netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Poronienie jak sobie poradzić?

1 odpowiedź1 382 wyświetleniazałożony przez Milka78, 04.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Poronienie jak sobie poradzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: Poronienie jak sobie poradzić?

Poroniłam. W 8 tygodniu ciąży. Jestem 4 dzień po łyżeczkowaniu. Ciąża była bliźniacza.
W 6 tygodniu usłyszałam,ze może się tak zdarzyć, gdyż jedno serduszko bije za wolno...90 razy na minute...(drugiego nie było widać - lekarz myślał,ze to ciąża pojedyncza - a jeszcze jeden z kolei na innym sprzęcie zobaczył trzy pęcherzyki i podejrzewał ciąże trojaczkowi - w tym samym dniu 6 tygodnia). Od 6 tygodnia brałam duphason.
W 8 tygodniu od innego lekarza usłyszałam,ze to ciąża bliźniacza + krwiak. Taki mam wypis ze szpitala.
Nie wiem co bylo przyczyna poronienia moich Maleństw.
Za 10 dni odbieram wyniki histopatologiczne. Za miesiąc robię badanie przeciwciał...
Zadręczam sie co zrobiłam i kiedy nie tak...

Zapytam Was jeszcze czy w czasie/przed poronieniem miałyście dziwne sny. Ja miałam z rodzaju koszmarów, bardzo wyraziste, ale nie dotyczące dzieci. Wszystkie w barwach nocnych.Nie wiedziałam ze poroniłam, jak się dowiedziałam sny ustały...
Ps. jak temat tu nie pasuje to proszę o przeniesieni

2

Odp: Poronienie jak sobie poradzić?

Witaj
Przede wszystkim bardzo mi przykro, ze to Cie spotkalo!!!
Wiem doskonale, co czujesz. Mialam 21 lat, bylam zareczona, zakochana, planowalismy slub i rozmyslalismy jak damy na imie naszemu malenstwu - 8 tydzien, serduszko przestalo bic...
To byl jeden z najgorszych, a moze najgorszy dzien w moim zyciu - ,,niestey nie slychac najmniejszego bicia serduszka'' - powiedzial lekarz, a mi sie nogi zalamaly...
Wiem jak to boli, chcialam krzyczec, rzucac czym, niszczyc. Bylam wsciekla na niego, bylam wsciekla na Boga, a pozniej anienawidzilam sama siebie..
Czarna rozpacz nabrala zupelnie nowego wymiaru...
Ale, jak to w zyciu, czas plynie i z kazdym kolejnym dniem bylo troszke lepiej...Znalazlam sobie forum, rozmawialam z dziewczynami, ktore tez to przeszly. Prawda jest tak, ze to sie zdarza bardzo czesto. Pierwsze trzy miesiace ciazy sa bardzo delikatne, wiele dziewczyn to przeszlo. Trzeba po prostu sie z tym pogodzic, tak, tego sie nie da zapomniec, z tym sie mozna tylko pogodzic...Znam dziewczyne, ktora urodzila malenstwo i ono zmarlo po dwoch godzinach. Wyobrazasz sobie jej bol: nosila pod sercem 9 miesiecy, urodzila, przytulila i stracila je... Zycie bywa okrotne i zawsze matki cierpia najbardziej. Pomysl o tych, ktore traca dzieci  w wieku 3 lat, 10 czy 15. Czy to ma w ogole jakies znaczenie - serce matki zawsze cierpi tak samo. Bycmoze wydaje Ci sie, ze to nigdy nie przestanie bolec - przestanie z czasem, choc zawse bedziesz o tym pamietac.
Mysl o tym, ze jeszcze jest czas, ze jeszcze bedziesz miala malenstwo...wszystko przed Toba. Nie jestes sama...
Pozdrawiam Cie cieplo

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Poronienie jak sobie poradzić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026