Witam NetKobietki
Postanowiłam napisać ten post, aby po pierwsze się pochwalić, a po drugie podpytać o coś praktycznego.
Wiadomo jak to jest z tym planowaniem maleństwa. Wychodzi od razu bądź trzeba się starać miesiącami, albo i latami. Dlatego w rodzinie takie rzeczy zostają przemilczane, a o planach wie najmniejsze, najlepiej znane grono
Wraz z mym samcem, mężczyzną mego życia postanowiliśmy postarać się o potomka. Mam 25 lat, mężczyzna 32, najwyższa pora!
Starań nie zaczynamy ponieważ chciałabym przygotować mój organizm na nadchodzące zmiany. Jestem świadomą kobietą i wole mieć plan, aby problemów było jak najmniej
Do roboty zabieramy się z jakieś pół roku (wprowadzimy się do naszego domu za właśnie około pół roku
)
Wizyta u ginekologa umówiona na piątek (dzisiaj mamy niedzielę) więc jest normalną rzeczą, że nie mogę się doczekać
CHCIAŁABYM WAS, DROGIE MAMY I PLANUJĄCE ZOSTAĆ MAMAMI KOBIETKI poprosić o najprostsze rady przed ciążowe
Czy Wy jakoś specjalnie się do tego przygotowywałyście? (o tańczeniu wokół ogniska i czarowaniu nie mówię
)
Będę wdzięczna za wszelkie uzmysłowienie mi jak moje życie będzie wyglądać po piątkowej wizycie, co żywieniowego będę musiała odpuścić, co wzbogacić ![]()
Pozdrawiam!