Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?

Hej
Jestem tu nowa
Czytam od czasu do czasu posty na forum, postanowiłam założyć więc konto, bo mam sprawę, która mnie zastanawia

Kiedy byłam mała moi rodzice mieli znajomych, którzy mieli syna Tomka starszego ode mnie o 3 lata. Bawiliśmy się, gdy byliśmy mali, potem gdy on wszedł w wiek nastoletni nasze drogi się rozeszły, bo w tym wieku to dość duża różnica i jakoś się rozeszło. Potem gdy miałam 18 oboje byliśmy zaproszeni do wspólnych znajomych, a że każde nie miało z kim iść to się zgadaliśmy razem. Potem za pół roku zaprosiłam go na studniówkę. Po tej studniówce kontakt się urwał. Rozeszliśmy się i nie widzieliśmy się 7 lat, nie gadaliśmy przez ten czas. Widzieliśmy się raz rok temu, przez przypadek, gdy ja byłam z rodzicami na mieście i on też, ale ja bardziej gadałam z jego rodzicami niż z nim i to przez chwilkę (jak to przypadkowe spotkanie).
Teraz mam 25 lat (rocznikowo 26, kończę za kilka miesięcy), mam wesele kuzynki i nie mam z kim iść. Nie jest dla mnie to jakieś traumatyczne, myślałam, czy nie iść sama, ale z młodzieży mniej więcej w moim wieku i młodszej wszyscy będą w parach (bo wszyscy kogoś mają). Z mojej rodziny jest jeden wujek, który nie ma żony i jego matka (czyli moja ciocia) chce go doczepić do mnie, żebyśmy razem szli, ale on po pierwsze jest ode mnie 15 lat starszy i ma 41 lat w tym roku i ja dziwnie się czuję przy tak dużo starszych ludziach a po drugie średnio go lubię i nie chcę, żeby na siłę mi go ktoś wciskał. Tańczyć nie lubię jakoś bardzo, ale wiadomo, chciałabym trochę pogadać z kimś, albo coś. Ten Tomek mieszka też w dużym mieście, do którego ja się niedługo chcę przeprowadzić, a że nie mam w tym mieście za dużo znajomości to zawsze bym miała jakiegoś nowego znajomego w danym miejscu. Poza tym lubiłam Tomka i dobrze się z nim bawiłam na tamtych imprezach. Zastanawiam się, czy znowu go nie zaprosić na to wesele. Ze zdjęć dodawanych na fb wnioskuję, że dziewczyny nie ma. Tylko zastanawiam się, czy to nie będzie dziwnie wyglądało, jak tak nagle po kilku latach tego chłopaka zaproszę?
Nie mam innych kolegów, których mogłabym zaprosić, obracam się w kobiecym środowisku
Moja rodzina mówi, żebym się nie wahała i go zapraszała, ale potrzebuję też opinii kogoś bezstronnego, bo rodzina ogólnie była przeciwna, żebym szła sama

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?

I think there won't be any problem since you two have known each other since childhood. Although we have lost contact for a while, because we are close, we will still have each other when needed. Especially, if you like that guy, tell him, he might like you too.

3

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?

Byłaś na studniówce z nim, więc szlaki przetarte. Złóż mu propozycję delikatną, na którą zareaguje lub nie.

Delikatna:         "Hej cześć... Mam Cię na facebooku, w lipcu idę na wesele i szukam chłopaka do towarzystwa. Na studniówce z Tobą było fajnie, więc jeśli chcesz ze mną iść mimo, że dawno się nie kontaktowaliśmy to szybko daj znać. "

Do bani:          "Hej cześć. Nie mam z kim iść na wesele w lipcu. Pójdziesz ze mną?"

4

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?
Gary napisał/a:

Byłaś na studniówce z nim, więc szlaki przetarte. Złóż mu propozycję delikatną, na którą zareaguje lub nie.

Delikatna:         "Hej cześć... Mam Cię na facebooku, w lipcu idę na wesele i szukam chłopaka do towarzystwa. Na studniówce z Tobą było fajnie, więc jeśli chcesz ze mną iść mimo, że dawno się nie kontaktowaliśmy to szybko daj znać. "

Do bani:          "Hej cześć. Nie mam z kim iść na wesele w lipcu. Pójdziesz ze mną?"

No ja chciałam właśnie coś w tym stylu napisać, że cześć, czy nie chciałbyś ze mną pójść na wesele w lipcu
A czemu to drugie brzmi źle? Jak dla mnie oba brzmią podobnie

5

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?
Aurum napisał/a:

No ja chciałam właśnie coś w tym stylu napisać, że cześć, czy nie chciałbyś ze mną pójść na wesele w lipcu
A czemu to drugie brzmi źle? Jak dla mnie oba brzmią podobnie

Bo sprawia wrażenie, że się jest na końcu listy. A każdy chce się czuć numerem 1.

"Słuchaj, mam zaproszenie na wesele i pomyślałam o tobie jako moim +1. smile  Dawno się nie widzieliśmy i to byłby miły sposób na odświeżenie znajomości, bo jestem ciekawa co tam u ciebie się dzieje w życiu"

Na zaproszenie typu "nie mam z kim iść..." z automatu odpowiedziałbym, że nie.

6

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?
Aurum napisał/a:
Gary napisał/a:

Byłaś na studniówce z nim, więc szlaki przetarte. Złóż mu propozycję delikatną, na którą zareaguje lub nie.

Delikatna:         "Hej cześć... Mam Cię na facebooku, w lipcu idę na wesele i szukam chłopaka do towarzystwa. Na studniówce z Tobą było fajnie, więc jeśli chcesz ze mną iść mimo, że dawno się nie kontaktowaliśmy to szybko daj znać. "

Do bani:          "Hej cześć. Nie mam z kim iść na wesele w lipcu. Pójdziesz ze mną?"

No ja chciałam właśnie coś w tym stylu napisać, że cześć, czy nie chciałbyś ze mną pójść na wesele w lipcu
A czemu to drugie brzmi źle? Jak dla mnie oba brzmią podobnie

Bo jak zadasz pytanie "czy chcesz/chciałbyś", to on musi na nie odpowiedzieć np. "nie, sorki, bo coś-tam-coś-tam".
A pierwsze to propozycja otwarta an którą odpowiada "okej".

Innymi w pierwszej propozycji dajesz ofertę i on ją przyjmuje.
w drugiej opcji narażasz się na dostanie kosza.

7

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?
Jack Sparrow napisał/a:
Aurum napisał/a:

No ja chciałam właśnie coś w tym stylu napisać, że cześć, czy nie chciałbyś ze mną pójść na wesele w lipcu
A czemu to drugie brzmi źle? Jak dla mnie oba brzmią podobnie

Bo sprawia wrażenie, że się jest na końcu listy. A każdy chce się czuć numerem 1.

"Słuchaj, mam zaproszenie na wesele i pomyślałam o tobie jako moim +1. smile  Dawno się nie widzieliśmy i to byłby miły sposób na odświeżenie znajomości, bo jestem ciekawa co tam u ciebie się dzieje w życiu"

Na zaproszenie typu "nie mam z kim iść..." z automatu odpowiedziałbym, że nie.

Ale ja nie zamierzam pisać "nie mam z kim iść", tylko normalnie chciałam zaprosić. Jak inaczej mam to zrobić, żeby ktoś nie poczuł się urażony? Ja ogólnie staram się być miła i ten chłopak nie byłby "ostatnią deską ratunku", tylko ja bym chciała z nim iść, bo kiedyś go lubiłam jako kolegę. Teraz nie wiem, cy go lubię, bo może się zmienił a ja o tym nie wiem?

Gary napisał/a:

Bo jak zadasz pytanie "czy chcesz/chciałbyś", to on musi na nie odpowiedzieć np. "nie, sorki, bo coś-tam-coś-tam".
A pierwsze to propozycja otwarta an którą odpowiada "okej".

Innymi w pierwszej propozycji dajesz ofertę i on ją przyjmuje.
w drugiej opcji narażasz się na dostanie kosza.

Tylko że w obu przypadkach znajduje się słowo "chciałbyś"
Czy jak napiszę prosto z mostu:"Hej, pamiętasz mnie jeszcze? Mam zaproszenie na wesele w lipcu, czy jako mój stary kolega nie chciałbyś może iść? Chyba że masz dziewczynę, albo gdzieś wyjeżdżasz", co sądzicie?

W ogóle jak sądzicie, jest sens pytać kogoś o taką rzecz, mimo że tej osoby się nie widziało kilka lat? Nie pomyśli sobie nic dziwnego?

8

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?

Nie sądzę, żeby pomyślał sobie coś dziwnego. Pytaj śmiało smile Ale jeśli odmówi z jakiegoś powodu, to nie obrażaj się czy coś, na spokojnie.

A nie możesz iść po prostu sama na to wesele?

9

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?
Aurum napisał/a:

Tylko że w obu przypadkach znajduje się słowo "chciałbyś"
Czy jak napiszę prosto z mostu:"Hej, pamiętasz mnie jeszcze? Mam zaproszenie na wesele w lipcu, czy jako mój stary kolega nie chciałbyś może iść? Chyba że masz dziewczynę, albo gdzieś wyjeżdżasz", co sądzicie?

Pisz jak chcesz. Świat się nie zawali. Nie musi być perfekt. Nie chcę dzielić włosa na czworo.



Chyba że masz dziewczynę, albo gdzieś wyjeżdżasz", co sądzicie?

Eee... nie pisz tego fragmentu.






W ogóle jak sądzicie, jest sens pytać kogoś o taką rzecz, mimo że tej osoby się nie widziało kilka lat? Nie pomyśli sobie nic dziwnego?

Tak jest okej:



:"Hej, pamiętasz mnie jeszcze? Mam zaproszenie na wesele w lipcu, czy jako mój stary kolega nie chciałbyś może iść?"

10

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?
Gary napisał/a:
Aurum napisał/a:

Tylko że w obu przypadkach znajduje się słowo "chciałbyś"
Czy jak napiszę prosto z mostu:"Hej, pamiętasz mnie jeszcze? Mam zaproszenie na wesele w lipcu, czy jako mój stary kolega nie chciałbyś może iść? Chyba że masz dziewczynę, albo gdzieś wyjeżdżasz", co sądzicie?

Pisz jak chcesz. Świat się nie zawali. Nie musi być perfekt. Nie chcę dzielić włosa na czworo.



Chyba że masz dziewczynę, albo gdzieś wyjeżdżasz", co sądzicie?

Eee... nie pisz tego fragmentu.






W ogóle jak sądzicie, jest sens pytać kogoś o taką rzecz, mimo że tej osoby się nie widziało kilka lat? Nie pomyśli sobie nic dziwnego?

Tak jest okej:



:"Hej, pamiętasz mnie jeszcze? Mam zaproszenie na wesele w lipcu, czy jako mój stary kolega nie chciałbyś może iść?"

Nooo tak planowałam
Cały czas się tylko zastanawiam, czy to nie będzie głupio wyglądało? Po tylu latach?

Klauss napisał/a:

Nie sądzę, żeby pomyślał sobie coś dziwnego. Pytaj śmiało smile Ale jeśli odmówi z jakiegoś powodu, to nie obrażaj się czy coś, na spokojnie.

A nie możesz iść po prostu sama na to wesele?

Myślałam, czy by nie iść sama, ale wesele to jednak taka impreza, że bawienie się samemu jest takie sobie. Do tego wszyscy w moim wieku lub młodsi o kilka lat będą mieli pary, nawet moje 5-8 lat młodsze kuzynki mają chłopaków, a mi tak głupio samej przychodzić.
Mam 41-letniego wujka, którego średnio lubię, bo on potrafi czasem zrobić przypał w towarzystwie, moja ciocia bardzo chce mnie do niego doczepić, a ja bardzo nie chcę być z nim kojarzona
Ogólnie uważam, że wesele samemu to tak średnio, chyba że ktoś jest ogromnym introwertykiem, to może wtedy nie, ale ja jako introwertyczka podpierałabym ściany i ogólnie nie lubię chodzić w takie miejsca sama

11

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?
Aurum napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
Aurum napisał/a:

No ja chciałam właśnie coś w tym stylu napisać, że cześć, czy nie chciałbyś ze mną pójść na wesele w lipcu
A czemu to drugie brzmi źle? Jak dla mnie oba brzmią podobnie

Bo sprawia wrażenie, że się jest na końcu listy. A każdy chce się czuć numerem 1.

"Słuchaj, mam zaproszenie na wesele i pomyślałam o tobie jako moim +1. smile  Dawno się nie widzieliśmy i to byłby miły sposób na odświeżenie znajomości, bo jestem ciekawa co tam u ciebie się dzieje w życiu"

Na zaproszenie typu "nie mam z kim iść..." z automatu odpowiedziałbym, że nie.

Ale ja nie zamierzam pisać "nie mam z kim iść", tylko normalnie chciałam zaprosić. Jak inaczej mam to zrobić, żeby ktoś nie poczuł się urażony? Ja ogólnie staram się być miła i ten chłopak nie byłby "ostatnią deską ratunku", tylko ja bym chciała z nim iść, bo kiedyś go lubiłam jako kolegę. Teraz nie wiem, cy go lubię, bo może się zmienił a ja o tym nie wiem?

Gary napisał/a:

Bo jak zadasz pytanie "czy chcesz/chciałbyś", to on musi na nie odpowiedzieć np. "nie, sorki, bo coś-tam-coś-tam".
A pierwsze to propozycja otwarta an którą odpowiada "okej".

Innymi w pierwszej propozycji dajesz ofertę i on ją przyjmuje.
w drugiej opcji narażasz się na dostanie kosza.

Tylko że w obu przypadkach znajduje się słowo "chciałbyś"
Czy jak napiszę prosto z mostu:"Hej, pamiętasz mnie jeszcze? Mam zaproszenie na wesele w lipcu, czy jako mój stary kolega nie chciałbyś może iść? Chyba że masz dziewczynę, albo gdzieś wyjeżdżasz", co sądzicie?

W ogóle jak sądzicie, jest sens pytać kogoś o taką rzecz, mimo że tej osoby się nie widziało kilka lat? Nie pomyśli sobie nic dziwnego?


To Twoje prosto z mostu jest najlepsze, spokojnie tak możesz zapytać.

12

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?
Aurum napisał/a:

Cały czas się tylko zastanawiam, czy to nie będzie głupio wyglądało? Po tylu latach?

Ja na miejscu gościa bym się ucieszył, że dziewczyna do mnie napisała.
Chyba trzeba być mega cymbałem, aby się nie ucieszyć.





Myślałam, czy by nie iść sama, ale wesele to jednak taka impreza, że bawienie się samemu jest takie sobie.

Może nie bywam na weselach, ale dla mnie obciachowe jest branie obcego gościa na zabawę gdzie są sami znajomi. Będą ciotki, wujkowie, a może i wolni kuzynowie, koledzy, koleżanki.

13

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?

pytaj! ja w bardzo podobny sposób odnowiłam kontakt z aktualnym mężem

14

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?

Wesele to impreza rodzinna, powinna być fajnym czasem gdzie spotykają się ludzie, którzy się znają. Nie powinno być problemem dla "sparowanych" że ktoś przychodzi sam, bo aktualnie jest sam.
Denerwujące są ciotki, które koniecznie muszą kogoś  na ten moment "sparować".
Oczywiście możesz zaprosić tamtego kolegę, świat sie jie zawali jak odmówi, bo np ma dziewczynę, czy jie lubi tańczyć.
Podejdź do tego na luzie.
Gdy ma dziewczynę odmówi na pewno, yo oczywiste.
Dobrze znasz parę młodą?
Może ktoś po stronie tamtej rodziny podobny dylemat i jest to jakiś fajny gość?
Znasz chłopaków kuzynek? Może ich warto zapytać, czy nie mają wolnego kolegi?.
Albo ktoś kto czyta to forum ma podobny dylemat?
Q jakim rejonie  PL jest to wesele?

15

Odp: Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?
paulinka18a napisał/a:

pytaj! ja w bardzo podobny sposób odnowiłam kontakt z aktualnym mężem

Ooo bardzo ciekaw
Też go zapraszałaś na wesele?

Ela210 napisał/a:

Wesele to impreza rodzinna, powinna być fajnym czasem gdzie spotykają się ludzie, którzy się znają. Nie powinno być problemem dla "sparowanych" że ktoś przychodzi sam, bo aktualnie jest sam.
Denerwujące są ciotki, które koniecznie muszą kogoś  na ten moment "sparować".
Oczywiście możesz zaprosić tamtego kolegę, świat sie jie zawali jak odmówi, bo np ma dziewczynę, czy jie lubi tańczyć.
Podejdź do tego na luzie.
Gdy ma dziewczynę odmówi na pewno, yo oczywiste.
Dobrze znasz parę młodą?
Może ktoś po stronie tamtej rodziny podobny dylemat i jest to jakiś fajny gość?
Znasz chłopaków kuzynek? Może ich warto zapytać, czy nie mają wolnego kolegi?.
Albo ktoś kto czyta to forum ma podobny dylemat?
Q jakim rejonie  PL jest to wesele?

Ja wiem właśnie, że wesele powinno być fajną zabawą, a nie frustrowaniem się. No moja ciocia taka jest, że jej syn jest sam więc podpytywała, czy ja idę z kimś czy sama, bo ona bardzo by chciała mnie do niego doczepić, żeby on nie szedł sam, tyle że to taki człowiek, który potrafi wstydu narobić, ja się go trochę boję
Dlatego chciałam zaprosić tamtego kolegę. Tańczyć lubi bardziej jak ja (byłam z nim na tego typu imprezach), czy ma dziewczynę to nie wiem, okaże się, ale z pewnych źródeł mogę wnioskować, że nie ma jej.
Parę młodą znam bardzo dobrze, to moja bardzo bliska rodzina, często spędzamy razem czas.
Chłopaki moich kuzynek są po 7-8 lat młodsi ode mnie, więc raczej podziękuję. Poza tym chyba lepiej iść ze starym znajomym, niż z kimś, kogo ledwo się zna? Nie wiem, dziwnie bym się chyba czuła. Wolałabym kogoś jednak znać
Ogólnie tylko ten 41-letni wujek idzie sam. Reszta to każdy będzie w parze.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czy wypada zaprosić na wesele kolegę, którego nie widziałam od lat?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024