netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Początki związku i wątpliwości

13 odpowiedzi4 624 wyświetleniazałożony przez Cass7, 02.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Początki związku i wątpliwości

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez Cass7 (2015-04-02 21:53:22)

Temat: Początki związku i wątpliwości

Cześć Dziewczyny, mam problem wink

Od miesiąca spotykam się z fajnym facetem.  Ja mam 25 lat, on 28. Oboje jesteśmy raczej zajętymi ludźmi i nasze grafiki są zwykle dość napięte, dlatego spotykamy się zwykle 1-2 razy w tygodniu, jednak kiedy się spotykamy jest bardzo fajnie, dobrze się dogadujemy i miło spędzamy czas smile

Moje wątpliwości wzbudza fakt, że pomiędzy spotkaniami mamy raczej mały kontakt. On swój kontakt ze mną ogranicza tak na prawdę do ustalania terminu kolejnego spotkania/ ewentualnie zapytania czy dotarłam do domu po spotkaniu. Ja co prawda co jakiś czas inicjuję kontakt, ale też niezbyt często. Jestem przyzwyczajona do tego, że na początku znajomości faceci piszą, dzwonią i w ogóle kontakt jest bardzo częsty, a tu nic. Tutaj jest dystans i jakby badanie terenu. Ale kiedy się spotykamy, widzę, że się cieszy widząc mnie i wtedy moje wątpliwości mijają...

Sama już nie wiem. Może zbyt wiele oczekuję po tak świeżej znajomości? Może taki dystans jest normalny po miesiącu spotykania się? Przyznaję, że jestem po długim związku i ostatni raz chodziłam na randki jakieś 5 lat temu, a wtedy zachowania 20 latka też były inne niż dojrzałego faceta.

Dziewczyny pomóżcie. Jak to było u Was? Ciągły kontakt czy jednak dystans na początku? Nie wiem już czy powinnam się wycofywać z tej relacji bo coś jest nie w porządku, czy jednak raczej jest ok? Nie chcę niczego popsuć, marudząc o większy kontakt jeśli on na razie nie jest na niego gotowy.



Pozdrawiam smile

2

Odp: Początki związku i wątpliwości

No to właśnie nie marudź smile Może na spotkaniu zasugeruj cos delikatnie że chciałabyś wiedzieć częściej co się u niego dzieje, ale ogólnie nie szukaj dziury w całym smile Wszystko jest bardzo na świeżo, więc nie myśl o żadnym wycofywaniu się, jeśli tak na prawdę nie ma powodu!

3

Odp: Początki związku i wątpliwości

Dzięki noname12_34 za odpowiedź wink Moim problemem jest też to, że moja cierpliwość jest mniej więcej na poziomie -20, zawsze chcę wszystko wiedzieć teraz, zaraz i od razu, a jak nie wiem co dokładnie się dzieje, to już chodzę po ścianach i mam ochotę zadać 100 pytań żeby się dowiedzieć, ale wiem że na tym etapie znajomości raczej nie jest to dobre rozwiązanie smile

4

Odp: Początki związku i wątpliwości

Ha ha, ja też taka byłam i uwierz że PRAWIE ZAWSZE takie coś kończyło sie źle. Faceci wyczuwali że ja się angażuję za szybko (tak było), że trochę desperą ode mnie wiało (tak też było big_smile ) plus byłam dosyć silną babką. Teraz wiem że lepiej jest pozostawić trochę niedosytu niż się komuś przejeść. Plus lepiej nie oczekiwać czegokolwiek, tylko spontanicznie reagować, nie grać, mówić raczej wprost o co kaman (ale w miły sposób). Wtedy mniej jest rozczarowań smile

5

Odp: Początki związku i wątpliwości

Może w końcu też się tego nauczę big_smile Na razie walczę sama ze sobą, żeby co wieczór nie brać telefonu do ręki i nie dzwonić (i nie robię tego) wink Czasem wydaje mi się, że porównuję taki początek, do etapu związku, do którego byłam przyzwyczajona, czyli przesiadywania ze sobą w wyciągniętym dresie smile

6

Odp: Początki związku i wątpliwości

To jest normalne. Nie uwieszaj się bo ucieknie. noname12_34 dobrze opisała problem. Nie jedno głębokie uczucie można tak zepsuć.

7

Odp: Początki związku i wątpliwości

To co piszecie, jest dla mnie pocieszające smile Widocznie chcę za dużo i za szybko, muszę nad tym popracować smile Mam nadzieję, że jeszcze nie udało mi się go zniechęcić...

8

Odp: Początki związku i wątpliwości

Pomyśl o waszych ostatnich smsach czy telefonach. Ile razy zaczynałaś ty, a ile razy on? Kto bardziej podtrzymuje konwersację? Bardzo łatwo wyczaić, kto ciągnie rozmowę, a kto ją tylko miernie podtrzymuje. Poza tym, to tylko początek, może nic sie nie stało tongue

9

Odp: Początki związku i wątpliwości

Najważniejszy jest i tak kontakt rzeczywisty. Jeśli wam dobrze to po co sie wycofywać? Robienie problemów z błahych i często niezrozumiałych powodów odstrasza. Wrzuć na luz i niech się dzieje!

10

Odp: Początki związku i wątpliwości

Zazwyczaj to on coś proponuje, natomiast ja częściej zaczynam rozmowy o tak zwanym 'niczym' smile Myślę, że przez większość czasu w ogólnie nie dałam mu odczuć, że chcę więcej, ale w ostatnim tygodniu miałam dość nerwowy czas, problem o którym wolałam mu nie mówić, bo znamy się zbyt krótko, ale to wpłynęło na to, że byłam bardziej nerwowa i chyba 2 razy powiedziałam więcej niż powinnam... Myślicie, że powinnam mu powiedzieć, że to z powodu moich problemów taka byłam przez ostatni tydzień? Czy lepiej już nie drązyć tematu? smile

11

Odp: Początki związku i wątpliwości

Nic nie drąż. Jeśli na spotkaniu jakoś sprawa wypłynie, to omówcie. Normalnie, zwyczajnie, na luzie smile I tak jak Vidivindi mówiła, bez spinki i na luzie. Nie szukaj problemu tam, gdzie go nie ma.

12

Odp: Początki związku i wątpliwości

Ufff, na prawdę, trochę mi lżej na sercu teraz smile Ale tak myślę, chyba dam mu odpocząć teraz od moich wiadomości o niczym, co? Niech się odezwie jeśli będzie miał ochotę

13

Odp: Początki związku i wątpliwości

Jeśli wiesz, że jest zabiegany, bo ma co robić a nie dlatego, że dzieli czas między dziesięć kobiet a do tego na spotkaniach okazuje Ci sympatię i zadowolenie, że się udało zobaczyć to... no, to tak jak poprzedniczki myślę, że możesz być spokojna. smile

14

Odp: Początki związku i wątpliwości

Ja jednak twierdze ze gdyby mu jakos zalezalo to powinien sie czesciej kontaktowac to ze sie spotykacie nie wyklucza ze mozna rozmaiwac na odleglosc, Mozecie i tak sie poznawac a ty zadawac te swoje 100 pytan, dziwne to troche dla mnie ze sie tak nie kontaktujecie poza spotkaniami. Ja kiedys z dziewczyna nie moglem sie spotykac czesto bo na dwie zmiany praca i sie mijalismy ale pisalismy ze soba codziennie podkreslam codziennie wieczorem wiec mozna i dlatego sie dziwie ze on sie nie kontaktuje i wy wogole nie rozmaiacie. Bo spotkania nie wykluczaja rozmow wiec tu dobrze jednak ze cos sie zastanawiasz nad tym jezeli czujesz ze inaczej powinno to wygladac. I nie powinnas walczyc ze soba jak piszesz poprostu tylko sie skontaktowac ewentualnie sama i zobaczyc jak on zareaguje. Znam przypadki ze tak faceci zajeci malo kontaltuja sie bo w domu zona np. nie twierdze ze tu tak jest ale wolny czlowiek i nie chce kontaktu jak ty. Wiesz  mozliwe ze on jest ostrozny i tak sie zachowuje albo jest takim typem poprostu i tez tak bedzie caly czas, wiec albo wymiana na jakiegos bardziej zainteresowanego kontaktami i wogole albo poczekaj co z tego bedzie ale zachowoj sie naturalnie chcesz to zadzwon do niego bo dziwne ze tylko piszecie o terminie spotkania a nie normalnie. Zapytac sie etz mozesz wprost czemu nie pisze do ciebie nei rozmawiacie procz ustalania terminu spotkania. Jak pisalem ja kiedys z dziewzcyna procz sptkan kilkugodzinnych i u niej pisalismy ze soba codziennei po dwie godziny nawet i to wlasnei na poczatku konrtakt powinien byc czesty.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Początki związku i wątpliwości

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026