne sprawy. W wielu krajach na przykład nie ma na tytoń okresu karencji i po zastosowaniu oprysków niemal na drugi dzień rośliny mogą zostać ścięte. Do niedawna też dodawano substancje przyspieszające uzależnienie. Nie wiem jak jest teraz. 

Tytoń, który był palony przez Indian, to naprawdę nie jest ten sam tytoń co w papierosach.

Nie wspominając już o pogorszeniu wydolności płuc smile

A już zupełnie pomijajac fakt, ze dla osób niepalących taka osoba po prostu śmierdzi tongue

Ale... Rzucanie picia i palenia jednocześnie to by był bardzo głupi pomysł tongue
Lepiej już palić jak lokomotywa i nie pić tongue

17

Odp: 7 dni abstynencji

Słodki, jak Ci idzie?

18

Odp: 7 dni abstynencji

15 godzin na dobę śpię.Do tej pory nie mogłem teraz jest na odwrót.Nawet w ogrodzie na hamaku oczy mi się zamykają jak wypoczywam.

19

Odp: 7 dni abstynencji

Mózg ci się regeneruje big_smile tak trzymaj wink

20

Odp: 7 dni abstynencji

Powodzenia. Trzymam kciuki.

21

Odp: 7 dni abstynencji

I nic mi się nie chce to jest najgorsze.Wiosna w pełni a mnie jakoś nic w niej nie cieszy może to już starość.Brakuje mi jakoś chęci do życia tej werwy jaką zawsze miałem.Nie wiem ile taka apatia może trwać cóż najwyżej się w końcu wyśpię.

22

Odp: 7 dni abstynencji

Jest to kwestia odpowiedniego nastawienia się do nowej sytuacji jak i obycia się z tym. Jest to tylko i wyłącznie kwestia czasu wink
Powodzenia

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026