netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

16 odpowiedzi3 088 wyświetleńzałożony przez masza3433, 03.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Sama nie wiem od czego mam zacząć ... Napisanie tu to chyba moja ostatnia nadzieja na podjęcie decyzji .

Pawła poznałam rok temu na jednym z portali randkowych . Mam prawie 22 lata on 20 . Napisał do mnie i jakoś poleciało . Jakoś ... Już po piątym dniu pisania z nim wyznałam mu miłość . Na początku wcale nie zwracałam uwagi że ja jestem ze Szczecina a on studiuje w Poznaniu. Poznaliśmy się w maju w okresie kiedy wyjechałam na 4 miesiące pracować do Niemiec. Był wtedy moim wsparciem ... Moim całym światem . Pamiętam że przez ten cały okres potrafiliśmy rozmawiać przez telefon po kilka godzin codziennie . On mnie pokochał i ja jego mimo tego że nie widzieliśmy się nigdy na żywo . Były wysyłane zdjęcia , długie rozmowy , wiadomości . Już wtedy oboje pokazywaliśmy jak bardzo jesteśmy o siebie zazdrośni . Wróciłam we wrzesniu do Szczecina i po kilku dniach od powrotu pojechałam do Poznania na nasze pierwsze spotkanie . To był jak sen . Zrobiłam mu niespodziankę i przyjechałam wcześniej . Gdy tylko mu napisałam że już jestem pojawił się przede mną po 15 minutach . Wtedy wyszeptał mi do ucha że mnie kocha że to jest na zawsze... Piszę to i mam łzy w oczach bo to takie trudne. Od tego czasu minęło trochę czasu a my się widywaliśmy raz na miesiąc przez jeden dzien . Spędziliśmy wspólną noc sylwestrową wtedy kochaliśmy się . Był moim pierwszym. On w wieku 18 lat zachorował na raka . Choroba ta spowodowała że sporo przytył na całym ciele ma rozstępy szybko się męczy ale po tym wszystkim wiem że  go naprawdę  pokochałam . Nic mi to nie przeszkadzało . W ten majowy weekend po raz pierwszy spędziliśmy wspólnie czas . Cały weekend był nasz. Przyjechał do mnie . I to właśnie wszystko jest jakieś chore !! Nie jestem materialistką nie oczekuję od niego prezentów kwiatów ale przez ten cały pobyt ja za wszystko płaciłam : jedzenie taksówki wszystko . Tak było też jak odwiedzałam go w Poznaniu a co więcej ja nie jestem gotowa żeby poznał moich rodzicow więc nasze spotkania w szczecinie odbywały się w hotelach za które ja płaciłam i to nie mało ... Nie jestem księżniczką która leci na kase ale ja sama też nie śpię na pieniądzach i to staje sie byc uciążliwe . Ponadto on strasznie narzeka na wszystko . Ja wiem że był chory ale chce żeby o tym nie myślał i żył jak dawniej ale on ciagle wraca do tego . Mówi że to go boli że jest taki owaki . Ciągle narzeka . Już raz z nim zerwałam bo miałam tego dosc . Wtedy pisał mi że się zabije . Ja nie wytrzymałam i wróciłam do niego chociaż najbliższe grono odradzało mi tego . On wcześniej nie miał dziewczyny mówił że nigdy nikogo nie kochał ale miał wiele partnerek od seksu . Teraz ma masę przyjaciółek . kiedyś wzięłam jego telefon(wiem że nie powinnam ) i w nim przeczytałam jak pisze do swojej przyjaciółki "cześć piękna" . Boli mnie to bo wiem że ona kiedyś mu się podobała ... Dla niego spanie ze swoją przyjaciółką w jednym łóżku po imprezie jest normalne . Dla mnie to nie jest zrozumiałe . Przez to bardzo dużo się kłócimy . Ja sama nie mam ani jednego kolegi , nie kochałam się z nikim przed Pawłem , nigdy nikogo nie kochałam . Ja czuję że jest dużo rzeczy nie tak ale ja nie umiem tego zakończyć bo go kocham albo po prostu się od niego uzależniłam . Od tej bliskości że zawsze był wiem że na odległość ale był. Ja nie wiem co mam robić ... Kocham go ale ja nie mogę znieść tego że nie ma go przy mnie i jego zachowań .pomóżcie proszę ..

2

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .
masza3433 napisał/a:

Sama nie wiem od czego mam zacząć ... Napisanie tu to chyba moja ostatnia nadzieja na podjęcie decyzji .

Pawła poznałam rok temu na jednym z portali randkowych . Mam prawie 22 lata on 20 . Napisał do mnie i jakoś poleciało . Jakoś ... Już po piątym dniu pisania z nim wyznałam mu miłość . Na początku wcale nie zwracałam uwagi że ja jestem ze Szczecina a on studiuje w Poznaniu. Poznaliśmy się w maju w okresie kiedy wyjechałam na 4 miesiące pracować do Niemiec. Był wtedy moim wsparciem ... Moim całym światem . Pamiętam że przez ten cały okres potrafiliśmy rozmawiać przez telefon po kilka godzin codziennie . On mnie pokochał i ja jego mimo tego że nie widzieliśmy się nigdy na żywo . Były wysyłane zdjęcia , długie rozmowy , wiadomości . Już wtedy oboje pokazywaliśmy jak bardzo jesteśmy o siebie zazdrośni . Wróciłam we wrzesniu do Szczecina i po kilku dniach od powrotu pojechałam do Poznania na nasze pierwsze spotkanie . To był jak sen . Zrobiłam mu niespodziankę i przyjechałam wcześniej . Gdy tylko mu napisałam że już jestem pojawił się przede mną po 15 minutach . Wtedy wyszeptał mi do ucha że mnie kocha że to jest na zawsze... Piszę to i mam łzy w oczach bo to takie trudne. Od tego czasu minęło trochę czasu a my się widywaliśmy raz na miesiąc przez jeden dzien . Spędziliśmy wspólną noc sylwestrową wtedy kochaliśmy się . Był moim pierwszym. On w wieku 18 lat zachorował na raka . Choroba ta spowodowała że sporo przytył na całym ciele ma rozstępy szybko się męczy ale po tym wszystkim wiem że  go naprawdę  pokochałam . Nic mi to nie przeszkadzało . W ten majowy weekend po raz pierwszy spędziliśmy wspólnie czas . Cały weekend był nasz. Przyjechał do mnie . I to właśnie wszystko jest jakieś chore !! Nie jestem materialistką nie oczekuję od niego prezentów kwiatów ale przez ten cały pobyt ja za wszystko płaciłam : jedzenie taksówki wszystko . Tak było też jak odwiedzałam go w Poznaniu a co więcej ja nie jestem gotowa żeby poznał moich rodzicow więc nasze spotkania w szczecinie odbywały się w hotelach za które ja płaciłam i to nie mało ... Nie jestem księżniczką która leci na kase ale ja sama też nie śpię na pieniądzach i to staje sie byc uciążliwe . Ponadto on strasznie narzeka na wszystko . Ja wiem że był chory ale chce żeby o tym nie myślał i żył jak dawniej ale on ciagle wraca do tego . Mówi że to go boli że jest taki owaki . Ciągle narzeka . Już raz z nim zerwałam bo miałam tego dosc . Wtedy pisał mi że się zabije . Ja nie wytrzymałam i wróciłam do niego chociaż najbliższe grono odradzało mi tego . On wcześniej nie miał dziewczyny mówił że nigdy nikogo nie kochał ale miał wiele partnerek od seksu . Teraz ma masę przyjaciółek . kiedyś wzięłam jego telefon(wiem że nie powinnam ) i w nim przeczytałam jak pisze do swojej przyjaciółki "cześć piękna" . Boli mnie to bo wiem że ona kiedyś mu się podobała ... Dla niego spanie ze swoją przyjaciółką w jednym łóżku po imprezie jest normalne . Dla mnie to nie jest zrozumiałe . Przez to bardzo dużo się kłócimy . Ja sama nie mam ani jednego kolegi , nie kochałam się z nikim przed Pawłem , nigdy nikogo nie kochałam . Ja czuję że jest dużo rzeczy nie tak ale ja nie umiem tego zakończyć bo go kocham albo po prostu się od niego uzależniłam . Od tej bliskości że zawsze był wiem że na odległość ale był. Ja nie wiem co mam robić ... Kocham go ale ja nie mogę znieść tego że nie ma go przy mnie i jego zachowań .pomóżcie proszę ..

Witam Cię.

Zadziwia mnie to , jak ktoś pisze, że kocha osobę, której na oczy nie widział. Można się zauroczyć, ale nie pokochać. Pięć dni pisania i miłość?
A może to tylko zauroczenie, chęć bycia z kimś i tyle.


A co do pieniędzy...czy On ma rentę bądź pracuje?

3

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Ja wiem że to moze wydać się dziecinne ze nie widzieliśmy się i nagle takie uczucie . Wcześniej chodziłam na randki z chłopakami widywałam się z nimi i nigdy czegos tak mocnego nie czułam . Ma rentę ale wydaję te pieniądze dosłownie na głupoty...

4

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .
masza3433 napisał/a:

Ja wiem że to moze wydać się dziecinne ze nie widzieliśmy się i nagle takie uczucie . Wcześniej chodziłam na randki z chłopakami widywałam się z nimi i nigdy czegos tak mocnego nie czułam . Ma rentę ale wydaję te pieniądze dosłownie na głupoty...

Jeżeli sądzisz, że to jest "to",  to nie powinnaś mieć oporów z rozmową o pieniądzach.

5

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Zacznij z nim szczerze rozmawiać, bo Twoja frustracja będzie rosła, i rosła.

6

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

1. "wyznałam mu miłość po 5 dniach" - pozdro
2. nic nie płaci za wasze spotkania
3. sypia z "przyjaciółkami"
4. związki na odległość nie działają

Pozamiatane.

7

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Mówiąc krótko , śmieszne kochać kogoś po pięciu dniach... pisania. choreee.
Dawałaś dupy a on chodził na inne...
Teraz choroba.... nie wiem czy wierzyć czy raczej nie.... ale chłopaczyna dobrze się bawił....
A ty jeszcze płaciłaś, normalnie szok.... albo jesteś nie atrakcyjna, że aż za to musialaś płacić.
Szkoda więcej słów... dać sobie z nim spokój... bo cię robił raczej w konia..

8

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

To jakaś  patologia

9

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Powiedz mu, ze stracilas prace, nie masz pieniedzy na hotele.Na dodatek zachorowalas na jakas chorobe ginekologiczna.
Wtedy okaze sie, jak silna jest jego milosc.

10

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Bylam raz w zwiazku na odleglosc, baaaardzo dlugo i to nie przeetrwalo. Bylam zdradzana. Oczwiscie kazda z nas ze, rozstanie jest barduo ciezkie. Ale rowniez warto z nim porozmawiac. Dlaczego nie zaczniesz szukac pracy w poznaniu?

11

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .
grzyberkaaa napisał/a:

Dlaczego nie zaczniesz szukac pracy w poznaniu?

??? To zart ? To jakis wykorzystywacz, bawidamek i ona ma dla niego przestawiac swoje zycie ?
To moze niech on przeniesie sie do Szczecina.Ma mniej do tracenia, przeciez nie pracuje.

12

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

To jest jakies zawsze rozwiazanie.
Z jednej strony to milosc a z innej byc moze wymyslil swoje cale zycie.

13

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Nawet tak nie pisz, bo autorka posta jeszcze Cie poslucha ?

14

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Szkoda mi autorki tematu. Widać jeszcze niedojrzała i dopiero uczy się życia.

Po 1 - to nie miłość a zauroczenie.
Po 2 - gościu nie wart splunięcia (jako partner).
Po 3 - jak sobie wyobrażasz przyszłość z kimś takim?

Co będzie, jeśli zaciążysz - nie dość, że będziesz utrzymywała jego, siebie, później dziecko, to jeszcze przy takim jego podejściu do życia (młody zmęczony) nie będziesz mogła liczyć na jakąkolwiek pomoc, choćbyś padała na twarz ze zmęczenia. Zerwij wszelki kontakt z tym gościem. Jest wielu fajnych facetów, którzy gotowi są troszczyć się o Ciebie, z czasem pokochać.
Związek musi być źródłem pozytywnych emocji i ma rozwijać. A co Ty z tego masz? Jesteś nie tylko darmowym pojemnikiem na spermę dla jakiegoś bawidamka ale jeszcze go finansujesz.

Ogarnij  się i uciekaj w podskokach.

15

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .
paulo71 napisał/a:

Mówiąc krótko , śmieszne kochać kogoś po pięciu dniach... pisania. choreee.
Dawałaś dupy a on chodził na inne...
Teraz choroba.... nie wiem czy wierzyć czy raczej nie.... ale chłopaczyna dobrze się bawił....
A ty jeszcze płaciłaś, normalnie szok.... albo jesteś nie atrakcyjna, że aż za to musialaś płacić.
Szkoda więcej słów... dać sobie z nim spokój... bo cię robił raczej w konia..

Nie było tak . Sama tego chciałam . On nigdy nie zmuszał ani nie prosił o seks . i z tym brakiem  atrakcyjności  też bym polemizowała ...
Ja się po prostu zakochałam w nim a czuje że dla niego to jest normalne że ja za wszystko płace skoro on do mnie przyjeżdża .

16 Ostatnio edytowany przez ColdWind (2015-05-04 11:25:02)

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

A co Ty myślisz? Fajnie ma, przyjedzie, wszystko fundujesz, miło spędzi czas, zabawi się. Idealny układ dla faceta.
Jeśli jeszcze się nie ogarnęłaś i dalej w to brniesz, proponuję zakomunikować mu, że nie masz kasy bo np. wzięłaś na coś pożyczkę i całe Twoje pieniądze idą na raty, zatem od teraz on będzie musiał ponosić koszty Waszych spotkań.

17

Odp: Związek na odległość , histroria miłości przez internet .
Mentalista napisał/a:

1. "wyznałam mu miłość po 5 dniach" - pozdro
2. nic nie płaci za wasze spotkania
3. sypia z "przyjaciółkami"
4. związki na odległość nie działają

Pozamiatane.

Nic dodać, nic ująć...

Miłość po 5 dniach... desperacja w czystej postaci albo zwykła głupota.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek na odległość , histroria miłości przez internet .

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026