Co myslicie o wampirach energetycznych?
Ostatnio duzo czytalam na te tematy i wydaje mi sie ze moj chlopak moze byc takim wampirem.. Wiekszosc sie zgadza, warto zaglebic sie w ten temat.
Wysysa ze mnie energię, podcina skrzydła, czuję się przez niego mało wartościowa.. Czy taki powinien być facet? Daliśmy sobie drugą szansę, po 2 latach od rozstania.. na początku było ok, a teraz znowu jestem przez niego rozdrażniona, zla, smutna, osłabiona, potrzebuję odpoczynku i wyrwania z jego sideł.. To normalne? Chyba nie tak powinno być w związku
często boję się cos powiedzieć, zwrócić uwagę, wszystko obraca przeciwko mnie.. bo to niby ja robię kłopot i wymyślam, nie znam się na żartach.. Ale po prostu on sprawia mi ból
i nie potrafi tego zauwazyc
co zrobic?
Podobne tematy
Znalezc kogos kto bedzie Cie traktował na równi i równocześnie bedziesz umiała go kochać? Bo sporo kobiet nie potrafi byc tak traktowanymi, musza miec kogos kto je zdominuje, psychicznie i fizycznie. Jakas szansa ze nadwrazliwa jestes i obrazalska to tez, ale jesli nie potrafisz tego wytrzymac to niby kolejny raz - miloscia tego nie nazwe. Takie miec kogos byle miec.
nie powiedzialabym ze jestem obrazalska. Po prostu on ma dziwne zagrywki.. Chwali do mnie inne kobiety, wywyzsza sie, przez co czuje sie zrownana z blotem, tak jakby on byl najlepszy w swiecie a ja to tam nic takiego..
nie lubie byc zdominowana przez faceta, wiec to tez inna sprawa. Oboje cenimy sobie niezaleznosc. Ale jakos nie potrafimy tych roznych spraw pogodzic..
4 2014-08-06 01:16:25 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-06 01:21:11)
No jesli nie lubisz tego to czemu z nim jestes? Przeciez zaniza Ci wartosc i psuje samopoczucie.
Rozne sa formy niezaleznosci, ale takie zachowanie to dominacja psychiczna i to ta niezdrowa.
Fizyczna - nie podano.
Zyciowa - nie podano. Byc moze tu jestescie niezalezni, ale co z tego jak i tak na poziomie mentalnym jest toksycznie.
nie powiedzialabym ze jestem obrazalska. Po prostu on ma dziwne zagrywki.. Chwali do mnie inne kobiety, wywyzsza sie, przez co czuje sie zrownana z blotem, tak jakby on byl najlepszy w swiecie a ja to tam nic takiego..
nie lubie byc zdominowana przez faceta, wiec to tez inna sprawa. Oboje cenimy sobie niezaleznosc. Ale jakos nie potrafimy tych roznych spraw pogodzic..
Takie zachowanie wynika z kompleksow. Wmawia Ci, ze niby jestes gorsza, zeby poczuc sie tym lepszym. Słabe jest takie znecanie sie.
Mialam założyć podobny wątek- "wampir emocjonalny". Mma faceta który na co dzień kocha mnie i okazuje mi ta miłośc, jest czuły potrafi się o mnie zatroszczyć ale kiedy jest sprzeczka bardzo mi ubliża poniża mnie, po czym przeprasza i uważa że wszytsko jest ok bo przeprosil a wypowiedziane slowa bolą. Jemu sie wydaje że na wszystko może sobie pozwolić bo mnie kocha, traktuje mnie czasem jak swoją wlasnosc a swoje slowa usprawiedliwia tym , że 'przecież wiesz że Cie kocham". Co mam zrobić? bo czuje się jak na emocjonalnej hustawce?