Poroniłam. W 8 tygodniu ciąży. Jestem 4 dzień po łyżeczkowaniu. Ciąża była bliźniacza.
W 6 tygodniu usłyszałam,ze może się tak zdarzyć, gdyż jedno serduszko bije za wolno...90 razy na minute...(drugiego nie było widać - lekarz myślał,ze to ciąża pojedyncza - a jeszcze jeden z kolei na innym sprzęcie zobaczył trzy pęcherzyki i podejrzewał ciąże trojaczkowi - w tym samym dniu 6 tygodnia). Od 6 tygodnia brałam duphason.
W 8 tygodniu od innego lekarza usłyszałam,ze to ciąża bliźniacza + krwiak. Taki mam wypis ze szpitala.
Nie wiem co bylo przyczyna poronienia moich Maleństw.
Za 10 dni odbieram wyniki histopatologiczne. Za miesiąc robię badanie przeciwciał...
Zadręczam sie co zrobiłam i kiedy nie tak...
Zapytam Was jeszcze czy w czasie/przed poronieniem miałyście dziwne sny. Ja miałam z rodzaju koszmarów, bardzo wyraziste, ale nie dotyczące dzieci. Wszystkie w barwach nocnych.Nie wiedziałam ze poroniłam, jak się dowiedziałam sny ustały...
Ps. jak temat tu nie pasuje to proszę o przeniesieni