Będę miała roczną lukę w CV bo mam umowę do dnia porodu a później rok zasiłku macierzyńskiego z ZUS - a nie urlopu macierzyńskiego (od dnia porodu nie będę pracownikiem firmy). Nie jest wykluczone, że mogą mnie przyjąć z powrotem gdyby mieli braki kadrowe ale z sytuacji firmy na razie nic na to nie wskazuje.
Oznacza to że po roku będę szukać nowej pracy i przyznam szczerze że mam trochę obaw - nie mam znajomości, w moim mieście jest kilkanaście osób na jedno miejsce pracy z mojej branży (duże miasto). Nigdy nie szukałam pracy dłużej niż 3-4 miesiące, paraliżuje mnie myśl że mogłabym szukać dłużej bez skutku więc za rok chcę odpowiednio do tego podejść.
Jak sobie z tym poradzić w CV (Kamuflować? Nic nie pisać?)? Czy i jak udało się wam (lub znajomej/siostrze itp.) znaleźć pracę w nowej firmie po macierzyńskim . Czy było to w waszej branży czy poza? Ile czasu szukałyście?
Podobne tematy
Anzalea, jestem w tej samej sytuacji. Jestem już na zwolnieniu, umowę mam do końca roku, a rodzę wcześniej, potem rok macierzyńskiego. Co potem? Będę szukała odpowiednio wcześniej pracy i będę pisała w swoim podaniu, że jestem na macierzyńskim i chętnie podjęłabym się pracy, to że mam dziecko będę uważała za swój atut
Przed ciążą też był problem z pracą i mówili mi pracodawcy szczerze, że młoda mężatka, pewnie zaraz zajdzie w ciążę, no więc mam już dziecko, więc mogę być dyspozycyjna, tym bardziej, że pracowałam około 2 lat wcześniej
A będę pytała wśród znajomych, czy czegoś nie wiedzą, nie słyszeli, najgorzej przez internet szukać pracy, tak z własnego doświadczenia, nawet jak nie masz ich za bardzo, to może mąż coś będzie wiedział w swojej firmie o zatrudnieniach? Trzeba kombinować
Pozdrawiam! kiedy masz termin? ![]()
3 2015-04-14 12:17:51 Ostatnio edytowany przez dantek (2015-04-14 12:18:49)
Ale jak kamuflować? Że miałaś umowę do dnia porodu a potem miałaś zasiłek macierzyński? Przecież tego nie da się ukryć. Przecież potencjalny pracodawca będzie o to pytał
A po za tym zasiłek należy Ci się jak przysłowiowa buda psu...
Ja pisałam w cv normalnie, że umowa do dnia porodu a od dnia porodu byłam na zasiłku, który przecież liczy się do emerytury. Pracę znalazłam jeszcze przed końcem zasiłku, tylko zaczęłam szukać jak dziecko skończyło 8 msc. A po za tym pobierając zasiłek macierzyński możesz pracować tylko musi to być umowa zlecenie.
Lady Ola:
Ogólnie mam wrażenie, że kobieta jest dyskryminowana zawsze:
1 etap: bo jest za młoda i nie ma doświadczenia, no i zaraz zajdzie w ciąże
2 etap: bo ma małe dziecko i może brać często zwolnienia / zaraz będzie miała następne/ ma dwójkę dzieci i nie da rady z pracą
3 etap: Jest za stara:D
Moi znajomi raczej mi nie pomogą - większość koleżanek ma same wielki problem ze zmianą pracy na innąz powodu fatalnych warunków/znalezieniem pracy/utrzymaniem w swojej pracy. Reszta znajomych jest w zupełnie innej branży na którą nie mogę się przekwalifikować (trzeba mieć skończone inne studia). Mąż tak samo - branża na którą nie mogę się przekwalifikować.
Ja będę szukać przez internet i szukać po firmach - nie mam specjalnie innego wyboru... PUP oczywiście odpada nie znam nikogo kto by znalazł w ten sposób jakąkolwiek pracę (ba...nawet nie znam nikogo kto by znał osobę, która w dzięki nim znalazła pracę:D).
I właśnie dlatego że będę szukała przez neta kombinuję żeby w ogóle być zapraszana na rozmowy...co zrobić żeby ta luka aż tak nie odstraszała.
To niech się pracodawcy zdecydują, niedzieciate złe, dzieciate też nie ???? ja chcę mieć drugie dziecko i najlepiej z małą różnicą wieku, ale pracodawca nie musi o tym wiedzieć i oczywiście to wszystko zależy jak się ułoży z pracą ? a u męża czy znajomych nie z branży zawsze możesz się wkręcić na jakieś ogólne stanowisko, a potem szukać dalej w branży ? i przede wszystkim się nie przejmuj, bo życie lubi zaskakiwać i a nuż może za rok będzie lepiej z pracą i coś się wywiaze, może wlasna firma? Zobaczysz i się nie przejmuj luki w życiorysie, to normalne, że kobieta rodzi i ma przerwę, tak to byśmy wygineli ?