Wpadka z alkoholem i łóżkiem a sytuacja w pracy - jak się zachować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wpadka z alkoholem i łóżkiem a sytuacja w pracy - jak się zachować?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Wpadka z alkoholem i łóżkiem a sytuacja w pracy - jak się zachować?

Około pół roku temu zaczęłam nową pracę, w nowej firmie. Nie ukrywam, że na tej pracy bardzo mi zależy, tym bardziej, że pomijając kwestie finansowe i rozwoju, towarzystwo w pracy też jest bardzo fajne, świetna atmosfera i generalnie bardzo lubię tam chodzić ;-)

Firma jest duża, ale nawiązałam bliższą znajomość z kilkoma osobami, od czasu do czasu wychodzimy wspólnie po pracy, odpocząć, porozmawiać, pobawić się...
Tak też było w ostatnią środę. Wyszliśmy w 6 osób, ja, 3 koleżanki i dwóch kolegów. Bawiliśmy się super, ale, że towarzystwo jest w większości żonate i dzieciate, to o 22:00 zostałam już tylko ja i jeden kolega. Ani ja nie jestem w związku, ani kolega, więc raczej nam się nie spieszyło do domów, siedzieliśmy, gadali, pili. Niestety tutaj zaczął się problem. Jak sobie pomyślę, to ogarnia mnie złość i wstyd, ale stało się. Wypiłam dużo za dużo. Byłam pijana do tego stopnia, że nie mogłam sama wrócić do domu (kolega nie zna mojego dokładnego adresu, a podobno nie chciałam mu powiedzieć). Skończyło się na tym, że ten kolega zabrał mnie do siebie. Wiem, że zaczęłam się do niego przystawiać, rozbierać go i całować (już w taksówce) a rano obudziłam się w jego łóżku obok niego w samej bieliźnie.

Wiem, że do niczego nie doszło, wiem że się do niego przystawiałam jak tania panienka, pamiętam, jak mi powiedział, że bardzo chętnie się ze mną prześpi, ale jak będę trzeźwa. Za bardzo to do mnie nie docierało, próbowałam go cały czas dotykać i całować, więc siłą mnie położył do łóżka, przytulił się i po chwili zaspałam. Rano jak się obudziłam w jego łóżku, to myślałam, że się ze wstydu pod ziemię zapadnę. Większość rzeczy z poprzedniego wieczoru pamiętam, kolega widząc moją zakłopotaną twarz powiedział, żebym się nie przejmowała, że do niczego nie doszło, przeprosił mnie, że nie odwiózł mnie do mojego mieszkania, ale nie wiedział gdzie mieszkam, zrobił śniadanie i razem poszliśmy do pracy.

Ten kolega jest rok młodszy ode mnie, ma 30 lat, jest kierownikiem działu (nie jest moim przełożonym, pracujemy w różnych działach) ale z racji wykonywanych obowiązków widujemy się codziennie. Jest mi tak potwornie wstyd, że w czwartek i piątek praktycznie nie wychodziłam z biura, unikałam go jak ognia. Cały czas o tym myślę i w przypływie desperacji mam ochotę się zwolnić.

Żeby było zabawniej, wiem, że mu się podobam, on mi zresztą też, dobrze się rozumiemy, flirtujemy w pracy, ale to raczej takie wygłupy, nigdy nic między nami nie było. Wiem, że on chciał, zapraszał mnie na śniadanie i rzucał inne dwuznaczne teksty, ale z racji tego, że pracujemy razem, powiedziałam sobie, że żadnych związków i romansów z pracą łączyła nie będę. A tutaj taka żenująca sytuacja. Sama pchałam mu się do łóżka, a on mi podziękował przez co dodatkowo w jakiś dziwny sposób czuję się jeszcze bardziej upokorzona. Nie dość, że zachowałam się jak dziwka, to jeszcze on wyszedł na dżentelmena, który tą dziwkę przywołał do porządku. Tzn. cieszę się, że mnie nie wykorzystał, sama nie wiem jak to opisać, po prostu czuję się przez to wszystko potwornie.

Wiem, że nikomu nie powiedział o tym co się stało (przynajmniej nikt mi nie dał tego odczuć), ale nie wiem jak się zachować. Nie mogę go unikać w nieskończoność, w poniedziałek na 100% będziemy się widzieli. Co powinnam zrobić? Porozmawiać z nim? Udawać, że nic się nie stało? Złożyć wypowiedzenie? Nie daje mi to spokoju, nie myślę o niczym innym. Jeżeli macie pomysł jak z tego wybrnąć bardzo proszę o radę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wpadka z alkoholem i łóżkiem a sytuacja w pracy - jak się zachować?

WOW... Po pierwsze to jestem w szoku, że tacy faceci jeszcze istnieją!
To, że Cię nie wykorzystał świadczy o nim bardzo dobrze, a po drugie może widzi w Tobie potencjalną partnerkę...

Co do Twojego zachowania, to daj sobie trochę luzu. Każdy ma takie sytuacje, których żałuje, robi z siebie idiotę, popełnia błędy i na nich się uczy. Nie zadręczaj się, tym co się stało - jesteś tylko człowiekiem, masz różne słabości i jak widać po zachowaniu, Twój kolega to zrozumiał.

A co masz zrobić... po pierwsze to co chcesz z tym zrobić? Chcesz z nim być? Chcesz utrzymywać tylko kontakty przyjacielskie? Czy tylko koleżeńskie w pracy?

Skoro macie razem pracować to najlepiej jest po pierwsze oczyścić sytuację, np. zaprosić na kawę, przyznać się do błędu i przeprosić. A dalej to już zależy czego Ty chcesz od tej znajomości...

3

Odp: Wpadka z alkoholem i łóżkiem a sytuacja w pracy - jak się zachować?
Trixi89 napisał/a:

WOW... Po pierwsze to jestem w szoku, że tacy faceci jeszcze istnieją!
To, że Cię nie wykorzystał świadczy o nim bardzo dobrze, a po drugie może widzi w Tobie potencjalną partnerkę...

Co do Twojego zachowania, to daj sobie trochę luzu. Każdy ma takie sytuacje, których żałuje, robi z siebie idiotę, popełnia błędy i na nich się uczy. Nie zadręczaj się, tym co się stało - jesteś tylko człowiekiem, masz różne słabości i jak widać po zachowaniu, Twój kolega to zrozumiał.

A co masz zrobić... po pierwsze to co chcesz z tym zrobić? Chcesz z nim być? Chcesz utrzymywać tylko kontakty przyjacielskie? Czy tylko koleżeńskie w pracy?

Skoro macie razem pracować to najlepiej jest po pierwsze oczyścić sytuację, np. zaprosić na kawę, przyznać się do błędu i przeprosić. A dalej to już zależy czego Ty chcesz od tej znajomości...

Rzeczywiście jest świetnym facetem, ale obawiam się, że poza moim zasięgiem. Pomijam już fakt, że razem pracujemy i to może sporo skomplikować, ale on jest raczej typem takiego twardziela, pomimo młodego wieku posiada ogromną wiedzę i ogólnie jest bardzo inteligentny, ale z tego co powiedział, nie chce się wiązać z nikim na stałe. Nie wiem z czego to wynika, bo aż tak się przede mną nie otworzył. Wiem, że wpadłam mu w oko i pewnie chętnie by się ze mną przespał (jak będę trzeźwa ;p) ale nie sądzę żeby interesował go stały związek, a romans z kolegą z pracy w którym na dodatek się zauroczyłam to chyba najgłupsze co można zrobić.

4

Odp: Wpadka z alkoholem i łóżkiem a sytuacja w pracy - jak się zachować?

Zachował się super.
Co do "was", to skoro mówi że się nie chce wiązać, to sprowadź znajomość do koleżeństwa. Jak mówi prawdę, to tylko byś cierpiała czekając kiedy on się zmieni, czyli pokocha ciebie.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wpadka z alkoholem i łóżkiem a sytuacja w pracy - jak się zachować?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018