Witam ![]()
Naszła mnie taka myśl, że czasem odechciewa się wszystkiego i potrzebna nam odpowiednia motywacja.
Dzielimy się na osoby, które np.: do pracy motywuje ( konstruktywna) krytyka i upomnienia. Chcą się wtedy jeszcze bardziej wykazać i udowodnić, że dadzą radę. Są też osoby, które motywuje dobre słowo i pochwała. Wystarczy informacja, że dam radę i że ktoś we mnie wierzy, a wtedy wszystko wydaje się proste i łatwe do zrealizowania. Dostaję skrzydeł. "Co nas nie zabije, to wzmocni". ![]()
A jak to wygląda u Was? Wolicie być krytykowani czy lepszą motywacją jest dla Was informacja, że sprawdzacie się w tym, co robicie?
Myślę, że wielu kierowników mogłoby się bardziej zastanowić nad tym tematem i podejściem do pracownika pod względem motywacji do pracy. Niestety sam szef też często jest pod presją własnego szefa i nie ma czasu, ani ochoty na analizowanie psychiki każdego pracownika..
. A szkoda! Praca byłaby pewnie wykonana lepiej, szybciej i w przyjemniejszej atmosferze
.
Dziś właśnie jest taki dzień, kiedy potrzebuję tego energetycznego kopa
.
Co Wam daje takiego kopa, bo chętnie przyjmę każdą propozycję.
Może na mnie też podziała ![]()
Macie jakieś pomysły?