netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

24 odpowiedzi6 355 wyświetleńzałożony przez madziax, 27.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Pewnie nie jestem pierwsza i nie ostatnia. Ale niestety tym razem padlo na mnie. Pracuje w duzej korporacji w Krakowie juz od dluzszego czasu. Dodatkowo studiuje zaocznie. Radze sobie sama choc od czasu do czasu pomagaja mi rodzice (ale to tylko w wyjatkowych sytuacjach). Ale to nie o tym ma byc to wszystko. Chodzi o to, ze od jakiegos czasu pracuje u nas w firmie pewna osoba. Ponoc jest starszy ale wyglada bardzo mlodo, studiowal za granica i teraz zajmuje sie jakimis dokumentami prawnymi u nas w firmie. Do tego dowiedzialam sie, ze ma zone i dziecko, ktore ma sie wkrotce urodzic. Pomimo, ze nie zamienilismy NIGDY zadnego slowa to ja nie moge przestac o nim myslec. Tylko raz powiedzial mi czesc (a przy okazji tez innym osobom bedacym w kuchni w tym czasie). Zdaje sobie sprawe, ze to beznadziejna sytuacja. Do tego problemem jest to, ze on unika blizszych kontaktow ze wszystkimi w firmie. Rozmawia tylko ze swoimi przelozonymi, a ze swoimi podwladnymi tylko jesli cos jest do zrobienia - dowiedzialam sie tego od jednego z jego pracownikow. Ostatnio na szkoleniu poprosilam kolezanke zeby moze wraz z innymi sprobowala z nim porozmawiac pod pretekstem alkoholu ale on nawet nie chcial sie napic. Wydaje sie byc taki niedostepny, a to chyba tylko dodaje mu uroku w moich oczach.

Co mam zrobic? Jak sobie z tym poradzic?

2

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Kobieto jak jest żonaty to zostaw go w spokoju.
Następna co tylko rozbija malżeństwa.... bo jej się podoba.

Znajdź sobie inny obiekt zainteresowań!

3

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
paulo71 napisał/a:

Kobieto jak jest żonaty to zostaw go w spokoju.
Następna co tylko rozbija malżeństwa.... bo jej się podoba.

Znajdź sobie inny obiekt zainteresowań!

Gdyby to tylko było takie łatwe. Nie chce rozbijać małżeństwa. To nie w moim stylu. Pytam tylko co mam zrobić by sobie z tym poradzić.

4

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
madziax napisał/a:
paulo71 napisał/a:

Kobieto jak jest żonaty to zostaw go w spokoju.
Następna co tylko rozbija malżeństwa.... bo jej się podoba.

Znajdź sobie inny obiekt zainteresowań!

Gdyby to tylko było takie łatwe. Nie chce rozbijać małżeństwa. To nie w moim stylu. Pytam tylko co mam zrobić by sobie z tym poradzić.

Przestać o nim myśleć to podstawa.
Poznać gogoś innego ale nie w pracy.
W miejscach pracy nie tworzy się związków.

5 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2015-04-27 11:41:42)

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
madziax napisał/a:

.... Ale niestety tym razem padlo na mnie. ...

Co Ci padło. Sorry ale na głowę Ci padło.

madziax napisał/a:

Co mam zrobic? Jak sobie z tym poradzic?

Zwolnij się z tej firmy.

6

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
madziax napisał/a:
paulo71 napisał/a:

Kobieto jak jest żonaty to zostaw go w spokoju.
Następna co tylko rozbija malżeństwa.... bo jej się podoba.

Znajdź sobie inny obiekt zainteresowań!

Gdyby to tylko było takie łatwe. Nie chce rozbijać małżeństwa. To nie w moim stylu. Pytam tylko co mam zrobić by sobie z tym poradzić.

Zwyczajnie. Poszukać innego obiektu do westchnień. Wbrew pozorom to nie jest niemożliwe.

7

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
Janix2 napisał/a:
madziax napisał/a:

.... Ale niestety tym razem padlo na mnie. ...

Co Ci padło. Sorry ale na głowę Ci padło.

madziax napisał/a:

Co mam zrobic? Jak sobie z tym poradzic?

Zwolnij się z tej firmy.

Niestety nie zwolnie się bo na rynku pracy nie jest łatwo, a ja nadal studiuję.

8

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Gdzieś kiedyś (na tym forum) widziałem bardzo podobny temat - kobieta też zakochała się w mężczyźnie w pracy.
Jedna z osób napisała wtedy w ten sposób i teraz ja to przekażę dalej(przepraszam za słownictwo)

Wyobraź go sobie w toalecie mając rozwolnienie...

Kobieta następnego dnia odpisała "faktycznie, podziałało. haha!" także może i Tobie się uda? smile
Powodzenia!

9

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Wlasnie, wlasnie...dzis problemem jest zwykla umiejetnosc radzenia sobie z wlasnymi pokusami bo przeciez wszystko sie nalezy. A co gdybys byla mezatka, miala dzieci i spodobalby ci sie kolega z pracy? Prosta rada nie ulega a aktywosc oraz mysli skierowac gdzie indziej jest chyba najbardziej oczywiste? Jesli nie to moze powalic głową w mur bo co jeszcze mozna zrobic?

10

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Nie znasz go, usłyszałaś tylko "cześć" więc... to "tylko" zauroczenie. Daj sobie czas, albo umów się z kimś innym na randkę. Można spotkać jeszcze fajny facetów - bez dzieci i żon. smile

11

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
Markizik napisał/a:

Nie znasz go, usłyszałaś tylko "cześć" więc... to "tylko" zauroczenie. Daj sobie czas, albo umów się z kimś innym na randkę. Można spotkać jeszcze fajny facetów - bez dzieci i żon. smile

Łatwo Ci mówić. Mało jest przystojnych, młodych facetów, którzy mają dobre wykształcenie i dobrą pracę. Ja miałam to 'szczęście', że do tej pory spotykałam samych nierobów, którzy nie potrafią się zachować. Wiem, że niczego nie zrobie by zakłócić życie tej osobie bo to nie w moim stylu. Poza tym wydaje mi się, że on by mnie spławił na drzewo przy mojej jakiejś 'próbie'. Zazdroszcze jego żonie po cichu i na tym się skończy moje zauroczenie.

12

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
madziax napisał/a:

Ponoc jest starszy ale wyglada bardzo mlodo, studiowal za granica i teraz zajmuje sie jakimis dokumentami prawnymi u nas w firmie.

Tylko raz powiedzial mi czesc (a przy okazji tez innym osobom bedacym w kuchni w tym czasie).

Do tego problemem jest to, ze on unika blizszych kontaktow ze wszystkimi w firmie. Rozmawia tylko ze swoimi przelozonymi, a ze swoimi podwladnymi tylko jesli cos jest do zrobienia - dowiedzialam sie tego od jednego z jego pracownikow.

Wydaje sie byc taki niedostepny

Nie niedostępny, tylko nadęty prawnik! Nie ma czego żałować.

A poza tym, to że ma żonę i dziecko nie studzi Twoich uczuć ani trochę?

13

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Przecież Ty go nawet nie znasz i nie wiesz jakim jest człowiekiem. Ty się zauroczyłaś w swojej projekcji jego, a nie w nim.

14

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Oj, autorko... Nie za bardzo rozumiem w czym jest problem.. Tzn po co ta kolezanka z nim rozmawiala, po co chcialas isc z nim na impreze , po co alkohol? Oj, chyba nie do konca jest tak, jak piszesz.. Sorki, ale znam podobna sytuacje... Wyszlo z tego niezle bagno wiec (uwierz mi) nie probuj nawiazywac z nim blizszych kontaktow. Niech sobie pracuje w tej samej firmie, to bedzie... powiedzmy "milosc platoniczna" i niech tak zostanie. Dobrze Ci radze. On ma zone i dziecko w drodze. Po co chcesz go poznawac? Jesli teraz Cie zafascynowal, to znam kolejny etap. Poznasz go, okaze sie sympatyczny i dowcipny. Inteligentny i pomocny i ... zanim sie obejrzysz, wpadniesz po uszy. Wtedy juz tak latwo nie bedzie. Ciesz sie, ze jest, ze mozesz sobie na niego poparzyc wink i dziekuj Bogu, ze z Toba nie rozmawia i nie...flirtuje. Faceci sa rozni. Podaruj sobie i kochaj z ukrycia. Tak bedzis lepiej i bezpieczniej dla wszystkich.
I wiesz co jeszcze Ci powiem? Nie zazdrosc jego zonie. Nic nie jest takie, jakim sie wydaje!

15 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-04-27 15:00:42)

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Przeciez tu nawet nie ma sie do czego odniesc! Po prostu zainteresuj sie kims innym, wolnym. A nim sobie nie zawracaj głowy.
Piszesz, że sie w nim zakochałaś, nie sądzę. A w ogóle tak beznadziejnie "miłosc" to przyżywają tylko nudziarze smile

16

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Na swoje emocje nie mamy wpływu. Zauroczenie przychodzi niespodziewanie i po prostu trwa... Coś o tym wiem... Należy się zastanowić czy warto podjąć próbę poznania tej osoby, czy komuś nie wyrządzimy krzywdy (żona i dziecko). Dla ciebie to może być coś przelotnego dla kogoś koniec relacji... ja zaczęłam siebie pytać dlaczego akurat zauroczyłam się w tym mężczyźnie. I znalazłam odpowiedź, która pozwoliła mi poznać prawdę o mnie samej...

17

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Dla mnie jest to niepowazne! Rozumiem zakochać się w kimś kto Cie adoruje,  dla kogo jesteś ważna, ale w kims kto ignoruje, mi to instynkt samozachowawczy zablokowałby zakochanie sie w kims takim, odrzucałoby mnie  na widok takiego typa...no chyba ,że masz syndrom sztokholmski
Zakochac sie w kimś, z kim nawet się nie rozmawiało to juz sygnał głodu emocjonalnego, desperackiego zapełnienia pustki, nie kocha się za nic a juz na pewno nie za bycie wywyższającym się gburem, który do nikogo w pracy sie nie odzywa.

18

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
M?rtainn napisał/a:

Przecież Ty go nawet nie znasz i nie wiesz jakim jest człowiekiem. Ty się zauroczyłaś w swojej projekcji jego, a nie w nim.

Dokładnie

Evens napisał/a:

Wyobraź go sobie w toalecie mając rozwolnienie...

miłość ślepa jest czy jakoś tak. tongue

19

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Moze wlasnie to Cie w nim pociaga, bo jest niedostepny,

20

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Powiedziałam do niego 'cześć' dzisiaj kiedy przechodził korytarzem idąc do siebie, a on mi odpowiedział 'dzien dobry' i poszedł dalej.

21

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

zostaw gościa w spokoju. Jeśli ma zone i dzieci lepiej tego nie psuc.

22

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
madziax napisał/a:

Powiedziałam do niego 'cześć' dzisiaj kiedy przechodził korytarzem idąc do siebie, a on mi odpowiedział 'dzien dobry' i poszedł dalej.

ojej ojej i co???  My swoje a Ty swoje...

23

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
Malwina69 napisał/a:
madziax napisał/a:

Powiedziałam do niego 'cześć' dzisiaj kiedy przechodził korytarzem idąc do siebie, a on mi odpowiedział 'dzien dobry' i poszedł dalej.

ojej ojej i co???  My swoje a Ty swoje...

Sama już nie wiem. Koleżanka powiedziała żeby może postarać sie z nim porozmawiać, zobaczyć jaki jest i mi pewnie samo przejdzie.

24

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

A ja uważam,że zupełnie niepotrzebnie ciągniesz temat. Rozumiałabym i trzymałabym kciuki gdyby to był wolny gość. Po co sobie to robisz?

25

Odp: Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje
madziax napisał/a:

Powiedziałam do niego 'cześć' dzisiaj kiedy przechodził korytarzem idąc do siebie, a on mi odpowiedział 'dzien dobry' i poszedł dalej.

Masz 13 lat?

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochana w koledze z pracy, a on nawet nie wie, ze istnieje

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026