netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Uczciwość czy lojalność - co zrobić????!!!

4 odpowiedzi2 040 wyświetleńzałożony przez Ann72, 05.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Uczciwość czy lojalność - co zrobić????!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Uczciwość czy lojalność - co zrobić????!!!

Desperacja chyba przemawia przeze mnie , ale kompletnie nie mam pojęcia co robić , ale od początku.
Pracuje w małej firmie , właścicielka to moja koleżanka jeszcze ze szkoły , przyszłam do niej pracować pare lat temu ,była tam już druga koleżanka , która pracuje tam od początku.
No i jestem miedzy młotem a kowadłem. Zaczęło się trochę psuć - nie będe wnikać w szczegóły pracy , generalnie zmiany...zmiany...trzeba dostosować sie do wymogów i zabrać do pracy , w innym przypadku likwidacja firmy.
W takiej sytuacji ja zwykle dostaje kopa i szukam rozwiązań , okazało się że współpracowanica całkiem odwrotnie. Siadła na laurach i czeka co będzie. Zaczęło mnie denerwować , próbowałam ją pobudzić do działania i nic , mało tego coś mnie zaniepokoiło w jej zachowaniu.Jak się spędza z kimś 8 godzin dziennie to nawet jak sie nie chce , uczestniczy sie w jego życiu , zwłaszcza że oną w pracy zajmuje sie głownie swoim życiem. Zaczełam układać puzzle z tego wszystkiego i wyszło niefajnie. To ,że kłamie , że wyraża sie o mnie i szefowej niezafajnie to nic.....odkryłam ,że okrada szefową czyli moją koleżanke. A problem w tym , ze weszłam w posiadanie tej inforamcji nie dokońca uczciwie......Kiedyś laska zapomniałam wylogować sie w pracy z facebooka , a że już wtedy zaczełam..nazwijmy to węszyć zajrzałam do wiadomości. Paskudne .......wiem , ale dzięki temu wiem z kim mam doczynienia i przeżyłam szok.
Nie wiem teraz co gosze czy świadomość żę tyle lat pracowałam z kimś kogo jak sie okazało wcale nie znam czy fakt że zrobiłam coś tak paskudnego. Czy powiedzieć szefowej co sie dzieje?  A jak zapyta skąd wiem? NIe mam pojęcia co zrobić. Nie jestem typem kłótliwej baby , staram sie iść na kompromis , nie lubie awantur , nie znosze śmierdzącej atmosfery w pracy , a cokolwiek nie zrobie taka napewno bedzie. Może ktoś ma jakiś pomysł?:)

2

Odp: Uczciwość czy lojalność - co zrobić????!!!

Na jakim stopniu koleżeństwa jesteście ( z szefową)? MOŻE można powiedzieć coś na styl - nie oficjalnie chce CI powiedzieć, miej oko na pracownicę A bo na mój gust to kreci i oszukuje.

Mam podoba sytuację u siebie z tym, że babka podkłada się sama na swoich kłamstwach ( w ciągu godziny 3x zmieni opowiadanie w detalach), panoszy się jak królowa ( wyłącznie jak niema szefowej), kombinuje i przekręca na lewo i prawo. Nie szpiegowałam jej FB- nie było potrzeby. W któryś piątek po godzinach podeszłam i powiedziałam szefowo-koleżance - miej ją na oku (przytoczyłam kilka przykładów co mnie raziło), sytuacja A- kłamstwo, sytuacja B- kłamstwo, mówi jedno robi drugie. Skoro nas okłamuje ( a traktujemy się w zespole jak rodzina) więc nie wiadomo co opowiada kontrahenta, jak świadczy o firmie koleżanki na zewnątrz, etc.
Moim zdaniem to nie jest arcy donosicielstwo jak widzisz, że temat idzie na równi pochyłej i babeczka jawnie podkopuje firmę Twojej koleżanki.

3

Odp: Uczciwość czy lojalność - co zrobić????!!!
Ann72 napisał/a:

Desperacja chyba przemawia przeze mnie , ale kompletnie nie mam pojęcia co robić , ale od początku.
Pracuje w małej firmie , właścicielka to moja koleżanka jeszcze ze szkoły , przyszłam do niej pracować pare lat temu ,była tam już druga koleżanka , która pracuje tam od początku.
No i jestem miedzy młotem a kowadłem. Zaczęło się trochę psuć - nie będe wnikać w szczegóły pracy , generalnie zmiany...zmiany...trzeba dostosować sie do wymogów i zabrać do pracy , w innym przypadku likwidacja firmy.
W takiej sytuacji ja zwykle dostaje kopa i szukam rozwiązań , okazało się że współpracowanica całkiem odwrotnie. Siadła na laurach i czeka co będzie. Zaczęło mnie denerwować , próbowałam ją pobudzić do działania i nic , mało tego coś mnie zaniepokoiło w jej zachowaniu.Jak się spędza z kimś 8 godzin dziennie to nawet jak sie nie chce , uczestniczy sie w jego życiu , zwłaszcza że oną w pracy zajmuje sie głownie swoim życiem. Zaczełam układać puzzle z tego wszystkiego i wyszło niefajnie. To ,że kłamie , że wyraża sie o mnie i szefowej niezafajnie to nic.....odkryłam ,że okrada szefową czyli moją koleżanke. A problem w tym , ze weszłam w posiadanie tej inforamcji nie dokońca uczciwie......Kiedyś laska zapomniałam wylogować sie w pracy z facebooka , a że już wtedy zaczełam..nazwijmy to węszyć zajrzałam do wiadomości. Paskudne .......wiem , ale dzięki temu wiem z kim mam doczynienia i przeżyłam szok.
Nie wiem teraz co gosze czy świadomość żę tyle lat pracowałam z kimś kogo jak sie okazało wcale nie znam czy fakt że zrobiłam coś tak paskudnego. Czy powiedzieć szefowej co sie dzieje?  A jak zapyta skąd wiem? NIe mam pojęcia co zrobić. Nie jestem typem kłótliwej baby , staram sie iść na kompromis , nie lubie awantur , nie znosze śmierdzącej atmosfery w pracy , a cokolwiek nie zrobie taka napewno bedzie. Może ktoś ma jakiś pomysł?:)

Podobno dowody uzyskane nieuczciwie dowodami nie sa wink

Mamy wiec dwie kwestie:

1. Kwestia obgadywania za plecami co nie jest przyjemne ale typowe dla ludzi, co wywoluje w Tobie zlosc i frsutracje, rzutuje na inne rzeczu, koniecznosc pracowania z kims, kto cie oczernia nie jest mila ale co zrobic? Podlozyc mu swinie tak jak planuesz? Dla szefostwa tego typu walki nie sa "interesujace".

2. Kwestia okradania, malwersacji. To kwestia wazna, pytanie jak to rzytuje na dzialanosc firmy, jak do tego podchodzi szefostwo, czy to mialo miejsce wczesniej? Skoro jednak pracujecie razem we dwie to donos na druga oznacza automatycznie zrodlo w postaci tej pierwszej. Tutaj jedynie otwarta rozmowa z szefowa ale czy Cie na to stac i na ew. konsewkencje nie tylko ujawnienia przez szefowa zrodla tych infromacji, czyli Ciebie, ale i zla atmosfera w pracy i nawet zwolnienie (niekoniecznie kolezanki, rownie dobrze moze to dotyczyc i ciebie).

4

Odp: Uczciwość czy lojalność - co zrobić????!!!

maniek_z_maniek złość i może frustracje wywołuje bardziej fakt , że szefowa i ja pracujemy , a ona tylko przychodzi do pracy. Gdyby wykonywała swoje obowiązki jak należy mogłby nas obgadywać , miałbym to gdzieś, Szefowa wie jak tamta pracuje , ale do okradania nie może sie ustosunkować  , bo nie ma o tym pojęcia. Jestem z nią po rozmowie , bo temat pracy tej drugiej jest problemem od jakiegoś czasu wiec wiem ,że mnie nie zwolni , wręcz przeciwnie - ale to inny temat.

5

Odp: Uczciwość czy lojalność - co zrobić????!!!

asiek_aa , dzięki,,,,zastanawiałam sie nad tą opcją , szefowa do dobra koleżanka od ponad 30 lat smile i juz pare razy  rozmawiałyśmy o zachowaniu tej dziewczyny. Ale właśnie dlatego ,że ją znam wiem  ,że nie wystarczy jej powiedzeć żeby miała oko , bo będzie drążyć o co chodzi i co podejrzewam i na jakiej podstwie. Mega problem mam...może gdyby to była duża firma....miałabym to gdzieś a tu wszsytko zależy od tego jak pracujemy..

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Uczciwość czy lojalność - co zrobić????!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026