netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

35 odpowiedzi4 499 wyświetleńzałożony przez Olinka, 30.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

1

Temat: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Serwis na:temat skomentował informacje podane przez Główny Urząd Statystyczny, który to wycenił pracę polskich gospodyń domowych.

Powtarzając za portalem (tekst autorstwa Małgorzaty Gołoty):

"Pranie, gotowanie, sprzątanie ? Główny Urząd Statystyczny obliczył ile warte są codzienne domowe obowiązki. Prawie dwa razy więcej, bo aż 2,1 tys. złotych za ich wykonywanie powinny zarabiać kobiety. Wartość wykonywanych przez mężczyzn prac wyceniono natomiast na ?zaledwie? 1,2 tys. złotych.

GUS ?budżet czasu ludności? analizuje raz na dziesięć lat. Na kwotę o której mowa składają się czynności wykonywane regularnie w domu, często codziennie. Mowa m.in. o praniu, sprzątaniu, gotowaniu. Co ciekawe, wartość tych obowiązków w ciągu minionej dekady wzrosła o blisko 30 proc. Zdaniem współautorki badań, Ilony Błaszczak?Przybycińskiej, to z powodu... bezrobocia. Badaczka przekonuje, że osoby niemające stałego zatrudnienia wykonują więcej czynności, których normalnie zaniechaliby lub zlecili innym.

Więcej niż dziesięć lat temu w domu pracują też mężczyźni. Nadal jednak robią mniej ? dokładnie o godzinę i czterdzieści pięć minut ? niż kobiety. (...)"

I co Wy na to? smile Uważacie, że takie wynagrodzenie byłoby adekwatne do wykonywanych przez przeciętną gospodynię domową codziennych czynności?

2

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Ale kto miałby tym gospodyniom płacić? Mąż? Państwo? Dlaczego wyceniać i płacić za coś, co robi się w swoim własnym domu i czym nie przysługuje się w żaden sposób społeczeństwu?

3 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-04-30 21:29:08)

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Około trzy lata temu stacja TVN złapała mnie na ulicy z sondą na ten temat. Nie umiałem wówczas wycenić, powiedziałem chyba ostatecznie, że około tysiąc złotych. Potem leciało w TV ale akurat bez mojej wypowiedzi. Widać może GUS zajął sie potem tematem po materiale TVN. Dlatego temat jest mi znany.

Ja sie i zgadzam z taką wyceną i nie zgadzam jednoczesnie. To znaczy zgadzam sie, bo rzeczywiscie taki zysk ma gospodarstwo domowe z pracy kobiety czy faceta w domu np. ile oszczedzimy dzieki przygotowanym w domu posiłkom itd. I nie zgadzam sie jednoczesnie, bo trudno byloby znalezc kogos kto za te 1 czy 2 tysiace miesiecznie w domu zgodzilby sie pracowac za taka stawke. To jak porównanie ile realnie jest warta praca a za ile można realnie kogoś takiego znaleźć.

Zresztą : czy GUS podał dokładną listę co weszło w zakres tej wyceny ? Lista zadań i ich częstość ?

4

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

O przypadku realnego płacenia gospodyniom domowym za prowadzenie własnego gospodarstwa domowego nie słyszałam, ale w którymś kraju można sobie wpisać takie umiejętności jak prowadzenie gospodarstwa czy budżetu domowego do CV i jest normalnie traktowane jak dodatkowe doświadczenie zawodowe.

5

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
cslady napisał/a:

Ale kto miałby tym gospodyniom płacić? Mąż? Państwo? Dlaczego wyceniać i płacić za coś, co robi się w swoim własnym domu i czym nie przysługuje się w żaden sposób społeczeństwu?

Tutaj nie chodzi o to czy, a jeśli tak to kto, miałby płacić, bo w naszych warunkach w ogóle wydaje się to nierealne, ale czy Waszym zdaniem ta kwota jest miarodajną i czy rzeczywiście byłaby odzwierciedleniem tego, co na co dzień robi gospodyni domowa?

Facet79 napisał/a:

Zresztą : czy GUS podał dokładną listę co weszło w zakres tej wyceny ? Lista zadań i ich częstość ?

Prawdę mówiąc nie wiem, bo dalej nie zgłębiałam tego tematu, a w przytoczonym artykule nie było tak szczegółowej rozpiski. Ogólnie podano pranie, sprzątanie, gotowanie i inne codzienne obowiązki związane z utrzymaniem domu i dbałością o rodzinę.

Podano też, że Polacy coraz lepiej spisują się jako rodzice, bo z badań urzędu wynika, że zarówno matki, jak i ojcowie codziennie poświęcają potomkom pół godziny więcej czasu niż dziesięć lat temu, co dla mnie znaczy, że na tej liście uwzględniono również czas poświęcany dzieciom. Niemniej czy chodzi wyłącznie o zapewnienie im warunków do życia (jedzenie, czystość, itp.), czy także wypełnianie czasu wolnego, tego już niestety nie wiem.

6

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

A ja wyliczyłem sobie ale to absolutnie moje wyliczenie,że nie powinienem płacić mniej niż 3050 pln netto bo 100 zł dziennie to absolutne minimum.Tak się staram płacić swoim pracownikom i cóż nie jest to dużo ale chyba jak na warunki w pl jest ok nie wiem oceńcie sami na więcej mnie w tej chwili nie stać.Po prostu ja też muszę zarobić i choć kuszony przez kolegę aby w jego spółce spróbować sił i zarobić kasę po prostu nie chce mi się.A coś robić dla idei nie za bardzo chcę też mam żonę wymagającą ja mam swoje potrzeby i poniżej czegoś tam nie ma sensu działać.Zważcie moje panie iż koszta to nie tylko 3050 pl ale właściwe to 4525 brutto mniej więcej tyle kosztuje mnie każdy pracownik a mam ich prawie 50-ciu.Trochę boli:)

7

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Olinka napisał/a:

Tutaj nie chodzi o to czy, a jeśli tak to kto, miałby płacić, bo w naszych warunkach w ogóle wydaje się to nierealne, ale czy Waszym zdaniem ta kwota jest miarodajną i czy rzeczywiście byłaby odzwierciedleniem tego, co na co dzień robi gospodyni domowa?

To też zależy ile kobieta robi w domu. Nadal taka wycena wydaje mi się dziwna, bo po co właściwie coś takiego robić? Równie dobrze można wyceniać też seks w małżeństwie itp. Poza tym kwota, którą płaci się gosposi zależy m.in. od miasta. W Warszawie więcej zapłacę niż w jakimś małym mieście. Czy to oznacza, że moja praca w domu jest więcej warta, bo mieszkam w stolicy? big_smile Chyba rzeczywiście nie rozumiem sensu tej wyceny.

Ostatnio rozmawiałam z partnerem na temat zatrudnienia gosposi, która miałaby do nas przychodzić 3-4 razy w tygodniu, sprzątać i czasami ugotować obiad. Sprawdzałam oferty i ceny za takie usługi wahają się w granicach 2-3 tys. Sądzę zatem, że podana kwota jest w pełni ok. To też zależy od metrażu domu/mieszkania. Jeśli przeciętna rodzina mieszka w mieszkaniu o powierzchni 40-50 m2, to przecież tego sprzątania nie ma dużo. Nie przesadzajmy, że to nie wiadomo jaka robota. Tym bardziej, że pierze pralka, myje zmywarka itp. Inna sprawa z zajmowaniem się dziećmi, ale to nie było tutaj wymienione.

8

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Vian napisał/a:

O przypadku realnego płacenia gospodyniom domowym za prowadzenie własnego gospodarstwa domowego nie słyszałam, ale w którymś kraju można sobie wpisać takie umiejętności jak prowadzenie gospodarstwa czy budżetu domowego do CV i jest normalnie traktowane jak dodatkowe doświadczenie zawodowe.

W zasadzie całkiem słusznie, bo sprawne prowadzenie domu też wymaga pewnego rodzaju umiejętności. I nie czarujmy się, ale nie wszystkim wychodzi to równie dobrze. Pomijając już fakt, że są domy małe i duże, z dwojgiem mieszkańców albo sporą rodziną, ze zwierzętami lub bez, z porządnym dwudaniowym obiadem i ciastem w niedzielę albo takie, gdzie do jedzenia nie przykłada się wielkiego znaczenia.

9

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

2100 zł? Kiedy? Przecież taka gospodyni domowa robi mniej więcej tyle, ile kobieta pracująca (z wyjątkiem mnie, bo ja nie robię nic, o ile dam radę przejść przez pokój i takie tam), tylko w innym czasie. Tzn. chodzi mi o to, jaki wyszedł ten czas pracy gospodyń domowych i co dokładnie się na to składało. Bo albo stawkę za godzinę mają kosmiczną, albo robią mnóstwo rzeczy bezsensownie.

Chodzi mi o to, że pani A, która zajmuje się wyłącznie domem, ma szansę wyrobić tyle godzin, żebym uznała, że 2100 zł jest tego warte. Tyle że wtedy uważam, że wiele rzeczy - podczas tych jej godzin pracy - było zrobione bez powodu. Albo inaczej - godzin nie wychodzi tak dużo, panie robią tylko to, co uzasadnione, ale wtedy stawka mocno zawyżona - bo jednak bycie gospodynią domową to nie jest specjalistyczne stanowisko zasługujące na nie wiadomo jak wysoką stawkę.

Nie wiem, na przykładzie mojej mamy, w tygodniu: 1-2x mycie podłóg, 3x odkurzanie, 1-2x prasowanie, 4-5x pranie, wieszanie, 7-10x mycie naczyń, 1x ścieranie kurzu, 1x "bliżej nieokreślone porządkowe większe coś", 1/2x mycie klatki schodowej, 1-2x podlewanie kwiatków, 1-2x wielkie sprzątanie kuchni i łazienki, 5-6x zakupy, 3-4x zajrzenie do lekcji mojego brata, do tego gotowanie, mycie okien, pranie firanek, zmienianie pościeli itp. itd. I jak na to nie spojrzę, to nie wychodzi mi to 40h w tygodniu. Jasne, np. prasowanie robiła raz czy dwa w tygodniu, na weekend najczęściej, ale za to górę, więc jak to podzielić na mniejsze części, to wyjdzie to samo. I gdyby z tego miał wyjść etat warty 2100 zł, to doba mojej mamy musiałaby mieć ze 30 godzin.
A moja babcia-pedantka, u której jeść można z podłogi, która nie pracowała, robiła właściwie to samo, tylko że w innych godzinach - rano, a nie po pracy. Więc to nie tak, że tylko dom niepracującej kobiety jest czysty i lśniący. Poza tym mam ciotkę, która nie pracowała większość życia. Dom ładny, zadbany, ale tak samo, jak u pozostałych członków rodziny, gdzie wszyscy pracowali. I wiem, jak ona "pracowała" - wieeelkie wstawanie rano, taaak, śniadanie, kawunia, naczynia do zmywarki, serial, kawunia, telefon do koleżanki, odkurzanie, kawunia, kosmetyczka, obiadek, ooo, pozostali wrócili, jaaak ona się nie napracowała. wink Jak kiedyś u nas była na ferie z córką, moja mama normalnie do pracy chodziła, ciotka miała zrobić nam coś na obiad, bo planowaliśmy gdzieś jechać. Moja mama wraca o 15:00, ja wtedy może 12-, kuzynka 7-letnia, bawimy się, ciotka przed serialem. Mama pyta, czy jadłyśmy już. No nie, bo ona wyszła z nami na spacer i była zmęczona, musiała odpocząć. Zanim ciotka się z kanapy zwlokła, to moja mama już nam zrobiła dawno naleśniki na szybko. Więc no... ;] Chciałabym wiedzieć, jaką stawkę im się liczyło albo dokładnie co one robią i przez ile czasu, że 2100 zł.

10 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-05-01 02:31:17)

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Eileen napisał/a:

2100 zł? Kiedy? Przecież taka gospodyni domowa robi mniej więcej tyle, ile kobieta pracująca (z wyjątkiem mnie, bo ja nie robię nic, o ile dam radę przejść przez pokój i takie tam), tylko w innym czasie. Tzn. chodzi mi o to, jaki wyszedł ten czas pracy gospodyń domowych i co dokładnie się na to składało. Bo albo stawkę za godzinę mają kosmiczną, albo robią mnóstwo rzeczy bezsensownie.

Chodzi mi o to, że pani A, która zajmuje się wyłącznie domem, ma szansę wyrobić tyle godzin, żebym uznała, że 2100 zł jest tego warte. Tyle że wtedy uważam, że wiele rzeczy - podczas tych jej godzin pracy - było zrobione bez powodu. Albo inaczej - godzin nie wychodzi tak dużo, panie robią tylko to, co uzasadnione, ale wtedy stawka mocno zawyżona - bo jednak bycie gospodynią domową to nie jest specjalistyczne stanowisko zasługujące na nie wiadomo jak wysoką stawkę.

Nie wiem, na przykładzie mojej mamy, w tygodniu: 1-2x mycie podłóg, 3x odkurzanie, 1-2x prasowanie, 4-5x pranie, wieszanie, 7-10x mycie naczyń, 1x ścieranie kurzu, 1x "bliżej nieokreślone porządkowe większe coś", 1/2x mycie klatki schodowej, 1-2x podlewanie kwiatków, 1-2x wielkie sprzątanie kuchni i łazienki, 5-6x zakupy, 3-4x zajrzenie do lekcji mojego brata, do tego gotowanie, mycie okien, pranie firanek, zmienianie pościeli itp. itd. I jak na to nie spojrzę, to nie wychodzi mi to 40h w tygodniu. Jasne, np. prasowanie robiła raz czy dwa w tygodniu, na weekend najczęściej, ale za to górę, więc jak to podzielić na mniejsze części, to wyjdzie to samo. I gdyby z tego miał wyjść etat warty 2100 zł, to doba mojej mamy musiałaby mieć ze 30 godzin.
A moja babcia-pedantka, u której jeść można z podłogi, która nie pracowała, robiła właściwie to samo, tylko że w innych godzinach - rano, a nie po pracy. Więc to nie tak, że tylko dom niepracującej kobiety jest czysty i lśniący. Poza tym mam ciotkę, która nie pracowała większość życia. Dom ładny, zadbany, ale tak samo, jak u pozostałych członków rodziny, gdzie wszyscy pracowali. I wiem, jak ona "pracowała" - wieeelkie wstawanie rano, taaak, śniadanie, kawunia, naczynia do zmywarki, serial, kawunia, telefon do koleżanki, odkurzanie, kawunia, kosmetyczka, obiadek, ooo, pozostali wrócili, jaaak ona się nie napracowała. wink Jak kiedyś u nas była na ferie z córką, moja mama normalnie do pracy chodziła, ciotka miała zrobić nam coś na obiad, bo planowaliśmy gdzieś jechać. Moja mama wraca o 15:00, ja wtedy może 12-, kuzynka 7-letnia, bawimy się, ciotka przed serialem. Mama pyta, czy jadłyśmy już. No nie, bo ona wyszła z nami na spacer i była zmęczona, musiała odpocząć. Zanim ciotka się z kanapy zwlokła, to moja mama już nam zrobiła dawno naleśniki na szybko. Więc no... ;] Chciałabym wiedzieć, jaką stawkę im się liczyło albo dokładnie co one robią i przez ile czasu, że 2100 zł.

a gotujesz czasem:)hehehe nie obraź się ale wiesz co pasowała byś do mnie akurat bo ja rozrzutny jestem a Ty tak bardziej każdą złotówkę 2 razy zanim wydasz:) ja potrafię dużżżżżo wydawać ale nienawidzę kart tych wszystkich pinów srinów po prostu powala mnie to.Wyobraź sobie ,ze 5 calowy tel kupiłem i leży na biurku od miesiąca htc i nawet go nie otworzyłem bo już mi się podoba inny.A Ty tak bardziej asekurancko podchodzisz smile wiec dlatego to mi sie podoba na zasadzie przeciwieństw:)

11 Ostatnio edytowany przez Eileen (2015-05-01 13:48:58)

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Gotować lubię, ale tylko jak mam ochotę. big_smile Czyli na pewno nie tak, że co dziennie obiadek - obowiązek. Za to rehabilituję się tym, że jak mam wenę twórczą i ochotę na coś konkretnego, to nie odstrasza mnie stanie kilku godzin w kuchni dla jednego posiłku. W skrócie: jak chcę, to robię, jak nie, to nie. big_smile

I ja asekurancko wydająca pieniądze? big_smile Oj, przeliczyłbyś się (albo w tym przypadku - nie doliczył... tych pieniędzy big_smile). Pieniądze istnieją po to, żeby spełniać moje zachcianki. big_smile

Po prostu 2100 zł dla gosposi to (za) dużo moim zdaniem. Oczywiście nie mówię o sobie, bo ja faktycznie w domu nienawidzę nic robić, ale nadal uważam, że coś jest nie tak. Albo gospodynie zawyżają godziny pracy niepotrzebnymi rzeczami (typu mycie okien co drugi dzień), albo do tych godzin wpisane też są kawki (oj, tylko chwilka!), papieroski (3 minuty!) itd. Nie wierzę w gospodynię, która sama rzeczowo ustaliła sobie np. 8-godzinny etat i faktycznie od tej 8:00 do 16:00 nie robi nic poza ogarnianiem domu. A jeśli robi, to jestem ciekawa, co i czy to faktycznie potrzebne. Bo jednak znam domy pracujących kobiet i jeśli ktoś ma w nim i tak czysto, i tak posiłki itd., a fizycznie nie byłby w stanie poświęcać tych 8 godzin po powrocie z pracy i spokojnie wystarcza mu mniej, no to...? Dlatego pytam, za co te 2100 zł dokładnie i jaką paniom dano stawkę.

12 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-05-01 12:20:41)

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Eileen napisał/a:

Gotować lubię, ale tylko jak mam ochotę. big_smile Czyli na pewno nie tak, że co dziennie obiadek - obowiązek. Za to rehabilituję się tym, że jak mam wenę twórczą i ochotę na coś konkretnego, to nie odstrasza mnie stanie kilku godzin w kuchni dla jednego posiłku. W skrócie: jak chcę, to robię, jak nie, to nie. big_smile

I ja asekurancko wydająca pieniądze? big_smile Oj, przeliczyłbyś się (albo w tym przypadku - nie doliczył... tych pieniędzy big_smile). Pieniądze istnieją po to, żeby spełniać moje zachcianki. big_smile

Po prostu 2100 zł dla gosposi to (za) dużo moim zdaniem. Oczywiście nie mówię o sobie, bo ja faktycznie w domu nienawidzę nic robić, ale nadal uważam, że coś jest nie tak. Albo gospodynie zawyżają godziny pracy niepotrzebnymi rzeczami (typu mycie okien co drugi dzień), albo do tych godzin wpisane też są kawki (oj, tylko chwilka!), papieroski (3 minuty!) itd. Nie wierzę w gospodynię, która sama rzeczowo ustaliła sobie np. 8-godzinny etat i faktycznie od tej 8:00 do 16:00 nie robi nic poza ogarnianiem domu. A jeśli robi, to jestem ciekawa, co i czy to faktycznie potrzebne. Bo jednak znam domy pracujących kobiet i jeśli ktoś ma w nim i tak czysto, i tak posiłki itd., a fizycznie nie byłby w stanie poświęcać tych 8 godzin po powrocie z pracy i spokojnie wystarcza mu mniej, no to...? Dlatego pytam, za co te 2100 zł dokładnie i jaką paniom dano stawkę.

O to czy się doliczę czy nie to takie zmartwienie pozostaw mnie:)Ja zawsze uważałem,że fajnie jest na kogoś pracować a pieniądze hmm to tylko pieniądze :)A w zasadzie gotowanie to przeżytek pełno knajp jest zawsze gdzieś coś fajnego można zjeść.Nie Cierpię klusek i wątróbki,za to wszystko inne ujdzie:)

13

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Słodko-kwaśny, off top stanowi naruszenie naszego regulaminu, dlatego wszelkie posty, które nie nawiązują do głównego tematu wątku będą usuwane, tak jak kilka powyższych. Miejsce na luźne pogawędki jest w kafejkach. Proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum i dostosowanie do panujących zasad.
Z pozdrowieniami, Olinka

14

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Olinka napisał/a:

Słodko-kwaśny, off top stanowi naruszenie naszego regulaminu, dlatego wszelkie posty, które nie nawiązują do głównego tematu wątku będą usuwane, tak jak kilka powyższych. Miejsce na luźne pogawędki jest w kafejkach. Proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum i dostosowanie do panujących zasad.
Z pozdrowieniami, Olinka

Olinka ja nie wiem ile kto powinien za coś takiego zapłacić ale znam mase ziomków co z tego korzystają.Zapytam się ich dziś na grilu i jutro Ci powiem ile bulą smile

15 Ostatnio edytowany przez Madnia (2015-05-01 13:23:55)

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Pracowac w firmie to fajnie ale nie w domu. Czemu wiec slodko-kwasny nie pracujesz wiec na etat ?
Moze po prostu boli cie iz ona nie prepada za pracami domowymi a twoja skacze wokol ciebie.

16

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Madnia napisał/a:

Pracowac w firmie to fajnie ale nie w domu. Czemu wiec slodko-kwasny nie pracujesz wiec na etat ?
Moze po prostu boli cie iz ona nie prepada za pracami domowymi a twoja skacze wokol ciebie.

Nie pracuje na etat bo nie muszę:)A kto niby skacze wokół mnie?

17

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Olinka napisał/a:

Serwis na:temat skomentował informacje podane przez Główny Urząd Statystyczny, który to wycenił pracę polskich gospodyń domowych.

Powtarzając za serwisem (tekst autorstwa Małgorzaty Gołoty):

"Pranie, gotowanie, sprzątanie ? Główny Urząd Statystyczny obliczył ile warte są codzienne domowe obowiązki. Prawie dwa razy więcej, bo aż 2,1 tys. złotych za ich wykonywanie powinny zarabiać kobiety. Wartość wykonywanych przez mężczyzn prac wyceniono natomiast na ?zaledwie? 1,2 tys. złotych.

GUS ?budżet czasu ludności? analizuje raz na dziesięć lat. Na kwotę o której mowa składają się czynności wykonywane regularnie w domu, często codziennie. Mowa m.in. o praniu, sprzątaniu, gotowaniu. Co ciekawe, wartość tych obowiązków w ciągu minionej dekady wzrosła o blisko 30 proc. Zdaniem współautorki badań, Ilony Błaszczak?Przybycińskiej, to z powodu... bezrobocia. Badaczka przekonuje, że osoby niemające stałego zatrudnienia wykonują więcej czynności, których normalnie zaniechaliby lub zlecili innym.

Więcej niż dziesięć lat temu w domu pracują też mężczyźni. Nadal jednak robią mniej ? dokładnie o godzinę i czterdzieści pięć minut ? niż kobiety. (...)"

I co Wy na to? smile Uważacie, że takie wynagrodzenie byłoby adekwatne do wykonywanych przez przeciętną gospodynię domową codziennych czynności?

No bo to oczywiste że gospodynie domowe to sorry panie, ale frajerki, które dały się bezmyślnie wkręcić w męża i dzieci. I do kogo pretensje?
Ej ja pracuje i tez muszę sobie sama uprać przygotować jedzenie, posprzątać to co ja też chce dodatkową pensje.
Poza tym ja znam wiele takich ,,pań domu'' co to nie pracuje, siedzi  w domu, z dziećmi, albo sama, a syf burdel, że wejść się nie da i mówi wiesz jak jest ,, małe dzieci'' jak dla mnie to tylko pretekst, ja pracuje i mam zawsze czysto, posprzątane. A moim zdaniem takie co mają bałagan to zwyczajne leniwe baby brudasy są syfiary i im się nie chce.
To, że są gospodyniami domowymi to ich wina i ich głupota. Jak był czas to trzeba było się uczyć, pracować i karierę robić a nie się głupio pchać w chłopa i pieluchy.

18

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Ludmiłaa, nie chodzi o to, że ktoś ma im płacić, bo to na razie nierealne (i oby zostało tak na zawsze big_smile). Po prostu ile taka praca jest warta. A wg mnie te 2100 zł trochę z kosmosu jest wzięte albo "kury domowe" robią wiele niepotrzebnych rzeczy.
2100 zł to jest 70 zł dziennie. Zakładając, że stawka 10 zł na godzinę, to pracują 7 godzin dziennie co dziennie. Dla mnie to nierealne. Ja jestem z tych, które tak ładnie określiłaś "leniwe baby, brudasy, syfiary" XD, ale miewam zrywy i wtedy całe mieszkanie doprowadzam do błysku. I to mi zajmuje może hmm... 3 godziny max.? Ze 3 prania po kolei, 3 wieszania ciuchów, to jest moment. Ogarniać swój pokój w tempie ekspresowym, ale dokładnym (lubię takie drastyczne zmiany, z barłogu do błysku ;p) to jest max 40 min. Tyle samo na kuchnię, z myciem garów może godzina, do tego łazienka też ze 40 min. Odkurzyć korytarz, umyć podłogę, przetrzeć lustro, hmm... pół godziny z wliczonym czasem na papierosa. A przecież, jeśli ktoś nie jest mną i utrzymuje porządek na bieżąco, to zajmie mu to jeszcze mniej czasu. Zostaje mnóstwo czasu na zrobienie zakupów, prasowanie i ugotowanie czegoś. Nadal jednak jest to wersja dotycząca sprzątnięcia zasyfionego niemożliwie mieszkania raz na rok - na bieżąco byłoby 3x krócej.

Nie mam więc pojęcia, co one niby robią przez te 7 godzin dzień w dzień. Zwłaszcza, że nie robią wszystkich prac. Skoro one 2100 zł, a faceci 1200 zł, to faceci robią ponad 1/3 wszystkich obowiązków domowych, czyli nie wkręcają wyłącznie żarówek i nie odbierają wyłącznie dzieci ze szkoły (o ile to też jest obowiązek domowy). A jeżeli stawkę mają wyższą niż 10 zł na godzinę, to trochę zabawne, patrząc po tym, że ta praca nie wymaga żadnych kwalifikacji, referencji, czegokolwiek ani nie wymaga żadnej sensownej wiedzy.

19

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Eileen napisał/a:

A jeżeli stawkę mają wyższą niż 10 zł na godzinę, to trochę zabawne, patrząc po tym, że ta praca nie wymaga żadnych kwalifikacji, referencji, czegokolwiek ani nie wymaga żadnej sensownej wiedzy.

Serio? Skoro tak to idąc tym tokiem myślenia większość kobiet to głąby kapuściane które nie potrafią zrobić nawet rzeczy niewymagających kwalifikacji smile

Ileż to jest takich które nie potrafią ani sprzątać ani gotować ani głupiego guzika przyszyć? Niby takie proste a patrz ile tego nie potrafi.

20

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Ludmiła a ile płaciłaś niani która wychowała twoje dzieci? Ile brała za godzinę?
Bo chyba sprzątać i gotować przy tym nie musiała.
A gdyby to doliczyć.
Czy Jaśnie Pani sama to robiła.

21

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Małpa69, ale o czym to ma świadczyć? tongue Że gospodynie domowe posiadają jakąś bardzo wartościową wiedzę? Tzn. bo dla mnie to te, co nie umieją czegoś tam, na tle pozostałych wyglądają mniej więcej tak jak analfabeta w grupie ludzi po podstawówce. tongue Ktoś może tego nie umieć, ale to dalej nie czyni z prasowania, prania i zamiatania super kwalifikacji.
Konkretne umiejętności to dla mnie wykonanie przeszczepu wątroby, stworzenie sensownej aplikacji na androida, czy ułożenie konia do jazdy wierzchem od podstaw. Czyli coś, czego nie potrafi większość ludzi mieszkających w Polsce. Wtedy takie umiejętności się ceni. I tego się nie da porównać do sprzątania czy przyszycia guzika, które lepiej lub gorzej zrobi każdy. No, może z jakimiś nielicznymi wyjątkami, o których wspomniałaś, ale to dalej nic nie zmienia - niech osoba, która w życiu nie trzymała igły, spróbuje przyszyć guzik. Pewnie zrobi to kretyńsko, ale zrobi. A daj teraz pierwszej lepszej gospodyni domowej skalpel, czy co tam trzeba i powiedz, żeby zrobiła przeszczep. Hm... tongue

22

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Eileen, ale to też chyba nie o to chodzi, żeby coś robić byle jak.
Podane przez Ciebie przykłady wydają mi się nietrafione, a nietrafione, bo bardzo wyszukane, a w końcu sprzedawcy w sklepie czy pani na kasie w markecie płaci się za jej pracę, choć trudno to nazwać wysokiej klasy specjalizacją.

P.S. Mogłabyś się zdziwić jak trudno jest przyszyć guzik w sposób prawidłowy. Moje uczennice (technikum odzieżowe) śmiały się co będą robić przez sześć godzin, jeśli na naukę tej czynności przeznaczono cały dzień praktyk. Zaskoczone były bardzo, kiedy na koniec zajęć okazało się, że nie tylko te sześć godzin im nie wystarczyło, ale też zadanie do dokończenia musiały zabrać do domu.

23

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Bo to się niektórym wydaje takie proste, bo jeśli tylko się ogarnia, czasami ugotuje i tyle to fakt jest prosto. Ale jeśli chce się mieć pięknie wysprzątane mieszkanie, dobry obiad (a w moim wypadku są to 3 obiady), przetwory, mrożonki, nalewki, jeśli właśnie samodzielnie robi się zasłonki, firanki, poprawki krawieckie, drobne naprawy, to robi się tego całkiem sporo i nie wszystko jest takie łatwe, mi nie przysparza to wielu trudności, do gotowania mam talent, moja mama jest krawcową, więc pewne rzeczy przychodzą mi naturalnie, ale to nie jest tak że to wymaga 5 minut dziennie i zero umiejętności, no chyba że robi się to na odpiernicz.

Ja robię obiady jak mówiłam 3, mój pies je gotowane jedzonko a nie syfiaste puszki, ja jem jedzenie inne niż Mój bo mam cukrzycę, a nie będę zmuszać faceta do jedzenia niemal samych warzyw. Co roku robię ogórki, papryki, pomidory, nalewki, mrożonki na zimę. Drobne naprawy też robię sama, zajmuje się zwierzakami niby nic, ale z psem wychodzę na dłużej niż 5 minut, mój pies wymaga trymowania które robią sama, to czasochłonne zajęcie wymagające wiedzy i umiejętności. Oczywiście sprzątam i robię to dokładnie. Przerabiam też różne rzeczy kiedy jak np meble. I robiąc to wszystko, zajmuje się jeszcze pracą zarobkową, głównie w domu, ale przecież też wymaga ode mnie czasu i zaangażowania. Nie mam dzieci i domyślam się że gdybym je miała to byłoby mi bardzo ciężko znaleźć czas na to wszystko nie skracając czasu jaki poświęcam na zarobkowanie, oczywiście gdybym chciała dzieci sama wychowywać, pomagać im w lekcjach, zabierać w różne miejsca, a nie wychowywać na odwal się. Właśnie o to chodzi można zrobić wszystko byle jak i mieć pełno czasu, ale jeśli ktoś chce na prawdę zrobić coś dobrze no to niestety ale to wymaga i czasu i umiejętności.

24 Ostatnio edytowany przez Eileen (2015-05-01 21:40:09)

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Olinko, paniom na kasie oczywiście się płaci, ale właśnie w okolicach tych 10 zł za godzinę. A ja o tym przecież pisałam. Nie twierdziłam, że nie mają ŻADNYCH umiejętności, tylko że te umiejętności nie są na tyle cenne, żeby np. liczyć sobie za to 50 zł za godzinę. Najczęściej prace niewymagające żadnych specjalnych umiejętności - patrzę po Warszawie - ceni się na ok. 10 zł. Tak często płacą w call center, w fast foodach itd. I sprzedawca, kasjer jakieś tam umiejętności ma, ale takie, które można przyswoić w krótkim czasie. Powiedziałabym w uproszczeniu, że im się płaci za sam czas pracy, nikt im pensją umiejętności nie "nagradza" - bo niewiele (w porównaniu do zawodów wymagających konkretnej wiedzy) się w związku z ich nabyciem zmienia, w sensie pani, która pracuje 30 lat na kasie, ma niewiele większe umiejętności od tej, która na kasie pracuje 2 lata.

A w innych zawodach widać rozstrzał właśnie m.in. ze względu na umiejętności, doświadczenie, wykształcenie. Np. wykładowca na jednej z uczelni (nie Warszawa), z tyt. magistra, zatrudniony na umowę zlecenie, na początku dostawał za 45 min. około 40 zł na rękę. Po zrobieniu doktoratu i jednoczesnym zwiększeniu stażu stawka zwiększyła się do prawie 90 zł za te 45 min. Czy pani kasjerka jest w stanie uzyskać podwyżkę rzędu niemal 50 zł na godzinę? Nie dostanie, nawet i po 20 latach pracy, a nie po dwóch, jak w tamtym przypadku.

[edit] Małpa69, ale czy szycie firanek i przerabianie mebli to praca gospodyni domowej? No bo nie wiem, czy jak ja sobie zrobię stronę internetową, zamiast zamówić, to będzie się zaliczało do prowadzenia domu? Bo dla mnie to by było raczej w ramach zainteresowań. A praca zarobkowa to już w ogóle coś innego, czy w domu, czy nie. Dlatego pisałam wcześniej, że zależy co i kto zalicza do tych obowiązków domowych. Bo dla mnie samodzielne uszycie firanek tym nie jest. To tak, jakby ktoś hmm... hodowlę krów nazwał prowadzeniem domu, bo stamtąd ma mleko. tongue Dla mnie hodowla/firanki/inne takie xD to co innego, jasne, można robić, ale żeby to nazwać obowiązkiem domowym? Przecież znowu nie chodzi o wszystko, co się robi w domu dla domu. tongue O, jakbym zaczęła malować na szkle obrazy i wieszać - to ma mi się wliczać do czasu prowadzenia domu? ;p

25

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Eileen mało kto teraz to robi ale kiedyś szycie firanek, narzut, robienie serwetek należało do gospodyń domowych smile a ja taka trochę staroświecka jestem pod tym względem ale mi to sprawia przyjemność i gotowanie i szycie, sprzątanie już mniej ale da się przeżyć.

26

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Olinka napisał/a:

Serwis na:temat skomentował informacje podane przez Główny Urząd Statystyczny, który to wycenił pracę polskich gospodyń domowych.

Powtarzając za serwisem (tekst autorstwa Małgorzaty Gołoty):

"Pranie, gotowanie, sprzątanie ? Główny Urząd Statystyczny obliczył ile warte są codzienne domowe obowiązki. Prawie dwa razy więcej, bo aż 2,1 tys. złotych za ich wykonywanie powinny zarabiać kobiety. Wartość wykonywanych przez mężczyzn prac wyceniono natomiast na ?zaledwie? 1,2 tys. złotych.

GUS ?budżet czasu ludności? analizuje raz na dziesięć lat. Na kwotę o której mowa składają się czynności wykonywane regularnie w domu, często codziennie. Mowa m.in. o praniu, sprzątaniu, gotowaniu. Co ciekawe, wartość tych obowiązków w ciągu minionej dekady wzrosła o blisko 30 proc. Zdaniem współautorki badań, Ilony Błaszczak?Przybycińskiej, to z powodu... bezrobocia. Badaczka przekonuje, że osoby niemające stałego zatrudnienia wykonują więcej czynności, których normalnie zaniechaliby lub zlecili innym.

Więcej niż dziesięć lat temu w domu pracują też mężczyźni. Nadal jednak robią mniej ? dokładnie o godzinę i czterdzieści pięć minut ? niż kobiety. (...)"

I co Wy na to? smile Uważacie, że takie wynagrodzenie byłoby adekwatne do wykonywanych przez przeciętną gospodynię domową codziennych czynności?

Dobrze, że wyceniono pracę gospodyń domowych. Uważam, że jeśli gospodyni domowa poświęca na wykonywanie obowiązków więcej godzin, to wartość jej pracy też wzrasta. I liczy się także  jakość tej pracy. Wtedy wynagrodzenie  byłoby wprost proporcjonalne  do włożonego w tę pracę wysiłku. Dom domowi nierówny, a liczba członków rodziny też ma wpływ.

27

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Małpa69 napisał/a:

Eileen mało kto teraz to robi ale kiedyś szycie firanek, narzut, robienie serwetek należało do gospodyń domowych smile a ja taka trochę staroświecka jestem pod tym względem ale mi to sprawia przyjemność i gotowanie i szycie, sprzątanie już mniej ale da się przeżyć.

Kiedyś się chodziło po wodę do studni i zajmowało to więcej czasu, niż odkręcenie kranu. big_smile Nie no, żartuję teraz, po prostu nie nazwałabym tego W OBECNYCH CZASACH obowiązkiem domowym.

Summerka napisał/a:

Dobrze, że wyceniono pracę gospodyń domowych. Uważam, że jeśli gospodyni domowa poświęca na wykonywanie obowiązków więcej godzin, to wartość jej pracy też wzrasta. I liczy się także  jakość tej pracy. Wtedy wynagrodzenie  byłoby wprost proporcjonalne  do włożonego w tę pracę wysiłku. Dom domowi nierówny, a liczba członków rodziny też ma wpływ.

Emm... no chyba nie do końca tak jest/powinno być. Tzn. jakość jak najbardziej tak, ale wynagrodzenie wprost proporcjonalne do włożonego wysiłku? o.O To trochę... bez sensu jest. big_smile Przecież płaci się zazwyczaj za oczekiwany efekt, a nie za wysiłek włożony w osiągnięcie go. Jeżeli ktoś sprzątnie kuchnię w godzinę, a ktoś - dokładnie tak samo - w dwie godziny, to ta druga osoba powinna dostać więcej pieniędzy, bo więcej jej to zajęło, większy wysiłek, bo np. pucowała podłogę przez 20 min, z czego przez 10 min bez sensu, bo już była idealnie czysta? ;p

28

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

No ja mam tą wadę że jestem perfekcjonistką więc pewnie w oczach niektórych robię dużo rzeczy bez sensu tongue

29

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Eileen napisał/a:
Małpa69 napisał/a:

Eileen mało kto teraz to robi ale kiedyś szycie firanek, narzut, robienie serwetek należało do gospodyń domowych smile a ja taka trochę staroświecka jestem pod tym względem ale mi to sprawia przyjemność i gotowanie i szycie, sprzątanie już mniej ale da się przeżyć.

Kiedyś się chodziło po wodę do studni i zajmowało to więcej czasu, niż odkręcenie kranu. big_smile Nie no, żartuję teraz, po prostu nie nazwałabym tego W OBECNYCH CZASACH obowiązkiem domowym.

Summerka napisał/a:

Dobrze, że wyceniono pracę gospodyń domowych. Uważam, że jeśli gospodyni domowa poświęca na wykonywanie obowiązków więcej godzin, to wartość jej pracy też wzrasta. I liczy się także  jakość tej pracy. Wtedy wynagrodzenie  byłoby wprost proporcjonalne  do włożonego w tę pracę wysiłku. Dom domowi nierówny, a liczba członków rodziny też ma wpływ.

Emm... no chyba nie do końca tak jest/powinno być. Tzn. jakość jak najbardziej tak, ale wynagrodzenie wprost proporcjonalne do włożonego wysiłku? o.O To trochę... bez sensu jest. big_smile Przecież płaci się zazwyczaj za oczekiwany efekt, a nie za wysiłek włożony w osiągnięcie go. Jeżeli ktoś sprzątnie kuchnię w godzinę, a ktoś - dokładnie tak samo - w dwie godziny, to ta druga osoba powinna dostać więcej pieniędzy, bo więcej jej to zajęło, większy wysiłek, bo np. pucowała podłogę przez 20 min, z czego przez 10 min bez sensu, bo już była idealnie czysta? ;p

Może nieprecyzyjnie się wyraziłam. Chodziło mi o to, że jeśli dom  wymaga więcej sprzątania, to wynagrodzenie powinno być wyższe.

30

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Summerka, no tak, ale to będzie widać choćby przy czasie pracy. Jasne, że sprzątnięcie kawalerki zajmie mniej czasu niż piętrowego domu. Po prostu ja rozumiałam tę kwotę - 2100 zł - jako przemnożony jakiś czas pracy przes jakąś stawkę, a nie przypisany ogólnie, że ten dom to 2100 zł. Szkoda, że nie jest podane, jak to faktycznie było liczone. Wtedy by można konkretniej pisać - czy faktycznie stawka pasuje, czy ilość godzin sensowna. Tak to spekulacje, bo w gruncie rzeczy nie wiadomo, skąd ta ilość. Inna sprawa, że ten wynik pewnie uśredniony, czyli ani kawalerka, ani willa, tylko np. 3-pokojowe mieszkanie.

31

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

ok moje panie wygrałyście ja chcę hmm zabrać red eillen na kilka dni od was i obiecuje nie dotkne jej palcem mam taką trasę Kazimierz,Sandomierz,Oświęcim(temat trudny ale musimy go przejść ja chcę go przejść) katowice,łódź:)Oddam red eillen w nienagannym stanie.Jeśli powie tak spoko zaczniemy układać plan:)

32

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Ale o co chodzi? O.o

33 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-05-01 23:34:40)

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Małpa69 napisał/a:

Ale o co chodzi? O.o

o moje super ego:)nie moge mieć słabości do eileen?

34

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Słodko-kwaśny, w związku z tym, że prosiłam już, żebyś nie robił off topu, tym razem otrzymujesz oficjalne ostrzeżenie (za uporczywe łamanie punktu 6 Regulaminu Forum). Uprzedzam, że dalsze ignorowanie zasad może zakończyć się blokadą konta.

35

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?
Eileen napisał/a:

Summerka, no tak, ale to będzie widać choćby przy czasie pracy. Jasne, że sprzątnięcie kawalerki zajmie mniej czasu niż piętrowego domu. Po prostu ja rozumiałam tę kwotę - 2100 zł - jako przemnożony jakiś czas pracy przes jakąś stawkę, a nie przypisany ogólnie, że ten dom to 2100 zł. Szkoda, że nie jest podane, jak to faktycznie było liczone. Wtedy by można konkretniej pisać - czy faktycznie stawka pasuje, czy ilość godzin sensowna. Tak to spekulacje, bo w gruncie rzeczy nie wiadomo, skąd ta ilość. Inna sprawa, że ten wynik pewnie uśredniony, czyli ani kawalerka, ani willa, tylko np. 3-pokojowe mieszkanie.

Te uśrednione wyniki potrafią trochę zamieszać w głowie. W każdym razie, generalnie rzecz ujmując, oszacowanie wartości pracy gospodyń domowych bardzo mi się podoba.

36 Ostatnio edytowany przez fajka2 (2015-05-02 11:30:13)

Odp: Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Wczoraj właśnie chciałam napisać, że inaczej wycenimy pracę osoby, która ma do posprzątania tylko swój brud i mały skrawek powierzchni, a inaczej gdy zajmuje się całym domem wraz z wyposażeniem czyli domownikami. Robienie dla siebie obiadu to 30 min, robienie dla całego kompletu zmienia się w batalię do 2 godzin razem ze sprzątniecięm. Dla mnie to 2 tys to i tak mało, jeżeli bierzę się pod uwagę całą 5 osobową rodzinę. Trzeba liczyć się z tym, że kobieta przeważnie jest już po pracy zawodowej, czyli robi jakby nadgodziny za wszystkich domowników. Co innego jak siedzi w domu i jej zadaniem jest tylko i wyłacznie dbanie o dom, wtedy taka kwota jest dla mnie wyjściową. Chociaż ja bym prosiła o podwyżkę wink

Kiedyś fajną rzecz usłyszałam odnośnie równego podziału obowiązków. Ciekawie to obrazuje myślenie w kategoriach -  co mam do zrobienia w wolnym czasie. Kobieta przeważnie myśli muszę - zrobić pranie, ugotować, posprzątać, zająć się dziećmi. Mężczyzna myśli, mogę - zająć się, uprać, ugotować. Stąd pewnie wycena jego zaangażowania w dom na 1,200 zł. Mężczyzn się prosi o pomoc, przynajmniej w moim gronie średnio zamożnych ludzi wink

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Ile powinna zarabiać polska gospodyni domowa?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026