netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

20 odpowiedzi3 281 wyświetleńzałożony przez Iceni, 28.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Wybaczcie durne pytanie, które za chwilę zadam, ale dawno w ten sposób nie byłam chora i nie potrafię odczytać symptomów  tongue
W tamten weekend (nie dwa dni temu, tylko jeszcze poprzedni) bardzo mnie przewiało - pojechałam sobie rowerem za miasto i było tak pięknie, ze zdjęłam bluzę i jechałam w samej koszulce. Z tym, ze pod wiatr. Dopiero jak dojechałam do domu to zdałam sobie sprawę, ze choć plecy mam mokre od potu (wiadomo jak się jeździ pod wiatr) to resztę ciała mam totalnie wyziębione od tego wiatru. Wanna z gorącą wodą nic nie pomogła i mi wlazło coś na oskrzela. To słowem wstępu (jeżeli to miało jakieś znaczenie tongue )

Zwykle i grypa i przeziębienia przebiegają u mnie tak, że zaczynam kichać, robi mi się katar, dostaję gorączki, łamie mnie w gnatach, nasila się to przez 3 dni, potem zwala mnie na jedna noc z nóg, następuje przesilenie i z dnia na dzień jest lepiej. Tak wygladają u mnie przeziębienia od jakichś 10 lat tongue

A teraz do sedna: Tym razem jest inaczej - na początku objawy miałam takie jak przy grypie ale lżejsze - trochę mnie stawy pobolewały, trochę się gorzej czułam i powoli nasilał mi się kaszel. Taki suchy, upierdliwy, nasilający się. W weekend już mnie bolała od niego cała przepona i doszła gorączka (38,5 do 39). Masakra była. dziś jest lepiej, gorączki nie mam, ledwie 37 z groszem, nie bolą mnie już stawy, ale za to kaszel się nasilił i stał się taki jakby mokry, jak by mi się tam płuca odrywały i na dodatek weszło mi na gardło i mam chrypę tongue

I teraz pytanie : czy fakt, ze słabnie mi gorączka oznacza, ze dochodzę do siebie i zignorować fakt, ze kaszlę jakby bardziej, i wypluwam płuca, i tę chrypę, czy zignorować fakt, ze przestałam gorączkować a ten odrywający się kaszel i chrypa oznacza, ze jest gorzej?

Oczywiście MOGĘ iść do lekarza, ale to oznacza stracony dzień w pracy, receptę na paracetamol i jak się nie poprawi za tydzień to kolejną wizytę big_smile  - tak się w UK leczy przeziębienia big_smile

A problem polega na tym, że POWINNAM być w tym tygodniu w pracy, ale mnie ten kaszel przeraża, bo nie pamiętam żebym taki kiedyś miała big_smile ja smarkam, a nie kaszlę i się na kaszlu nie znam big_smile z drugiej strony  nie chcę ryzykować jakiegoś zapalenia oskrzeli czy cuś, bo obiecałam w pracy coś tam komuś...

Więc... co oznacza ten kaszel - jest lepiej, czy mi się to rozłazi bardziej i pogarsza?

Ostrzegałam, ze to durne pytanie, ale przynajmniej nie mam dylematu, czy w ciąży jestem... tongue big_smile

2

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Iceni, ja ostatnio tez miałam taki durny kaszel. Taki, najpierw suchy i upierdliwy, bo kaszle się, kaszle i nic nie można odkaszlnąć, więc się ma wrażenie, ze płuca się przewracają na drugą stronę. Po kilku dniach kaszel zrobił się bardziej mokry, co też było upierdliwe, bo zaczynając kaszleć ciągle miałam wrażenie, ze tej odrobinki jeszcze nie odkrztusiłam. W związku z tym taki jeden atak kaszlu trwał długo. Łącznie z odruchem wymiotnym i potokami łez z oczu. Byłam u lekarza, nie stwierdził nic niepokojącego w płucach czy oskrzelach. Zapisał dwa syropki, które raczej jakoś zauważalnie nie pomogły ( a jeden trochę uczulił, w związku z tym do kaszlu doszło upierdliwe swędzenie). Taki kaszel trwał dosyć długo. Tak chyba do trzech tygodni. Potem zelżał, a potem znów wrócił. Na szczęście już słabszy.
Spróbuj może jakiś syropów wykrztuśnych. Może z cebuli. Chyba gdzieś słyszałam, że dobry jest tez syrop z mleczu. Akurat to rośnie obecnie wszędzie. Tylko tej informacji nie jestem pewna, coś mi tylko dzwoni.

3

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Iceni, ja bym poświęciła ten dzień w pracy i poszła zobaczyć czy Ci w jakieś zapalenie płuc się drańśtwo nie przerodziło. Jak lekarz powie, że jest ok to nic nie tracisz (opróćz tego dnia smile ). Jeśli natomiast zignorujesz zapalenie płuc to mogą z tego wyniknąć wielkie kłopoty, kosztujące Cię utratę większej ilości dni pracy.

4

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Objawy trwają na tyle długo, że warto by osłuchał Ciebie lekarz, żebyś nie miała czegoś poważniejszego. Z syropami wykrztuśnymi dobry pomysł. Jeżeli też występuje chrypka to można wziąć np. syrop z dziewanny (sirupus verbasci) - to dodatkowo nawilży gardło, trzeba tylko pamiętać że ma 10% alkoholu. A tak zawsze zostaje stara sprawdzona Flegamina, sól emska tyle że tego lepiej nie stosować wieczorem.

5

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Poki co zrobilam tak, ze kupilam sobie kroopelki do inhalacji (jakis tam eukaliptus,   mieta, sosna itede), kapsulki z czosnkiem i syrop ziolowo-miodowy - jak mi wroci goraczka, to umawiam się do lekarza,   jak nie wroci to postaram się dotrwac do wekendu. 
(Ale oczywiscie jestem tak glupia, ze do pracy pojechalam rowerem, jakbym nie mogla autobusem :S )

6

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

U mnie zazwyczaj jak spada gorączka i kaszel przechodzi z suchego w mokry, to oznacza, że organizm się leczy i kilka dni później jest wszystko w porządku. Ale polecam na wszelki wypadek popić jakieś odpowiedniki fervexów smile

7 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-04-29 13:17:17)

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P
Iceni napisał/a:

Poki co zrobilam tak, ze kupilam sobie kroopelki do inhalacji (jakis tam eukaliptus,   mieta, sosna itede), kapsulki z czosnkiem i syrop ziolowo-miodowy - jak mi wroci goraczka, to umawiam się do lekarza,   jak nie wroci to postaram się dotrwac do wekendu. 
(Ale oczywiscie jestem tak glupia, ze do pracy pojechalam rowerem, jakbym nie mogla autobusem :S )

Nie obniżaj gorączki farmakologiczne. Organizm podnosi temperaturę bo w wyższej niż 36.6 układ odpornościowy działa sprawniej, łatwiej radzi sobie z intruzami. Czego nie odchorujesz teraz wróci za jakiś czas, ponieważ niedobitki wroga przetrwają w twoim organizmie i będą czekać na moment w którym organizm będzie słabszy.
Idealnie byłoby wygrzać się pod kocem aż gorączka sama opadnie ale realia są jakie są.

8

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P
magda_mgd napisał/a:

Ale polecam na wszelki wypadek popić jakieś odpowiedniki fervexów smile

Na wszelki wypadek to ksiądz ma organy płciowe.

9 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2015-04-29 13:29:39)

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P
Iceni napisał/a:

Poki co zrobilam tak, ze kupilam sobie kroopelki do inhalacji (jakis tam eukaliptus,   mieta, sosna itede), kapsulki z czosnkiem i syrop ziolowo-miodowy - jak mi wroci goraczka, to umawiam się do lekarza,   jak nie wroci to postaram się dotrwac do wekendu. 
(Ale oczywiscie jestem tak glupia, ze do pracy pojechalam rowerem, jakbym nie mogla autobusem :S )

Nooo Iceni jesteś głupia .. wink rower to Ty chowaj do piwnicy póki co bo naprawdę sama sobie krzywdę zrobisz. Też uważam że powinnaś iść do lekarza, ale nie po syropek tylko po to by się osłuchać i wiedzieć czy to rzeczywiście tylko przeziębienie.

Jeśli kaszel zmienia się na mokry w przeziębieniu to tak jak ktoś tu już napisał oznaka  poprawy, jakikolwiek by on męczący nie był trzeba się przemęczyć wspomagając syropkami  bo to co siedzi w środku musi się oderwać żeby było dobrze. Nie ma na to bata. Takie moje zdanie i odrobina doświadczenia wink

10

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P
Rumpelstiltskin napisał/a:
Iceni napisał/a:

Poki co zrobilam tak, ze kupilam sobie kroopelki do inhalacji (jakis tam eukaliptus,   mieta, sosna itede), kapsulki z czosnkiem i syrop ziolowo-miodowy - jak mi wroci goraczka, to umawiam się do lekarza,   jak nie wroci to postaram się dotrwac do wekendu. 
(Ale oczywiscie jestem tak glupia, ze do pracy pojechalam rowerem, jakbym nie mogla autobusem :S )

Nie obniżaj gorączki farmakologiczne. Organizm podnosi temperaturę bo w wyższej niż 36.6 układ odpornościowy działa sprawniej, łatwiej radzi sobie z intruzami. Czego nie odchorujesz teraz wróci za jakiś czas, ponieważ niedobitki wroga przetrwają w twoim organizmie i będą czekać na moment w którym organizm będzie słabszy.
Idealnie byłoby wygrzać się pod kocem aż gorączka sama opadnie ale realia są jakie są.

Podpisuje sie. W zyciu zadnych aspiryn i innych paracetamoli nie zazywam na goraczke ponizej 39.
Madrzy sa ci lekarze w UK, u nas podobnie by Cie potraktowano.

A tak na marginesie, to tylko przeziebienie czy moze cos tam u Was pylic zaczelo? Bo ja tez jezdze na rowerze, pada czy swieci, ale zauwazylam, ze od jakichs 2-3 lat regularnie dostaje kartaru, kaszlu i chrypki jak zaczynaja sie zielenic drzewa, krzewy i trawa - tylko nadal nie wiem, ktore z nich tak na mnie dziala.

11

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Nie, to nie alergia. Ogólnie się czuję lepiej niż wczoraj, póki co do domu wróciłam autobusem, teraz już jestem w wyrku po dobrym obiedzie i się relaksuję.
Kaszel dalej jakby bardziej mokry, mam nadzieję, że idzie ku lepszemu big_smile tak jak ktoś napisał, ze to objawy poprawy. Mam nadzieję, ze mi przejdzie zanim sobie płuca wypluję big_smile

Kurka, jak człowiek nie przyzwyczajony do chorowania, to ma wrażenie, że od byle czego umiera big_smile

12 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-04-29 21:20:32)

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Obawiam się że to może być infekcja bakteryjna czyli taka która z reguły wymaga leczenia antybiotykiem, świadczy o tym wysoka gorączka i nasilający się kaszel, jak sądzę możesz mieć bakteryjne zapalenie oskrzeli, jeżeli jesteś pewna że to nie grypa to zwykłe wirusy rzadko kiedy powodują wysoką gorączkę, to domena bakterii.

Opcje są dwie, poczekać i zobaczyć co będzie albo iść do lekarza, niech sprawdzi oskrzela są też testy sprawdzające czy to wirus czy bakteria.

13

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P
bbasia napisał/a:

Byłam u lekarza, nie stwierdził nic niepokojącego w płucach czy oskrzelach. Zapisał dwa syropki, które raczej jakoś zauważalnie nie pomogły ( a jeden trochę uczulił, w związku z tym do kaszlu doszło upierdliwe swędzenie).

Jeśli nie stwierdził nic niepokojącego to po co zapisał dwa syropki?
Swędzenie spowodowała pseudoefedryna w składzie jednego z syropów. Jeśli nie wywołała chociaż lekkiej euforii to przepłaciłaś wink Za samo swędzenie nie warto było płacić.

14

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P
Małpa69 napisał/a:

Obawiam się że to może być infekcja bakteryjna czyli taka która z reguły wymaga leczenia antybiotykiem, świadczy o tym wysoka gorączka i nasilający się kaszel, jak sądzę możesz mieć bakteryjne zapalenie oskrzeli, jeżeli jesteś pewna że to nie grypa to zwykłe wirusy rzadko kiedy powodują wysoką gorączkę, to domena bakterii.

Opcje są dwie, poczekać i zobaczyć co będzie albo iść do lekarza, niech sprawdzi oskrzela są też testy sprawdzające czy to wirus czy bakteria.

Dziś już gorączki nie mam, odzyskałam też energię, kaszel się jakby nasilił, ale nie jest już taki "astmatyczny" tylko bardziej mokry. Myslę, że najgorsze minęło, tylko po prostu nie znam się na kaszlu i mnie za bardzo wystraszył tongue

15

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P
Iceni napisał/a:

Dziś już gorączki nie mam, odzyskałam też energię, kaszel się jakby nasilił, ale nie jest już taki "astmatyczny" tylko bardziej mokry. Myslę, że najgorsze minęło, tylko po prostu nie znam się na kaszlu i mnie za bardzo wystraszył tongue

Taka duża dziewczynka a wystraszyła się kaszlu smile jutro podejdź do apteki i kup witaminę C w dawce 1 gram w tabletce. Zacznij od trzech tabletek dziennie, na następny dzień weź 5 gramów, kolejny dzień 3 gramy, potem 2 a w piąty jedną tabletkę. Nie przerywaj po dużej dawce bo się zdziwisz tzw efektem odbicia. Wybij to cholerstwo do nogi. Jedyne miejsce w którym mogą uchować się bakterie to zatoki. Wdychanie olejku sosnowego powinno załatwić sprawę. To są najtańsze i najskuteczniejsze rozwiązania. Na przyszłość pomyśl nie tylko o spadku wagi ale też o wzmocnieniu odporności. W twoim wieku to powinnaś pośladkami łapać wróble w locie a nie przeziębiać się od jazdy na rowerze.

16

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Ej, ale ja na tym rowerze jechałam 20 km pod wiatr tongue naprawdę się zmęczyłam big_smile Wydawało mi sie, ze jestem dość odporna , przyziębienie czy jakaś grypa zdarza mi się tak z raz do roku - nie łapię z powietrza czy od ludzi, ale jakoś mam tak, że jak moja córka zachoruje to jest duże prawdopodobieństwo, że przejdzie i na mnie.

Na zatoki nigdy nie chorowałam, nie mam z nimi problemu, ale mogę sobie poinhalować big_smile a może zamiast olejku sosnowego mógłby być gin z tonikiem? big_smile

Co to jest efekt odbicia?

A wzmocnienie odporności dopisuję do listy w nowym temacie.

17

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Jeśli ogólnie jesteś zdrowa i rzadko chorujesz to odpuść lekarza, polecam Ci ciepłą zupę generalnie nieważne jaka ale dodaj do niej dużo lubczyku i chilli, gluty schodzą lepiej niż po syropkach smile Mi tak lekarz przepisywał jakiś mega drogi syrop który nic nie dawał, a ja sobie zrobiłam właśnie taką zupę i kaszel mnie męczył ale diabeł wypędzony wink

18 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-04-29 23:52:22)

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P
Iceni napisał/a:

Co to jest efekt odbicia?

To określenie na zbiór nieprzyjemnych objawów nagłego odstawienia na przykład witamin. W przypadku wit C są to krótkotrwałe objawy przypominające szkorbut. Dotyczy to także innych farmaceutyków albo takiego zjawiska jak na przykład nagły spadek glikemii czyli hipoglikemii po hiperglikemii.

19

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P
Iceni napisał/a:

big_smile a może zamiast olejku sosnowego mógłby być gin z tonikiem? big_smile

.

Ale wyłącznie wciągany przez nos... big_smile

Rumpelstiltskin, syropek był wykrztuśny. Bo w płucach pani doktor nic nie wysłuchała a kaszel był jak u razowego gruźlika wink

20

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

He he gin z tonikiem najlepszy ;p

21

Odp: Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Ja uważam, że nie ma głupich pytań na temat przeziębienia. Akurat ja nie ufam parafarmaceutykom, pomaga mi miód gal z propolisem. W przyjemny sposób otula gardło, na gorsze dni jest w sam raz

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Głupie pytanie odnośnie przeziębienia :P

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026