sandraardnas napisał/a:Powiedzcie mi jak czujecie się w następującej sytuacji: siedzicie ze swoim facetem ( na rodzinnym spotkaniu/w restauracji/podczas wyjścia na piwo) i nagle pojawia się piękna kobieta/dziewczyna. Kuso ubrana, bosko wymalowana, ponętny dekolt i krótka spódniczka. A co gorsza, jesteście skazani na Jej towarzystwo ,bo to Wasza kumpela/kuzynka/koleżanka koleżanki . Widzicie błysk w oku Waszego faceta.Wy jak na złość ubrane jesteście raczej 'po męsku' czyli jeansy i np.: bluza. Jak się zachowujecie? Rusza Was to?
Mam niską samoocenę , więc pewnie jesteście się w stanie domyślić jaka jest moja reakcja:) A jak to jest z Wami drogie Panie?
Wiesz, ja właśnie ubieram się tak może nie jakoś wymyślnie, choć też nie brzydko myślę, ale zwykle jeansy czy inny rodzaj spodni, bluzka, tunika. Tak też można fajnie wyglądać. A jak jest dziewczyna ładniejsza kuso ubrana, to jak mój facet zerknie, to raczej subtelnie, nie ma tak, żeby patrzył się cały czas, ostentacyjnie. Nawet jak jestem zwyczajnie ubrana, inna super, to po prostu nadal mi poświęca czas, a nie gapieniu się na inną. Zerknąć, to wiadomo, że dużo osób zerknie, ale gapienie się to co innego i to raczej mało kulturalne, jeśli gapi się zamiast poświęcać czas Tobie. A jestem raczej przeciętna z wyglądu, tzn nie wyróżniam się, ale co z tego? Dla faceta, który nas kocha to nie ma znaczenia, że inna będzie ładniejsza, że my może średnie z wyglądu jak tak jest. Nie ma co robić z tego problemu. Jak Twój facet gapi się ostentacyjnie, to po prostu porozmawiaj z nim. Jeśli po prostu zerknął, to popracuj nad pewnością siebie, bo nie musisz wyglądać świetnie, by wierzyć w siebie.
Ja mimo że obiektywnie uważam, że szkoda, że mam krótkie nogi (do wzrostu naprawdę mam krótkie, mam 170, ale nogi krótkie z 60 kilka centymetrów mają [chyba z 67] tylko jak mierzyłam, ale trudno), oczu dużych nie mam, ale to nie jest najważniejsze, tylko to jak same się będziemy ze sobą czuć, a to zależy od nas, a nie tak tylko od tego jak wyglądamy. Jak zerknie na inną, to nie przejmuj się, jeżeli jest Wam dobrze razem, to myślę, że nie ma powodu do niepokoju. A jeżeli bardzo potrzebujesz, by poczuć się pewnie, to sama wyszukuj się w sukienkę, wtedy nie będzie argumentu, że Ty w jeansach, to gorzej. Chociaż i wtedy jak nie wierzysz w siebie, to możesz myśleć, że jesteś gorsza - niepotrzebnie. Dlatego ogólnie popracuj nad wiarą w siebie, masz rzeczy, które Ci się w sobie nie podobają, ale na pewno też takie, które Ci się podobają, a o jakich zapomniałaś.