chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...

Witam Was Kochani,
opisze Wam w jakiej sytuacji aktualnie jestem nie lubie się zwykle zwierzać z problemów,ale widze,że są osóbki który odpowiadają mądze na wątki smile
Mam 19 lat poznałam chłopaka przez internet przez kilka miesięcy na początku było znakomicie starał się,żeby być ze mną. Zakochaliśmy się w sobie wcześniej spotykaliśmy raz na miesiąc bo ograniczała nas odległość tak to bywa.. Później wprowadziłam się do większego miasta na studia i już mam tylko 2 h drogi bo wcześniej były to,aż 4 h.Zrobiłam to dla niego jednak gdy spotykaliśmy się raz na 2 tyg coś zaczeło się psuć. Raniłam go wyzywając cały czas, że nie potrafi sprobować zadziałać jakoś i wymyśleć jakiegoś planu dla nas. On tłumaczył,że ma szkołe i nie może. Ja planowałam jakieś wspólne wyjazdy bo on się nie kwapił, mówił tylko że miał coś dla nas wymyślić ale przez to,że w taki sposób go ranie nic dla nas nie robił. Wracaliśmy do siebie 3 razy zawsze z tym samym skutkiem, bo ja nawalałam wkońcu powiedziałam mu,że nie daje mu tego na co zasługuje, ale łudziłam się,że przemyśli sprawę , że wkońcu coś zacznie robić żebyśmy ustalili sobie spotkania co tydzień. Nie doczekałam się inicjatywy z jego strony, sama przeprosiłam za to że w taki sposób go raniłam. Ale mówiłam że to że go tak skrzywdziałam słowami wynikało z tego,że nie był blisko gdy potrzebowałam.Dla niego okazały ważniejsze się słowa a dla mnie czyny to nas poróżniło... Ostatecznie Kocham go i nie moge bez niego żyć. Na co on po czasie powiedział,żebyśmy zostali znajomymi i że jak będe miała problem mam się odezwać już nawet nie chciał się spotkać.Chyba stracilam wszystko o czym tak marzyłam, miałam plany których on nie zrealizował przyznaje byłam egoistką.
Co mam zrobić jak myślicie ?
Szczególnie faceci odpiszcie jak on mógł to przyjąć bo kompletnie nie wiem co teraz z nim ?
Dziewczyny poradzcie jak wy byście postąpiły?
Pozdrawiam dzięki za uwage.
ps.licze na konstruktywną krytykę mojej osoby

Zobacz podobne tematy :
Odp: chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...

Zachowywalas  się jak egoistka  wiec nie dziw się ze Cię nie chce . Ja tez nie chciałabym faceta który się tam zachowuje.. spróbuj z nim jeszcze pogadać żeby dał wam szanse ale nie naciskaj powiedz ze się zmienisz.. a jeśli to nie podziała to zostaw go w spokoju to znaczy ze po prostu już nie chce z tobą być i traktuje Cię tylko jak koleżankę.

3

Odp: chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...
życiejestkrotkie napisał/a:

Zachowywalas  się jak egoistka  wiec nie dziw się ze Cię nie chce . Ja tez nie chciałabym faceta który się tam zachowuje.. spróbuj z nim jeszcze pogadać żeby dał wam szanse ale nie naciskaj powiedz ze się zmienisz.. a jeśli to nie podziała to zostaw go w spokoju to znaczy ze po prostu już nie chce z tobą być i traktuje Cię tylko jak koleżankę.

mówiłam mu tak wcześniej ale jak mam się zmienić  czekać jeszcze na niego tyle?

Odp: chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...

Nie czekaj na niego..rozmawiaj z nim normalnie może w miedzy  czasie się poprawi ale nie mów o was tylko postaraj się go rozkochac  na nowo

5

Odp: chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...

myślę że Twoje zachowanie wynikało z frustracji którą był brak widywania się z nim . Nie dziwie Ci się bo ile można czekać . Uwierz mi związek na odległość to ciężka sprawa zwłaszcza jak się kogoś bardzo kocha .

6

Odp: chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...

Plec "brzydka" nie lubi wymagań , ządań i stawiania warunkow...
Porozmawiaj z nim, może przeproś... zaproponuj sprobowanie na nowo bycia ze sobą...
Powiedz ze, ci zależy. smile

7

Odp: chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...

Oj bardzo w tym egoiźmie popłynęłaś...za bardzo big_smile Ale o tym już wiesz i co najważniejsze, masz tego świadomość. Jak napisała masza3433 "związek na odległość to ciężka sprawa zwłaszcza jak się kogoś bardzo kocha". Trzeba nieraz dużej determinacji, żeby spokojnie wytrzymać od spotkania do spotkania. Na dzisiejszy dzień moim zdaniem tej cechy nie posiadasz. Potrzebujesz partnera tu i teraz, a więc w takiej sytuacji to nie mogło się udać.  Po drugie wybacz, ale ciągłe krytyki, żale, pretensje w uczuciach są przysłowiowym gwoździem do trumny. Tego nikt na dłuższą metę nie wytrzyma. Piszesz, że On już nawet nie chce się spotkać. I szczerze powiedziawszy, ja Mu się nie dziwię. Wybacz prawdę prosto w oczy, ale nikt z nas nie chciałby partnera rozchwianego emocjonalnie, po którym nigdy nie wiadomo,  czego się spodziewać. Miłość potrzebuje spokoju, a nie ciągłej walki. Bo wtedy to nie jest miłość, tylko męczarnia. Prosisz o radę. Przede wszystkim odpowiedz sobie szczerze na pytanie, czy wogóle potrafisz być w związku na odległość. Jeżeli tak, napisz Mu, że przemyślałaś swoje postępowanie, wyciągnęłaś wnioski i jeszcze raz prosisz o szanę. Jeżeli nie, nie obiecuj "poprawy" bo wtedy będzie to nieuczciwe i skończy się jak teraz. Nie bądź w stosunku do niego nachalna czy obcesowa. Daj mu czas. Jeżeli nie odpisze lub się nie zgodzi, weź to z honorem na "klatę". Wiesz, jakie błędy popełniłaś. A to już bardzo dużo. Jesteś po tej historii mądrzejsza i wierzę, że następny Twój związek będzie udany, czego z całego serca Ci życzę smile

8 Ostatnio edytowany przez natkap (2015-06-03 00:00:31)

Odp: chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...

Rozumiem Cię. Sama kiedyś byłam z chłopakiem, z którym widziałam się raz na tydzień, a wakacje?
Mogłam pomarzyć, bo wyjeżdżał na 1/2 wakacji za granicę do pracy. ;p

Nie naciskałam jakoś specjalnie, czekałam cały tydzień (kiedyś byłam inna tongue )choć nie zawsze to było co tydzień (a facet mieszkał w tym samym mieście).

Pewnie myślałaś, że ma Cię w nosie, ale widocznie takim typem jest, że nie godzi wszystkich swoich obowiązków, hobby z dziewczyną. Stwierdził, że jak wiecznie marudzisz, to musi z Ciebie zrezygnować.
Ojjj i przestań się zadręczać, po porostu potrzebujesz więcej zainteresowania, więcej czułości, to normalne. smile
Może przesadziłaś z wyzwiskami, ale on też idealny jakoś nie jest. Zamiast raz Cię udobruchać, to wiecznie dumny był.

Kij ma dwa końce, pamiętaj. smile

Możesz dokładnie jak ktoś napisał, rozkochać go od nowa. smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » chce prosić o porade ludzi którzy mieli podobną sytuacje...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024