netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

widziałam go z nią

8 odpowiedzi2 245 wyświetleńzałożony przez Bellake, 03.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » widziałam go z nią

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: widziałam go z nią

Witam, niby nic, czas dawno zrobił swoje, minęło 6 lat, a jednak teraz o nim myślę. Zastanawiam się czy jest szczęśliwy, lepiej, żeby był, przynajmniej to wszystko miałoby sens.
Ale od początku. Byłam z nim 15 lat, potem kłótnia i długa cisza, którą po 10 miesiącach przerwał jego telefon z informacją, że jutro się żeni. Zyczyłam szczęścia i odłożyłam ogłupiała telefon. Kolejnego dnia ok. 14.00 tel. i mail, w którym wrócił do najszczęśliwszych chwil razem spędzonych, a potem opis jego obecnego szczęścia. Zerwałam kontakt. Dostawałam życzenia z różnych okazji, nie odpisywałam na żadne. Obecnie przychodzą w moje urodziny, zawsze ok. 12 w nocy. Nigdy go nie spotkałam i dziś zobaczyłam go w kinie. Myślałam, że mnie nie zauważył, bo od razu odwróciłam głowę, ale potem widziałam, że na mnie patrzył, odwróciłam się tyłem; więc też mnie widział. Teraz płaczę.

2

Odp: widziałam go z nią

Wydaję mi się, że on chyba jeszcze  coś czuje do Ciebie. I nie jest pewny tego ślubu.

Albo druga opcja może się mści, tymi sms żebys o nim pamiętała...

3

Odp: widziałam go z nią

Już dawno przestalam się nad tym zastanawiać, choć nie potrafiłam ani zrozumieć, ani wyjaśnić jakoś logicznie jego zachowania; tych życzeń też nie, choć wyraźnie zaznaczyłam, że nie życze sobie żadnego kontaktu z nim; przepłakałam swoje

4

Odp: widziałam go z nią

Jeszcze na początku to myślałam, że on mnie okłamuje, że ten ślub to ściema, przecież zakochany, szczęśliwy facet w dniu ślubu jest zajęty przyszłą żoną, oj ma co robić; i raz z nim się umówiłam, żeby się przekonać, on wtedy miał miodowy miesiąc. Przyszedł pijany (on nie pił) przywitał się ze mną jakby nigdy nic, i tak się zachowywał, łaził ze mną po parku, trzymając mnie za rękę, a ja byłam sparaliżowana, na jego ręce była obrączka. Pewnie mi nie wierzycie, ale to autentyczna historia.

5

Odp: widziałam go z nią

Pewnie chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Żona już jest, brakuje tylko kochanki. Cwaniaczek. ;]

6

Odp: widziałam go z nią

Mentalista, myślisz, że kochanka jest od słuchania jaki facet jest szczęśliwy?
Ale też mi takie mysli chodziły po głowie, że właśnie taką rolę dla mnie przewidział, tylko ja się do niej nie nadaję. A z drugiej strony to banalne zostawić kogoś po wielu latach, ożenić się z inna, a tamtą chcieć na kochankę.

7

Odp: widziałam go z nią
Bellake napisał/a:

Mentalista, myślisz, że kochanka jest od słuchania jaki facet jest szczęśliwy?
Ale też mi takie mysli chodziły po głowie, że właśnie taką rolę dla mnie przewidział, tylko ja się do niej nie nadaję. A z drugiej strony to banalne zostawić kogoś po wielu latach, ożenić się z inna, a tamtą chcieć na kochankę.

Już trochę wątków na tym forum przeczytałem i wiem, że ludzie potrafią mieć zryte berety. Już się powoli uodparniam i mało rzeczy mnie dziwi.

Najprawdopodobniej szykuje sobie pod Ciebie grunt. Najpierw spacerki za rączkę, ciekawe, co będzie potem...
Tylko czy Ty tak bardzo chcesz zaspokoić swoją ciekawość? Zrobisz jak uważasz, ale odradzam.

8

Odp: widziałam go z nią

Ciekawi mnie przez co przekreśliliście 15 lat razem?

9

Odp: widziałam go z nią

Właśnie najśmieszniejsze, że przez nic. Choć dziś nieco zmodyfikowałabym tą odpowiedź. Wtedy, 6 lat temu akurat mieliśmy gorsze dni, gorszy miesiąc, może parę miesięcy, ot jak się pewnie zdarza wszystkim parom z długim stażem, kłótnia też była "o pietruszkę". Ale pewnie on ją sprowokował, bo być może był już z nią. To był bardzo dobry związek, nieporozumień było mało, dużo namiętności i miłość, wielka wzajemna miłość, przyjaźń. Ten facet drżał cały kiedy mnie widział.
Tym bardziej trudno mi było zrozumieć jego zachowanie. Nie, nie to, że wybrał inną, ale to, że nawiązał potem kiedy się żenił znowu kontakt ze mną, wspominać nasze najpiękniejsze dni, mówić, że czasami śnię mu się w nocy, a za chwile.... On chyba jednak się przestraszył, że to naprawdę koniec i nie chciał zakończyć tej znajomości. Ale wszystko co miałam dla niego było w pakiecie, nic oddzielnie ani przyjaźni, ani seksu, ani nic innego. Teraz też miał charakterystyczny, gapiący się, wlepiony wzrok we mnie, widziałam kątem oka, ale szybko odwróciłam się plecami.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » widziałam go z nią

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026